jakalina noce 29.04.07, 14:03 dziewczyny ile wasze pociechy śpia w nocy? ja staram sie moje pociechy porządnie narmić przed snem ale i tak przesypiają 4 no najwyżej 5 godzin. Julka budzi się wyraźnie głodna, lekarz powiedział że mogę jej dawać miarkę więcej nutramigenu do tej samej ilości wody ale w sumie i to nie bardzo pomaga....wiem, ze nie ma reguły ale tak marzy mi się kilka nieprzerwanych godzin snu jeszcze jak słyszę, że synek kuzynki (tydzień starszy) przesypia już 8 godzin to mam załamkę...ech tą załamkę to mam coraz częściej...dziś buczałam pół dnia..może macie jakieś sprawdzone sposoby na megakryzys???? Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: noce 29.04.07, 16:07 Wydaje mi się, ze twoje dzieci śpia bardzo długo i powinnaś się cieszyć. Moja córka nie przespała 3 ciągłych godzin snu do 6 mies życia! Teraz Julia budzi się, co 3 godz. Jak Nel nie wiem, bo to mój mąż ją karmi i przewija w nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: noce 29.04.07, 19:13 pewnie Cie to nie pocieszy, ale.... moje nawet 3h zazwyczaj nie przesypiaja nawet w nocy, hehehe. zazwyczaj alarm jest co 2,5h. mysle ze jestes szczesciara ale to zalezy od punktu odniesienia....jak razprzespaly 4h to myslalam ze oszaleje ze szczescia ale jednoczesnie zastanawialam sie czy wszystko z nimi ok ))). jak dla mnie 4-5h to suuuper wynik ))). na smutki nie mam sposobu, tzn. czasami jak mnie juz tak wszystko wkurzy, albo zlapie nastroj do chrzanu to w myslach sobie poklne i tyle. ale zazwyczaj jednak, jak na razie, wybaczam im wszysko Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: noce 29.04.07, 20:21 Moj starszy Antoś tak jak córka Tusi do 6mca nie przespał 3 godzin ciągiem Jasio jak ma dobrą noc budzi się na butlę raz, czasem dwa razy, potrafi przespać od 4-6 godzin spokojnie. Martusia na cycu budzi się co ok 3 godziny. Jasia karmi mąż więc się wysypiamy Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 sposób na megakryzys 30.04.07, 11:07 Teraz nawet małych kryzysów nie miewam, bo cieszę się każdą chwilą nawet jak padam na ryj. Ale przy pierwszym dziecku, a i owszem. Sprawdzonay sposób, to powtarzanie sobie do bólu:"To mija". To działa. Nawet się nie obejrzysz, a twoje dzieci bedą przesypiały całe noce, mówiły i szły do przedszkola, tak jak moja córka, którą przecież "wczoraj" rodziłam Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 tak zgadzam sie z Tusią... 30.04.07, 12:50 a sposób na kryzys, ja już mam - odwiedzam Tusię , wyobraźcie sobie: jedna noc z szóstką naszych małych dzieci+rodzice (cztery osoby) wtedy już żaden kryzys nie będzie kryzysem po takiej nocce hehehehe ale myślę, że będzie super, ciekawe tylko kto szybciej padnie rodzice czy dzieci??!! Marta dziękujemy za zaprszenie (więcej napisze ci a mailu) mnie też się wciąż wydaje,że ANtka niedawno rodziłam a za 6 dni ma dwa latka smyk Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: tak zgadzam sie z Tusią... 30.04.07, 14:08 Wiesz, że nie ma za co Będzie super! NOc z 6 dzieci i Wami oczywiście! Tak się cieszę, że się w końcu poznamy. Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 w niedzielę 6 maja mamy chrzest bliźniaków i 02.05.07, 20:41 nasz Tonio ma drugie urodzinki po chrzcie zamieszczę fotki, mają śliczne ubranka zrobione przez moją mamę Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Jenx, Blady jacek 04.05.07, 12:26 Proszę napszcie choć słówko, co u was. U nas duze zmiany. Dziewczynki w nocy budzą sie juz tylko raz lub dwa, a w dzien potrafia ciagiem przespac 5 godzin Sa super grzeczne. Same usypiaja, same sie soba zajmuja.To chyba nagroda za cierpliwosc przy pierwszem dziecku, ktore bylo szatanem Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: Jenx, Blady jacek 05.05.07, 09:12 Hej!!! Milo ze pytasz )) U nas tez coraz latwiej/lepiej. DZiewczyny juz coraz bardziej "swiadome" i ogromne slodziaki. W nocy czasem (czyt. czesto... )) daja popalic ale w sumie zosia je tak co 4 godz (czyt. sukces )) a julka nadal co 2.5. ale do przodu. Fajnie bo maz jest ze mna w dlugi weekend i jak on jest to moge sie bardziej nimi cieszyc, jak go nie ma to mam wrazenie ze tylko latam dookola nich. Wyjezdzamy z nimi na wycieczki i jest b. milo. Ostatnio byla u nas rehabilitanta na kontroli i powiedziala ze juz jest super i ze dziewczyny ida jak na razie zgodnie z wiekiem urodzeniowym a nie skorygowanym. Wg skorygowanego to maja tak ze 3 tyg z hakiem a tak to juz prawie 2 miesiace, hehehehe. Pozawiam badzo majowo!!! Buziaki! PS Moze nam sie kiedys Tusiu uda umowic na wspolny spacer gdzies miedzy Wami a nami?? Moze blady jacek tez da sie namowic, chociaz nie wiem jak sie miewa (mam nadzieje ze lepiej!!!) papa Odpowiedz Link Zgłoś
jenx jezeli chodzi o szatana... ;) 05.05.07, 09:16 to umieramy ze smiechu bo jak dziewczyny wyja to tak jak by krzyczaly "allllaaaachhhhh". my wtedy podchodzimy i mowimy "precz szatanie, prrrrecz".... to taki zarcik, nie mam zamiaru nikogo urazic, (w razie czego) ))) bo to kurcze nigdy nie wiadomo Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 jenx 06.05.07, 20:01 Dziękuję w imieniu dzieci z tym szatanem to super fajnie,że dziewczynki zdrowe i kochane buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
jakalina witam 05.05.07, 14:36 chyba coraz rzadziej tu wszystkie wpadamy...dzieciaki coraz bardziej absorbujące, przynajmniej moje ale mimo jest coraz lepiej, z dnia na dzień łatwiej się dogadujemy. oczywiście dalej dają w tyłek sensacje brzuszkowe (wzdęcia, niestrawnośc itp) ale uśmiechy i próby gugania wynagradzają wiele. moje panny śpią juz po 6 godzin i tfu tfu budza się o tej samej godzinie (podejrzewam, ze jedna druga budzi płaczem)ja wróciłam do sypialni bo zdecydowaliśmy ze do jednej wstaję ja do drugiej mąż (był czas, że karmiłam w nocy sama ale po krótkim czasie byłam nie do życia)ale na razie wstajemy razem w ogóle jak jesteśmy we dwoje to jakos łatwiej i weselej. jak jestem sama zaprzątają mnie sprawy techniczne no i siłą rzeczy mniej czasu na pogaduchy i wygłupy z dziewczynami (tylko wieczorem sobie śpiewamy oczywiście jak Julka ma życzenie słuchać ) zastanawiam się czy te jej wrzaskliwe reakcje na wszystko to nie kwestia napięcia mięśniowego ...kurcze niby mamy skierowanie do neurologa (wygina się w literkę c, krzywi główkę) ale boję się nadinterpretacji i narażania dziecka na niepotrzebne ćwiczenia co chyba często się zdarza bo jakaś moda panuje na :napięcie mięśniowe)ale pewnie pójdziemy bo jakby co ... a jak jest u Was??? czy bliźniaki mają rzeczywiście częściej z tym problemy??? Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: witam 05.05.07, 19:30 HEJ! ja mam takie samo wrazenie, ze z mezem jest o tyle latwiej (oprocz tego ze milej) ze mozna sie skupic tez na przyjemnosciach, przytulaniach, pogaduszkach, itp a nie tylko na wyparzaniu, przewijaniu, sciaganiu, sprzataniu itp. Nie wiem jak powazne jest to wginanie w litere c ale ja bym poszla do neurologa. popytalam bym o kogos z prawdziwego zdarzenia i zaufanego. taki ktos nie kaze rehabilitowac bez sensu a moze pomoze. Fajnie bo brzmisz weselej niz poprzednio, to chyba znaczy ze masz sie lepiej- super! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: witam 05.05.07, 20:09 Nam pediatrzy kazali przed pierwszym szczepieniem iść do neurologa, dlatego mamy przesunięte szczepienia. I nie dlatego, że coś jest źle tylko podobno tak jest przy bliźniakach wcześniakach, ze neurolog musi obejrzeć i wyrazić zgodę na szcepienia Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 a my takiego zalecenia nie mieliśmy 06.05.07, 20:04 za 10 dni już mamy kolejne szczepienie na 3 m-ce Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek Re: a my takiego zalecenia nie mieliśmy 08.05.07, 12:13 my tez nie, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: a my takiego zalecenia nie mieliśmy 08.05.07, 13:34 bo blizniaki urodzone w 37tc nie sa juz chyba uznawane za wczesniaki a to dotyczy wczesniakow. my latamy po lekarzach, nie tylko neurolog Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: a my takiego zalecenia nie mieliśmy 08.05.07, 14:03 ja urodziłam w 36t2d i mam wpisane w książeczkach,że wczesniaki,ale lekarz powiedział że ich stan jest tak dobry jak dzieci donoszonych do 40tc, więc może dlatego pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: a my takiego zalecenia nie mieliśmy 08.05.07, 18:13 Jenx my też. To nasz szpital widocznie daje takie skierowanie, choć w przychodni pediatra też nie chciał ich zaszczepić dopóki nie zobaczy neurolog. Byliście juz u okulisty. My pod koniec miesiąca dopiero Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Przyjedźa do mnie blizniaki14:) 11.05.07, 15:55 Juz w neidzele z rodzina przyjezdza do mnie na noc Dika Nie moge sie doczekac!!! Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 ja też się nie moge doczekać 11.05.07, 19:34 ale będzie czad hehehehe ale tusia w sierpniu wy do nas!!! a może ktoś jeszcze odwiedzi nas w sierpniu, mamy duuuży domek zapraszamy ps. my dziś mamy 12 tygodni ( w środę równe 3 miechy!!!) szok!!! kiedy to minęło, w środę też mamy kolejne szczepienie, a Antoś ma bilans dwulatka- to brzmi dumnie hehehe pozdrowienia dla wszystkich co u reszty mam słychać??????? Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 wróciliśmy od tusi 14.05.07, 20:33 Było super. Jeszcze raz dziękujemy Dzieci były... grzeczne my torszkę sobie pogadaliśmy ale o 24 wszyscy już padliśmy w łóżkach jednak to szóstka dzieci Antoś poszalał z Alką jak najszybciej zamieszczę fotki aha my w środę mamy 3 m-ce i kolejne szczepienie, a Anti ma bilans dwulatka, z trójką do przychodni!!! czyli norma u nas buziaki dla wszystkich dika Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 dziś skończyliśmy 3 mce, byliśmy na kolejnym 16.05.07, 12:35 szczepieniu. Tuśka waży 5040 gram, jest na samym cycu od początku, ładnie przybiera i jest bardzo długa Jaśko 5760 gram, od półtorej m-ca na butli. Zdrowe i zaszczepione. tylko kiedy minęły te 3 miechy???!!! Antoś miał dziś bilans dwulatka, jest super zdrowy, waży 12,980 kg (ciut poniżej 50 centyla) i ma 90 cm (75 centyl) z trójką dzieci w przychodni jest niezła jazda ale daliśmy radę buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 halo dziewczyny co u was? 17.05.07, 20:43 jak wasze dzieci?? jak wy się macie?? Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek Re: halo dziewczyny co u was? 18.05.07, 10:19 cześć Dika no i inne dziewczyny... u nas wszystko w porządku, poza pechem który nas prześladuje ;-( Adaś znowu przyniósł coś z przedszkola i choruje a na dodatek okradli Jacka. Zawinęli mu portfel, karty kredytowe , wszystkie dokumenty, te od samochodu też. Jadnym słowem LIPA W poniedziałek idziemy na kontrolę stawów biodrowych a w środę szczepionko. Ja sobie spoko radzę, nawet z prasowaniem jestem na bieżąco a dawno tak nie było. Wszystko zalegało w szafie ))) Zaraz lecę po jakieś spodnie dla siebie bo nie mam w czym chodzić, musze jeszcze zrzucić 5 kg,..... Pozdrawiam Nata102 co tam u Ciebie???? Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: halo dziewczyny co u was? 18.05.07, 12:04 Hej Dorotko, przykro mi z powodu pecha , który was prześladuje, ale po gorszych dniach, na pewno wkrótce przyjdą te lepsze, "raz na wozie, raz pod wozem" jak mówią i coś w tym jest, bo skąś to znam głowa do góry Ja wczoraj wieczorkiem prasowałam, byłam też wczoraj na drugiej kontroli u gina, wszystko jest super, cytologię mam dopiero za pół roku, bo jestem jak to powiedział zdrowa jak rybka zostaję przy cerazette póki karmię, bo zastrzyków nie poleca. jak skończę karmić dobierzemy wspólnie jakieś inne tabl.anty. co do spodni...hmmm... a ja to bym przytyć chciała...a nie mogę choć jem i jem... Daj znać po szcepieniu ile ważą małe a co z resztą dziewczyn.... buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: halo dziewczyny co u was? 18.05.07, 15:36 super, ze ten portfel sie znalazl!!!!!!! wyrabianie wszystkich dokumento to meczarnia i kupa forsy! u nas raz lepiej raz gorzej w zaleznosci od tego jak bardzo dziewczyny sie dra )) dzisiaj akurat sa bardzo laskawe, tfu tfu! zaczynaja sie juz usmiechac, tak mi sie przynajmniej wydaje... bardzo na to czekalam Odpowiedz Link Zgłoś
