wiecie, czytam i jestem zachwycona... czytalam "jezyk niemowlat" przed urodzeniem Kubcia i bylo calkiem calkiem acz sama teororia bez praktyki to byla, potem rzeczywiscie z kilku rzeczy skorzystalam... no ale ta ksiazka jestem naprawde zachwycona...moze dlatego ze sa to juz bardziej problemy wychowawcze a nie tylko opieka nad maluszkiem

juz nie moge sie doczekac ostatniego rozdzialu o powiekszajacej sie rodzince czyli o oczekiwaniu na rodzenstwo

pozdrawiam