onest 11.04.12, 21:39 całe życie było mi zimno, a teraz jest mi gorąco. Otwieram okna , a moje dziecka krzyczą zamykaj. Tak wiem, wiem ale jak sobie radzicie??? Hormony, czy brać na przetrzymanie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czarna9610 Re: Ciepło, zimno 11.04.12, 21:48 Na razie biorę na przetrzymanie. Po wielu latach łykania hormonów jako antykoncepcji nie mam ochoty na branie ich teraz. Kilka łyków zimnego soku pomaga Odpowiedz Link Zgłoś
mamamira Re: Ciepło, zimno 12.04.12, 01:20 Nie biorę hormonów tylko latem podczas opałów biorę ziołowe,pomagają Odpowiedz Link Zgłoś
onest Re: Ciepło, zimno 12.04.12, 10:20 wczoraj myślałam , ze zwariuję, dzisiaj jest lepiej. I tak do końca życia? Odpowiedz Link Zgłoś
czarna9610 Re: Ciepło, zimno 12.04.12, 16:41 Ej cjhyba nie do końca życia, może to kiedyś się uspokoi. Bo jak nie to ja wysiadam. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Ciepło, zimno 12.04.12, 17:00 Mnie cale zycie cieplo niezaleznie od hormonow wiec niewiele zmian w tym zakresie. Gorzej z nastrojami - wrocily dzieciece nieprzewidywalne skoki z euforii we wscieklosc lub czarna rozpacz. Dlugo pracowalam nad opanowaniem tychze i przez jakies 30 lat mialam niezla kontrole a teraz znow jest ciezko. No i wrocily niektore problemy z zakresu learning disability, z ktorymi borykalam sie cala szkole - diabli mnie biora, bo mam poczucie bardzo nieprzyjemnego déjà vu, eh ... Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Ciepło, zimno 16.04.12, 20:48 A ja czekam na jakieś objawy - i nic... Tyle, ze nareszcie jestem spokojna i mało co mnie denerwuje - jesli to jest objaw zmiany nastroju, to ja chcę miec go do końca życia. Odpowiedz Link Zgłoś