jenx hej Dziewczyny! 05.10.07, 23:31 Napiszcie co u Was slychac? Jak tam dzieciaki i w ogole. Moje babeczki bardzo wydoroslaly, juz duzo kapuja )) ale ruchowo nie ma postepow. Nawet jeszcze nog nie odkryly, ale postanowilam nie histeryzowac ))). Wlasnie zaczynamy wprowadzac nowe rzeczy do jedzenia, roche pozno, ale lekarz kazal nam poczekac do powrotu z wakacji. Jedza ze smakiem a ja przezywam, ze takie juz duze hehehehehe. Jakies takie jeczybuly sie zrobily i nie wiem czy to zeby czy sie przyzwyczaily na wakacjach, ze sa dwie osoby do opieki i ciagle sie ktos z nimi bawi. Rany jak ten czas leciiiii!!!! Niedlugo bedziemy sie zastanawiac jakie mundurki do szkoly kupic hehehehehehehhe. Na marginesie to mam nadzieje, ze je wycofaja do tego czasu . Dajcie znak co u Was. Buzka m Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: hej Dziewczyny! 11.10.07, 20:20 Jenx fajnie że dziewczynki polubiły nowe jedzonko u nas oki, zęby wychodzą jak grzyby po deszczu aż w szoku jestem, bo Antosiowi nie szły tak szybko... Próbują coraz częściej dźwigać pupki do raczkowania, siedzieć jeszcze nie potrafią. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: hej Dziewczyny! 12.10.07, 09:40 A u nas: Julia turla się po całym pokoju. Już nawet jej nie wracam na mate, bo i tak polezy tam gora minute. Nel tak nie potrafi. Potrafi obkręcac się dookoła własnej osi, barzo wysoko podnosi się na rączkah(trzyma je już przy biodrach i się podnosi na dłoniach), podnosi pupę, ale nie równocześnie z tłowiem, podnosi tłów z rączkami do góry, no i tak nózkę w ok bierze jak leży-jak Ala tak brała, to właśnie w ten sposób usiadła. Nel bardzo się denerwuje, jak widzi Jlke podróżującą po pokoju. I dlatego myślę, że to jednak Nel szybciej usiędzie, bo ma już dośc unierucomienie i leżenia. Co do spania to Dika wie, że u nas TRAGEDIA!!! Nnawet jednj godz w nocy nie potrafią przespać!!! Już brak mi słów i sił Rafałowi, bo to on głównie wstaje. Nie wiem, czym to spowodowane. Chyba zęby? Julce już to dząsełko krwawiło, raz nawet wytawało mi się, że stuka łyżeczka, ale nic. I oczywiście rosą dwójki, a nie jedynki. Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: hej Dziewczyny! 12.10.07, 13:42 Przyznaję się bez bicia to Jasia podpatrzyła Julka i na drugi dzień już się kulała u nas cała dwójka popyla po pokoju, turlają się, pełzają, czołgają, obracają w koło Jaśkowi właśnie wychodzi ten piąty ząbek cholera ale tempo w sumie to może i lepiej niech się przemęczy 2-3 miechy i wszystkie wyjdą, piątki też hehehehe a może bliźniaki zaczynają od dwójek nie jedynek (nasz też) w końcu pod każdym względem sa wyjątkowe buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: hej Dziewczyny! 12.10.07, 18:02 Tusiu, to Twoje dziewczyny ruszyly ))). Nasze niby tez, ale powoli... powoli.... Julka tez sie turla. Zosia raczej w kolko . Bardzo Ci wspolczuje tych nocy. Ja juz sie tak odzwyczailam (do milych rzeczy to czlwoiek momentalnie sie przywiazuje ), ze jak ostatnio tak po 2 razy sie budza to jestem nieprzytomna hehehehehe. Ale pamietaj, sama mi to mowilas, ze trzeba przeczekac i niedlugo bedzie dobrze!!!! Wiem, ze jak czlowiek jest ledwo zywy to wszystko mu jedno kiedy bedzie lepiej ale staraj sie miec choc troche dobrych mysli ))) No i niech te Twoje baby sie wreszcie wyliza z tego chorobska. Buzka wielka i trzymaj sie Odpowiedz Link Zgłoś
kremenaj Mamy pierwszy ząb 15.10.07, 16:23 Witajcie, Lenka ma pierwszego zęba!! dolną jedynke. Naprawde nieoczekiwanie bo myslalam ze bedzie musiala miec spuchniete dziąsła i bardzo płakać. A ona moze i byla bardziej placzliwa ale nie jakos strasznie. Wczoraj mnie ugryzla i poczulam zabeczek Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Mamy pierwszy ząb 15.10.07, 17:52 gratulacje!!!!! a u nas znowu zęby idą parami: i Jasiowi i Marcie wychodzi piąty i szósty ząbek- dolne dwójki buziaki dla zębalków i bez zębalków też Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: Mamy pierwszy ząb 15.10.07, 20:15 Gratulacje dla ZEBATYCH. My nadal czekamy )) Odpowiedz Link Zgłoś
pracujacamama Re: Mamy pierwszy ząb 16.10.07, 13:46 grtki!! u nas zębów nie widac, oznaki zabkowania sa juz od jakiegoś czasu ale zabków jakoś nie widac. tak jak jenx, czekamy dalej )))) Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: Mamy pierwszy ząb 16.10.07, 14:19 Gratulacje!!! My też czekamy. Jenx seanse multibaby są też w złotych tarasach. Marcówki jutro idą. Nel ma o 11.45 w centrum ginekologa, więc może uda nam się dojechać Odpowiedz Link Zgłoś
jenx My tez mamy zeba :) 16.10.07, 14:56 dzisiaj wystukalam julce. maly pypec dopiero ))) ale juz zab! Tusiu a o ktorej jest ten seans? Moze bym wpadla. buzka Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 jenx 16.10.07, 15:45 to i dla was GRATULACJE \ Jasiowi dziś na 8 mc wyszedł piąty ząb i wychodzi szósty, u Marty też się już przebijają te kolejne. buziaki dla wszystkich, szkoda że u mnie nie ma multikina Odpowiedz Link Zgłoś
kremenaj Re: My tez mamy zeba :) 16.10.07, 16:29 my zebate i niezebate gratulujemy Odpowiedz Link Zgłoś
pracujacamama Re: pracującamamo 23.10.07, 13:44 Cześć Dika, dzieki za pamięć!!!!! U mnie kiepsko........... dziewczynki chore, mają zapalenie oskrzeli i dostały antybiotyk, Chorują już prawie miesiąć (katar i kaszel) ale od zeszłego tygodnia rzuciło im isę na oskrzela i antybiotyk był nieunikniony. Paulinka zniosła wszystko super, gorzej z karolinką. Wymiotowała i miała straszna biegunke, zminilismy jej antybiotyk i jest lepiej. Nie robi juz kupek co 20 minut. Schudła bardzo (((( biedaczka, od 3 tygodni dopiero dzisiaj przespała cała noc. Miałam straszne wyrzuty sumienia że one chore a ja musialam do pracy iść..... koszmar. Jenx wie o czym mówie teraz jest lepiej, humor im wrcaca więc jestem dobrej myśli. teraz musze kupic cos na uodpornienie dla dziewczyn, cos homeopatycznego - tylo za bardzo nie wiem co. W innych postach dziewczyny piszą coś o syropkach, ale ja nigdy nie stosowałam i mam sceptyczne podejście do tego. sama nie wiem. Tusiu, Ala tak bedzie miela przez piewsze pół roczku, az sie uodporni. Na kaszel nie zwracaj uwagi, po jakimś czasie jej przejdzie i bedzie organizl odporny na wirusy. Adam chodził 2 miesiące aż kaszel sam ustąpił. A co pozatym??? W pracy super..... zadowolona jestem bardzo )) dziewczynki już siedza samodzielnie, karolinka raczkuje a Paulinka zbiera siły ))))) pozycje ma opanowana ale nie umie zrobić pierwszego kroczku hehheheheheh. Stoi na "raczkach" az jej braknie sił w rączkach i opada na buzie, chwilka odpowczynku i znowu hehehhehehe śmieszne sa )) adam je dopinguje i robi zawody hehhehehehh Pozdrawiam i oby do wiosny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: pracującamamo 23.10.07, 13:56 O niech mnie!!!!!!!! Ja dopiero teraz zorientowalam sie, ze to TYYYYY! Matko, dlaczego sie ukrywasz pod innym pseudonimem, heheheheheheh. Troche mi to zajelo czasu, ale bystrzak ze mnie )))) Bardzo dzielne sa te Twoje babeczki i juz siedza!!! A to paskudztwo niech wreszcie odpusci Odpowiedz Link Zgłoś
pracujacamama Re: pracującamamo 23.10.07, 15:34 hehehehe, dobre!!!! Byłam pewna że wiesz!!! pisałam Ci smska, ale widocznie nieodczytałas ))))))) musiałam zmienic nick- Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: pracującamamo 24.10.07, 10:05 Ja też wiem, o czym mówisz. U mnie Nel od miesiaca katar. Raz brała antybiotyk i jutro znowu lekarz przyjedzie. Nie mam już sił do tych choróbsk. Za to Julia wykazuje od urodzenia MEGAodporność. Wszyscy chorzy, one wymieniają się smokami, a Julka cały czas zdrowa! Trzymajcie się! Odpowiedz Link Zgłoś
pracujacamama Tusia 24.10.07, 14:37 Tusiu trzymamkciuki zeby dziewczynki zdrowiały. U mnie też paulinka ma większo odpornosć, duzo łatwiej zniosla tą chorobę, karolinka natomiast trasznie. wychudla bardzo..... Paulinka zaraz po podaniu antybiotyku poczula sie lepiej, natomiast Karolka dopiero po tygodniu... istny koszmar. Bedziesz podawał teraz cos dziewczynkom na odporność?? Rozważalaś homeopatię???? napisz co tym myślisz pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: Tusia 24.10.07, 14:54 Alicja wlasnie skonczyla kuracje. Nazywa sie to biostymina, czy jakoś tak. 20 ampulek codziennie jedna. zapytam jutro naszej doktor czy malym tez mozna to dac. Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Tusia 24.10.07, 16:52 Moje dzieci odpukać nie chorują, Antoś jeszcze nigdy w życiu nie chorował, nie licząc katarku kilka razy, pewnie się zacznie za rok jak pójdzie do przedszkola, niestety. Maluchy też zdrowe, do perfekcji opanowały pozycję do raczkowania, rączki już idą, nóżki jeszcze nie potrafią, jeszcze to pewnie trochę potrwa, więc się nie śpieszymy siedzieć za bardzo same nie potrafią, zresztą ja ich prawie w ogóle nie sadzam, czekam aż usiądą same Jasio ma 6 zębów, Marta 4 i dwa w drodze. Czuję (jak ją noszę) że Tuśka przybiera na wadze najbardziej lubię jak sie cała trójka bawi albo jak Tonio Przytula siostrę czy brata i mówi np tak : " ja cię przytulę, ty nie będziesz płakać, chcesz poczytam ci książeczkę, tu są literki" albo "zobacz za okno, leci dymek z kominka, a tam jest ptaszek...." dla tych chwil warto żyć Buziaki dla wszystkich dziewczyn, dla chorych życzymy zdrówka. Dla super zdolnych Karolinki i Paulinki GRATULACJE za wszystkie nowe umiejętności. Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Nasze laseczki :))))) 20.10.07, 21:53 img98.imageshack.us/img98/9566/dsc2082bwkk3.jpg A co u Was? Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Nasze laseczki :))))) 21.10.07, 08:08 świetna fotka i dziewczyny świetne, a jakie podobne u nas OK, maluchy coraz częściej bawią się i wygłupiają z Antosiem pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 co u nas 23.10.07, 11:06 Jenx toje córy WSPANIAŁE!!!!!!!!!!! A u nas święto! Nel przespała pierwszą noc od miesiąca! Julia kilka razy płakała, raz w nocy jadła, ale to i tak pół pracy. Od miesiaca nie spalismy wiecej niz ok 2 godz na dobe, wiec dzis mamy wypas No i oczywiście od tyg Nel znowu chora. Ma tragiczny katar. Ala wiecznie ma katar i kaszel,ale na to nie zwracamy juz uwagi. Tak podobno jest jak dziecko chodzi do przedszkola. NA szczesie ten Ali katr nieduzy i kaszel tez tylko czsami. Teraz tylko zeby przyszla zima i wybila zarazki. A no i foteliki zmienilismy calej 3 na nastepne!!! Dziewczynki sa zachycona, ze widza, co sie za szyba dzieje No i chrupki wcinaja od 2 tyg. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: co u nas 23.10.07, 11:51 Hej Tusiu. To u Was super zmiany> tak mi szkoda Twoich dziewczyn no i Ciebie... wiem, ze to potwornie meczace. Ale niech tylko im minie to zobaczysz jaki swiat bedzie piekny ))) Dziewczyny, poradzcie mi, nie wiem co robic. Nasze baby dostaly obie uczulenia, takie male krostki, jakis liszaje i swiecace policzki. Julka to miala zanim zaczelismy wprowadzac cos poza mlekiem. Ale sie nasililo w trakcie wprowadzania... Zoska tez dostala tej wysypki. Lkearka kazala nam wszystko odstawic i zaczynac od nowa jak zejdzie ta wysypka. Po jednej rzeczy co tydzien! A na dodatek poodstawieniu wszystkiego Zosce sie nasililo to cholerstwo... Macie jakis pomysl co to moze byc? Jedza bebilon pepti wiec chyba nie mogl ich uczulic? W tym tempie to jak beda mialy rok to dopiero zjedza mieso . Teraz oprocz mleka dostaja sinlac i kaszke ryzowa i nic wiecej, szkoda bo z takim apetytem jadly. Buzka wielka Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: co u nas 23.10.07, 11:52 aaaa, zapominalam jeszcze zapytac Tusiu Twoje dziewczyny juz siedza??????? Moje bez postepow ruchowych, lenie cholerne, nawet tych nog nie lapia (( Odpowiedz Link Zgłoś
