Dodaj do ulubionych

Teściowa.

16.06.07, 15:06
Może to temat oklepany i może nawet już go poruszałyście, ale zastanawiam się
jakie są Wasze teściowe i jak wyglądają Wasze stosunki z nimi????
U mnie niezbyt dobrze...tzn. nie żebym się z Nią kłóciła , ale nie rozumię
Jej prawie w ogóle. Czasem to tak mnie zirytuje, że mam totalnie dość...Bywa
że mam wrażenie, że Ona nie zastanawia się nad tym co mówi. Plecie takie
bzdury i durnoctwa, że głowa bolii.
Nie wspominając o tym, że uważa, że Jej dzieci to są naj,naj,naj...i nie
dość, że tak uważa to jeszcze rozgłasza to wszędzie i wszystkim...
Póki co moja Mała nie zna Jej za bardzo(widzi Ją raz na tydzień ewentualnie
dwa)więc nie chce do Niej iść. A pozatym to Ona Jej nie potrafi wziąść na
ręce...na palcach jednej ręki policzyłabym ile razy u Nije była na
rękach.Powiedziałą kiedyś, że już zapomniała jak sie zajmowac dziećmi-czy
takie rzeczy można zapomnieć???Moja mama jakoś doskonale pamięta...
A zawsze chciałam mieć taką teściową z którą będę miała o czym pogadać...
Obserwuj wątek
    • ivvvo Re: Teściowa. 16.06.07, 17:00
      ja nie mam tesciowej (mama meza nie zyje) wiec ciezko mi sie wypowiedziec, ale
      chcialabym powiedziec cos na temat zapominania wink
      otoz, ja musialam sie od nowa uczyc zakladania pampersow, noszenia malucha itd
      itd (szybko sobie przypomnialam co prawda, ale jednak zapomnialam) jak ma sie na
      codzien 18kg 5 latke to uwierz ze ciezko sie zabrac za 3 kg noworodka wink

      pozdrawiam
      • zuzbar Re: Teściowa. 16.06.07, 21:35
        ivvvo ma rację, gdy siostra mojego M urodziła córeczkę, bałam się ją brać na
        ręce - zapomniałam jak się to robi! A do tego odczuwałam ogromną
        odpowiedzialność, żeby przypadkiem jej nie zrobić krzywdy. A przecież miałam już
        jakieś doświadczenie.
        Gdy pojawił się Bartek, wszystkie obawy zniknęły ale głównie dlatego, że to ja -
        mama musiałam się nim zająć, musiałam się wziąść w garść i "przypomnieć sobie" smile
        Ciesz się, że twoja teściowa tak postępuje. Lepiej tak niż gdyby miała jej
        zrobić krzywdę nieumiejętnie podnosząc. Może któregoś dnia, na spokojnie,
        zaproponujesz, że jej pokażesz/przypomnisz jak to robić?

        Ale ja jestem tak miło nastawiona bo naprawdę lubię swoją teściową, poszczęściło
        mi się wink
        • bozenas4 Re: Teściowa. 16.06.07, 22:23
          No to fajnie masz...
          Ja Jej chciałam już pokazać i moja szwagierka też, ale Ona powiedziała, że jak
          będzie starsza to sama do Niej przyjdzie. Skoro tak uważa...Jej sprawa.
          • zuzbar Re: Teściowa. 16.06.07, 22:35
            Łeee... no to rzeczywiście dziwna kobita.
            A skąd ta pewność, że do niej przyjdzie, he, he...
            • bozenas4 Re: Teściowa. 17.06.07, 15:58
              Też nie wiem skąd taka pewno, ale Ona uważa, że tak na 100% będzie...i jeszcze
              uważa , że my powinniśmy Jej coś czasem fundować.A szkoda gadac...ale ja uczę
              się Nią nie przejmować-to trudne, ale może dam radę!!!
              • ivvvo Teściowa. 18.06.07, 08:23
                rob po swojemu - to chyba jedyny sposob smile ja tak robilam w przypadku mojej mamy
                ze starsza i zadzialalo, a wiesz jak jest, wlasna mama uwaza, ze ma niejako
                wieksze prawo do Twojego dziecka wink gadaniem sie nie przejmuj i sproboj nie
                doszukiwac sie niczego, bo to do zdrowych relacji nie prowadzi na pewno, ciesz
                sie swoim wspanialym maluchem a innych miej w .... glebokim powazaniu wink

