kriss67
31.03.10, 07:59
Czołem:)
Dziś starcie Barcelony z Arsenalem:)
"Dziś na Camp Nou spotykają się dwaj wyznawcy tych samych ideałów: i
w Barcelonie, i w Arsenalu wierzą w młodość, atak i ciągłe zmiany.
Pep Guardiola i Arsene Wenger gwiazdy sobie wychowują, a nie kupują,
tylko od czasu do czasu robiąc wyjątek.
Johan Cruyff, zakładając barcelońską szkołę futbolu, kazał dobre
podanie cenić równie wysoko jak strzeloną bramkę. O Arsenalu „Times”
napisał, że próbuje podaniami odwzorować schemat londyńskiego metra.
Przy takim stylu gry nawet bezbramkowe remisy mogą być pasjonujące,
choć akurat Barcelonie i Arsenalowi nie zdarzyło się jeszcze spotkać
w Lidze Mistrzów i rozejść bez strzelenia przynajmniej dwóch goli.
Ostatnio w finale LM 2006 Barcelona wygrała 2:1.
Arsenal od pięciu lat nie wygrał nic. Dlatego nazywają go zgryźliwie
Barceloną light, piszą o chłopcach, którzy nigdy nie pokonają
mężczyzn. Dzisiejszy mecz i rewanż za tydzień to dla Arsenalu
najlepsza okazja do pokazania, że jest inaczej. "
Podania Arsenalu jak schemat londyńskiego metra - dobre:)
Serce nakazuje mi stawiac na Arsenal:)
Barcelona - Arsenal 1-2
Pozdro
Krzysztof