pracujacamama Re: Nasze laseczki :))))) 23.10.07, 13:36 SUPER ZDJECIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! rewelacyjnie wyszły ))) Odpowiedz Link Zgłoś
jenx A dokladnie ROK TEMU..... 24.10.07, 17:10 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=574&w=48770651&a=50896799 smieszne co? A wydaje sie, ze to wczoraj ))) Buzka Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 tak to było dokładnie rok temu ;) 24.10.07, 18:07 dzięki JENX ale ci się udało zrobić mi tym miłą niespodziankę jejku ja tak często wspominam zeszły rok i ten dzień Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 smiech przez lzy 24.10.07, 20:03 dzis Alicja miala MEGA atak buntu i histerii. Caly czas wyla i nie mogla poradzic sobie z zalozeniem butow, wiec wola -" Tata cos uwiera!" tata probuje zdjac jej buta mowiac: -"To nie na ta noge..." Na co Ala oburzona wrzeszczy: -"Ale ja chce na wlasnie na ta!!!!" No po prostu nas rozbawila. I wytlumacz teraz, ze powinno byc inaczej Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: smiech przez lzy 24.10.07, 20:16 oj znam znam podobne sytuacje hehehe ach te dzieci... te 2-3-latki Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: smiech przez lzy 24.10.07, 21:18 hehehehhe, zabawne! ale pewnie jak na co dzien to.... )) w kazdym razie mnie rozbawila do lez Odpowiedz Link Zgłoś
pracujacamama Re: smiech przez lzy 25.10.07, 09:47 heheh znam to )))))) adam kiedyś ubzdurał sobie, ze nie bedzie sie ubieral tylko w piżamie chodził, bo tak mu wygodnie . Godziny próśb, tłumaczenia, że wszyscy musza ise ubierać- Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: smiech przez lzy 25.10.07, 09:53 Super! U nas byla wersja lightowa, bo w kapciach pojechala do sklepu, a potem siedziala w samochodzie, bo nie wyjdzie w kapciach. No tak na chlodno to wszystko jest smieszne, ale jak sie jest w takiej sytuacji... Zmienialismy ostatnio foteliki calej 3, no i zeby kupic Ali musiala usiasc w sklepie zeby wybrac najlepszy. Pan zamocowal w sklepie fotelik, a ona, ze nie usiadzie:\ Negosjacje trwaly-mlody sprzedawca patrzyla na nas jak na idiotow, ale w koncu usiadla Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: smiech przez lzy 25.10.07, 11:43 hehehe a pomyślcie jak to będzie za około dwa lata,przed wyjściem na spacer np., jedno będzie chciało wyjść w piżamie, drugie w butach na opak, a trzecie powie,że w ogóle nigdzie nie idzie i już hehehehe Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 boję się 28.10.07, 11:59 Alicji grozi operacja. Byliśmy u nefrologa, odesłał do urologa. W poniedziałek dzwonię ja zapisac. Po tej wizycie powinnam wszystko wiedzieć. Alicja prawdopodobie ma źle umiejscowione jście cewki. Boję się Odpowiedz Link Zgłoś
pracujacamama Re: boję się 28.10.07, 13:09 o Boże, tak miprzykro Tusiu. Adam jak mial dwa latka mial zabieg chirurgiczny w szpitalu dzieciecym w Warszawie. Miał klykciny kończyste przy odbycie ( przy sluzówce) Zabieg odbywał się pod znieczuleniem ogólnym, strasznie się denerwowaliśmy. Nie było tak źle. Młody nic nie pamiętal, kilka godzin po zabiegu był na środkach przeciwbólowych więc nic go nie bolalo. Trzymam kciuki zeby wszystko było dobrze. sciskam gorąco !!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: boję się 28.10.07, 13:54 mooooocno trzymam kciuki za Alę dziewczynę Antosia on często o niej mówi żeby wszystko było jak najlepiej !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: boję się 28.10.07, 16:49 Tusiu! Napisalas, ze grozi... to znaczy, ze moze sie obyc bez operacji? Wiem, to ogromny stres, ale pomysl, ze po wszytskim bedzie juz zdrowa dziewczynka )) Starsznie mi Was szkoda babeczki . Trzymaj sie dzielnie! Ogromne calusy m Odpowiedz Link Zgłoś
kremenaj Re: boję się 29.10.07, 06:04 Witaj, wiecej czytam niz pisze ale trzymam kciuki zeby wszystko bylo jak najlepiej. Caluski!!! Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
kremenaj no to mamy pierwsza goraczke 29.10.07, 06:10 Witajcie, wczoraj nasza lenka 7,5 miesieczna dostala goraczki ok 39.5 mierzone w odbycie, do naszej lekarki nie moglismy sie dodzwonic, dalismy paracetamoli jakby nie spadala to mielismy jechac do szpitala. Na szczescie spadala. Lence nic nie bylo, zero katarku czy kaszlu, ciemiaczko w porzadku, byla tylko rozpalona i placzliwa. Przenieslismy lozeczko na noc do naszej sypialni i czekalismy na noc. W nocy bylo lepiej niz myslalam, leneczka spala malo plakala, raczej pojekiwala jak jej smok wypadal a dzis juz ma 38.8 mirzone w odbycie, zadzwonimy do lekarki i zobaczymy co powie. Dalej zadnych obiawow przeziebienia. Druga pannica bez objawow. Moze o trzydniowka? No zobaczymy co pani doktor powie. Ale co sie nadenerwowalismy to nasze. Jeszcze ta zmiana czasu - wczoraj wstalam o 5.30 nowego czasu, po ciezkiej nocy wiec bylam dosc nieprzytomna - ale to tak na marginesie Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: no to mamy pierwsza goraczke 29.10.07, 08:27 zdrówka dla Lenki. Nie wiem na razie co to trzydniówka, moje dzieci nigdy nie miały. Nie wiem czy przy tym nie ma jakiejś wysypki,ale mogę się mylić. A może ząbki???? pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: no to mamy pierwsza goraczke 29.10.07, 08:33 Kurcze! Te paskudne chorobska! Trzymajcie sie dzielnie i zdrowiejcie szybko!!! ) Mi sie wydaje, ze nasza lekarka mowila, z przy zebach to temp. nie jest az tak wysoka, ale moge sie mylic. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: no to mamy pierwsza goraczke 29.10.07, 10:08 No tak właśnie zaczyna się trzydniówka. Bardzo wysoka temp. przez 3 dni, a potrm nagle spada temp., a pojawia się wysypka. To jest jedno z najbardziej zarazliwych chorobsk, wiec raczej na pewno druga by sie zarazila. Trzymam za was kciuki. Po odjeciu 5 stopni, to w dzen juz calckiem dobrze sie zapowiada Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 ach te moje dzieci 29.10.07, 10:19 Przez trzy dni byłam bez Darka (męża) a cała moja trójka była najgrzeczniejsza na świecie. Czasem z Martą to w ogóle zapominam,że mam dziecko, wczoraj dwie godziny się sama bawiła, nawet nie zapłakała,że ma kupkę. Wyciągała tylko kolejne zabawki z pudełka i się bawiła. Za to Jasio marudził,ale jemu wychodzi szósty ząb i cierpi biedaczysko, po 7 kupek dziennie od tego robi. Jasio coraz lepiej siedzi sam, a Marta opanowała nową technikę przemieszczania na pół czołgając się, a na pół raczkując śmieszne to,ale jest super szybka i zwinna. Przez te trzy dni zjadały mi też wszystko bez problemu i całkiem ładnie spały. Coraz częsciej też przyjmują pozycję "raczki". nie lubię się chwalić dziećmi, ale tak się cieszyła,że daliśmy sobie po raz kolejny radę. Ja jestem trochę przemęczona, pada mi kręgosłup i na dodatek chyba dostałam pierwszą po porodzie @ ( nie licząc plamień jakie miałam w kwietniu na początku przyjmowania cerazette) i znów trza się zaopatrzyć w tampony... hehehe tak mi było dobrze bez tego buziaki dla wszystkich z szarego grudziądza... pa Odpowiedz Link Zgłoś
kremenaj Re: no to mamy pierwsza goraczke 29.10.07, 16:10 no to nie wiem zupelnie co to bylo, bo wczesnym popoludniem temperatura normalna 37.4 w pupie a o 17 (naszego czasu) tez taka sama. Rano ide do lekarki, chciala badac krew i mocz ale chyba sobie to daruje bo poco ja meczyc niech tylko obejzy. Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: Tusiu! 29.10.07, 15:52 cholender, za szybko kliknelam popsula mi sie komorka, wiec jak bys chciala do mnie dzwonic w sprawie ttego kontaktu "uczuleniowego" to nie dasz rady. Wysle Ci na maila numer domowy, albo moze tutaj napisz. Ja nie moge do Ciebie zadzwonic z innego tel. bo Twoj numer mam zapisany na tej komorce, ktora nie dziala pozdrawiam i dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
jenx sory dziewczyny cos mi nie wychodzi 30.10.07, 10:44 poprzestawialam sobie ustawienia i troche sie zagubilam, czy Wy widzicie moj post z proba sygnaturki?? Cholera troche techniki i czlowiek sie gubi Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: sory dziewczyny cos mi nie wychodzi 30.10.07, 13:51 Tusia jest w tym dobra, ja kiedyś umiałam, ale jak zmieniałam sygnaturkę po porodzie to znów miałam z tym problem Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Oszaleje z radosci chyba :) 30.10.07, 16:23 od poniedzialku bedzie przychodzic do nas opiekunka!!! na razie na 4h zeby dziwczyny sie do niej przyzwyczaily i ona do nich tez . ja bede wtedy mogla pozalatwiac swoje sprawy, pojechac do pracy ponegocjowac warunki mojego powrotu i ogarnac sie przed powrotem do "wielkiego swiata". jestem szczesliwa i przerazona za razem... ciesze sie bo to super babeczka "odziedziczona po dzieciach mojej przyjaciolki. zajmuje sie dziecmi, domem, gotuje... no cud kobieta , o matko, zmiany, zmiany, zmiany! Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: Oszaleje z radosci chyba :) 30.10.07, 17:05 No chyba umre z zazdrości A kiedy powrót do pracy! Sprawdzona opiekunka to skarb! Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: Oszaleje z radosci chyba :) 30.10.07, 18:37 Jak uda mi sie namowic szefowa, ze fajnie by bylo jak bym wrocila od stycznia, ale na polowe etatu, to super. Wole ta opcje bo zarobie na opiekunke, a jak nie to od marca juz normalnie . Matko, jak ten czas leci... Nie wiem jak je zostawie, ale z drugiej strony sie ciesze bo normalnie czuje jak mi sie faldy w mozgu prostuja))) A Wy jakie macie plany? Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Oszaleje z radosci chyba :) 30.10.07, 18:42 super zazdroszczę ja też tak chcę.... fajny suwaczek Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: Oszaleje z radosci chyba :) 30.10.07, 19:01 A my z Diką póki dzieci do przedszkola nie pójdą Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Oszaleje z radosci chyba :) 30.10.07, 21:58 tak tak serio to chciałabym do pracy,prześledziłam dziś wszystkie oferty w tym durnym Grudziądzu, no i dla kobiet były dwie: szwaczka i sprzątaczka ku..nawet sie zrymowało jako nauczycielka nie bardzo chcę, poza tym kasa mi potrzebna od zaraz, na dentystę ( ja to tylko 1-2 zęby,ale mąż...lepiej nie mówić cała szczęka pewnie do leczenia!) jak ja bym chciała zarabiać 1500zł wiecie to moje marzenie!!! czy ono jest aż tak duże, czy to polskie realia są tak beznadziejne?! Ale oczywiście chcę iść do pracy nie tylko dla pieniążków,ale chcę wyjść do ludzi, chcę kogoś poznać.... łeeee na razie się cieszę,że dzieci korzystają że matka w domu i tyle buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: Oszaleje z radosci chyba :) 31.10.07, 09:19 pewnie Was szlag teraz trafi... ale ja za to Wam zazdroszcze. Ja bym chciala posiedziec z dziewczynami dluzej. Z drugiej strony fajnie jest wyjsc z domu i zarobic jakas kase. Ale ja nie bede widziala dziewczyn przez 9-10h dziennie (( no i jak mi sie nie uda wynegocjowac innego stabowiska to co tydzien wyjezdzam na 2-3 dni. Czyli z jednej strony sie ciesze, ale z drugiej jestem mooooocno przerazona. Jedyny niepodwazalny plus to opiekunka ktora bedzie przychodzic. Mowie Wam jest niesamowita i podejrzewam, ze lepiej sobie bedzie radzila z dziecmi ode mnie ))) Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Oszaleje z radosci chyba :) 31.10.07, 09:40 Wiadomo,że zawsze coś kosztem czegoś Ale wiadomo w dzisiejszych czasach trzeba sie cieszyć ,że się ma pracę. Mam nadzieję,tez ją kiedyś znaleźć. POWODZENIA jesteście dzielne dziewczyny i dacie radę. Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: Oszaleje z radosci chyba :) 31.10.07, 10:32 Ja bym na tyle dzieci nie zostawila. Szkoda by mi bylo stracic te wszystkie "pierwsze chwile", ktore tylko raz sa pierwsze, dlatego siedze w domu Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Postanowilam zrobić coś więcej i ... 31.10.07, 10:34 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=48819&w=71294314 Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Postanowilam zrobić coś więcej i ... 31.10.07, 11:50 tak już czytałam fajny pomysł Odpowiedz Link Zgłoś
pracujacamama Re: Oszaleje z radosci chyba :) 31.10.07, 15:36 jenx, no to super!!!!!!!!!!!!!!!!!! zycze wszystkiego dobrego ) oby u Ciebie bylo latwiej z powrotem niż u mnie - wiesz o czym pisze. Teraz juz jest git, dzieci zdrowieją, ja się rozwijam i wszyscy zadowoloeni. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Oszaleje z radosci chyba :) 02.11.07, 17:19 i oby tak dalej żeby już było tylko dobrze a nie wiem czy pisałam Jasio ma już 8 zębów (Antoś na roczek miał 6), Marta została trochę w tyle z 4 ząbkami,ale pewnie wkrótce go nadgoni jeszcze trochę i będą mogły chlebek gryźć hehehehehe ogólnie to wszędzie i pełno, zdobyły już pokój Antosia i kuchnię też buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
kremenaj Marianka miala udraznianie kanalu ocznego 02.11.07, 19:24 Czesc, dzis sie troche zestresowalismy bo Marianka miala zabieg udrazniania kanalu ocznego, w szpitalu pod znieczuleniu, w obcym kraju co nie pomagalo. ale wszystko jest dobrze, zabieg 10 minut trwal, w miedzyczasie dowiedzialam sie ze operujaca to wybitna specjalistka w dziedzinie leczenia przypadlosci ocznych dzieci. Organizacja jednak jak u nas - zabieg platny, nie na kase chorych - a nic sie nie mozna dowiedziec, kiedy bedzie zabieg, ile czasu bedziemy na jednodniowej chirugii itp. Nawet nie ze zlej woli ale tu - Bulgaria - jeszcze mniej niz u nas informuja pacjeta. Idziemy na kontrole tuz przed przylotem do polski i mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze. Pozdrawiamy Aaaaaaaaa bym zapomniala mamy juz po DWA ZEBY Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Marianka miala udraznianie kanalu ocznego 02.11.07, 20:11 Dobrze,że już po. Pozdrawiamy zębalki buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
pracujacamama Re: Marianka miala udraznianie kanalu ocznego 03.11.07, 13:18 najważniejsze że juz po !!!! U MNIE w rodzinie siostrzenica miała udrazniane kanały w obu oczkach poprzez masaże . Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
pracujacamama cd walki z chorobą 03.11.07, 13:23 dzisiaj mija równy miesiąc od początku choroby dziewczynek. dziaj bylismy u zaprzyjaźnionej lekarki i zmieniła metodę leczenia. przeszliśmy teraz na inhalacje innymi lekami. i innym inhalatorem. jezdzimy 4 rzy dziennie do osrodka z dziewczynkami na zabiegi. za kazdym rzem jest lepiej!!!! w końcu. bałam sie ze dostaną kolejnt antybiotyk, na szczescie nie musza brać. oby to pomogło bo mamy dosc. Paulinka ma na dodatek lesniawki po poprzednim leku..... oby do wiosny )))) u nas zebów brak )) pozdr wzystkich Dika, Twoje dzieciaczki z tymi zebami nadrabiaja za wszystkich hehe Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: cd walki z chorobą 03.11.07, 14:05 Zdrówka zdrówka dla Paulinki i Karolinki moje odpukać jak już pisałam, zdrowe są a co do ząbków, sama jestem w szoku,ale dobrze wiem z drugiej strony,że jednym dzieciom rosną wolniej drugim szybciej no tak jak ze wszystkim pozdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
kremenaj Re: cd walki z chorobą 03.11.07, 14:36 My tez zyczymy zdrowia dla Paulinki i Karolinki Ad kanaly - Lenka miala udroznione przez masaze, u Marianki najpierw same masaze pomogly a potem wrocilo i juz masaze nie pomogly. Pozdrawiamy Marianka juz raczkuje ale tylko do tylu Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: cd walki z chorobą 03.11.07, 18:21 najwazniejsze, ze to juz za Wami!!! ) No i zeby nie wracalo Wam zycze )) Wracacie do Polaski juz na stale? Gdzie mieszkacie? Bo my od czasu do czasu organizujemy mini spotkania w Warszawie,hehehheheh. Pracujacamamo.... no ja to juz nie wiem co powiedziec... Niech te chorobska sie od Was odczepia!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: cd walki z chorobą 03.11.07, 20:16 Dorotko u nas to już 2 miesiące!!! Nie wiem już, co robić. Alka ma wieczny przedszkolny katar i kaszel. Nel od mies nie oddychała noskiem, tylo cały czas ustami. Chusteczki idą jak woda. Nie chcę jej dawać kolejnego antybiotyku. Jakie twoje maja objawy? Liczę, że zima wybije te zarazki. Za tydzień zawieziemy Ale do tesciowej na Kaszuby na jakis czas zeby przerwac to wzajemne zarazanie i przynoszenie zarazkow z przedszkola. Dziewczyny oczywiscie nie szczepione. Jak po raz kolejny przekladam szczepienia to juz dziwnie reaguja. Dawaj znac, co u was. Pytalam moja lekarke o to, co Ala brala na uodpornienie. Powiedziala, ze przewaznie daje sie powyzej roku, ale czasem mozna wczesniej. To jest na bazie aloesu. Nel prawdopodobnie jest alergiczka, a wtedy nie mozna tego dac U nas tez brak zebow. Za to dziewczyny smiesznie podnosza sie na czworaka i bujaja do przodu i do tylu Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: cd walki z chorobą 04.11.07, 09:18 Tak to bujanie na czworakach jest suuuper co do tych chorób, to nie wiem co poradzić... nie znam się na tym niestety jedyne co ja robię, to nigdy za ciepło nie ubieram na dwór, na spacer wychodzimy co dziennie, nie zależnie od pogody,ale wy pewnie robicie to samo niestety niektóre dzieci mają słabszą odporność inne lepszą, więc zdrówka życze jak zwykle dla wszystkich zakatarzonych Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Dika 04.11.07, 11:28 To chyba nie kwestia odpornosci, ale starszaków w przedszkolu. Ala dopoki nie poszla do przedszkola nigdy (z wyjatkiem trzydniowki) nie chorowala, a teraz szkoda gadac Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Dika 04.11.07, 11:33 Ja wiem,że na pewno i kwestia przedszkola, o czym już kiedyś pisałam. Ale jak tak czytam na forum to dużo dzieci choruje, często te które nie mają starszego rodzeństwa, więc o coś jeszcze musi chodzić..... Odpowiedz Link Zgłoś
pracujacamama Re: cd walki z chorobą 09.11.07, 14:06 Tusiu u nas chyba lepiej, kupilam dziewczynkom nubulizator i inhalujemy je kilka razy dziennie. Efekty sa odrazu, kaszel mija na szczęście. Powoli wychodzimy na prosta, mam nadzieję że to już naprawdę koniec. Za jakieś 2 tygodnie maja dostac jakąś mieszanke witaminową na wzmocnienie odporności po tych antybiotykach, napisze Ci jak dostanę recepte. A jak u Was???? Ja zastanwiam się wy nie zostawić Adam w domu przez jakiś tydzien aż dziewczynki troszkę się podbudują.... sama nie wiem. Ale on jest zdrowy więc nie wiem skąd one to złapały. Daj znać co u Was Pozdrawiam i zdrówka!! Aha, dziękuje za fotki, powiedz mi czy Wy już przesadziliście dziewczyny do foteliow samochodowych????? Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: cd walki z chorobą 10.11.07, 11:12 Tak przesadzilismy. U nas troche lepiej. Wywiezlismy Ale do tesciowej na Kaszuby zeby przerwac choroby. Nam pediatra tlumaczyla, ze Ala moze byc zdrowa, ale zarazki przenosi. Kazali po przyjsciu z przedszkola myc jej buzie i rece. Nel juz ma mniejszy katar, ale Julia od wczotaj kaszle. Juz sama nie wiem, co z nimi. Daj znac o tych witaminach. Trzymajcie sie i duzo zdrowka! Odpowiedz Link Zgłoś
kremenaj milo byloby sie spotkac :) 04.11.07, 08:05 ja jestem z Warszawy i przylatujemy na 6 tygodni, nie wiem kiedy zjedziemy na stale, moze w wakacje ale zalezy... W kazdym razie z przyjamnascia bym sie z wami spotkala. W warszawie bedziemy do 30 grudnia. ad chorobska - marianka ma katar, leci jej z noska Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Mój kochany Antoś skończył dziś 2,5 roku 06.11.07, 19:57 jeszcze pół i będzie miał trzy latka, czemu ja wciąż myślę,że jakby to było wczoraj...jego pierwszy krzyk, pierwsze karmienie zaraz po porodzie i ta więź od razu tak silna...wiecie że zaraz po porodzie przez ponad godzinę ssał pierś! a dziś mi mówi "kocham cię mamusiu"-ja też cię kocham synku, najwspanialszy na świecie starszy bracie no to musiałam sobie dziś popisać pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
kremenaj musze sie pochwalic :) 09.11.07, 06:54 Marianka od poniedzialku juz smodzielnie siada!! wziela nas przez zaskoczenie, matka cos na komuterze pisze, a opiekunka mowi ona siedzi, patrze a ona siedzi Potem juz piorunem poszlo, wczoraj siedziala caly dzien. Tak smiesznie to robi, podnosi w gore pupke bardzo wysoko i a potem sobie siada. Lenka na razie jeszcze nie ale pewnie juz niedlugo. Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: musze sie pochwalic :) 09.11.07, 07:07 to super gratulacje \ nasze to takie ruchliwe, że w miejscu nie uleżą ani nie usiedzą potrafią usiedzieć przez moment a potem gnają gdzieś przed siebie buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
pracujacamama Re: musze sie pochwalic :) 09.11.07, 14:02 ratulacje, u nas karolina siedzi juz od miesiaca, paulinka próbuje ale jej to nie wychodzi. denerwuje się i woli raczkowanie. obi ebiegaja juz po całym mieszkaniu a Adam tylko lata i pilnuje żeby mu zabawek nie pozabieraly ))))) hehe Odpowiedz Link Zgłoś
kremenaj Pierwszy snieg :) 10.11.07, 13:37 Dzis spadl pierwszy snieg, poszlysmy na krotki spacerek jak przestalo pada, ale ze temperatura plusowa to niestety plucha i moje pokazanie pierwszego sniego nie wyszlo dokladnie tak jak chcialam Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 gwiazdkowe prezenty 11.11.07, 08:35 co kupujecie? Ja kupilam dziewczynka zyrafe: www.allegro.pl/item262339165_wesola_kolorowa_zyrafa_fisher_price_uczy_wstawac.html Chce jeszcze kupic szczeniaczka www.allegro.pl/item265291446_fisher_price_amerykanski_szczeniaczek_uczniaczek.html A dla ALi laptop www.allegro.pl/item264591128_fisher_price_laptop_mowiacy_po_polsku.html Kola zebate: www.rik.com.pl/sklep/kolazebate-zoo-park-130-el-p-98.html?osCsid=25d161cda72c8ad7c2705be8fe07bbe6 I lego z księżniczkami. U nas dużo okazji, bo ALa ma 03.12 urodziny-JUZ TRZECIE!!! Tylko uwazajcie, bo na allegro wszystko drozsze niz w hipermarketach! Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 ja już część kupiłam 11.11.07, 08:48 Na mikołaja dla bliźniaków właśnie szczeniaczka uczniaczka Fisher price. Na święta dla Tusi już kupiłam teletubisia do przytulania, jest super www.allegro.pl/item261018735_teletubis_po_big_hug_teletubbies_nowosc_2007_.html dla Jasia też już kupiłam wywrotkę F.Price, w hipermarkecie za 64 zł www.dlabobaska.pl/product_info.php/products_id/828 Dla Antosia kupuję Lego duplo z Bobem Budowniczym bo go uwielbia Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: ja już część kupiłam 11.11.07, 09:35 fajne macie pomysly! super, ze sie nimi podzielilyscie bo nie mialam pojecia co kupic, tyle jest tych zabawek, ze oszalec mozna ten szczeniaczek uczniaczek fajny, ale chyba po angielsku mowi, czy nie? Tusiu, przez ten kojec nie bedziemy mieli gdzie choinki postawic, heheheheeh. Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 jenx 11.11.07, 10:00 ja kupię szczeniaczka w Hipermarkecie i widziałam go w polskiej wersji Odpowiedz Link Zgłoś
pracujacamama Re: jenx 11.11.07, 16:39 witam dziewczyny, ja się zastanawiam nad żyrafa lub fontanną Playskool. wywrotkę mam po Adamie i dziewczyny uwielbiają się nią bawić więc Dika trafilas z prezentem )) z adamem prosta sprawa bo napisał już list do mikolaja i poprosił o deskorolke, kuopie odrazu mega kask))) i ochraniacze heheh. Piesek też fajnie wygląda, oglądalm go w selgrosie i był w wersji polskiej. Moje dziewczyny jednak wola jak im coś swieci lub sie rusza żeby mogły za tym biegać, więc fonatanna lub zyrafa to chyba będzie dobry pomysla. Tusiu a orientowałaś się czy taniej jest na allegro czy w hipermarkiecie??? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pracujacamama zabawki 11.11.07, 16:50 www.allegro.pl/item264178034_fisher_price_interaktywna_scianka_play_wall_gimna.html ja polecam ta zabawke. za nową zapłaciłam okolo 340 złaje jest suuuper. calymi dniami potrafia się nią bawić Odpowiedz Link Zgłoś
pracujacamama foteliki 13.11.07, 11:08 Napisz mi Tusiu prosze czy dziewczynki zadowolone sa z zamiany fotelików. powoli przymierzam się do kupna i nie wiem zabardzo jakich i czy nie poczekac do wiosny. Sama nie wiem, martwi mnie tylko jedno, z nosidełkami można je wszędzie zabrać np do lekarza i one grzecznie sobie w nich czekaja na swoją kolej, przy fotelikach to trzeba je tachac na rękach.... sama nie wiem .... znowu dylemat a wy dziewczyny kiedy planujecie przesadzić dzieciaczki?? Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: foteliki 13.11.07, 12:49 Ja właśnie dziś sprzedaję foteliki 0-13kg, choć maluchy mogły by w nich jeszcze pojeździć,ale mam kupca, dzięki Tusi zresztą a poza tym muszę kupić większy dla Tonia. Też mi było wygodnie z tymi kołyskami, a teraz jak dl lekarza, tym bardziej,że i Antoś zawsze z nami jedzie... ale cóż jakoś sobie musimy poradzić, a pierwsza dłuższa podróż do ustronia dopiero końcem marca, więc maluchy jeszcze podrosną. Teraz samochodem tylko do lekarza i na ćwiczenia. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
pracujacamama Re: foteliki 13.11.07, 12:59 jeździsz Dika z dziecmi na cwiczenia?? to jakas forma rehabilitacji??? Odpowiedz Link Zgłoś
kremenaj krepuje sie troche ale zapytam 13.11.07, 13:26 przymierzam sie do kupna nowego wozka, jak tylko przylecimy do polski. Na 90% kupie jane powertwin, widzielismy go tu i bardzo nam sie podobal. Najtaniej znalazlam w dino z lodzi, tam mozna otrzymac 8% rabat ale jesli posiada sie karte klienta. Stad pytanie czy ktoras z was moze ma taka karte i pozwolilaby mi z niej skorzystac? Bardzo bym byla zobowiazana, w prezencie bulgarskie wino jak mezus dojedzie; z gory dziekuje i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pracujacamama Re: krepuje sie troche ale zapytam 13.11.07, 13:37 witam, niestety nie posiadam takiej karty ((( pozdrawiam serdecznie))) Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: krepuje sie troche ale zapytam 13.11.07, 14:19 hej, ja też nie mam takiej karty a szkoda, bo winko pewnie dobre a i nie trzeba się krepować, by tu same swoje buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: krepuje sie troche ale zapytam 13.11.07, 14:33 ja te nie mam, ale wiem, ze czasami jak sie powie "wie Pan, blizniaki... oszalec mozna, wszystko podwojnie... moze Pan jakis rabat da dla dwojki?..." to czasami ludzie daja )). my mamy takie uklady we wszystkich okolcznych sklepach dla dzieci )) Odpowiedz Link Zgłoś
kremenaj Re: krepuje sie troche ale zapytam 13.11.07, 16:14 dzieki za odzew sprobuje jeszcze raz jak juz dolece, moze trafie przez telefon na bardziej wspolczujacego sprzedawce Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: krepuje sie troche ale zapytam 14.11.07, 11:37 JA tez niestety nie mam Co do fotelikow, to wedlug mnie w tych drugich jest dziecku najwygodniej. Dziewczyny zadowolone, bo sobie przez szybki patrza Odpowiedz Link Zgłoś
kremenaj Jutro juz lecimy... 15.11.07, 10:33 No i troche sie zestresowalam, wczoraj zoladek mnie bolal i glowa, dzis tylko zoladek ale duzo mniej. Zaltwilismy wizyte u pediatry dziewczynki zdrowe ladnie rosna. Bylysmy tez u okulisty na wizyte kontrolna po zabiegu i tez wszystko dobrze. Teraz gotuje dla mezusia zeby biedak z glodu nie umarl, bedziemy sie pakowa - jak ja tego niecierpie - i sprobujemy jeszcze inne rzeczy pozalatwiac. Boje sie tego lotu bo dziewczyny wieksze, ciezsze i bardziej sie wszystkim interesuja, a napewno juz nie bedzie im sie podobalo siedzenie tak dlugo w foteliku - a lece sama No ale do odwaznych swiat nalezy, bedziemy musialy sobie poradzic jakos. Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Jutro juz lecimy... 15.11.07, 11:23 odważna jesteś i dobrze powodzenia, szczęśliwego lotu pozdrawiam Dika Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Jutro juz lecimy... 15.11.07, 11:25 a ile ważą dziewczynki? bo pisałaś ,że byliście na kontroli... ,u jutro kończymy 9 m-cy, w poniedziałek jedziemy się zważyć, bo już 2 m-ce się nie ważyliśmy Odpowiedz Link Zgłoś
kremenaj Re: Jutro juz lecimy... 15.11.07, 12:21 troche jestem ale nie mam tez wyjscia Lenka wazy 6850-ur2500, marianka 7210 - ur 2700. Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Jutro juz lecimy... 15.11.07, 12:38 jestem ciekawa ile waży moja Tusia bo na 7 mcy ważyła 6740 (ur.3kg), a Jaś 8700 (ur.2900), zobaczymy w poniedziałek ile ważą na 9ty mc Dodam ,ze Marta je więcej niż Jaś, potrzebuje jak już chyba kiedyś pisałam 1,5 porcji obiadku Jasia i je tak chętnie i szybko,że aż miło patrzeć, a Jasia czasem przy obiadku zabawiać trzeba, faceci ich to tylko całe życie zabawiać hehehehehe udanego pobytu w Polsce raz jeszcze!!! buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: Jutro juz lecimy... 15.11.07, 12:42 Bedzie dobrze Spokojnej podrozy. Moje tyle wazyly jak mialy 6 mies Odpowiedz Link Zgłoś
pracujacamama Re: Jutro juz lecimy... 15.11.07, 13:24 witam. moje na 7 m-cy wazyły 8000 i 7600 pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
pracujacamama Re: Jutro juz lecimy... 15.11.07, 13:24 hej, miłej podróży !!!!! tzrymaj się i do zobaczenia na polskiej ziemi ))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 J&M zważeni na 9ty miesiąc 19.11.07, 19:58 Tusia moja laseczka waży 7140, Jaś 9160. Oboje przez ostatnie dwa miesiące przybrali pierwszy raz w ich życiu po tyle samo czyli po 400gram. Martusia je więcej niż Jaś. Chyba ma przemianę materii po mnie. Ma apetyt, je dużo, jest ciągle w ruchu, jest radosna, dobrze się rozwija, więc musi być zdrowa prawda??? Lekarka nie widzi problemu, więc ja też nie! MArcie wyszedł 5ty i 6ty ząb, goni Jaśka. Dziś próbowała stawać w łóżeczku, ale się przewróciła do klęku i szczęką w szczebelki wyrżnęła. Odstawiłam ją kilka dni temu od cycka ( z mojego bardzo osobistego powodu), mnie z tym źle, ale na szczęście Marta dobrze to znosi. Przesypia noce, śpi 11 godzin. Jasio przesypiał nocki, a teraz znów raz budzi się nad ranem na butle. to tyle u nas pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: J&M zważeni na 9ty miesiąc 19.11.07, 20:30 Czesc, super wiesci . Niezla laseczka bedzie z tej Twojej Marty. Wszystkie Marty jakie znam maja swietna figure )))). Ciesze sie, ze u Was ok! Mam nadzieje, ze u Ciebie tez w porzadku. Nie martw sie tym karmieniem i tak wytrwalas najdluzej z naszej paczki ))). Buziak m Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: J&M zważeni na 9ty miesiąc 19.11.07, 21:30 Dzięki jenx najgorsze w tym zaprzestaniu karmienia, było to,że Marta dobrze piła, mleko było,ale musiałam przestać z mojego pewnego powodu. Kiedyś może powiem, na razie nie potrafię. Cieszę się,że wykarmiłam trójkę dzieci: Antosia 16 mcy, Jasia najkrócej bo2-3 mcy, Martusię 9 mcy swoją misję karmicielki spełniłam hehehe pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
pracujacamama Re: J&M zważeni na 9ty miesiąc 19.11.07, 22:17 witam, cieszę się że wszytsko w porządku!!! Mam nadzieje że u Ciebie wszystko ok i powodem zaprzestania karmienia nie byly problemy drowotne.. Pozdrawiams erdecznie u duża BUŹKA!! Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: J&M zważeni na 9ty miesiąc 19.11.07, 22:22 dziękuję i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kremenaj Re: J&M zważeni na 9ty miesiąc 23.11.07, 20:58 tez sie ciesze ze wszystko dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
kremenaj Re: Jutro juz lecimy... 23.11.07, 20:57 no to dolecialysmy oczywiscie o czasie, ale baby mi sie rozchorowaly, jeszcze i mnie zarazily wiec mamy wesolo ogolnie w domku . Lot bez zadnych problemow, duzo przyjemniejszy nawet niz pierwszy. Obsluga przemila, marianka splala kolo mnie, lenka dostala za darmo fotel - dzieki stewardesom bo naprawde nie bylo miejsca w samolocie. Obok lenki siedzial przemily starszy pan, skandynaw z ktorym sie caly lot 1.5 godziny bawila dodam ze pora spania byla. Wysiadlysmy na okeciu i zaprowadzilam wozek do czekajacych dziadkow a potem wrocilam sie po bagaze, ktorych mialam az cztery. Mowie wam smiesznie wygladalo to bo nie mialam sie w co spakowac, czasu braklo na zakupy dodatkowych toreb, wiec znalazlam takie wielkie kraciaste plastikowe - wygladaly jak u handlarki ale duze i spelnily swoje zadanie Najpierw marianka zaczela mocno katarzyc, a jak jej przeszlo to lenka zaczela no i bylo jeszcdze gorzej niz z marianka bo miala silny kaszel. Na szczescie juz jest lepiej. Jestem tez wsiekla bo mialam kupic wozek jak tylko przyjade i co? w calineczce czekaja na dostawe, w dino podniesli ceny!!! no wiec dzis zadzwonilam do innego slepu i zobaczymy jaki mi rabat zaproponuja... rece mi opadaja bo myslalam ze u nas jest to sprawniejsze... ale widocznie juz zapomnialam jak to bylo Jestesmy u rodzicow, dziewczyny nie spia tak jak spaly wczesniej a oczywiscie gorzej, wstaja mi wczesniej i zaczely krocej spac, mam nadzieje ze to zwiazane z katarem i przejsciowe. Przepraszam ze sie rozpisalam ale tak jakos mi wyplynelo... pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Jutro juz lecimy... 23.11.07, 21:03 Dobrze,że lot tak fajnie wam minął. Co do wózków,aż chce się powiedzieć "a to Polska właśnie" tudzież "witamy w ojczyźnie" hehehe u nas to normalne zdrówka dla córeczek pozdrawiam i buziaki DIKA Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Mamy pierwszego zeba!!! 24.11.07, 06:47 22.11 Neluni wyrosla dolna jedyneczka Julka nadal nic. Bylismy z Ala na tej wyczekanej wizycie u urolog, no i JEST ZDROWA!!! W koncu odetchnelam. Dziewczynki tez juz po ponad 2 mies choroby zdrowe. Wywiezienie Ali do babci pomogla. Mam tylko problem z oczkiem Neluni. Odkad zaczely sie te choroby oczko zaczelo ropiec. Dostwala kolejne krople, ktore pomagaly doraznie. Teraz po odstawieniu bylo 2 dni super, a po 2 dniach okropnie. Oczko zaropialo i ma nieprzyjemny zapach. Swedzi ja bardzo. Terminy u okulisty (prywatnie) okropne. We wtorek jade i bedziemy probowac wisnac sie poza kolejnoscia. Dziewczyny nadal nie siedza Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Mamy pierwszego zeba!!! 24.11.07, 08:47 Gratulacje i cieszę się (jak wiesz z smsów ) że Alka zdrowa u nas siedzą od tygodnia Marta, od 3 tyg. Jaś. coraz częściej same siadają, czołgają się, raczkują, próbują wstawać - wszystko w jeden tydzień szok wszędzie ich pełno, nazywam ich moja kochaną szarańczą lub pędrakami Najważniejsze Marta dobrze zniosła odstawienie (ja gorzej) przesypia noce Jaś przez te ząbki znów budzi się raz. a największy szok, Jasiowi wychodzą górne czwórki!!! Matko co za zębal z niego. Marcie wychodzi szósty ząbek. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kremenaj Re: Mamy pierwszego zeba!!! 24.11.07, 09:04 gratulujemy ciesze sie ze z ala jest dobrze, co do oczka, to wpychaj sie pewnie!! dziecko jest najwazniejsze. U nas po dwa zeby, lenka siedzi jak sie czegos trzyma, sama to tak sobie, podpiera sie z przodu rekami, marianka sama siedzi od jakis 3 tygodni. a obie to tylko by staly. Najgorsze jest to ze sie zaczynaja puszczac, marianka lepiej spada bo czesciej na pupe ale lenka to non stop w glowe sie uderza. Rozlozylismy teraz puzzle piankowe na podlodze i przynajmniej tak mocno sie nie uderza. A kiedys smialam sie z pomyslu kaskow Trzymamy kciuki za was Odpowiedz Link Zgłoś
pracujacamama Re: Mamy pierwszego zeba!!! 26.11.07, 09:50 GRATULACJE!!! u nas zebów BRAK ))) od wczoraj karolinka stoi w łóżeczku)) smiesznie wygląda ciszę się bardzo ze ala zdrowa, nie ma to jak dobre wieści ))))) Pozdrawiam i zdrówka zycze Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 pracujacamama 26.11.07, 18:21 Gratulacje! JA sie martwie, ze cos z dziewczynkami nie tak. Nie siedza, nie raczkuja, Nel nawet pelzac nie potrafi! Jest ciezko. Czekalam do pol roku, bo myslalam, ze bedzie latwiej jak usiada, a tu juz 9 miesiac, a one nadal nie siedza!!! I nie to, ze nie siadaja, ale one nawet siedziec same , jak sie je posadzi nie potrafia! Ciagle wyja, bo sie denerwuja, ze nie moga, a bardzo by chcialy. Mam wrazenie, ze one nigdy nie usiada! Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 tusia 26.11.07, 19:45 Pisałam już w smsach,ale i tu jeszcze raz napiszę. Moja Tusia też długo nie potrafiła siedzieć (posadzona), nie mówię o samodzielnym stawaniu. Od 1,5 tygodnia siedzi, potem od razu zaczęła próbować siadać, sama, czasem jej się uda. Raczkować i stawać, najczęściej klęczy. Twoje pewnie usiądą podobnie jak moja, zobaczysz. Jasio umie raczkować ale nie chce, bo szybciej mu idzie czołganie, Marta raczkuje. Aha a jak Jasio zobaczył że siostra próbuje wstawać klęczeć, on też dziś zaczął trening.Tak jak ci pisałam dzieci mają czas do 10/11 m-ca by usiąść, to wszystko jest NORMĄ!!! moje też wyły, szczególnie Jasio . Może potrenuj z nim siedzenie. posadź podparte rączkami z przodu, w końcu załapią, tylko poduszkami nie obkładaj. Niech wiedzą że za plecami nic nie ma. buuuuuuziaki Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: pracujacamama 26.11.07, 21:11 Ciesze sie BARDZO ze z Ala ok!!! Tusiu! moje tez nie siedza! pamietasz jak sie martwilas, ze nogami sie nie bawia? Nam rehabilitantka mowila, ze jak jedna rzecz rozwojowa pochlania dziecko (np. jak duzo gaworzy) to przestaje sie ruchowo rozwijac. Opowiadala nam nawet, ze jedno dziecko zupelnie zamilklo, rodzice bali sie ze gluche, a ono wlasnie cwiczylo raczkowanie... )). Wiesz przeciez, ze kazde idzie swoim tempem! Ja tez czytalam, ze do 10 miesiaca to zupelna norma. No w kazdym razie ja postanowilam sie nie denerwowac )) Fajne masz bardzo te swoje babeczki, nie zamarwiaj sie. Napisz jak oko Nel? Mam nadzieje, ze lepiej. Ogromna buzka m Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 za jenx... 27.11.07, 08:04 ...u mnie tak było z Martą przez dwa miesiące prawie nic nie mówiła oprócz a i eee. dopiero teraz jak opanowała raczkowanie, zaczyna gaworzyć, w końcu jest ba ba ba ba ba i pa pa pa pa też sie martwiliśmy o jej słuch bardzo pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
pracujacamama Re: za jenx... 27.11.07, 09:18 czy my już całe zyci bedziemy się tylko denrwować???? czasami mam już dość tych przytłaczających mysli, wiecznie jakieś zmartwienie ; ((( Tusiu, co do oczka - próbowałaś udrazniać kanałki masazami???? to podobno baaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo pomaga buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
pracujacamama Re: pracujacamama 27.11.07, 09:15 Tusiu, usiądą!!!!!! Szybciej pójdą na nogi, blixniaki siostry męża tak miały. Nie siedziały, nie raczkowaly. Kuba tylko pełzał jak partyzant ja skończyły 11 m-cy porostu stanęly i poszły. ja się znowu martwię że moje zębów nie maja, Karolinka cały czas ma ciepłą główkę a żebów jak nie było tak nie ............ zaczynam podejrzewac że ten stan podgoraczkowy to moze nie od zebów.... Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Urodzinki!!! 27.11.07, 10:59 Dzieki! U mnie Julka od 3 miesiecy plakala na zeby. Na razie nie ma, ale dzis dopatrzylam sie jednego na dole tylko jeszcze nie stuka, bo widocznie jeszcze jakas blonka na nim jest do przebicia. Julka je 3 butle w nocy!!! Nel spi pieknie 12 godz. ciagiem od 19 do 7 rano i nic ja nie rusza. Z zabkami o tyle kiepsko, ze jak wychodza tak pozno, to czesto wszystkie na raz. Nel ma jednego i nic wiecej na razie sie nie zapowiada, ale Julce rosna 4 na raz! Trzymajcie sie! A ja w sobote organizuje 3 urodzinki Alicji!!! Serpentyny i balony zakupione, tort zamowiony, taki: kreatywnawizjaswiata.blogspot.com/2007/09/rozowa-lalka.html Teraz tylko mamy prolem z prezentem. Ma to być ruda kotka, najlepiej syberyjska, ale nie mogę takiej nigdzie dostać! Jak już jest to cena 1500zł Syberyjska, bo Nel jest alergiczka, a siersc tych kotow nie powoduje alergii. Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Urodzinki!!! 27.11.07, 11:25 Tort super to będzie miała Alka imprezkę kotka syberyjska...nie pomogę znam tylko hodowców kotów Rosyjskich pozdrawiam nasza Marta też śpi 12 godzin jak Nel Jaś je butlę w nocy i czasem kwęka i kwęka , chłopy to marudy mówię wam Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: Urodzinki!!! 28.11.07, 10:39 Co myślicie o tej kotce? www.allegro.pl/item274519096_kocieta_syberyjskie_naprawde_warto.html Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: Urodzinki!!! 28.11.07, 10:58 Koteczka sliczna!!! Zapomnialam dodac- sprawdz bardzo dokladnie ta hodowle. W jakich warunkach trzymaja koty, jak sie z nimi obchodza, czy ktos cos o tej hodowli wie. Ja sama jestem zapalona kociara i wiem, ze rozne gnioty sprzedaja. Np mozna kupic kota ktory prawie nie mial kontaktu z ludzmi a jak to prezent dla dziecka to to jest b. wazne Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Urodzinki!!! 28.11.07, 12:20 śliczna kotka Jenx ma rację, moja przyjaciółka tez zapalona kociara ma rosyjskiego i syberyjskiego, też się pierwszy raz nacięła, sprzedali jej kota z paskudnej hodowli, gdzie koty mnożyły się między sobą i miały wady genetyczne. Jej kotek zmarł jak miał pół roku I do dzieci musi być przyzwyczajony, to fakt. ja też jestem zapalona kociara od lat, ale najbardziej lubię pospolite dachowce kiedyś jak dzieci będę trochę większe to Ruska kupię Odpowiedz Link Zgłoś
pracujacamama Re: Urodzinki!!! 28.11.07, 15:39 sliczne kociaki....... u mnie taki by sie nie uchował, kolezanka ma swinke morska, jak adam ja przytula to jej oczy wychodzą na wierzch ;] Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: Urodzinki!!! 02.12.07, 07:24 Tusiu,napisz koniecznie jak udaly sie urodziny? Jak Ala? podobal jej sie tort? Kupiliscie tego kota? Napisz jak bylo... )) pozdrawiam m Odpowiedz Link Zgłoś
kremenaj Re: Urodzinki!!! 30.11.07, 14:54 to milej zabawy a koty sa super, my mamy dwa i dziewczyny je uwielbiaja. Obie teraz mi znowu zabkuja gorne jedynki i sa przeziebiona ja tez no i sie budza co godzine w nocy, na szczescie jestem teraz u rodzicow wiec mama by mi ulzyc sama do nich wstaje ale mam fajna mame co A i zaczely mi mniej spac, rano gora 1 godzina a po poludniu gora 1.5 , przed przyjazdem bylo po 2 i rano i po poludni, a w nocy spia tyle samo. Odpowiedz Link Zgłoś
pracujacamama www.nasza-klasa.pl 30.11.07, 23:18 słuchajcie, zalogowalam sie na portalu ipisza do mnie ludzie z którymi nie mialam kontatu od 10 lat. cos niesamowitego. dzisiaj wlazłyśmy z dziewczynami na czata, cztery kumpeli się trzymałyśmy w liceu, każda w iinym miejscu na świecie.coś niesamowitego, aż się poryczałysmy.................... polecam każdemu pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: www.nasza-klasa.pl 01.12.07, 08:16 tak ja już tez od dawna jestem na naszej klasie, jestem moderatorką klasy z liceum i główną inspiratorką spotkań klasowych i z podstawówki i liceum super sprawa Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: Urodzinki!!! 04.12.07, 16:54 Urodzin nie było! Kotki też nie, bo okazała się kotem. Od piątku dziewczyny są chore. U nas TRAGEDIA! Alicja miała 40 stopni (pierwszy raz w życiu miała gorączkę) i leki nie pomagały. Dopiero za radą Diki(dzięki DIka)po 2 godz okładów temp. spadła. Od wczoraj Julia ma gorączkę. Nasza pani doktor nie mogła przyjechać no i wezwałam Ozimka. WIecie to tan, który jest w tych wszystkich dziecięcych programach telewizyjnych np. na tvn style. Zalecił nebulizacje. Jak nie pomoże, to antybiotyk. Najbrdziej martwiłam się, że jak Ala wróci do przedszkola, to znowu będzie to samo. A on powiedział, że to nie przedszkole jest powodem chorób tylko przerośnięty 3 migdał u ALi! Nie może tego stwierdzić, ale dla niego ona tak wygląda. Nie potrafił uzasadnić, dlaczego, ale powiedział, że w tej kwestii raczej się nie myli. Muszę ją zapisać na badanie kamerą. Jak się to potwierdzi, to czeka ją operacja. Ciekawe, czy się to potwierdzi. W sobotę mój Rafał otworzył swoje korty! Zapraszamy: www.openclub.pl Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Urodzinki!!! 04.12.07, 18:07 Nie ma za co z tym migdałem to faktycznie jest możliwe, synek koleżanki też tak miał. Kotka okazała się kotem to dobre Odpowiedz Link Zgłoś
pracujacamama Re: Urodzinki!!! 06.12.07, 14:22 hej tusia, pisałam Ci o nemulizacji, i nas pomogło ~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Odpowiedz Link Zgłoś
jenx U nas same zmiany :) 02.12.07, 07:32 Dziewczyny przesypiaja noce. Obie spia od 20.00 to okolo 7.00!!! Budza sie oczywiscie czasami, i dajemy smoka, ale nie ma juz jedzenia, marudzenia itp ))) dla mnie to WIELKI DZIEN ))) Julka stoi w lozeczku i stara sie przy meblach, Zosia jest o "krok" za nia. Ale jeszcze nie siedza wiec Julka jak chce odpoczac to sie drze, zeby ja posadzic. Inaczej pada jak kloda do tylu... )) No i osobiscie tez sie musze pochwalic. Schudlam 30!!!!! kilo . Juz za tydzien skoncze z ta dieta. Bardzo jestem z siebie dumna i czuje sie o wiele lepiej w swojej skorze. Choc wiadomo to nie ideal bo wisi w roznych miejscach, hehehehe... . To tyle o nas. Aaaa, no i pooooowoli szykuje sie do pracy. Od stycznia start. Ale mam cykora jak sie to wsystko uda. Ale mam zmieniam stanowisko, nie bede jezdzic no i przez pierwsze 2 mce na pol etatu. buzka dla Was Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 jenx 02.12.07, 09:25 Same dobre wieści, cieszę się gratulacje dla dziewczynek!!! a dla ciebie za te 30kg wielkie brawa i szacunek wspaniale a skórę się ujędrnij, tym się nie martw ja z kolei wzięłam się za inną kuracje tzn. przytyć i coś jeszcze, o tym drugim nie napiszę, bo to otwarte forum, w razie czego na priv. Dajesz jednak nadzieję,że jak sie czegoś bardzo chce, to wszystko można osiągnąć BUZIAKI wielkie a z pracą też na pewno wszystko się uda dobrze pzdr DIKA Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: jenx 04.12.07, 17:32 Możesz napisać i o tej diecie tu, albo na maila proszę, bo ja wciąz nie mieszczęsię w spodnie sprzed ciąży Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: jenx 05.12.07, 07:54 Koszmar z tymi chorobami. Musieliscie sie bardzo martwic!!!!! Bardzo mi zal dziewczynek i Was tez. Moze jak sie okaze ze to 3migdal to jak sie zoperuje to odetchniecie. Tylko ten skurczybyk potrafi czasami odrastac niestety. Jezeli chodzi o diete to poszlam do dietetyczki i ona dawala mi raz na miesiac menu ktorego sie trzeba trzymac. Cala filozofia. Ja musialam sobie kupic nowe spodnie bo te przed ciaza byly na mnie za duze )) pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
kremenaj Re: U nas same zmiany :) 05.12.07, 09:06 Ja bym tez prosila o diete, meczylam sie ostatni miesiac, schudlam ze 2-3 kg i juz jak przyjechalam dodal mi sie jeden mail kremenaj@gazeta.pl Kupilismy tez wreszcie wozek, po wielkich mekach zwiazanych z nie radzacym sobie z zamowieniami sklepem, kupilismy w koncu gdzie indziej. picasaweb.google.com/justyna.gough/NewPushchair dziewczyny mi placza bo zabkuja, marianka w nocy a lenka w dzien jest marudna. A jak jeden dzien lepszy dla jednej to gorszy dla drugiej i tak naokolo Pozdrawiamy PS nie mozemy sie juz na tate doczekac, pewnie dziewczyn nie pozna tak urosly Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: U nas same zmiany :) 05.12.07, 10:00 Hej, nie moge wyslac Ci diety, nie mialo by to sensu, bo dla kazdej osoby ta Pani ustala inne menu majac na wzgledzie wiele rzeczy. Moge dac natomiast numer do niej, nie wiem czy chcesz? pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: Jenx 06.12.07, 14:40 502 373 378 barbara michalska Tusiu, ale Ty nie wygladasz na taka, ktorej przydalaby sie dieta... Odpowiedz Link Zgłoś
kremenaj Re: U nas same zmiany :) 05.12.07, 14:19 Witam, bardzo chetnie jesli jest z warszawy. Bede zobowiazana Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 pracujacamama 09.12.07, 17:21 Po ilu dniach była u was poprawa? Jak długo nebulizowałaś 5-10czy 15min? My od środy robimy 3 razy dziennie 1,5ml soli fizjologicznej i 10kropelek czegoś na B.. Niestety dziewczyny cały czas kaszlą. W nocy co chwila budzi je duszący kaszel. Już nie wiem, co robić. Pewnie znowu będę musiała wezwać lekarza i skończy się antybiotykiem. Ala w piątek skończyła antybiotyk i ciągle kaszle. Nie mam już siły siedzieć z 3 chorych dzieci. Sama też biorę antybiotyk. We wtorek jedziemy z Alą sprawdzić 3 migdał Odpowiedz Link Zgłoś
pracujacamama Re: pracujacamama 09.12.07, 18:26 nebulizatora używąlam 4 razy dziennie po 1,5 ml soli fizjologicznej i 8 kroper berodual. poprawa nastąpiła odrazu. Kaszel dobrze jak jest, im się musi wydzielina odwywać od oskrzeli. nasze kaszlały jeszcze około tygodnia od rozpoczecia nebulizacji. tak to dziala, pomaga wydzielinie sie oderwac od oskrzeli. wiem co przechodzisz, to istny koszma jak cała trójka choruje....... nie raz pewnie masz dość..... moje jakiś czas temu ponownie miały katar, nebulizowalam je tylko solą fizjologiczną i choroba sie nie rozwinęła. Moim maluchom pomaga, do wiosny już niedaleko!!!! tego się trzymajmy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: pracujacamama 10.12.07, 10:11 Ja juz dzis mysle o podaniu antybiotyku, bo cale noce kaszla i boje sie o oskrzela. A przez ile min nebulizowalas? Moje dlugo nie wytrzymaja, choc zabawiam jak moge. Dawalas dodatkowo jakies leki? My dajemy cebiob i deflegamine. Myslisz, ze poczekac z tym antybiotykiem? One oddychaja jak male traktorki, tak im tam wszystko furgocze Odpowiedz Link Zgłoś
pracujacamama Re: pracujacamama 11.12.07, 10:29 myśle, że nie będe pisała tego co Ci powiedziałam przez telefon ))) daj znac jak sie czują i czy im pomaga. U mnie Adam ma chrypke ( ach te choróbska......................................... Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: pracujacamama 14.12.07, 10:51 Hej dziewczyny, kurcze jak czytam o tych choróbska, to aż sie boję co będzie u nas za rok, bo chcę dać Antosia do przedszkola. My odpukać nie chorujemy, jak byliśmy ostatnio przeziębieni, przeszło nam szybko bo po 3 dniach, ZDRÓWKA DLA WSZYSTKICH Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 jak tam przygotowania do świąt i ... 17.12.07, 11:48 ... jak je spędzacie ??? My jak co roku sami, ale w tym roku pierwszy raz w piątkę. Piekę już świąteczne ciasteczka, mam w miarę posprzątane, choinkę ubierzemy jak zwykle dzień przed Wigilią. Maluchy dostały od ciotek i babci tyle pięknych ubranek,że nie wiem w co je ubrać na święta najbardziej brak śniegu, u nas nie ma go od 3 lat.... buziaki przedświąteczne Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 puk puk puk 18.12.07, 12:47 jest tu ktoś oprócz mnie??? pewnie tak was przygotowanie świąteczne wciągnęły buziaczki a moje bąble aż się wierzyć nie chce wczoraj skończyły 10 m-cy, za dwa m-ce roczek, Rok temu były cudne święta z brzuszkiem Jasio zaczął wstawać, Marta tez próbuje coraz częsciej pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: puk puk puk 18.12.07, 23:53 Hej! My tez jestemy U nas ok, dziewczyny siedza, stoja, raczkuja generalnie ruch wszedzie , ale glownie wisza mi na spodniach, hehehehehhehe. Bardzo sie rozwinely w ostatnim czasie. Ja przezywam bo od poczatku stycznia do pracy... ale na razie na polowe etatu, dopiero od marca na 4 pelne dni w tygodniu. Tez chyba bedzie ok bo 4 dni w pracy a 3 z nimi . Nie moge uwierzyc, ze w zeszlym roku calam bylam w strachu i co tydzien musialam byc na USG z powodu Zosi a teraz ta wariatka lata jak kot z pecherzem rechoczac na caly dom . Teraz swieta z nimi i nie moge sie doczekac, caly dom do gory nogami.... ))) My na szczescie zdrowi, opiekunka "w miare" sie sprawdza wiec jakos to chyba bedzie . Oby do lata kobiety! Blizniaki14 planujesz jakas wizyte w "stolicy" ? Milo bylo by sie znowu zobaczyc... Buziak magda Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 jenx 19.12.07, 08:25 Bardzo się cieszę, że i u was wszystko dobrze i że dziewczyny się tak dobrze rozwijają ja też często wspominam co było rok temu, a szczególnie we wtorki o 17 mnie bierze na wspomnienia, bo wtedy miałam wizyty u gin hehehe a teraz wszystkie mamy święta z wesołą gromadką suuuper Fajnie,że masz tak dobrze tą pracę ułożoną, mnie też by taki system pasował, (4dni w pracy, 3 w domku) na pewno wszystko będzie dobrze a co do naszego przyjazdu do W-awy, na razie Darek ma pracowity czas ,ale w przyszłym roku, ma mieć w stolicy II egzamin kościelny, czekamy na razie na termin. marzy mi się żeby to było wiosną. i żebyśmy mogli przyjechać tak na 3 dni i spotkać się z wami, może tym razem w większym gronie (niż tusia, ty i ja). No i to zależy też od Tusi, czy nas "przenocuje" hehehehe a Marta już sie przeprowadza do Marek do własnego domku buziaki jeszcze się odezwę przed świętami Odpowiedz Link Zgłoś
pracujacamama Re: jenx 19.12.07, 10:25 witam, sorki ale ja zabiegana..... w pracy szkolenia, sopotkania wigilijne, w przedszkolu jaselka, szczepienia hehehehehehe superancko, lubie taki młynek !!!! powoli szykuje się do świat, ale naprawde powoli ja nie umiem piec więc nie piekę!!!! Jenx, fajnie ze wracasz do pracy, system 4 dni w pracy 3 w domku u mnie sprawdza się idealnie!!!!! Napewno będziesz zadowolona )) Pozdrawiam, musze lecieć na zakupki, dzisiaj urlopik )))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kremenaj my zajete i mamy wirusa zoladkowego 18.12.07, 14:47 hej hej, melduje sie ja ale my nie wiem dlaczego jestesmy bardziej zajete niz w sofii. Teraz mamy wirusa zoladkowego, wymioty biegunka i stres u mnie bo to pierwszy raz. Jutro maz przylatuje i nie moge sie juz doczekac, a pociech to on nie pozna, szkoda ze beda takie slabe po chorubsku tzn mam nadzieje ze po. pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: my zajete i mamy wirusa zoladkowego 18.12.07, 15:46 o to zdrówka dla WAS i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 wesołych świąt 21.12.07, 10:12 Kochane Dziewczyny!!! Zdrowych, wesołych i radosnych świąt Bożego narodzenia, prawdziwie rodzinnej atmosfery w blasku choinki i pierwszej gwiazdki,a dla dzieci wspaniałych prezentów i wielu uśmiechów na buziach niech to będę dla was najpiękniejsze i najszczęśliwsze dni w roku bo mimo wszystko to był dobry dla nas rok...urodziło sie tyle szczęść szkoda tylko,że śniegu nie będzie ale cóż... buziaczki świąteczne śle Dika z rodzinką Ps. Tusia21 już mieszka w domu w Markach Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: wesołych świąt 21.12.07, 19:21 Dzieki Dika! Ty jak zawsze na czasie i pierwsza ))) My tez Waszystkim przesylamy świąteczne calusy. Mam nadzieje, ze kolejny rok bedzie wspanialy i zrealizujecie choc czesc swoich marzen... Duzo zdrowia przede wszystkim dla Was i dzieciakow. Dla mnie to beda wyjatkowe świeta, pierwsze z dziecmi. Juz sie ciesze Calusy magda Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: wesołych świąt 21.12.07, 19:50 Dziękujemy a wiecie dobrze,że ja już taka jestem Też sobie o was szczególnie (jenx) pomyślałam - pierwsze święta z dziećmi jedyne i niezapomniane nawet oglądałam ostatnio fotki z pierwszych świąt z Antosiem, miał wtedy 7,5 m-ca ach.... buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: wesołych świąt 23.12.07, 22:27 Chyba jestesmy same... pewnie świeta wszystkich pochlonely a Tusia nie ma netu w nowym domu. pacujaca. mamo! nie moge sie do Ciebie dobic... nie wiem dlaczego. Pewnie jestes w wirze światecznym. Moze zerkniesz tutaj. jak tak, to dzieki za wszystko, za caly rok z Toba... ))))) ogromne buziaki dla Wszystkich m Odpowiedz Link Zgłoś
vercueil Juz Wigilia! 24.12.07, 00:24 Dawno mnie tutaj nie bylo, wiec postaram sie nadrobic. Ostrzegam, bedzie dlugo, ale moze was nie zanudze. Wlasnie spakowalam wszystkie moje misie do lozeczek i przymilam sie do mojego M. Dom pachnie ciastem, a ja wreszcie jestem w swiatecznym nastroju. Musze Wam sie przyznac, ze ja KOCHAM grudzien, zapach choinki i ciasta, gwiazdkowe przeboje, lampki i wszystko, co swiateczne. W tym roku nawal zajec, dzieci i praca sprawily, ze jakos zapomnialam, ze to juz swieta. Moj M az sie zdziwil, bo ja co roku czekam na 1 grudnia, zeby zaczac sluchac "Last Christmas" Wham i "Driving Home for Christmas" Chrisa Rea. Do wczoraj nie mialam czasu na sprzatanie, wypieki itp, ale dzisiaj w koncu ruszyla swiateczna machina. Kupilismy choinke, ktora wsrod drzewek pod lasem wygladala na nieduza, ale w domu okazalo sie, ze zajmuje pol pokoju Ale jest absolutnie piekna i brzdace nawet jej nie maltretuja. Kupilismy jodle z miekkimi iglami. Nie pachnie tak intensywnie jak swierk, ale ma delikatne igly, co przy mojej gromadce jest chyba najwazniejsze. Z Zosia, moja prawie 3-latka suszylysmy w piekarniku i na kaloryferach pokrojone w plastry cytrusow - pomarancze, greifruty i cytryny, ktorymi przybralysmy nasza choinke. Powiesilysmy tez jablka i kilka zlotych gwiazdek, wszystko w tonacjach zlota i prazonych pomaranczy. Zaraz ide pakowac prezenty. Zosia czeka na Mikolaja - dzisiaj usnela wpatrujac sie w okno, bo wiadziala moja tapete na komputerze z Mikolajem na saniach sunacym po niebie. A jutro...juz dzisiaj (!) czekamy na pierwsza gwiazdke - z jej blaskiem rozpoczna sie swieta! Ostatnie miesiace byly dla nas pracowite. We wrzesniu wyjechalam do rodzicow, ktorzy mieszkaja na drugim koncu swiata. 18 - godzinna podroz z przesiadka w zatloczonym Londynie byla ...wyczerpujaca. Maluchy jak na zlosc nie chcialy spac. Moj brat, ktory lecial za mna stwierdzil, ze wyleczyl sie z mysli o dzieciach na nastepne 10 lat! 3 miesiace w Singapurze byly cudowne - z pomoca mamy wreszcie mialam czas na spotkanie z przyjaciolmi (znajomi jeszcze z czasow szkoly, kiedy mieszkalam na rowniku) i troche luzu. Niestety maluchy nie za dobrze znosily tropik. Wyjezdzajac juz byly troche podziebione i tam (ciagle zmiany temperatury - na dworze 35oC, w pomieszczeniach klimatyzacja na full) rozchorowaly sie na dobre. Cala trojka. Jak jednemu sie konczylo, to drugie, a potem trzecie lapalo chorobsko. Kupilismy nebulizator i teraz niestety tez sie przydaje A propos - w Singapurze malym dzieciom nie podaje sie wcale antybiotykow, a zamiast nich sterydy. Nie bardzo byl z tego zadowolona, ale male na zapalenie oskrzeli dostaly mieszanke Atroventu, Ventolinu i Pulmicortu do inhalacji. Tutaj w PL sol fizjologiczna i Berodual (czy tak to sie pisze?). Z sukcesow - Ania spionizowala sie po skonczeniu 7 miesiecy! Nadal chodzi przy meblach, ale juz zaczyna probowac "bez trzymanki". Za to moj synek nadal tylko raczkuje i caly czas wydaje sie byc taki bardziej "wiotki". Po swietach wybieramy sie do ortopedy i neurologa na kontrole. Moje brzdace nie mialy zadnej rehabilitacji, wiec troche niepokoje sie o mojego synka. A za 2 tygodnie konczymy roczek!!! Kochane, z okazji Swiat zyczymy Wam duzo zdrowia, cierpliwosci, milosci i spelnienia wszystkich, nawet tych najskrytszych marzen. Wesolych Swiat!!! A moze ktos ma ochote na spotkanie po Swietach w Warszawie. Z checia poznalabym Was "w realu". Ominal mnie zlot w Lazienkach kilka miesiecy temu, co Wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 vercueil zastawiałam się co z tobą ;) 24.12.07, 08:46 długo, ale za to baaardzo ciekawie, miło mi było to czytać Singapur wow!!! nieźle!!!dla mnie to koniec świata hehehe jejku roczek już niedługo... wesołych świąt dla was od nas i teraz już częściej pisz pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: vercueil zastawiałam się co z tobą ;) 24.12.07, 08:59 Fajnie, ze jestes! To mieliscie przygode! Szkoda tylko, ze dzieciaki chorowaly. Wdychajcie teraz zapachy choinkowe i piernikowe... Zdecydowanie musimy sie spotkac. Jakos na poczatku roku . Ogromne buziaki magda Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 :( 26.12.07, 15:03 U nas jest tak żle, że nawet mi się o tym pisać nie chce. Od września moje dziewczyny nie były zdrowe dłuzej niż przez tydzień. Przed Świętami znowu Ala i Julia 40 stopni gorączki, Nel gluty do pasa. Julka ma antybiotyk. Znowu śpimy po 2 godz na dobę, bo one całe noce wyją. W dzień nie jest lepiej. Nel ciągle wymiotuje przez ten katar i juz nie mam czystej poscieli i ubran dla niej. Najgorsze jest to, ze pediatra zabronil chodzić Ali do przedszkola. W grudniu byla 3 dni, a 2razy mial 40stopni. Ma juz plyn w uchu. Nie daje sobie rady z 3. Alicja zachowuje sie okropnie i to z nia jest najgorzej. Ciagle na nia wrzeszcze i czuje sie z tym okropnie. Szukam opiekunki, ale tu nie jest latwo o opiekunke. Do tego bedziemy musieli na nia pozyczac, bo zanim klub Rafala sie rozwinie to potrwa. A dzis wszyscu u mnie wymiotuja, maja bole brzucha i biegunke! No tak u nas rewelacyjnie w nowym domu Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: :( 26.12.07, 20:57 przykro mi to pewnie dlatego nie odpisujesz na smsy...... oby w Nowym Roku było lepiej !!! Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: :( 27.12.07, 14:31 o cholera, wspolczuje... niestety nie moge pomoc w sprawie opiekunki, sama musze zmienic, szkoda gadac.... Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 myslalam, ze gorzej byc nie moze, a jednak 27.12.07, 15:44 W nocy i mnie dopadlo. Wymioty, bole, biegunka. Nel chyba tez ma to samo, bo juz druga noc nie spala (w dzien tez nie spala). Nie mial sie kto zajac dziecmi, bo my ciagle w kiblu. O 3 nad ranem dzwonilam po moja mame zeby przyjechala taksowka z drugiego konca Warszawy. Nadal nie mozemy dojsc do siebie. Nel teraz w koncu spi. Dika telefon od kilku dni lezy rozladowany, a ladowarka gdzies sie zapodziala przy przeprowadzce. Mam ten drugi 502743907. Tylko w nim nie mam do ciebie numeru Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: myslalam, ze gorzej byc nie moze, a jednak 27.12.07, 22:00 To jakis koszmar!!!!!!!! Bardzo bym Ci chciala jakos pomoc Tusiu, ale nie wiem jak???? Cholerne chorobska psia krew!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: myslalam, ze gorzej byc nie moze, a jednak 28.12.07, 08:29 ku...mać z tymi chorobami!!! niech te choroby szlag trafi!!! ja dopiero wczoraj zaskoczyłam,żeby napisać na drugi numer do ciebie, bo mam oba na szczęście Odpowiedz Link Zgłoś
vercueil Re: myslalam, ze gorzej byc nie moze, a jednak 29.12.07, 00:15 Tusia, moja Zosia jest w podobnym wieku do Twojej Alicji i jest chwilami strasynie niedobra, ale liczę, że to w końcu minie. U nas odpukać już po wszystkich chorobach, Trzymaj się! Co do opiekunek, u nas też tragedia, Albo zgłaszały się jakieś oszołomki, albo jak tylko dowiadywały się, że mam 3 dzieci, to rezygnowały. Mam nadzieję, że moja Zosia już zdrowa pójdzie po nowym roku do przedszkola. Zobaczymy... Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 szczęścia moc w Nowym Roku 31.12.07, 11:35 oby był lepszy niż 2007, oby zdrówko wszystkim dopisywało, a dzieci sprawiały nam wszystkim wiele radości!!!!! i niech się każdemu choć jedno marzenie spełni dika Odpowiedz Link Zgłoś
pracujacamama Re: szczęścia moc w Nowym Roku 08.01.08, 10:57 dzięki dika, tobie oczywiście też.Wszystkiego najlepszego, wszystkim mamuśkom pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
pracujacamama jenx, czekamy na wrażenia po powrocie do pracy ;)) 12.01.08, 09:45 Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: jenx, czekamy na wrażenia po powrocie do prac 12.01.08, 09:49 POPIERAM!!!! o tak tak, napisz koniecznie a ja też mam taki jeden ambitny plan jak mi się uda to dopiero zdradzę co to niby nic wielkiego ale dla mnie dużo znaczy...ale to jeszcze trochę poczekać będziecie musiały hehehehe buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: jenx, czekamy na wrażenia po powrocie do prac 12.01.08, 18:21 Hej Dziewczyny, wbrew moim obawom obylo sie bez histerii (chodzi głownie o moja histerie, heheheheh). Dziewczyny super, nie zauwazaja, ze mnie nie ma. Wracam kolo 13 wiec fajnie. Na reszcie mam do kogo gebe otwirzyc a nie tylko kupa, sisiu, zarcie hehehe. Nie ukrywam, zal mi ze nie moge z nimi spedzac calego dnia, ale uwazam, ze wszyscy w chalupie musza byc szczesliwi, a ja nie naleze do osob ktore moga siedziec w domu 24h na dobe. Wiec ja jestem w lepszej formie, chetniej sie z nimi aktywnie bawie. Gorzej pewnie bedzie jak wroce na caly etat, ale wtedy tez dni beda dluzsze. Chyba wszystko fajnie jak na razie. Chociaz tempo zawrotne hehehehe. Pierwszy dzien byl najgorszy. Pare problemow z opiekunka... ale coz wszystkiego na raz sie nie da zalatwic Milo, ze pytasz pracujaca.mamo . Napiszcie co u Was Dziewczyny. Jak dzieci? I w ogole...buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: jenx, czekamy na wrażenia po powrocie do prac 12.01.08, 20:34 super cieszę się,że wszystko u was dobrze pzdr dika Odpowiedz Link Zgłoś
pracujacamama Re: jenx, czekamy na wrażenia po powrocie do prac 12.01.08, 21:00 no to super, mówilam ci, ze najgorzej mama przeżywa powrót do pracy )))) cieszę się, że obyło się bez histerii )) u nas ok, leci do przodu. Dni odliczam do wiosny ) Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 chwlimy się:) 15.01.08, 18:29 Dziś byłam z mamą w tvn. Przez chwile widać Julke i Alicje. Nel niestety zasnęła dziendobrytvn.onet.pl/aktualnosci.html Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: chwlimy się:) 15.01.08, 20:29 No, no! Ale z Ciebie gwiazda ekranu! Gratuluje! Odpowiedz Link Zgłoś
jenx tusia21 i pracujaca.mama 16.01.08, 20:40 Tusiu kiedy Julka i Nel koncza rok? Kolo 19/03? pamietam tylko, zebylam u Ciebie w szpitalnym pokoju jakos kilka dni po tym jak nasze sie urodzily. Ale to byl specyficzny klimacik jak sie smialysmy z bolacymi brzuchami po cesarce, hehehehe pracujaca.mamo- Karolinka i Paulinka sa z 2/04 prawda? Bo juz wszystko mi sie cholender miesza ))) blizniaki14- Was pamietam 16/02 )))- bylas pierwsza! Az mi sie goraca robi jak sobie pomysle co o tej porze w zeszlym roku przezywalysmy, o matko ))) jakiego mialam pietra hehehehe. Gdyby nie Wy, to nie wiem co )))) A baby juz takie duze, a jak skubane rozrabiaja... Pzdr m Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: tusia21 i pracujaca.mama 16.01.08, 21:18 Moje 19.03 A twoje? No niezle bylo w tym szpitalu Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 urodzinki 21.01.08, 10:02 piszę wg kolejności coby nie pomylić 16.02. Jasio i Martusia (blizniaki14) 14.03. Julka i Zosia (wiem bo to był mój termin ) hehehe (jenx) 19.03 Julka i Nel (tusia21) 02.04. Karolinka i Patrycja (pracująca.mama) a reszta dzieci z naszego tematu, mamusie proszę dopiszcie Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 ano :) hehehe 21.01.08, 14:47 jakąś "zdolność" trza w życiu mieć, ja mam pamięć do dat, choć teraz przy trójce dzieci i tak nieco mniejszą niż kiedyś hehehehe Odpowiedz Link Zgłoś
pracujacamama Re: urodzinki 22.01.08, 16:19 hehheheheehhhe bliźniaki14 co do dat to masz super pamięć. Ale od samego poczatku przechrzciłaś mi jedną z córek paulinkę zarówno w smsach jak i postach przechrzciłaś na Patrycję ))))) hehehhe Pozdr ;D Odpowiedz Link Zgłoś
pracujacamama Re: tusia21 i pracujaca.mama 22.01.08, 16:17 jenx, pamięć masz rewelacyjną!!! roczek kończymy dokładnie 02/04 2007. Mi ten rok zleciał szybko.... ale i tak czekam na wiosne jakna zbawienie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 co u nas 23.01.08, 09:30 Dawno nie pisalam. Od Świat mieszkamy w Markach. Mysle, ze dopiero jak przyjdzie wiosna poznamy w pelni uroki mieszkania w domku. Alicja od Świat nie chodzi juz do przedszkola. Od tej pory wszystkie dziewczyny SĄ ZDROWE!!! Dziewczynki same siadają, stoją i chodzą przy meblach. Julka czasem probuje stanac bez trzymania, ale zawsze konczy sie to upadkiem. Kapiemy juz wszystkie razem w duzej wannie Wszystkie 3 sa tym zachwycone, a ja mokrac cala, bo tak chlapia Nie dajemy juz mleka w nocy! Dla nas to wielki sukces, bo Julka ciagle jadla w nocy. Teraz dostaje tylko soczek. Wiem, ze to tez zle, ale powoli i od tego ja odzwyczaje. Niestety w nocy ciagle jeszcze sie budza kilka razy. Spia do 7 rano. Maja uregulowany rytm dnia. W dzien spia o 9 i o 14. Same zasypiaja w ciagu kilku minut. Mowia: mama, tata, baba, Aja. Nadal maja po 2 zeby. No i sa oczywiscie wspaniale A jak u was? Odpowiedz Link Zgłoś
pracujacamama Re: co u nas 23.01.08, 10:05 u nas bardzo podobnie dziewczyny najgłośniej krzyczą ADA heheheheh a brat szczęśliwy niesamowicie!!!! dziewczynki chodzą przy meblach, Karolinka próbuje robic pierwsze kroki ale jeszcze jej to nie wychodzi Co do ząbków, to Karolinka ma 2 a Paulince właśnie się wyrzynają. W nocy moje dziewczynki nie jedza od dawna, ostatni posiłek jedzą około 21 i dopiero o 5:30 przez sen je Jacek akrmi jak do pracy wychodzi. nawet się nie budzą. są przekochane, nie mogę się doczekac wiosny, te spacerki w cieplutkim sloneczku mmmmmm, już nieługo )) Pozatym wszystko w porządku ;D\ Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: co u nas 23.01.08, 15:45 U nas tez podobnie. Dziewczyny maja po 6 zebow, stoja, siedza, staraj sie chodzic przy meblach. Czasmi sie puszczaja... Zosia mowi "papa" i macha lapka, julka na razie tylko macha )), ale za to z dzikim uauauauauaua goni kota po calym mieszkaniu. Mamamamamama mowia tylko jak im smutno lub sa zle, hehehe. Mam dwie zupelnie rozne corki Julka to łobuz i niczego sie nie boi, a Zoska najchetniej przeglada ksiazeczki i jest bardzo wrazliwa na swoim punkcie, hehe. Ale nie spuszczaja sie z oka, łaza za soba wszedzie. Wyrywaja sobie zabawki i pierwsze wlosy pzdr m Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: co u nas 23.01.08, 16:28 U nas siedzą od ponad dwóch miesięcy, raczkują jak perszingi też już prawie 3 miesiąc. Jasio wstaje przy wszystkim, próbuje chodzić przy meblach, Tuśka uczy sie wstawać, na razie umie tylko przy jednej niebieskiej kanapie. Najbardziej lubią bawić się we dwójkę lub we trójkę w berka Jasio gada dużo i ciągle, Martusia umie mówić MAMA< BABA< TATA,ale mówi rzadko. Jasio jest beksa,zanosi się często a Marta to dziecko anioł, mało płacze, jest dzielna. W nocy nie jedzą, Marta od 3 miesięcy przesypia od 19.30 do 6.30. Jaś nie je od kilku dni, czasem sie obudzi i płacze, kwęka w zasadzie, bo wychodzą mu kolejne czwórki. Jasio ma 10 zębów i kolejne w drodze...Marcie niebawem wyjdzie 8 ząb. Gryzą wszystko, ciastka, chrupki, chleb, nie lubią tylko obiadków z grudkami. Anti też nie lubił ich za bardzo. Najchętniej jadłyby to co my. Uwielbiają jogurty i w ogóle to są małą szarańczą Marta jest bardzo szczupła, za to je więcej niż Jaś. Nie ważyłam ich od 9mca i zważę na roczek. tyle u nas Odpowiedz Link Zgłoś
kremenaj Re: co u nas 25.01.08, 08:30 czesc dawno nie pisalam... no coz duzo zajec, ciekawe dlaczego wrocilismy spokojnie z polski, bez zadnych problemow. Dziewczynki wreszcie zdrowe. Spia mi bardzo dobrze (odpukac) kladziemy je ok 19.30 i spia do po 6 rano. Jeszcze ciagle spia rano ale juz krotko okolo godziny. Potem po poludniu spia jeszcze 1.5-2 godzinki. Nasze panny tez juz raczkuja ze 2.5 miesiaca a od 2 miesiecy same staja i chodza przy meblach. Samodzielnie robia 2,3 kroczki i lapia sie czego moga. Lenka ma 6 zebow a marianka 4 wiec czekamy na wiecej. Dziewczynki sa teraz przeslodkie, bawia sie same raczej obok siebie niz razem, ale podaja sobie np raczki przy jedzeniu na krzeselkach co wyglada przeslodko. Zmienilismy wszystko w pokojach tak ze nie moga sobie zrobic krzywdy no i wszedzie ich pelno. Mamy bramke odgradzajaca porzedpokoj kuchnie i lazienke glowie z powodu kotow (bo mamy dwa jesli jeszcze nie wspomnialam) nie chce zeby wyjadaly im jedzenie i grzebaly w zwirku Juz raz lenka zalpala kocia miske bo byla blisko bramki Ogolnie to koty sa bardzo biedne teraz i glownie sie chowaja przed rozbujniczkami ktore je uwielbiaja ale kotom to sie specjalnie nie podoba. Udalo nam sie tez pojsc kilka razy na narty (sofia jest w gorach) i czulam sie na nartach tak jakbym nie miala dzieci, tak jakby czas sie cofnal... bardzo dziwne uczucie. Lenka ciagnie marianke za wlosy a marianka juz sie do tego przyzwyczaila i placze tylko jak ja mocniej pociagnie. Caly czas tlumaczymy lence ze nie wolno bo marianke boli ale bez szczegolnych sukcesow na razie To takie streszczenie. Szkoda ze nie bedzie mnie w warszawie na spotkaniu ale moze jak przyjedziemy w lecie to sie uda nam spotkac. Pozdrawiam was wszystkie a to zdjecia z chrztu picasaweb.google.com/lenamarianna/Chrzciny122007 Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 kremenaj :) 25.01.08, 09:50 super fotki śliczne panienki cieszę się,że i u was wszystko dobre? a kiedy dokładnie dziewczynki kończą roczek ? pzdr dika Odpowiedz Link Zgłoś
pracujacamama pierwsze kroki ;) 25.01.08, 19:20 dzisiaj jak wrócilam z pracy karolinka wstała i zrobiła 3 kroczki) a Paulinka siedziała z opuszczona szczęka i patrzyła co ta siostra wyprawia ))) super widok już zapomniałam jakie to emocje wzbudza u rodziców))) a jednak jak mama pracuje to nie jest powiedziane, że ominą jakie momenty )))) pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: pierwsze kroki ;) 25.01.08, 20:27 super gratulacje pewnie i druga niedługo ruszy ale te twoje laski są zdolne i szybkie geny chyba robią swoje,bo z tego co pamiętam Adaś też szybko zaczął chodzić (w 10tym m-cu ?) u nas w rodzinie wszyscy ruszają miedzy 14/15 m-cem, więc pewnie i bliźniaki tak ruszą, ale kto wie, kto wie ja podobno ruszyłam w 10tym ale się przewróciłam boleśnie i poszłam w 13 tym najszybciej w rodzinie hihihi buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: pierwsze kroki ;) 25.01.08, 22:41 EKSPRESOWE LASKI ))))) Fajnie ))) taaaaakie juz duze! Nasze dopiero puszczaja sie w lozeczkach (ale tylko jak im mowie "trzymaj sie zoska" "trzymaj sie julka" heheheheh) i wala tylkami w materac. No to zaraz do szkoly pojda hahahahaha. Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: pierwsze kroki ;) 26.01.08, 20:30 GRATULACJE!!! Dika ALa chodzila za raczke jak miala 7 mies, a te moje klocki dopiero siadac zaczely Dorotki dziewczynki byly o ile sie nie myle donoszone najdluzej. Moje o miesiac wczesniej sie urodzily, wiec daje im wiecej czasu Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Nasi młodsi wielcy kuzyni ;-) 24.01.08, 08:52 18 stycznia nasi kuzyni Jasio i Adaś skończyli pół roku. Wczoraj byli na szczepieniu i podobno mają już takie wymiary: Jaś (ur.53cm i 2450) ma 8kg i 74 cm! Adaś (ur.49 cm i 2100) ma 73cm i 7,100kg szok!!! to by znaczyło,że ze wzrostem są równi z naszymi prawie i są w 97 centylu a na początku byli w 10 centylu, nieźle Dodam że moja siostra jest niższa ode mnie ma ok 170cm, a chłopy rosną jej wielkie jak dęby brawo (oczywiście są od urodzenia na butli) i już od 3/4 miesiąc wcinają obiadki głodomorki tęsknimy za nimi, nie widziałam ich od września... Odpowiedz Link Zgłoś