jenx we wtorek idziemy na....;) 18.05.07, 15:33 FITNESS z dziewczynami. we wtorek mamy pierwsze zajecia! zapowiada sie super. to jest taki specjalny program dla mam "klub aktywnej mamy" gzdie mamy cwicza z dziecmi )) powiedzieli ze blizniakow jeszcze nie mieli, ale jak nie bede dawala sobie rady to instruktorka bedzie cwiczyc z jedna )) juz sie ciesze! nasze panny rosna jak na drozdzach! julce kilku gram do 5kg brakuje a zoni do 4kg!!! nie moge sie doczekac i ciekawa jestem czy nam sie uda wytrwac... hehehehe. moze troche schudne, bylo by fajnie... ))) Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: we wtorek idziemy na....;) 19.05.07, 19:31 przy stacji metra kabaty, moze dolaczysz??? Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 jenx - to super, zazdroszczę ;) 19.05.07, 20:28 ja bym poszła na basen, ale bikini już nigdy nie założę poza tym w tym Grudziądzu wciąż tylko mówią,że wkrótce powstaniw aqua park, a nie powstaje Magda - dobrej zabawy zyczę Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: jenx - to super, zazdroszczę ;) 19.05.07, 22:09 z tym bikini to chyba zartujesz.... taka laska z Ciebie, ze szkoda gadac )) bardzo sie ciesze na te cwiczenia, mam tylko nadzieje ze dam sobie z moimi babeczkami tam rade bo nie naleza do najspokojniejszych, hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: jenx - to super, zazdroszczę ;) 20.05.07, 09:47 nie żartuję, nie założę nigdy, prawie nie mam biustu, a brzuch jest jak u staruszki pomarszczony i w rozstępach szczególnie po lewej stronie, a poza tym to u mnie tylko same kości. Wolę pozostać w ubraniu. Jak ja bym chciała mieć trochę ciałka...to moje marzenie Jenx dasz sobie radę, może akurat im się to spodoba buziaki i dobrej zabawy a instruktorka tak jak pisałaś na pewno ci pomoże buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek Re: jenx - to super, zazdroszczę ;) 20.05.07, 10:46 Madziu trzymam kciuki.... naperwno będziesz się dobrze bawiła. Ja w przyszłym tygodniu zaczynam chodzic na basen, w Legionowie są zajęcia prowadzone przez instruktorkę i ćwiczy się w basenie ))) specjalny program do spalania tłuszczu od pasa w dół ))))))) też nie mogę sie doczekać. Ale ja idę sama , bez dzieciaczków, mąż powiedział zę chetnie z nimi zostanie więc mam wychodne. Dika, skóra powoli wróci do normy i nie będzie pomarszczona, chociaż musze przyznać ze brzuszek mam inny nż po Adamie, teraz berdziej się skóra naciągnęła...... Buźka lece na spacerek Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Dorotko 20.05.07, 12:28 Ja miałam brzuch tej samej wielkości co z Antosiem, a po 3 mcach brzuch wygląda o wiele gorzej, jest mały ale okropny fuj trudno mi znaleźć bluzki które go zakryją, bo jestem dość wysoka. Ćwiczę na ławeczce greckiej i mustellę wcieram i brzuszki brzuszki brzuszki ja siedzę w ogródku, uwielbiam taki upał a w domku przyjemny chłodek na reszcie piękna pogoda buzia Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek Re: Dorotko 20.05.07, 19:52 no coś Ty, nie gadaj Dika, na fotkach wyglądasz świetnie!!!!!! My dzisiaj spacerek sobie zrobiliśmy 7,5 godziny `~~ połączony z ogniskiem i kiełbaską !!~~~jupi Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Dorotko 20.05.07, 21:13 bo jestem w ubraniu hehehehe Dorotko czytałam opis na gg, nieżły spacerek super Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Dika 20.05.07, 21:11 wiesz co, mi lekjarka zabronila wykonywania cwiczen z uzyciem "tloczni brzucha" w co wchodza brzuszki przez 6 miesiecy, bo powiedziala, ze tyle trzeba dac zszytym miesniom zeby doszly do siebie. Pewnie co lekarz to inna opinia . A skora dojdzie do siebie, rozstepy tez nie beda widoczne bo zrobia sie biale. Co ja bym dala zeby byc chuda jak patyk, hehehehe. Nigdy nie jest tak jak bysmy chcialy. Ja schudnac nie moge, ale wiem dlaczego, bo zamiast normalnie jesc to ciagle podjadam, w czasie nocnych karmien tez. Musze z tym skonczyc... Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Dika 20.05.07, 21:15 Dokładnie Magda - nigdy nie jest tak jak byśmy chciały, ja jem słodycy masę i nic. mnie lekarz powiedział żebym ćwiczyła od 10 doby po porodzie co tez robię. Byłam już dwa razy na kontroli u gina i wszystko jest super sam mnie szył no to musi tak być Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: we wtorek idziemy na....;) 19.05.07, 21:59 Bardzo bym chciała, ale mam jeszcze jedno dziecko i nie jest to niemowle Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: we wtorek idziemy na....;) 19.05.07, 22:10 zapomnialam ze juz nie masz opiekunki, szkoda! Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 co u nas 18.05.07, 17:29 Ja też dawno nie pisałam. Nie bardzo mam czas, bo opiekunka już dawno zrezygnowała i jestem sama z 3 dzieci. Najgorzej zebrać się do wyjścia na spacer no i wieczorem uśpić wszystkie. Byłyśmy u neurologa i na pierwszym szczepieniu. Dziewczynki ważą 4700 Julka i 4750 Nel. Dziewczyny my dostałyśmy od neurologa skierowanie na bezpłatne szczepienia. Pisze, bo moze któraś nie wie, ze jest taka mozliwosć. Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek Re: co u nas 18.05.07, 22:42 dokumenty się znalazły, przyniosła dziewczyna która je znalazła..... przywróciła mi wiare w człowieka najważniejsze że dokumenty wszystkie są, karty musimy nowe wyrobić, ale to akurat najmniej zachodu kosztuje dzisiaj znowu goście, jejku jak ja lubie jak w domu jest mnóstwo ludzi hehehhe Odpowiedz Link Zgłoś
vercueil Dawno mnie tu nie bylo, moge wrocic? 18.05.07, 23:47 Czesc dziewczyny, dawno nic nie pisalam, ale zagladam regularnie. Brak czasu, chroniczne zmeczenie i wszystko nie tak, jak planowalismy, poza cudownymi maluchami. W telegraficznym skrocie - od prawie 10 lat mieszkam, a w zasadzie mieszkalam w UK. Bedac w ciazy zdecydowalismy, ze chcemy by maluchy urodzily sie w Polsce. I tak sie stalo. Przed samym powrotem do UK, gdy maluchy mialy niespelna 3 miesiace moj M dostal prace w PL, wiec szybki wyjazd z dziecmi do Londynu, zeby spakowac mieszkanie i przeprowadzka do Polski. Moj maz jest obcokrajowcem wiec dla niego wszystko nowe, inne, czesto zwariowane. Dla mnie troche tez, ale bardzo chcialam, zeby moj M poznal nasz kraj i kulture, z ktorej sie wywodze. Jesli sie zaaklimatyzuje to zostaniemy tutaj. Mialo byc pieknie, ale jak juz wszystko ukladalo sie dobrze to cos musialo sie popsuc. Podczas przeprowadzki spadlam ze schodow i mialam podejrzenie urazu kregoslupa. Koszmar, bo jedno, ze bol i strach co bedzie, drugie to ze nie powinnam podnosic dzieci, a jestem sama z trojka w domu. Niania, ktora znalezlismy jak sie okazalo nie nadawala sie zupelnie do opieki nad dziecmi, ale to dluga historia. Moja mama troche pomagala, ale wczoraj wyjechala, a mieszka daleko. A na dodatek tydzien temu zlapalam jakiegos wirusa, ktory przeszedl na reszte domownikow. Jak mozecie sobie wyobrazic maluchy plakaly cale noce, ze wzgledu na zatkane noski, a ja z nimi. Wczoraj mialam tomografie i na szczescie okazalo sie, ze kregoslup jest w porzadku, ale jest silne stluczenie i naderwanie wiazadel, miesni, dysk uciskajacy na nerwy - stad ten straszny bol. Kamien spadl mi z serca, ale ze karmie to nie moge brac zadnych lekow przeciwbolowych. Teraz rehabilitacja i mam nadzieje, ze bedzie dobrze. Lekarz ostrzegl, ze to zajmie kilka miesiecy, ale mam byc jak nowa Maluszki waza juz 6.5 kg kazde (100gr roznicy w wadze i tak jest od urodzenia). Teraz tylko probujemy zsynchronizwac szczepienia polskie i brytyjskie, bo kalendarz sie troche rozni, a dodatkowo tam (w UK) czesc szczepien, ktore u nas sa odplatne, jest obowiazkowych. Sciskam Was mocno i lece karmic, bo moje krzykacze nie dadza mi dluzej tu posiedziec Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 teamat znów się rozkręca ;) jak dobrze 19.05.07, 08:34 Dorotko dobrze, że dokumenty się znalazły, dobrze,że są jeszcze dobrzy ludzie wychodzi na to,że moje dzieci szczupłe na 3 mce Tuśka (jak już pisałam wyżej) 5040kg, Jaś 5980kg. Ale jak na nie patrzę, szczególnie na Jacha to mi sie kluska wydaje być a Tuśka też na chudzinę nie wygląda, długa jest. Przybierają w normie ja dziś trochę nie wyspana, Antosiowi coś nie dawało spać, nie wiem może to ząbki - piątki, a może on rośnie... boli mnie kręgosłup dobrze,że dziś pogoda ładna chociaż. Vercueil zaglądaj i pisz fajnie,że jesteście qw Polsce, choć ta nasza Polska ostatnio "schodzi na psy" coraz bardziej. Ja tam ostatnio miałam chęć wyjechać daleko stąd, bo mi wstyd że Polką jesetm jak widzę co robią rządzący, no ale to inny temat dobrze,że z twoim kręgosłupem OK pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Dawno mnie tu nie bylo, moge wrocic? 20.05.07, 21:16 witamy ponownie. Pisz jak najczęsciej dobrze, że z twoim kręgosłupem już OK karmisz piersią?? pozdarwiam DIKA Odpowiedz Link Zgłoś
nata102 Re: we wtorek idziemy na....;) 21.05.07, 22:33 Cześć dziewczyny! Ale rewela z tym fitness! zdradzisz o której to jest? Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek Re: we wtorek idziemy na....;) 21.05.07, 23:18 jak tam nata102 pepki?????? u mnie bez zmian Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek Re: we wtorek idziemy na....;) 22.05.07, 15:38 Nasze szczęścia Madziu mają przepuklinę pępkową. Paulince przeszło , natomiast u Karolinki nadal się trzyma. Lekarz kazał dużo kłaść na brzuszku i tyle. Jak nie przejdzie to bedzie potrzebna interwencja hirurga((((( mam nadzieję ze ustąpi. Dziciaczki naty102 tez mają niestety. A jak u Was? Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: we wtorek idziemy na....;) 22.05.07, 15:50 u nas ok. kurcze nie spodziewalam sie, ze dzieci to tyle zmartwien... cholender nigdzie tego nie ucza... Odpowiedz Link Zgłoś
nata102 Re: we wtorek idziemy na....;) 03.06.07, 10:58 cześć dziewczyny! dawno mnie tu nie było... bo jakoś sie fatalnie rozłożyłam. najpierw moi synowie byli chorzy... potem ja miałam horror z żebami.po ciąży dwie plomby mi się rozszczelniły i było okropnie. nawet brałam antybiotyk, bo już nic nie pomagało a tak bolało, że myślałam że się to wszystko skończy amputacją... głowy. ohyda. jak tylko z tego wyszłam to dorwało mnie zapalenie piersi. 40 stopni gorączki i wszystkie przyjemności które pewnie znacie. i jeszcze w dodatku męża nie było prawie w ogóle w domu, bo kończył projekt w poznaniu i jak to zawsze przy oddaniach bywa miał straszny zapie... Teraz wział tydzień urlopu, ja lepiej się czuję , wiec mam nadzieję ze odbijemy sobie ten beznadziejny czas. moje dziewczyny tak jak wasze kiepsko zniosły upały. strasznie ulewaly. i jeszcze miały szczepienie. nigdy sie juz nie zgodze na szczepienie jak jest tak cieplo. były takie bidulki... teraz juz sie czują dobrze, własnie obie dzis przespały noc (od 22 do 6.30, zjadly, przewinęliśmy je i spią dale )))) wiec czym predzej tu wskoczyłam, żeby zobaczyc co u Was. rzdko piszę, ale bardzo się do Was przywiązałam. czytam co się u Was dzieje, trzymam za Was kciuki. Fajne jest takie forum. Nie sądziłam, że aż tak fajne. blady.jacek- pępki się zaczęły wciągać ))) fajnie, że u Twoich dziewczyn też. Bardzo bym chciał pójść na te zajecia. Mieszkam w Piasecznie, więc niedaleko. i godzina mi pasuje. W tym tygodniu będą? No i jeszcze chcielismy kupić wózek nowy dziewczynom. Mothercare taki jak ma Tusia i blizniaki14. I wiecie, że nie ma w calej Polsce!!! trzeba się na listę wpisac!! a jak byłam w ciązy to kurcze były i do głowy mi nie przyszło ze to może być towar deficytowy. Wieć jestem na liście oczekujących na wózek )) hi, hi Odpowiedz Link Zgłoś
mz2007 Re: we wtorek idziemy na....;) 06.06.07, 10:53 Witam, od jakiegos czasu podczytuje forum blizniaki z lutego i marca bo sama jestem mama blizniakow urodzonych w marcu. I tu szczegolne buziaki od moich chlopcow do jenx poniewaz urodzili sie dokladnie 14 marca tak samo jak Twoje Panienki. Rodzilismy przez cc w lodzkiej matce polce na perinatolgii ( o! ile zmienionych pieluch temu to bylo). Chlopcy mieli kazdy po 2500 i 48/49cm. Niedawno bedac u neurologa zobaczylam mniejsze dzieci od szaszych i dotarlo ze te godziny spedzone z laktatorem sie oplacaja. Strasznie jestesmy zajeci ale gdzie jak w tym watku znajde zrozumienie. Fajnie w jednym miejscu miec bratnie dusze o podobnych radosciach i problemach. Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: we wtorek idziemy na....;) 22.05.07, 15:00 o 12 we wtorki i czwartki! bylo super, dziewczyny zachipnotyzowane muzyka i 20 babmi podskakujacymi dookola. ja ledwo zyje, ale jestem b. zadowolona. jak mi sie uda wytrwac to chyba sie doprowadze do stanu uzywalnosci... )) nata102- moze dolaczysz? jestes z ursynowa albo kabat? Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 miłość moich dziewczynek 22.05.07, 16:42 To i wam pokażę: img513.imageshack.us/my.php?image=200705051619wa6.jpg A tak teraz wyglądają img455.imageshack.us/my.php?image=200705201654hq7.jpg I moja Alusia img513.imageshack.us/my.php?image=200705201644qz5.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
vercueil Rozwoj maluchow, czy jednakowy? 23.05.07, 14:25 Jak postepy Waszych maluchow? Czy bardzo sie roznia, czy sa w miare zblizone? Moje dzieci wagowo niemalze jednakowe - roznica 100gr, raz jedno, raz drugie ciezsze. Oboje nie lubia spac na brzuszkach, ale synek ladnie podnosi glowke i potrafi ja dlugo utrzymywac w gorze, a coreczka nie znosi zadnych cwiczen na brzuszku i duzo slabiej utrzymuje glowe w powietrzu w tej pozycji. Jak jest u was? I jeszcze w odpowiedzi o karmieniu - nadal karmie piersia i tylko piersia, ale chyba zaczne wprowadzac jakies mleko modyfikowane, bo widze, ze maluchy jakby ostatni strasznie glodne, rzucaja sie na mnie przy kazdym karmieniu. Jakie mleka mozecie polecic? Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Rozwoj maluchow, czy jednakowy? 23.05.07, 20:02 U nas początkowo większa Marta (różnica była 100 gram) była na 12 tyg. 900gram leżejsza od Jasia - powód prosty: Marta jest tylko na cycu, Jaś od 2 mca tylko na butli. Chcę Martę nauczyć picia z butli, żeby lepiej spała w nocy,ale ona nie toleruje smoków, nie wiem jak to zrobić???!!! Marta utrzymuje głowę leżąc na brzuchu 5 minut i dłużej, od 2 mc życia przewraca się z brzuszka na plecy, Jaś tego nie potrafi. Jasio leżąc na brzuchu jasio utrzymuje głowę ok 1 minuty. pwód: Jasio ma cięższą i większą głowę (taką samą miał Antoś, więc to znam). Marta jest bardziej nerwowa od Jasia, a początkowo było odwrotnie. Jasia karmię nan1 i jest OK Może ktoś wie jak przekonać Martusię do butli, próbowałam już chyba wszystkiego. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: Rozwoj maluchow, czy jednakowy? 23.05.07, 21:46 Dika to nie ty musisz próbować, bo nic z tego nie będzie. Zamień się z Darkiem na jedną noc i karm Jasia. Tusia wie, że ty masz cycka i nie weżmie od ciebie butli, a ty długo nie wytrzymasz się jej opierać. Niech Darek to weźmie w swoje ręce Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 tusiu 24.05.07, 09:57 karmił ją Darek i też nic próbujemy i próbujemy i nic Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek Re: Rozwoj maluchow, mleczko 25.05.07, 09:21 witam Cię serdecznie. Ja dokarmiałam dziewczynki bebilonem i bardzo chetnie jadły. Nie miały problemu z załatwianiem sie co przy NAN-ie ktrym dokarmiałam synka bardzo często się zdarzało. Niestety musiałam zmienić na Bebilon pepti bo Paulinka ma podejrzenie skazy białkowej. Rdugiej tez daję to mleko bo lekarka powiedział ze jest nawet lepsze od zwykłego, a pozatym na recepte płacę tylko 50% ceny (10 zł). Jednym słowem odradzam NAN, Bebiko tez jest dobre ale bebilon chyba najlepsze, dużo matek je stosuje. Pozdrawiam ps. najlepiej skontaktuj się ze swoim pediatą, ja zaczęłam dokarmiać po komplikacjach po cc bo miałam strasznie mało pokarmu, i niestety tak mi już zostało Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Rozwoj maluchow, mleczko 26.05.07, 19:22 Mojego Jasia po Bebiku bardzo bolał brzuszek, a po NAN czuje się najlepiej i ładne kupku robi. Bebilon trochę za drogi. Ja mam pokarmu wbród, ale chciałabym choć na noc karmić Tuśkę butlą (je w nocy od 2-4 razy) ale ona tej butli nadal nie chce wziąć do ust...więc chyba poczekam do 6 mca wtedy dam jej kubek niekapek, może go zaakceptuje Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 u bladego jacka tj Dorotki OK 24.05.07, 09:58 pisała mi na gadu, miała teraz trochę spraw na głowie! Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek Re: juz wszystko wiem, nie musisz sie odzywac 24.05.07, 22:54 już jestem w domku z dziewczynkami ok.... jenx już wie bo pisąłam jej smsa... przedwczoraj na spacerze wypieły się gondole z wozka i dziewczynki wypadły na chodnik!!!!! odrazu zapakowaliśmy się do szpitala, tam seria badań, rentgen główek, tomografia komputerowa głowy, cała noc podłączone były do aparatury które kontrolowały czy wszystko jest ok. na szczęście żadne z badań nic nie wykazało, czaszka nie pękła i wewnątrz tez nc się nie dzieje..... spędziłam dobę w spzitalu na obserwacji. Psychicznie jesz cze do siebie nie doszła, cały czas zadaję sobie pytanie co zrobiliśmy że los nas tak doświadcza??? cały czas zmartwienia, jestem psychicznie wyczerpana. Nis nikomu w życiu nie zrobiłam, nigdy źle nikomu nie życzyłam !! więc dlaczego??? kiedy ta czarna seria się skończy??? Jak zobaczylam je na chodniku to mi serce zamarło. Jacek stał nad nimi nieruchomy. To były sekundy, dosłownie sekundy. Próbował je łapać.... koszamar - nikomu takiego przezycia nie życzę. Cud ze nic się nie stało. Mam dość szpitali, chorób, wypadków..... chce cieszyć się macierzyństwem a nie ciągle się zamartwiać. Dobrze ze mam Was i moge się wyzalić, nikt tak nie zrozumie matki bliźniaków jak sdruga mama bliźniakowa. Pozdrawiam Was serdecznie idę się troszkę przespać, padam z nóg. Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: juz wszystko wiem, nie musisz sie odzywac 25.05.07, 10:08 Dorotko współczuję, nie wiedziałam o co chodzi, rozmawiałyśmy o Adasiu,ale nie wiedziałam,że coś się stało dziewczynkom jejku rzeczywiście już dość nieszczęść jak na jedną rodzinę!!! Dobrze,że z dziewczynkami OK pozdrawiam i przytulam moooocno DIKA Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek Re: juz wszystko wiem, nie musisz sie odzywac 25.05.07, 10:34 dzięki Dika, to się stało zaraz po naszej rozmowie jak poszliśmy na spacerek. Kto by przypuszczał, do implasta już dzonilismy, jackowi puściły nerwy - wcale mu się nie dziwię. Kazali odesłać wózek i sprawdzą \te zaczepy. Najważniejsze że nic się nie stało. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek piękna pogoda a ja bez wózka;( 26.05.07, 10:14 piękna pogoda a ja bez wózka, totalnie uziemiona lipa jednym słowem. siedzimy z dzieciaczkami w domku, maluszki śpią a my z Adasiem oglądamy bajki ;- ) super rozrywka heheheh a jak tam u Was? u mnie samopoczucie lepsze Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: piękna pogoda a ja bez wózka;( 26.05.07, 13:10 u nas upał, maluchy źle śpią na dworze, duszno im ja mialam super noc,ale dziś mam humor do bani, bywają i takie dni, wiem,że miną pzdr i buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: piękna pogoda a ja bez wózka;( 26.05.07, 19:37 BARDZO SIE CIESZE!!!!!!!!! Jeszcze sie nalazisz hehehe!!! ogromna buzka Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: juz wszystko wiem, nie musisz sie odzywac 26.05.07, 19:20 tak to najważniejsze ,że dziewczynki całe i zdrowe Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Blizniaki14 27.05.07, 22:10 Dika, czy Wy wyjezdzacie na 1,5 miesieczne wakacje???? Jak ja Wam zazdroszcze, jak to robicie. W zyciu nie bylam na takich dlugich wakacjach... )). My caly lipiec/sierpien w wawie (( dopiero we wrzesniu dajemy noge na 2 tyg. Jak bedzie upalne lato to chyba wyparuje... A reszta Babeczek??? Jak z Waszymi wakacjami. Pewnie niedlugo post sie urwie na jakis czas. Szkoda, bedzie mi sie nudzic Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Blizniaki14 28.05.07, 12:26 Po prostu jadę do rodziców, tanio hehehe dlatego na tak długo a za rok chcę jechać nad morze Odpowiedz Link Zgłoś