                pzdr
    • pinacolada77 Re: Teściowa. 16.06.07, 23:07
      Ja ma teściową superowa,zawsze o tym mówię i pisze, że bardziej to moja
      przyjaciółka niż teściową(nie lubię tego słowa)
      Na marginesie mamę też mam rewelacyjną.
      Obie były dla mnie ogromnym wsparciem i w ciąży i podczas poroduwink), i po porodzie.
      • aga_lub_marcin Re: Teściowa. 16.06.07, 23:58
        Ja nie moge powiedziec, ze sie ze swoja przyjaźnie, ale sie wzajemnie
        szanujemy. Ja ja, ze tak dobrze mi meza wychowala,ona mnie ze maz jest ze mna
        szczesliwy. Pozatym wiem, ze pod wieloma wzgledami moge na nia liczyc,co
        udowodnila niejednokrotnie.
        Ogolnie to jestesmy jako kobiety bardzo rozne, ale jedna cecha jest
        wspolna,obie nie lubimy wchodzic sobie w droge i jak dla mnie tak jest git.
        Tesciowka bardzo duzo pomogla nam tez finansowo.
    • renne2 Re: Teściowa. 17.06.07, 11:09
      Moja teściowa doprowadza mnie do szału...wiecznie coś nie tak to nie tak nosimy
      to mała rozpieszczamy ...dzięki Bogu ze nie widzę jej codziennie.Czasami do
      malej mówimy fruzja,dropsik -wówczas jest oburzona jak my do dziecka mówimy.Ma
      córeczkę panna 33lata- i tylko wokół tej córeczki świat sie kreci a ta jej
      córeczka działa też na mnie jak płachta na byka
      Nie darzę jej sympatią
    • ankapo7 krótko i treściwie... 17.06.07, 13:20
      może jak ochłonę to napiszę więcej.. narazie cieszę się, że wyjechała
      • spaska Re: Teściowa.. 17.06.07, 22:53
        Moja jest wszechwiedząca.poza tym wierzy we wszystkie mozliwe gusła np w
        "przełamanie dzieckasmile dowiedzialam się od niej np. że plęsniawki to nie grzybki
        tylko osad z mlekasmile ale generalnie słucham jej jednym uchem i robię swoje i
        zyjemy sobie całkiem zgodnie.
    • cannella Re: Teściowa 17.06.07, 23:12
      Teściowe to mają wasi mężowie. Wy macie świekry big_grin
      A swoją drogą, to zazdroszczę problemów.
    • gosiak781 Re: Teściowa. 17.06.07, 23:53
      moja zalazla mi kiedys za skore....jakies 2 lata temu kiedy [pojechalismy do
      nich na miesiac do Australii.

      od niedawna mieszka z nami i mieszkac bedzie przez 3 miesiace teraz odkad, mamy
      dziecko...i jej synus - jedynak zaznaczam...ma zone ....jest jakas taka milsza.
      Mam wrazenie ze juz wie sze nie ma co zrobic i tak juz bedzie. dlatego jest
      bardzeiej normalna jakas,
      ale tez duuuuuuuuuzo mowi i radzi, na razie minal tydzien wiec na swiezo
      piszesmile))

      Powodzenia dla Was wszystkichsmile))
    • lilka11333 Re: Teściowa. 18.06.07, 08:13
      ja za to moglabym o mojej eseje pisac, i nic pozytywnego, gorszej cholery nie
      znalam, oprócz tego krzyczy mi nad uchem dziecka, nie umie jej odpowiednio
      trzymac, uspic itd, a poza tym ostatnio zrobilam jej awanture i juz wiecej nie
      przylezie heheheeh
      • misia9944 do lilka11333 18.06.07, 17:32
        a co jej powiedzialas moze ja to zastosuje do tescia ???????????
        • lilka11333 Re: do lilka11333 18.06.07, 21:10
          Hej! Chyba byś jednak nie chciała wiedzieć hihihih, nie byly to może
          niecenzuralne słowa, ale dobitne i wykrzyczane, ale na takie jak ona tylko
          krzyk działa. No i oczywiście to byla czysta prawda, ze wtrąca mi sie w
          prowadzenie domu, ze sprytnie przejęła prawie wszystkie moje obowiązki domowe,
          łącznie z ustawianiem kwiatów na stole, poprawianiem po mnie wszystkiego,
          kłamstwami, wykorzystywaniem swego syna jako darmową taksówkę, wpraszaniem do
          mojego domu swoich gości i itd.Nie radzilabym nikomu takich metod, ale ja
          jestem happy!!!!
          Wnuczkę bedzie widywała, bo mój mąż ją do niej zawiezie, ale ode mnie wara, na
          5 km! Ufff jaka ulga!
          • lilka11333 Re: do lilka11333 18.06.07, 21:15
            Acha, jeśli chodzi o wagę twojej Niuni, to moja też nie jest jakimś
            pulchniaczkiem, urodzona z wagą 3080 g. teraz ma 6200 g, ma 4 mies i 10 dni.
            Wszystkie moje koleżanki mają większe dzieci, dosłownie wszystkie, moja
            Kruszynka jest najmniejsza. Tyle tych dzieci teraz gigantycznych sie rodzi, ze
            siatki sie zmieniły. Nie każde dziecko musi byc pulchniutkie, to tylko polskie
            teściowe mają takie wyobrażenie heheheheheh, a propos, męża mi utuczyła za
            młodu!!!!
            • misia9944 Re: do lilka11333 18.06.07, 21:28
              no wlasnie !!!!!nie kazde musi byc pulchne
              moje kumpele tez maja wieksze i zawsze chca zuzie ponosic bo juz nie pamietaja jak takie male wygladatongue_out
    • sorriso77 Re: Teściowa. 18.06.07, 08:28
      ja tesciowke mam super babke...
      zbieram na pomniki dla niej w kazdym miescie smile)))

      znam ja 10 lat i jeszcze nie zdażyło mi sie, zebym miala cos do niej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka