karolcia65
25.01.07, 21:15
Dziewczyny,
Ratunku!!!
Ogarnela mnie dzis tak ogromna chec na czekolade, ze nie bylam w stanie sie
opanowac. Normalnie nie przepadam za czekolada, owszem, zjem ale wole inne
slodkosci. W dodatku raczej panuje nad zachciewajkami na taka skale.
Dzis pochlonelam w ciagu chyba 10 minut 200 gramowa tabliczke, a do tego
jeszcze z 8 duzych cukierkow, czekoladowych oczywiscie.
Zemdlilo mnie momentalnie wiec dalszych szczegolow nie opisuje.
Ma ktos tak? Co z tym robicie?
Jeju, mam nadzieje, ze to sie nie powtorzy!
Pozdrawiamy,
Karolcia z Krysia, Zosia i Natalka
ur. 10.10.2005.