jenx nie lezaly na brzuszkach, co robic 27.05.07, 22:20 mam do Was male pytanie. nasze dziewczyni z uwagi na to ze byly asymetryczne dostaly zalecenie zeby ukladac je tylko na boku (i zmieniac boki), ale nie na plecach czy brzuchu. Dopiero od jakiegos czasu, a maja juz 2,5 m-ca, leza na pleckach. Jakos nie bylo okazji do lezakowania na brzuszkach, to jedza, to pod karuzela leza, to na lezaczku, mata ich za bardzo jeszcze nie interesowala- wszedzie na plecach. No i od jakiegos czasu jak juz zaczely "widziec" swiat i dlatego ze sie pzrerazilismy, ze moze krzywde im robimy kladziemy je na brzuszku. No i... nie bardzo to lubia, nie dziwie sie bo przeciez nie sa przyzwyczajone. Powiedzcie, kiedy Wasze dzieci leza na brzuszkach??? Spia na brzuchu? Podobno bezpieczniej na pleckach... cholender, nie wiem jak je zachecic do tego, bo wiem ze musza sie nauczyc. Chyba 2,5 m-ca to odpowiedni czas na rozpoczecie zabawy na macie. Poradzcie, Buzka wielka Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek Re: nie lezaly na brzuszkach, co robic 28.05.07, 06:51 moje dziewczynki tez mało leża na brzuszkach, nie lubią tego. Adam wręcz sie wściekał jak miał leżeć na brzuchu, odrazu robił się czerwony ze złości a zdrowy jak rydz. Krótka wypowiedź bo tylko z doskoku rozpiszę się później Buźka wielka Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: nie lezaly na brzuszkach, co robic 28.05.07, 08:45 Julia śpi na brzuszku. Nel z powodu napięcia nie powinniśmy tak kłaść i tego nie robimy. Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 wakacje 28.05.07, 08:47 JA co roku wyjezdzam do tesciowej na Kaszuby na cale wakacje. Alicja tam jest cale dnie na powietrzu. W tym roku z roznych powodow musimy czekac na wyjazd do konca czerwca. Tak wiec nas nie bedzie pewnie do polowu sierpnia, bo potem mamy chrzest dziewczynek Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: wakacje 28.05.07, 13:35 kurcze, ale Wam fajnie. Chyba wszystkie jestescie szczesliwymi niepracujacymi mamami, pozazdroscic! Tusiu, dzien rzeczywiscie mieliscie super. My bylismy na Polach Mokotowskich (straszne tlumy) i wieczorem w pubie/ogrodku, ale wszedzie z dziewczynami Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: wakacje 28.05.07, 14:17 JA BYM CHCIAłA DO PRACY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ALE JEJ NIE MAM Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek Re: wakacje 28.05.07, 17:58 ja wracam do praacy po macierzyńskim, ciekawe jak to będzie Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: wakacje 28.05.07, 19:12 POWODZENIA ale fajnie,że przynajmniej masz pracę, a kiedy dokładnie wracasz? a dzieci z opiekunką jakąś będą czy jak? pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek Re: wakacje 29.05.07, 04:31 u mnie będzie opiekunka, mam nadzieję że ta sama co Adasiem się teraz zajmuje no i dziewczynami jak chcemy gdzieś wyskoczyć (ratuje nam zycie czasami!!) Z tego co mówiła to planują własne dzieciaczki niedługo więc chyba będę musiała poszukać nowej. Zobaczymy, narazie mam jeszcze troszkę czasu, 20 tydodni plus 2 m-ce zalełego urlopu. Prawdopodobnie wrócę do pracy jak dziewczynki będą miały 9 m-cy. Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: wakacje 28.05.07, 21:18 ja postaram sie posiedziec z dziewczynami tak do roku, jak nam starczy kasy. a potem do pracy. az mnie ciary przechodza bo mam prace z wyjazdami co tydzien i nie wiem jak to bedzie... mi mogli by placic za siedzenie w domu, hehehehe, no i za spanie i jedzenie slodyczy- to mi suuuper wychodzi, jestem wrecz mistrzem! Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 jenx 28.05.07, 21:44 no tak, ale za siedzenie w domu niestety nie płacą a kasa bardzo by się przydała, jak to każdemu dziś w sklepach coraz drożej niestety słodycze ja też uwielbiam!!! a po roku co do żłobka czy opiekunka??? a kim jesteś z zawodu, jeśli to nie tajemnica??? pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: jenx 29.05.07, 15:45 Po roku pewnie opiekunka, jak znajdziemy kogos i nas do reszty nie oskubie. To nie tajemnica kim jestem z zawodu- monitor badan klinicznych (brzmi dziwnie ale chodzi o koordynacje badan klinicznych nowych testowanych lekow). Co tydzien gdzien indziej... poznan, katowice, bialystok... latam po caolej polsce hehehe, to bylo fajne jak nie bylo dzieci ale teraz to bedzie maly klopot, zobaczymy... Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: jenx 29.05.07, 19:49 ale masz ciekawą pracę super, zazdroszczę buziaki i powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek upały 30.05.07, 19:03 witam dziewczyny, jak tam wasze dzieciaczki jedzą w takie upały??? Moje laski zdecydowanie wolą chłodniejsze dni, wtedy maja ładny apetyt. Przez ostatnie kilka dni opuściłay sie z jedzonkiem (( mam nadzieję że to nadrobią. Z resztą nie dziwię im się, mi też nie chce się jeść, ale ja akurat się z tego cieszę ;] Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: upały 30.05.07, 19:54 Dorotko moje miały podobnie. Przez 3 dni jadły słabiej, potem się przyzwyczaiły,ale marudziły ciut więcej, spały gorzej, na szczęście już wszystko wraca do normy. Moje mają już 3mce i 2 tygodnie i coraz chętniej podziwiają świat z wózka, zamiast spać, choć sa i tak dni że śpią i śpią, różnie bywa. Od jutra ma być chłodniej poza tym moje jeszcze przez ząbki są marudne : Jasiowi widać pod dolnym dziąsłem dwie jedynki, Tuta też ma coś dziwne dziąsełka. Ale Antkowi przebijały się zęby ze 3mce, więc boję się ,że i teraz tak będzie i zabki zobaczę nie wcześniej niż w sierpniu pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: upały 30.05.07, 21:06 U nas to samo, gorzej jadly strasznie sie meczyly i zle spaly. Dzisiaj bylo super! Ja tez nie lubie takiego skwaru, jestem raczej "zimnolubna" )) Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek blizny 31.05.07, 15:42 dziewczyny a jak tam wasze blizny??? odczuwacie je czasami??? ja jak nacinę mocniej na szew (ten wewnętrzyny) to odczuwam taki dyskomfort. aewnętrzny ładnie mi sie zagoił ale nie wiem jak ten drugi pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: blizny 31.05.07, 19:58 ja jestem już 3,5 m-ca po cc, blizna od początku goiła się super i teraz też jest OK nic mnie nie boli gdyby nie ślad po cc, to bym zapomniała,że ją miałam Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 super dzień!!! 28.05.07, 08:49 Wczoraj napierw byliśmy cala rodzinka w Łazienkach i trafilismy na koncert. Potem na 15 pojechalam na 3-godzinne warsztaty jak być mądrą i szczesliwa mama, a potem razem z mezem pojechalismy na dyskoteke Moja mama zostala z dziewczynkami, no i teraz jestem niewyspana, ale bylo warto Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: super dzień!!! 28.05.07, 12:32 super,że był super hehehe a ja dziś byłam z Toniem u fryzjera i wygląda świetnie, ma bardzo ładne zdjecie Bliźniaki oboje już przewracają się na boki z plecków, a Tusia na brzuszku to już prawie wcale nie uleży, bo się zaraz myk na plecki przewróci, moja cwaniara Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: nie lezaly na brzuszkach, co robic 28.05.07, 12:29 Nasz Tonio wcale nie leżał na brzuchu, bo się wtedy okropnie darł. a wyrósł na zdrowego chłopca. Blźniaki leżą może do 15 minut dziennie na macie, albo na łóżku Odpowiedz Link Zgłoś
vercueil Z innej beczki - praca 29.05.07, 00:02 Dziewczyny, mam pytanie - czy pracujecie/macie zamiar wrocic do pracy? Ja probuje pogodzic maciezynstwo z prowadzeniem wlasnej firmy, ale przez ostatnie kilka dni podlamuje sie. Po upadku nadal wszystko mnie boli. Dzis bylam na kolejnej konsultacji i mam wybor - albo nafaszeruja mnie roznymi swinstwami (sterydy, srodki przeciwzapalne itp) i przestanie bolec (nie ma gwarancji), albo edzie bolec jeszcze dlugo, nawet kilka miesiecy. Powiedzialam lekarzowi, ze chce karmic maluchy, wiec pierwsza opcja nie wchodzi w gre. W dodatku zostalam sama z trojka na cale dnie. Moja mama, ktora pomagala mi po porodzie juz wyjechala na drugi koniec swiata, a z niania sie rozstalam, jak okazalo sie, ze lubi 'drinkowac' A na dodatek szkole moja Zosie w kwestii nocnikowej, i dzisiaj bylo chodzenie bez pieluszki...no i przytrafilo sie Zosi nieszczescie na srodku salonu na dywanie... Dzisiaj wszystko jest w czarnych kolorach i pod gorke... Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 nocnik :( 29.05.07, 13:43 ja też od kilku dni uczę Antosia bezskutecznie Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 które z was jeszcze karmią piersią? 01.06.07, 19:35 Ja karmię Martusię już 3,5 mca tylko piersią, butli nie chwyci za nic na świecie! Jaś na butli,ale czasem dam mu cycka na deserek a jak u was??? Jenx czy małe w końcu nauczyły się ssać pierś? pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: które z was jeszcze karmią piersią? 01.06.07, 21:14 Hej, nasze dziewczyny nadal jedza sciagniety pokarm + 2razy na dobe sztuczne. Nauczyly sie ssac ale tak sie przyzwyczaily ze z butli szybko leci ze z piersi ssaly i ssaly. Zajmowalo to tak duzo czasu ze na nic innego nie starczylo, dlatego jedza z butli a piers dostaja czasami w ramach desery lub dla rzyjemnosci, zeby sie poprzytulac . Natomiast niestety pokarmu mam coraz mniej i podejrzewam ze przez to ze glownie sciagam a nie karmie bezposrednio z piersi. Znowu wpadl mi do glowy pomysl zeby przejsc na piers tylko, zobaczymy czy mi sie uda, postaram sie to zrobic stopniowo, moze to pomoze na ten znikajacy pokarm. Sama nie wiem. Wiem, ze niektore dzieci nie lubia butli i tyle, mam kilka kolezanek ktore usilnie probowaly perzestawiac z piersi na butle i nic nie wyszlo. Od razu po piersi zajadaly lyzeczkami te dzieci )) Moze Tusia lubi cycka i tyle Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: które z was jeszcze karmią piersią? 01.06.07, 21:32 Dzielna jesteś z tym odciąganiem, podziwiam mi się tak nie chce odciągać dla Jaśka, czasu mi na to brak Znam takie dziecię co to butli nigdy nie chciało ... to mój Antoś przecież, a Tuta to cały brat no cóż pozostaje przeczekać, a jak też będzie chciała cycka 16 m-cy albo i dłużej...!!!! Anti w wieku 7 mcy pił już soczek z kubeczka i jadł łyżeczką kaszkę przeżyję w końcu to tylko 16 m-cy pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Tuta znów pobija rekordy w nocy 03.06.07, 12:28 pije mleczko 5-6 razy, ten mój cycuś, głodna nie jest, bo mleka leci fool, ja myślę,że to przywiązanie do ciumkania cycka jest, bo go ciągle szuka Odpowiedz Link Zgłoś
vercueil A dzisiaj w nocy... 04.06.07, 13:48 ...moje rozrabiaki spaly od 23:00 do 7:30 rano! Az wstawalam, zeby sprawdzic, czy wszystko ok! Fryderyk to juz tak druga noc spi jak suselek, a Ania pierwszy raz pozwolila mi sie wyspac. Chycialam sie pochwalic Mam nadzieje, ze tak juz bedzie )) Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 u nas dziś też dobra noc :) 04.06.07, 13:59 u nas Jasio potrafi spać od 19-5 !!! ale on jest na butli, Tusia dziś znowu lepiej 19-1 ciągiem potem do 6 2 razy cyc, żeby tak było zawsze... choć wiem,że to tylko marzenia hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: u nas dziś też dobra noc :) 05.06.07, 12:32 Ja już chyba przestanę czytać wasze posty, bo się dobijam. U nas w nocy sajon. Nigdy nie przespały nocy mimo, że są na butli. Ostatni coraz gorzej. Potrafimy karmić po 3 razy jedną w nocy. Do tego Julia od tygodnia ma kolki, a myślałam, że to juz za późno na kolki. Nel od ok. 3-4 nod ranem chyba zawsze nie śpi. Marudzi, a my nie wiemy o co chodzi. Teraz jestem na prawdę ZMĘCZONA. Czuję, że przestaję sobie dawać radę. Jak już uda mi się wykąpać trzy i położyć do łóżek to ledwo na oczy widzę. Już kilka razy usnęłam usypiając najstarszą. Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: u nas dziś też dobra noc :) 05.06.07, 16:02 jak by to powiedziec.... nasze tez nigdy nie przesply nocy i budza sie o 23, 2 i 5 mniej wiecej. "Staram sie" nie porownywac dzieci chociaz szczerze zazdroszcze! Wyszlam z zalozeia ze nasze tez dotego dorosna... kiedys.... hehehe (no i tez jecza stekaja , nie zawsze ale zdarxza sie )) Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: u nas dziś też dobra noc :) 05.06.07, 17:01 Wiesz Jenx my w weekend byliśmy tylko z bliźniaczkami i swierdziliśmy, że mieć bliźniaki to luz Choć wiem, że każde dziecko jest inne. No ale jeszcze dochodzi do tego ALka. NIby przesypia noce, ale wstaje o 6 rano, a ja np. o 5 skończyłam karmić. No cóż minie. Po prostu jestem zmeczona. Z Alicją jakoś po 3 mies też przyszło takie ogólne zmęczenie. Czekam tylko aż zaczną same butle trzymać. Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 tusia 06.06.07, 20:03 Tusia my z męzem twierdzimy tak samo, bliźniaki to luz, ale jest jeszcze to trzecie, na szczęśćie coraz większe, choć bunt dwulatka trwa!! ale wiesz co Marta , my tak mówimy bo bliźniaki nie są naszym pierwszym dzieckiem i inaczej do tego już podchodzimy, pewnie jakbyśmy najpierw miały tylko bliźniaki to już by nie był taki luz. Wiesz sama jak było z Alką, z Antkiem też, np. karmienie całą dobę...itp buziaki dla was Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 tusiu 05.06.07, 19:47 Nasz Jasio często od 5 tej już wcale nie śpi, a Tuta nie raz budzi sie po 6 razy w nocy! nie dobijaj się, ja nie liczę że moje dzieci będą dobrze spać dopóki roczku nie skończą, Jasio od kilku dni je słabiej i marudzi, ida mu chyba zęby i kupki tez rzadziej robi z dziecmi jak to z dziećmi raz jest lepiej raz gorzej acha Tusiu marcówki2007 cię serdecznie pozdrawiają i ja tez miewam naprawdę kiepskie dni buziaki przytulam !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: tusiu 05.06.07, 19:49 acha Tusiu ja w swoim poście napisałam, że takie noce to rzadkość, ogólnie jaś śpi lepiej, ale nie jest to regułą Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 już we wtorek jadę na wakacje 08.06.07, 20:24 ale mamy masę rzeczy do wzięcia, samochód niby duży,a i tak nie wiem czy wszystko zmieścimy, z trójką małych dzieci to wyprawa jak na koniec świata Już się nie mogę doczekać jak wyjadę z dziećmy na spacerek po Ustroniu, wszyscy nas będą zaczepiać, w końcu prawie wszyscy nas tam znają, po dwóch dniach będę miał dość spacerków hehehehe a teraz jem truskawki ze śmietaną i powoli paukję już część rzeczy, i piorę i prasuję na okrągło a co u was ? Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: już we wtorek jadę na wakacje 08.06.07, 21:39 Baw sie dobrze!!! Ale bedziecie atrakcja, hehehe! My dopiero w drugiej polowie wrzesnia na 2 tyg, jedziemy. Moze jakos dotrwam ) Trzymaj sie i wdychaj jod ;0))))) Buzka Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 jenx 08.06.07, 21:44 dzięki dotrwasz, dotrwasz ,a wy nad morze jedziecie - super, a gdzie dokładnie??? My nad Bałtyk za rok, musimy kasę uzbierać hehehe teraz u rodziny najtaniej, może we wrześniu na dzień do Gdańska, bo to od nas tylko 120km, aha w górach jodu niestety mało to więcej go mam w Grudziądzu buziaki dla Zosi i Julki i dla ich dzielnych rodziców Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: jenx 09.06.07, 10:23 zrozumialam, ze jedziesz nd morze )) pomylka! tak czy siak wdychaj swierze powietrze Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: jenx 09.06.07, 20:32 ja pochodzę z Ustronia tego w górach, może pomyliłaś z Ustroniami Morskimi powdychamy górskiego powietrza ono też jest suuuper buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 już jutro jedziemy :) 11.06.07, 13:29 ale pakowania mam już dość, tir by nam się przydał, nawet van wydaje się mały przy tej ilości rzeczy, trzymajcie proszę kciuki za szczęśliwą podróż postaram się odzywać w miarę możliwości z Ustronia a wy tu piszcie żeby wątek nie umarł śmiercią naturalną ja wrócę w sierpniu i znowu będę duuuuużo pisać dziewczyny udanych słonecznycxh wakacji i niech dzieciaki rosną wam zdrowo buziaki duuuuże dika z rodzinką Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 przekręcanie 15.06.07, 13:23 Dziewczyny, czy wasze dzieci przekręcają się? Moje nie i zaczynam się martwić. Zwłaszcza Nel, bo ona ma chyba jakieś problemy z napięciem. We wtorek kolejny raz do neurologa i kolejne 300zł Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek Re: przekręcanie 15.06.07, 17:12 witam, nie moje dzieci nie umią się jeszcze przekręcać, ale to chyba jeszcze dla nich zawcześnie. tak przynajmniej mi sie wydaje. A czym sie objawia u Nel problem z nepięciem???? Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek Tusiu tu masz link poczytaj ;) 15.06.07, 17:14 www.forum.e-mama.pl/viewtopic.php?t=13403&sid=2d58a29b8a1573f3c050ee648f24920c Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: Tusiu tu masz link poczytaj ;) 15.06.07, 18:12 moje tez sie nie przekrecaja, chyba ze z boku na plecy ))))))))bo nie lubia na boku... Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: Tusiu tu masz link poczytaj ;) 15.06.07, 19:53 No na marcówkach większość się przekręca. Diki Tusia zaczęła jak miała 2 miesiąca, Jaś już też. Tusia teraz chce już siadać, a moje leżą i nic. Nel bardzo odgina głowę do tyłu. Dika widzaiła. Mieliśmy zakaz kładzenia jej na brzuszku. Zobaczymy co powie neurolog Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: Tusiu tu masz link poczytaj ;) 16.06.07, 12:37 ja postanowilm ze nie bede sie zadreczac tym ze moje "jeszcze nie" a cudze "juz tak". przekreca sie jak beda gotowe. maja jeszcze czas w koncu to wczesniaki- 35tc. Tusiu, jak jestes pod stala opieka lekarzy to nie martw sie! Mam nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze. Uszy do gory!!! Pozdrowienia! Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek Re: Tusiu tu masz link poczytaj ;) 16.06.07, 15:54 popieram... Adam miał 5 m-cy jak siedział sam, 10 miesięcy jakz acząl chodzić - bardzo szybko. Córka męża ma 10 i ledwo umie raczkować a jak miała 8 dopiero umiała samodzielnie siedziec. każdy dzieciaczek ma indywidualny czas rozwoju. Nie ma co się nakręcać bo można w szła popaść. Pomyśl że masz piękne zdrowe dzieci, nie kazdy ma ten komfort. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 przekręciła się!!! 17.06.07, 16:59 Jeszcze wczoraj pisałam, że się martwię, a dziś rano proszę bradzo: najpierw z plecków na brzuszek, a teraz z brzuszka na plecki! Udało się! Teraz czekamy na Nel Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: przekręciła się!!! 17.06.07, 17:55 no to gratulacje , kolejny krok za Wami! )))))) Odpowiedz Link Zgłoś
jenx nadal karmicie swoim mlekiem???? 18.06.07, 12:57 hej! ja juz mam powoli dosyc... ciagle sciagam i sciagam i jest to strasznie upierdliwe. jak gdzies wyjezdzamy to zawsze jest problem czy bedzie gdzie i jak sciagnac. i tak doje i doje i doje... i tak sie zastanawiam czy Wy tez jeszcze karmicie? piersia jest chyba latwiej niz tak z laktatorem? 2 razy dokarmiam sztucznym ale mojego mam coraz mniej. mam chyba juz dosyc, ale tak sobie ciagle mysle ze warto, ze przeciwciala i takie tam, same wiecie. Ale z drugiej strony mi sie nie chce i tak w kolka, a jak Wy??? pozdrowienia m Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: nadal karmicie swoim mlekiem???? 18.06.07, 14:45 jak miały 1,5 mis zakończyłam karmienie swoim. Wiem, że tu większość karmi i pewnie będziecie krytykować moją decyzję, bo nie było to z powodu małej ilości mleka. Tak chciała, było mi łatwiej. Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: nadal karmicie swoim mlekiem???? 18.06.07, 15:39 O maaaatkooooo! Ale Ci jestem wdzieczna za ta odpowiedz, nawet sobie nie zdajesz sprawy ))) caly czas mi sie wydaje, ze tylko ja mam takie mysli, ale Ty tez sciagalas i wiesz jak to jest Ja chyba powoli tez bede konczyc, bo mam coraz mniej mleka, mi latwiej bylo dluzej wytrzymac bo mam 2 a nie 3 ). O kurka dodalas mi odwagi!!!! Wieeeelkie dzieki! Buzka m Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek Re: nadal karmicie swoim mlekiem???? 18.06.07, 16:43 ja zdecydowanie popieram , ja juz Ci to pisałam dawno ale mi nie wierzyłaś;- )))) Ja Cię Tusiu nie będę krytykowała!! Siostrezniec mój był karmiony butlą i nie pamiętam żeby kiedyś chorował(ma 9 lat) Adama karmiłam tylko 4 m-ce a chorowac zacząl dopiero jak poszedł do przedszkola, ale to już inna bajka - każde dziecko musi przez to przejść. Adam jak miał 6 m-cy miał zapalenie oskrzeli ale to byla nasza wina bo na noc zostawiliśmy otwarte okno ( nie zauwazylismy że otwarte) no i się wyziębił.... Ja chciałabym pokarmić do końca 5 m-ca zobaczymy czy mi się uda (łatwiej mi poprostu w nocy ) zobaczymy. Nic w końcu na siłę. Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: nadal karmicie swoim mlekiem???? 18.06.07, 17:26 wiem, wiem, ze pisalas. Tylko wydawalo mi sie ze wszyscy dookola karmia tylko ja bym przestala a tu sie okazuje, ze nie wszyscy! hehehehe trzymajcie sie i dzieki za wsparcie, jak wiecie to moje pierwsze dfzieci i wszystko przezywam Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 pozdrawiam was z ustronia 19.06.07, 21:00 Jak dobrze że mam modem w laptopie i podpięłam się przez gniazdko telefoniczne Pozdrawiam was gorąco, cieszę się,że podtrzymujecie temat. U nas różnie... dzieci sie poprzestawiały śpimy wszyscy w jednym pokoju, każde dziecko w osobnym łóżeczku i ja na łóżku małżeńskim moich rodziców, więc bywa ciężko, bo w Grudziądzu bliźniaki śpią w jednym pokoju, ja z D. w drugim a Antoś w trzecim. Jak dfam radę wgram nieługo fotkiz 4 mc, który bliźniaki miały 16.06 jutro mam 9 lat "bycia" z Darkiem, 20 lipca 5 lat po ślubie, po drodze wszystkie dzieci mają imieniny, a ja i imieniny i urodziny więc świętujemy buziaki gorące Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: nadal karmicie swoim mlekiem???? 19.06.07, 20:56 hej dziewczynki, ja Martusię karmię już ponad 4 mce tylko cycem, Jasio pije mleko modyfikowane i czasem cyca. Ja nie ściągam, wygodniej mi podać cyc Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 kupiliśmy dom! 21.06.07, 19:29 W końcu! Prawie 130m. Dom graniczy z placem zabaw Zrobię furtkę w ogrodzeniu i siedząc w ogrodzie będę widziała, jak Alicja się bawić. W końcu nie będę się męczyć z tym wózkiem. Jak tylko sie wprowadzimy(pewnie pod koniec wakacji) to zaproszę was na grilla Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: kupiliśmy dom! 21.06.07, 21:35 Gratulacje!!!! To pewnie bardzo mile uczucie )))) Suuuuper! Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek Re: kupiliśmy dom! 22.06.07, 20:14 Zajebiscie, ale Ci zazdroszcze ))) ja tacham wózek z 3 piętra wrrrrrrrrrr..... co to będzie za gril )))) my tez planowaliśmy kupić dziełkę i postawić domek ale ceny tak posżły w górę nieruchomości ze musimy poczekac aż spadną. jak nie spadną to pozostanie w tym co mamy mieszkaniu (( Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 tusiu :) 22.06.07, 21:00 czekam na link już pisałam smskiem,że się cieszę ooogromnie!!! buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 nowe zdjęcia 25.06.07, 13:04 cała rodzinka: img340.imageshack.us/my.php?image=46521666xd4.jpg z lewej Julka z prawej Nel img249.imageshack.us/my.php?image=25cu4.jpg z lewej Nel z prawej Julka img220.imageshack.us/my.php?image=2206wv7.jpg Julia img220.imageshack.us/my.php?image=adiu9.jpg img409.imageshack.us/my.php?image=gjmbr0.jpg img220.imageshack.us/my.php?image=18sb4.jpg Nelunia: img257.imageshack.us/my.php?image=photo0199wl4.jpg img220.imageshack.us/my.php?image=38964149tr2.jpg img220.imageshack.us/my.php?image=aash3.jpg Alicja img504.imageshack.us/my.php?image=31jq7.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
nata102 Re: kupiliśmy dom! 25.06.07, 16:20 Gratulacje! Wspaniale! Kiedy się wprowadzacie? Odpowiedz Link Zgłoś
kremenaj Re: nadal karmicie swoim mlekiem???? 26.08.07, 17:36 Melduje sie spowrotem jestem obecna czytajac, bo na wiekszy udzial nie mam za bardzo czasu teraz wyprawilam meza na spacer. Wracajac do sedna sprawy. U mnie bylo tak od 3 miesiaca, ze Marianna ssala a Lenka dostwala sztuczne i sciagniete. Ale tak po jakis czasie Marianna sie strasznie zaczela buntowac bo dla niej pewnie nie starczalo jak ja tak namietnie sciagalam no i poddalam sie. Dostala tez butle i teraz - maja prawie 6 miesiecy Marianna ssie piers rano i potem w ciagu dnia jak jej sie zachce ale nie wiecej niz 3 razy na dzien a ja sciagam i sciagam... Staram sie co 3 godziny ale jest to bardzo zobowiazujace. Teraz wlasnie mysle co zrobic bo wczesniej planowalam 6 miesiecy karmic piersia, ale latwo powiedziec... Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: i po chrzcinach 26.08.07, 21:41 to się naszukałam waszych postów!!! wrrr mam nadzieję,że wszystko się udało suuuper buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek Re: i po chrzcinach 26.08.07, 23:29 witam, my po chrzcinach......... było smutno.... w sobotę rano zmarł ojciec Jacka (mój teść)...... cos strasznego. jacek z tesciową pojechali do domu po ciasta żeby dostarczyć do restauracji i znaleźli martwego tescia w łózku, dostał wyleu.... Jacek probował go reanimować ale niestety było juz zapóźno..... jutro pogrzeb. na chrzcinach było strasznie smutno, kązdy zadumany.... zdecydowalismy się nie odwoływac chrzcin bo wszystcy goście już przyjechali, wszystko juz było zorganizowane..... koszmar. Mój Jacek trzymał się dzielnie, zreszta jak cala reszta. jutro o 15 pogrzeb, jeszcze do mnie nie dociera...... zycie jest nieprzewidywalne.... cieszmy sie każdą chwilą..... po pogrzebie zostajemy i tesciowej około tygodnia, nie bede miała netu więc niestety nie będe do was pisała..... wszyscy jesesmy załamani....... Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: i po chrzcinach 27.08.07, 09:52 tak mi przykro... zgadzam sie życie jest tak nieprzewidywalne... przytulam Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: i po chrzcinach 27.08.07, 13:11 Tak mi przykro... To straszne, ze nic nie da sie przewidziec. Bardzo wspolczuje. Usciski Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 kremenaj 26.08.07, 21:40 Ja Martę karmię tylko cyckiem, butli nie weźmie, a Jasio od 2 mca życia tylko na butli Odpowiedz Link Zgłoś
krzyzaniak_dorota Re: Bliźniaki urodzone w lutym i marcu 2007 :) 27.06.07, 16:21 Witam! Mam na imię Dorota. Odwiedzałam to forum będąc jeszcze w ciąży. Teraz jestem już mamą 14-tygodniowych bliźniaczków: Mai i Grzesia, no i z braku czasu jestem tu poraz pierwszy od porodu. Podniosło mnie trochę na duchu że nie tylko ja mam problemy z brakiem czasu, z płaczącymi maluchami itp. itd. Dzięki pomocy mojej mamy jakoś sobie radzę, ale za dwa tygodnie wracam do wyremontowanego przez męża domku i będę musiała zacząć radzić sobie sama, bo mąż do pracy. Mam nadzieje że dam radę a moje maleństwa nie będą już tyle płakać i będą ze mną współpracować Pozdrawiam wszystkie Mamy gorąco i życzą powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: Bliźniaki urodzone w lutym i marcu 2007 :) 27.06.07, 17:03 Cześć Dorotko. Na pewno dasz sobie radę. Chyba większosć z nas jest sama z dziećmi Ja , blixniaki14 i blady jacek jesteśmy same z 3 dzieci Trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Ile jedza teraz Wasze? 27.06.07, 16:27 Hej, pytam bo nie wiem czy moje za malo nie zjadaja. Juz od dluzszego czasu jedza 100-120ml, czasem zosia (ta mniejsza zjada np. 80-90). Jak do tej pory przybieraly bardzo ladnie, a julka to wrecz super. wiem bo mamy w domu wage, kupilismy jak wypisywali nas ze szpitala bo kazali b. czesto sprawdzac wage zosi. No i tak sie przyzwyczailismy, ze monitorujemy ich wage systematycznie do tej pory no i zuwazylam, ze julka przestala przybierac od jakis 10-14 dni. czy tak sie zdarza? Jak myslicie? Normalnie pewnie bym nie zauwazyla jak bysmy tak czesto ich nie wazyli, ale wiem. Dziewczyny jedza teraz 6 razy na dobe, zdaza im sie tez przespac jeden dzienny posilek, ale nie za czesto. Czy to wszystko normalne? Dajcie znac jak jest u Was. Dzieki m Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: Ile jedza teraz Wasze? 27.06.07, 17:02 Jenx no proszę się tak nie martwić!!! Nie ważyć!!! Twoje dziewczyny super na wadze przybierały i z tego, co piszesz to super jedzą. Moje bardzo różnie. Raz potrafią 60, a innym razem 180 Dziś miałyśmy szczepienie i w końcu Julka prześcignęła Nel Julia 5780, Nel 5700 Kilka dnitemu zobaczyłam, ze Nel ma zrośnięte między wargami sromowymi i jutro idziemy do ginekologa dziecięcego. Mam nadzieję, że rozerwie i będzie po sprawie. W piętek pewnie wyjedziemy na 1,5 mies do teściowej Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 co oprócz mleka? 27.06.07, 17:07 Dziewczyny napiszcie czy podajecie coś oprócz mleka? Moje dziewczy są tylko na sztucznym, ale dziś na szczepieniu pediatra powiedziała, ze do końca 5 miesiaca żebym niec oprócz mleka nie dawała. A ja za 600zł nakupowałam słoiczków na wyjazd, bo tam nic nie dostanę Napiszcie jak u was. Kiedy zamierzacie dać soczki, zupki i deserki? Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: co oprócz mleka? 27.06.07, 17:33 ja jeszcze nic nie daje, ale to by bylo za wczesnie. tez sie zastanawiam kiedy wprowadzac nowe rzeczy, ja jako laik mam zerowe o tym pojecie. na kolejnej wizycie w polowie lipca sie zapytam. myslalam, ze moze Wy mi powiecie kiedy dawac cos oprocz mleka )))) wiem, wiem.... nie wazyc, ale to taki nasz rytual, zreszta bardzo mily. nie robilismy tego z nadgorliwosci a raczej z przyzwyczajenia i tak zostalo. jak zoska z waga 2000 wychodzila ze szpitala to musielismy monitorowac, a teraz to tak z rozpedu ))) no nieeee! wszystkie dajecie dyla!!! sama do siebie bede gadala )) Tusiu, bawcie sie pysznie. Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: co oprócz mleka? 27.06.07, 17:52 Jenx ja znam normy i dlatego wiem, ze juz powoli coś powinno się dawać. Od 4 mies u dzieci karmionych sztucznie bądź łączone karmienie powinno się wprowadzać wszystkie pokarmy. U dzici na piersi od 6mies. Na forum marcowym chyba wszyscy już nawet zupy dają! Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: co oprócz mleka? 27.06.07, 19:38 ok, dzieki! Czyli nas tez to dotyczy. Dopytam naszej pediatry co i kiedy dawac. Dobrze, ze jestes bardziej doswiadczona, bo ja to naprawde jak czlowiek we mgle ). Ale te wszystkie normy zmieniaja sie chyba z dnia na dzien. Trudno nadazyc. Super, ze mozna sobie Was podpytac. To mile!!! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: co oprócz mleka? 27.06.07, 20:37 Normy szybko się zmieniają. Ustaliłyśmy z Diką, że czekamy do końca 5 mies. Cieszę się, że moge pomóc. Możesz sie odwdzięczyć i wysłać mi jakieś zdjęcia swoich dziewczynek na mtrzos@o2.pl Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek Re: co oprócz mleka? 27.06.07, 22:48 hejka dziewczyny, ja z Adamem wprowadziłam zupki i deserki po skończonym 5 miesiącu. Wcześniej lekarze nie zalecają. zaczynałam od jabłuszka, potem marchewka, zupki itd. Moje jedzą na zmiane pierś i butla, wieczorem, w nocy raz i nad ranem jedzą z piersi w dzien, tak jak pisałam na zmianę. Kiedy planujecie chrzciny?? ja 26 sierpnia, mam nadzieję że nie zabyt późno to jest, ale zgrać wszystkoch w czasie urlopowym nie było łatwo) Jenx, ze mną będziesz pisać, ja nigdzie nie wybywam w tym roku. Bałabym się wyjsc na plaże w taki upał z tymi szkrabami, w zeszłym roku dzieci mdlały na plaży od upału, a po drugie w przyszłym roku będzie łatwiej Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Ile jedza teraz Wasze? 27.06.07, 21:19 Tusia je tylko cyc, to nie ocenię ile je. jasio je zwykle 120-130ml, ale czasem tylko 60ml, a czasem zwykle na noc 210ml. w nocy je tylko raz. Mają 4 mce i do tej pory ważyłam je tylko 2 razy pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
vercueil Raport od nas 28.06.07, 01:09 Wczoraj bylismy u pediatry. Maluchy maja 5 miesiecy i 3 tyg i waga Ani 6850 a Derika 7230. Lekarka powiedziala, zeby zaczac dawac inne jedzonko oprocz mojego mleczka i wyslala nas na morfologie, bo maluchy na poczatku mialy troche niedokrwistosci.. Jutro wyniki, zobaczymy. Na pobieraniu krwi Ania darla sie w nieboglosy, ale moj synek, jak na Casanove przystalo szczerzyl sie tym bezzebnym usmiechem do pielegniarki i nie uronil nawet jednej lezki! Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Nasze zdjecia :) 28.06.07, 21:53 Hej, a oto nasze dziewczyny - maja teraz prawie 3 i pol miesiaca. picasaweb.google.pl/PiterekH/MamyTrzyMiesiCe?authkey=IVMFLrzLivY Pozdrawiamy!!! m Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek Re: Nasze zdjecia :) 28.06.07, 22:24 hej, cudne) Kurcze, ale one się zrobiły podobne!!! szok) napewno jednojajowe heheh Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: Nasze zdjecia :) 29.06.07, 09:46 hej, dzieki! myslisz, ze podobne? mi wydaje sie, ze sa kompletnie inne ))) pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Nasze zdjecia :) 29.06.07, 21:46 są super jak dla mnie podobne ale mimo wszystko różne buziaki świetne dziewczyny i duże pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek zamikamy ;) 03.07.07, 17:47 hej dziewczyny, podciągam post bo zanikamy co tam u was słychać?? Jak tam Dika wakacje, mam nadzieję ze dzieicaczki już się zaklimatyzowały. U nas w porządku, Karolinka ma już dobre bioderka i nie muszę jej męczyć tym stelażem, najgorsze były te upały. laski rosną, Adamowi w domu sie nudzi, ja dostaje kręćka bo ładna pogoda a ja z wózkiem i dziećmi na dół nie zejdę (blok bez winy!!!!). Spacerki zaczynam\y dopiero po 15 jak mąż wróci z pracy. Tusiu, jak tam przeprowadzka?? pochwaliłabyś się tym domkiem, prześlij nam jakieś fotki ) jenx a jak tam Twoje przygotowania do wakacji??? Pozdrawiam aha, nata102 żyjesz jeszcze????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: zamikamy ;) 03.07.07, 21:38 Jak wrócę będę pisać codziennie. U nas raz lepiej raz gorzej,ale byle do przodu. czekam aż siostra urodzi Tusia jest u teściowej na Kaszubach,ale też tam kiepsko i chce wracać do Warszawy, dziewczyny źle śpią! ech dzieci, dzieci Moja Tuta nadal tylko na cycku już 5ty mc pije mleczko mamy dużo gaworzą i są coraz większe buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: zamikamy ;) 03.07.07, 23:50 My na wakacje jedziemy dopiero w 2 polowie wrzesnia. Mam troche cykora bo to lot samolotem i troche inny klimat, ale "wazne sa czyny odwazne"!!!!! hehehe Dziewczyny sa juz takie fajne!!! gadaja i smieja sie w glos, to taaaakie mile )) Nie tesknicie czasami za ciaza? Ja tak, milo bylo miec je w brzuchu... tak jakos "wyjatkowo" czowiek sie czul. Teraz tez jest super ale inaczej )) pozdrowki m Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: zamikamy ;) 05.07.07, 20:56 czy czasem tęsknię za ciążą, ja za nią tęsknię zawsze!!! uwielbiam ten stan,ale to już nie dla mnie, bo trójkę o której marzyłam - już mam nigdy w życiu nie czułam sie tak dobrze jak w moich dwóch ciążach Jenx zazdroszcze wakacji, pochwal się gdzie lecicie?nas stać co roku jedynie na wakacje u rodzicwó,ale trudno wszystkiego w życiu mieć nie można nie narzekam marzy mi się jeszcze tylko Bałtyk i już jestem skromna hehehe ale czekamy na fotki z waszych wakacji i życzę żeby były przyjemne i słoneczne buziaki duuuże Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: zamikamy ;) 05.07.07, 21:25 hehe, ja to zazdroszcze wszystkim tym, ktorzy maja dziadkow w takim miejscu, ze mozna pojechac na wakacje. U nas same mieszczuchy i bez dzialek na dodatek. Jak bede miala kupe forsy to sobie kupei dzialke na mazurach a przy pomoscie bedzie stal moj jacht.... ))))))))) my jedziemy na majorke, troche sie boje, ale to przecierz nie dzicz, nie wiem tylko czy maja tam mleko ktore dziewczyny pija i sloiczki, bo pewnie juz cos zaczniemy im dawac do tego czasu. Nie mam pojecia jak i co sie po kolei wprowadza, ale niedlugo idziemy do naszej pediatry to sie wypytam, ale jestem zielona z tego "macierzynstwa" hehehe odpoczywaj Dika! pozdrowki m Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek Re: zamikamy ;) 06.07.07, 11:07 ojejku, ale Masz fajnie - Majorka. ale tak na marginesie - ODWAŻNA JESTEŚ!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: zamikamy ;) 07.07.07, 22:18 nie jestem odwazna!!! raczej cykorem podszyta, ale majorka to przeciez cywilizowany kraj )) maja tam szpitale i takie tam. dziewczyny beda zaszczepione na wszystko (meningokoki, pneumokoki i rota wirus + te podstawowe oczywiscie), najbardziej to sie boje drogi, bo tam na miejscu to jak bedzie upal nie bedziemy godzinami siedziec na plazy, na tyle rozumu mam, hehe. nasza lekarka powiedziala, ze nie ma pzreciwskazan, zalecila tylko, zeby zaszczepic baby na meningokoki (na pneumokoki sami chcielismy). ja generalnie nie jestem zwolenniczka nadmiernego szczepienia (nie wiadomo jak to w przyszlosci bedzie wplywac na uklad immunologiczny- to moj maly "swir" z uwagi na prace...), ale sie na to zdecydowalismy, bo jak nam nam wiatr bedzie sprzyjac mam zamiar zjechac swiat z dziewczynami... oczywiscie zartuje )) to tylko takie moje male marzenie... Wy tez macie super wakacje!!! Dika, bedziecie w gorach i nad morzem, czy to nie super??? ja uwielbiam baltyk!!! i mazury! tylko cale zycie tam spedzilam )) i jak mamy okazje to dajemy dyla gdzies dalej. buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: zamikamy ;) 08.07.07, 20:50 Jenx nad morze pojedziemy za rok. A w górach jestem co rok, bo ja stąd jestem ale nie narzekam, mnie nie ciągnie za granice( i nie stać mnie na to ).każdy lubi coś innego też chcę szczepić na menigokoki pzdr serdecznie ps. jesteś odważna!!! Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: zamikamy ;) 06.07.07, 21:36 Dzięki! Majorka wow super, bardzo się cieszę, ja to się ogólnie cieszę jak się inni cieszą hehehe mleka lepiej sobie zapas weź, nigdy nic nie wiadomo, ale będziecie mieć super buziaki wielkie nasz Tonio nasze bliźniaki Jaś i Tusia przed ślubem 4 lata, a po ślubie... Odpowiedz Link Zgłoś
nata102 Re: zamikamy ;) 09.07.07, 21:29 Cześć Blady.jacek! Cześć Dziewczyny! Jak miło, że o mnie pamiętasz. naprawde bardzo miło Byłam na wyjeżdzie z dzieciakami. Nad jeziorem na obozie karate. Moje chlopaki spędzali czas aktywnie na treningach a my sobie spacerowaliśmy z dziewczynami wzbudzając w ośrodku ogólną sensację szkoda tylko ze pogoda była byle jaka. w pewnym momencie to chciałam już wracać, ale spacery w deszczu też mają swój urok tylko baaaardzo zimno było. powiedzcie dziewczyny, jak się czujecie fizycznie? dziewczyny dają fajnie pospac w nocy, a ja mam uczucie ze się rozpadnę. Jakaś wyczerpana się czuję. i blizna ta wewnętrzna trochę pobolewa. Napiszcie jak to jest u Was. ogólnie to marzy mi się Majorka all inclusive, żeby kompletnie nic nie robić, tylko się opalać na słońcu ))) i żeby w pakiecie była niania co chodzi na spacery. W końcu jak dziewczyny spią na spacerze, to ja też bym mogła w tym czasie. Ach, jak miło pomarzyć )) Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek Re: zamikamy ;) 10.07.07, 10:41 hej Nata102 ) to widze ze się powczasowałaś ) My w tym roku na tyłku siedzimy, planuje tyko we wrzesniu do moich rodziców na ślask pojechać na jakis tydzień, zjeżdżają się wszyscy znajomi akurat w tym czasie (rozwiało nas wszytkich po całym świecie). Wiesz, babcia opiekunka posiedzi z ferajną a my... POBALUJEMY!!!! heheheheh juz nie mogę sie doczekać Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: zamikamy ;) 10.07.07, 19:45 Hej nata buziaki Ja też wczasuję dalej, ale pobalować nie mogę bo tusia only cyc !!! i muszę być na każde zawołanie, no cóż za rok zabalujemy pzdr o rok dziś starsza cmok Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: zamikamy ;) 10.07.07, 20:43 Hej nata102! milo Cie znowu "slyszec" . Blizniaki14- STO LAT, ATO LAT, NIECH ZYJE, ZYJE NAAAAM! Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek Re: zamikamy ;) 10.07.07, 22:26 ja jeszcze tez karmie, ale do września już przestane. Jak skończa 5 m-cy to odstawiam pozdrawiam. Słuchajcie, dzisiaj w IKEI spotkałam dziewczynę co leżała ze mną na sali w szpitalu bielańskim. Kurcze, dziewczyna co leżała na łóżku obok mnie (3 tygodnie) urodziła w 39 tc martwe dziecko. Udusiło sie jej. o 12 było jeszcze tętno a o 16 już nie. Strasznie jej wierzgało w brzuszku, i się uspokoiło, myślała ze usnęło..... aż sie poryczałam. a reszta dziewczyn ze stresu w tym samym dniu porodziły, jedna w 30 tc urodziła 1500 gram i odrazu miało operację serduszka..... samych strasznych rzeczy się nasłuchałam..... smutno mi dziś Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: zamikamy ;) 11.07.07, 13:47 o matko... co za straszna historia (((( to potworne, ze takie rzeczy sie zdarzaja naprawde. Odpowiedz Link Zgłoś
nata102 Re: zamikamy ;) 11.07.07, 19:49 A ta historia to koszmar... w 39 tc... nie wiem dlaczego tak musi się dziać. i to w szpitalu, pod nadzorem. jakis koszmar... bardzo smutne spotkanie miałaś :- (((( Odpowiedz Link Zgłoś
nata102 Re: zamikamy ;) 11.07.07, 19:44 Dika! sto lat!!! sto lat!!! spoznione, bo nie zagladałam od wczoraj. Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: zamikamy ;) 11.07.07, 20:11 Jenx,Nata dzięki za życzonka a co do histori blady. jacek to okropne, takie rzeczy nie powinny się dziać. Ja wam nie pisałam ale jak byłam w 35 już tc i czekałam na ktg, dziewczynie zmarło dziecko w 40tc. Od dwóch dni się nie ruszało a ona myślała że tak ma być, zrobili usg już nie żyło, ale był płacz, też myślałam,że urodzę wtedy i wyłam cały dzień tak mi było żal a dzidzia była tak owinięta pępowiną jakby szelki miało i jak pchało sie w dół pępowina się zaciskała okropne a moja siostra dziś skończyła 36tc, cc ma na 24 lipca na rzełom 38/39 tc. Tylko tu w ogóle nie robią ktg, nigdy nie miała i mieć nie będzie dziwne... chłopaki ważą ok 2300 i 2500. trzymajcie - proszę kciuki, czekają na dzieci już 9 lat!!! buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek Re: zamikamy ;) 12.07.07, 12:22 DIKA oczywiscie sie przyłączam do zyczeń, niedoczytałam (((( sorki wielkie no 100 LAT!!!!!! ja za rok 30 jejku, ale mam pietra!!!! Moja Krolinka odstawić się chciała od butelki kilka dni temu, wcale nie chciała jeść mleka (bebilon pepti) wypluwała, darła się niesamowicie. kupilam jej bebilon zwykły z sacharosą a ta skubana po 160 go zjada heheheh smaki już ma ) moje laski piją zelazo a ono baaaaaaardzo słodkie i chyba przez to niechętnie pija to bezsmakowe melko/ Tym sposobem musze kupować dwa mleczka)) i przy każdym karmieniu konsternaja - czy odpowiednie mleko odpowiedniej córze daje hehehehehehh piersią karmie dalej, około 3-4 razy dzienie każdą. Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 a co do karmienia 11.07.07, 20:15 ja nadal Martusię tylko piersią karmią, butli nie weźmie za nic na świecie Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 ale wam zazdroszczę 12.07.07, 19:36 że wasze dzieci jedzą z butli, to duże ułatwienie, mogłabym Tuśkę z mamą zostawić i choć raz gdzieś wyjść wieczorkiem Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek Re: ale wam zazdroszczę 13.07.07, 20:57 no, szkoda ze nie chce jeść. teraz jest u mnie moja mam i latam wszędzie jak głupia. REWELACJA!!!!! co mi strzeli do głowy robię normalnie extra - zostaje do końca wakacji. Najważniejsze ze z Adamem na spacerki chodzą codziennie na 4- 5 godzin biora prowiant i śmigają w teren on zadowolony i ja spokojnie w domku mogę wszystko porobić. taki układ mi pasuje Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Bliźniaki urodzone w lutym i marcu 2007 :) 15.07.07, 20:50 ale tak naprawdę tych dni spędzonych na karmieniu nie zamieniłabym na inne to super uczucie mimo wszystko a ja już raczej nie planuję więcej dzieci, to się jeszcze nacieszę buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: Bliźniaki urodzone w lutym i marcu 2007 :) 15.07.07, 21:58 Hej Dziewczyny. Mam wrazenie, ze oszaleje. moje baby dostaly jakiegos hopla. NONstop jecza i tak od 3 dni. wczoraj mialam tego tak dosyc... myslalam, ze zwariuje. nie wiem o co chodzi! jak zasypiaja to na max 20 min, potem sa nie wyspane wiec jecza, najedzone- jecza, nienajedzone tez oczywiscie , wymieniam zabawki, staje na glowie i nic. jak probuje uspic julke to ona wyje az padnie. moze nadmiar bodzcow, czy co do diabla? moze wiecej lapia sygnalow z otoczenia i to je tak meczy? macie jakis pomysl? bo zwariuje. no i jeszcze te upaly... wyjsc na tej CHOLERNEJ warszawskiej pustyni sie nie da a w domu zeswirowac mozna. chyba jakis kryzys. RATUNKUUUUUU Odpowiedz Link Zgłoś
nata102 Re: Bliźniaki urodzone w lutym i marcu 2007 :) 16.07.07, 08:50 Witaj! Dołaczam do Ciebie!!!! Moje dziewczyneczki cos sobie pozamieniały i w nocy spię 3 x po 45 minut. Ledwo chodzę. Budzą się dokładnie na zakładkę i każda ma swoją sesję nocną tak minimum 2 godziny. w dzien są urocze, ale nie zasną równolegle tak zebym mogla się położyć... u nas to na pewno trochę zęby (czuć na dziąsłach i się ślinią do pasa), bo jak smaruję im dziąsła dentinoxem to się uspokajają, co nie oznacza, że zasypiają. nadaje się do całkowitej regeneracji. jeszcze ze 3 takie noce i akumulatory mi padną. Nie wiem czy to Cię pocieszyło, ale nie tylko Twoje panienki coś pozmieniały. ;-( Całuję Cie mocno Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: Bliźniaki urodzone w lutym i marcu 2007 :) 16.07.07, 09:03 hej! dzieki, ze sie odezwalas. ja tez padam na pysk. nie cieszy mnie to, ze Twoje dziewczyny daja popalic, ale przynajmniej mam jakas informacje, ze nie tylko moje swiruja ))))). trzymaj sie dzielnie. ja to jakies dwa dni temu myslalam, ze caly dom siekierka wytluke , no ale przeszlo. a one nadal nadaja. trzeba chyba przetrzymac... pojedynek sil, hehehe- ja narazie przegrywam, zobaczymy co dalej Odpowiedz Link Zgłoś
nata102 Re: Bliźniaki urodzone w lutym i marcu 2007 :) 16.07.07, 09:14 Wiesz, jeszcze jedno, moje małe też ostatnio przeszły na system "20 minut". czyli zdrzemną się 20 minut i już po spaniu. a potem to najchętniej na rączkach by siedziały... rano odsypiają noce (teraz jest spokój), a im bliżej wieczora tym mniej spią. bardzo pomaga im kąpiel ze mną w dużej wannie. są tym zachwycone. i to je uspokaja. bez tych kąpieli to bym oszalała. ale muszę przyznać, że jestem zmęczona... 5 miesięcy takiego byle jakiego spania zwala z nóg. no i jeszcze nie chcą mleka sztucznego, więc nie ma jak trochę się odciążyć. to trochę ponarzekałam. uff. ulżyło )) buziaki i trzymaj się. Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Bliźniaki urodzone w lutym i marcu 2007 :) 17.07.07, 19:41 moje też takie dni mają,a teraz te upały jeszcze w domu ukrop ja sobie założyłam do roku i tak nocy nie prześpię pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
nata102 Re: Bliźniaki urodzone w lutym i marcu 2007 :) 18.07.07, 19:48 Hej Dika! Jeszcze raz gratulacje dla siostry Ja chyba też zrobie takie założenie z tymi nocami i już moje starsze dzieci wróciły z wyjazdu i dziewczynki całkowicie się uspokoiły. wygląda to tak jakby jakoś tęskniły za braćmi. zresztą jak ich tata wyjechał do poznania na 3 tygodnie (brrrr...) to też spały tragicznie. Jak wrócił spały super. Moja mama na to mi zwróciła uwagę i może rzeczywiście maluchy tęsknią i czekają co noc az będą wszyscy w domu... w sierpniu chłopcy wyjezdzają na dwa tygodnie. muszę to może jakoś dziewczynom wytłumaczyć I wiecie co- nie cierpią chodzić w gości. Dostają ataku histerii tak potwornej, że wszyscy patrza z przerażeniem i w duchu się modlą, zeby im się bliźniai nie trafiły. byłam dwa razy- raz u sąsiadki- był koszmar, drugi raz u przyjaciółki- też koszmar. Spacery uwielbiają, a wizyt nienawidzą ;- ))) buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Bliźniaki urodzone w lutym i marcu 2007 :) 18.07.07, 21:11 Dzięki wogóle wszystkim dziękuję za smski i za życzenia i gratulacje na forum U mnie dziś popis wieczorkiem dała Martusia ze zmęczenia i upalu zasnąć nie mogła. trzymajcie się wszystkie nie gorąco a chłodniej nieco hehehehe Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Bliźniaki urodzone w lutym i marcu 2007 :) 25.07.07, 19:42 co tu tak cicho????? co u was????? ja wracam za tydzień Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Nie ma Ciebie Dika... 27.07.07, 21:34 to cisza w eterze... ))) bardzo sie ciesze, ze wracasz, Ty pewnie mniej. Przynajmniej bedziesz bardziej dostepna ))) Mam nadzieje, z chociaz troche sobie odpoczelas, o ile to mozliwe z 3! Trzymaj sie m Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 dzięki Magda :) 28.07.07, 20:27 Tusia dziś wraca do domku, ja we wtorek ... odżyje nasz temat mam nadzieję no cóż choć to moje rodzinne miasto muszę wracać do grudziądza, bo tam jest teraz mój (nasz) dom buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Tusiu... 31.07.07, 14:35 super, ze juz jestes!!!! Jak bylo na wakacjach? Jak Ty to znioslas i jak dziewczyny? Mam nadzieje, ze troche odpoczelyscie ))) Duza buzka m Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: Tusiu... 01.08.07, 19:52 Nie odpoczęłam Było tak jak u blizniaki14: dzieci całe noce nie spały. Marzyłam o 2 godz snu. Przed snem wszystkie 3 wyły na raz do 22, a o 23 juz budziła się pierwsza na karmienie! Wykończył mnie ten wyjazd, ale... Jak przyjechał do nas Rafał wszysko wróciło do normy i udało nam się pojechać nad morze, a innego dnia do zoo w Oliwie. Polecam zoo-coś pięknego. Jak zgram zdjęcia to coś wkleję Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: Tusiu... 01.08.07, 21:15 O kurcze... to wspolczuje to moze po powrocie z wakacji odpoczniesz Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek witam po nieobecności 02.08.07, 12:21 witam dziewczyny po nieobecności!!! u nas po staremu..... chociaz..... jenx sie nie chwali bo to skromna dziewczyna ale ja ja pochwale bo jestem z niej dumna (jest teraz dla mnie inspiracja!!!) schudła 13 kg!! rewelacja. Gratulacje za silny charakter i wytrwałość!! Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: witam po nieobecności 02.08.07, 13:17 gratulacje dla jenx czytałam gdzieś w innym wątku chyba... buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: witam po nieobecności 02.08.07, 14:45 hehehe... dzieki! tylko wez tu sie czlowieku przyznaj, ze sie tak w slonine obroslo, jak tu same laski )))))))), ale nic to!!!! drugie tyle przede mna! wtedy to mur beton sie pochwale, hehe. ale mowie Wam jak to milo pojsc do sklepu i przymierzac jakis "w miare przyzwoity rozmiar" ), a ekspedientka nie mowi: oooooo w to, to sie pani nie zmiesci ))) Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 dziewczyny wróćiłam :) 31.07.07, 20:51 znowu jestem w Grudziądzu musimy się na nowo przyzwyczaic do własnego domu nie było nas ponad półtorej miesiąca dzieci dzielnie zniosły 8 godzinną podróż, większość czasu spały, Tonio spał tylko 1 godzinkę ale wcale nie marudził - zuch chłopak dzieci nam urosły bardzo i zrobiły się bardzo sprawne fizycznie i gadatliwe a Antoś też coraz mądrzejszy kocham je nad życie buziaki dla was od nas nasz Tonio nasze bliźniaki Jaś i Tusia przed ślubem 4 lata, a po ślubie... Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 dzisiejsze zdjęcia ze spotkania marcówek 02.08.07, 21:13 Dziś byłam w Łazienkach na spotkaniu marcówek. Jesteśmy na zdjęciach od 13-18, 32, 42, 43 vailima.fotosik.pl/albumy/240081.html#e Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: dzisiejsze zdjęcia ze spotkania marcówek 02.08.07, 21:54 ale fajnie! musialo byc bardzo zabawnie i milo. Wygladacie uroczo Tusiu, powiedz, czy od dawna Twoje dziewczynki jezdza w podniesionych spacerowkach? Same juz siedza? Moje jeszcze nie, wiec troche sie obawiam i nie bardzo wiem czy juz je sadzac czy nie. Pewnie jeszcze poczekam, chociaz juz je nuda zzera w tych gondolach . Mowilas tez, ze zaczniesz im niedlugo wprowadzac nowe rzeczy do jedzenia. Udalo sie? Napisz kilka slow co u Was slychac! pozdrawiam m Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: dzisiejsze zdjęcia ze spotkania marcówek 02.08.07, 21:57 ja już fotki widziałam na marcówkach i komplementowałam ja wprowadziłam dwa dni temu kaszkę i marchewkę i soczek jabłkowy, ale jedzą średnio... hehehe potrzeba im czasu , na razie wiecej jedzenia jest...na podłodze i wszędzie wkoło... Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek Re: dzisiejsze zdjęcia ze spotkania marcówek 03.08.07, 17:09 super fotki!!! Tusiu, bardzo ładnie wyglądzasz, szybko doszlas do siebie ) dziewczynki kochane fajnie wyglada taki zlot wózków ))) pozdrawiam was serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek bliźniaki14 03.08.07, 17:10 dzieki Doka za pamięć o moich dziewczynkach. najmocniej przepraszam ale mam nowy tel i nienawidzę w nim pisac smsów!!!!! koszmar jakiś!!!!!! dzisiaj wieczorkiem siądę i na spokojnie rozpracuję sprzet!!!! raz jeszcze wielkie dzieki, to baaardzo miłe pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek nata102 03.08.07, 17:11 nata102 co u Ciebie??? częściej się odzywaj!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 blady.jacek 03.08.07, 18:21 Nie ma za co ja już mam taką pamięć do dat, pisałam już kiedyś o tym jenx buziaki i nie przejmuj się, nie musisz odpisywać papa Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 co u nas 03.08.07, 19:19 Nie siedzą Julka to straszny krzykacz i dla świętego spokoju podnoszę jej oparcie. Jest coraz ciężej z 3 dzieci. Dom, który właśnie staramy się kupić może mieć zdłużenie, bo deweloper coś kombinuje, a my już wpłacilismy 25tys i musimy się z tego wyprowadzić! Na razie mam doła, więc moze nie powinnam nic pisać. Marzę o przedszkolu dla ALi, bo na niej si wyżywam jak już brak mi sił. Nie wiem tylko, gdzie ma iść do tego przedszkola. Tu się dostała, ale jak mamy się przeprowadzać do Marek, to tu nie ma sensu dowozić. Cała masa problemów. Nelunia to anioł i prawie nie wiem, że mam dziecko, za to Julka ciągle by tylko na rękach! Dałam 3 razy jabłko. Dopiero zmnieniłam im mleko na następne, więc nie chciałam wszystkiego na raz. Jutro dam marchewkę, bo jabłko dla nich za kwaśne. Moze napiszę cos jak będę miała lepszy humor. A ty jak sobie radzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 tusia i reszta ;) 03.08.07, 19:57 zgadzam się , bo ostatnio doszłam do tego samego wniosku...im starsze tym trudniej, mniej śpią i wymygają coraz więcej uwagi! moje zaczynają na brzuszkach przemieszczać się po pokoju, próbują coś jeść, a wszystko ląduje na podłodze lub na mnie miewam wspaniałe, dobre dni...i dni kiedy nic mi się nie chce i wszystko jest do d...ale tłumaczę sobie,że takie jest życie, każdy tak ma i już... a dobrze że mam was dziewczyny buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: co u nas 03.08.07, 22:20 a myslisz ze na forum to mozna tylko o milych rzeczach pisac? jak masz dosyc to dawaj znac to sobie razem pogadamy ja tez mam czasmi po wyzej uszu, no ale u mnie 2 a nie 3 . jula to dziecko spokoju i dobrego humoru, ale zosia to straszna wiercipieta, potrzebuje wiecej bodzcow i ciagle czegos nowego, na okraglo ja przenosze z miejsca w miejsce, zmieniam zabawki itp. na spacerze jeczy jak nic nie widzi wiec jezdze pod drzewami- wtedy pieje z zachwytu- inaczej koszmar hehehehe. chyba zaczne ja czasem w nosidelku nosic. ogolnie chyba jest raczej fajnie, ale wiesz, ja to wszystko pierwszy raz przezywam wiec jak sie dziewczyny zaczely przewracac z brzucha na plecy to sie malo nie poplakalam ze szczescia, a potem sobie pomyslalam ze chyba jestem niezle szurnieta )). Mam nadzieje ze sie Wam z tym domem wyjasni... Trzymaj sie dzielnie Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 my właśnie rozszerzyliśmy dietkę ;) 04.08.07, 18:39 i tak szybko, u Antosia dopiero na przełomie 6 / 7 mca, a z bliźniakami zaczęłam teraz mają 5,5 mca. Spróbowaliśmy kaszki i marchewki, soczku i jabłuszka. Co dziennie jeden nowy posiłek, po troszku Mamy już nawet swoją piosenkę przy jedzonku: JAŚ : panie Janie, Panie Janie, co pan zje dziś na śniadanie TUSIA: pani Tusiu Pani Tusiu co ma pani dziś w swym brzusiu ale i tak dla Marty number one jest cyc, a dla Jasia mleko z butli Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: my właśnie rozszerzyliśmy dietkę ;) 05.08.07, 14:04 Ja też dałam marchwekę. Moje wolą normalne jedzenie od mleka. Aż się trzęsa jak im dajemy. Jak daje Nel to Julia krzyczy, że już chce następną łyżeczkę. Jak przestają to ryk. Z tego, co wiem, to lepiej jeden posiłek przez kilka dni dawć, a potem coś innego. My dawaliśmy przez 4 dni jabłoko-coraz więcej, a teraz marchewkę. W szafie czeka jeszcze wiele "pyszności": szpinak, dynia, gruszki, morelki itp A dziś na noc dam chyba mleko 2R, to może prześpią w końcu noc Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: my właśnie rozszerzyliśmy dietkę ;) 06.08.07, 19:58 moje tak samo jak twoje, też się tak trzęsą, tylko te buźki jeszcze ładnie nie otwierają i czasem tez prychają wszystkim w końcu! Ja tez tak kilka dni jedno, potem drugie... Odpowiedz Link Zgłoś