Dodaj do ulubionych

zapalenie zatok?

18.09.09, 12:03
Bardzo proszę o podpowiedź: jakie są przesłanki do podejrzewania dziecka o
jakieś problemy z zatokami?? Jakie są objawy takich problemów? Na jakiej
podstawie lekarz może coś takiego zdiagnozować? I w jaki sposób potwierdza
diagnozę? Czy przy rutynowym badaniu u laryngologa (obejrzenie gardła, nosa,
uszu) można zauważyć tego typu nieprawidłowości, czy konieczne jest np. jakieś
prześwietlenie?

Mój przedszkolak ma obecnie katar zalegający gdzieś głęboko (utrzymuje się od
tygodnia) i mokry kaszel. Ogólnie często łapie lekkie wirusowe infekcje
(kaszel, katar, bez gorączki, bez konieczności przyjmowania antybiotyków).
Teściowa, która się nim zajmuje podczas choroby, nie przyjmuje tłumaczenia, że
dzieci w przedszkolu po prostu łatwiej łapią infekcje, tylko sugeruje właśnie
problem z zatokami.
Mnie żaden lekarz do tej pory nawet nie wspomniał, nie zasugerował takiego
wytłumaczenia synowych infekcji, a sama nie mam osobistych doświadczeń z
zatokami, więc nie wiem, jak to rozpoznać...
Podzielcie się, proszę, swoimi doświadczeniami w tej materii.
Obserwuj wątek
    • magdaraf1 Re: zapalenie zatok? 18.09.09, 13:53
      Mój synek odkąd poszedł rok temu do przedszkola ciągle ma
      nawracające katary ropne. Jest chory na katar bez gorączki i czasami
      ma kaszel. Już chyba wszystkie dostępne na rynku specyfiki od
      kropli, maści i antybiotyków do nosa stosowaliśmy. Wszystko pomaga
      tylko doraźnie. Jest przedszkole jest katar, w wakacje problemu
      brak... U nas dobrze się sprawdzają inhalacje z soli fizjologicznej
      i Mucosolwanu.
      pozdrawiam
    • jelly-bean Re: zapalenie zatok? 18.09.09, 14:13
      mamy identyczne objawy.
      nasza pediatra, kiedy sugerowałam zatoki - zawsze oglądała tylko
      migdałki i zaglądała do uszu. Nie ma trzeciego migdała? uszy nie
      czerwone? - no to nie ma. I był koniec rozmowy.

      Ale ja sama jestem zatokowa, tyle że diagnozowana. I wcale nie mam
      3go migdała, ani uszy mnie nie bolą. A objawy mam podobne. I chyba
      na własną rękę zabiorę małego do laryngologa.

      U dorosłych robi się przeważnie rezonans magnetyczny. U dzieci
      takie badanie wyłącznie pod narkozą, bo musi być bezruch. I to mnie
      właśnie powstrzymuje przed dokładnym sprawdzeniem.
    • gosiapal Re: zapalenie zatok? 18.09.09, 15:58
      u mojego dziecka własnie dzis lekarz zdiagnował zapalenie zatok.
      dziecko miało katar ponad tydzień. ale bez innych objawow. w
      poniedzialek lekarz stwierdził ,ze jest zdrowy i moze wracac do
      przedszkola. dla pewnosci we wtorek został jeszcze w domu. i nagle
      dostal wysokiej gorączki (40 stopni), tracił przytomność.
      ta temperatura cały czas sie utrzymuje, nie az tak wysoka ale rano
      zawszse ma ok 38. do tego bardzo ciezko ją zbić. od poniedziałku
      codziennie jest u nas lekarz. pediatra, ktora przyjechała we wtorek,
      stwierdziła, ze choroba pójdzie w pluca lub w zatoki. i niestety
      miała racje. kazdy lekarz widział zielony katar na tylnej scianie
      gardła ale diagnoze postawiono dopiero dzis. przy czwartej dobie tak
      wysokiej goraczki.
      teraz drugi tydzień bedziemy siedziec w domu.
      • fogito Re: zapalenie zatok? 18.09.09, 20:36
        Zajrzyjcie na stronke www.nosizatoki.pl Odkąd płukę nos mojemu
        5latkowi - od początku czerwca - to skończyły się katary wewnętrzne
        i zapalenia zatok. A byliśmy już wysłani na lasery i dreny w uszach.
        Dla nas to wybawienie, polecam wszytskim znajomym i wiele dzieciaków
        już płucze w naszej szkole wink
        • anjany sinupret 19.09.09, 15:52
          rewelacyjny lek złożony na zatoki, do dłuższego stosowania, również dla dzieci.
          Bardzo polecam!
          • zeb1 Re: sinupret 19.09.09, 19:14
            Moja córeczka tez miała podobno zatoki. Ciągle zatkany gdzieś w środku nos, bez
            wypływającego kataru, mowa nosowa i kaszlała jak w zegarku o godz. 23 płacząc
            okropnie. Trafiliśmy w końcu do dobrego laryngologa, który od razu stwierdził
            zatoki - widział jak spływa jej po gardle zielona wydzielina. Podobno ten kaszel
            o tej samej porze to objaw zatok. Mała jak sie położyła to wszystko ja zalewało
            i stąd ten kaszel

            Sinupret pila litrami i nie pomagał.

            Dostaliśmy leki, bez antybiotyku + nagrzewanie lampami i przeszło. Niby bardzo
            prosta kuracja a tyle czasu nam zajęło żeby się tego pozbyć
            • dorotajawor Re: sinupret 19.09.09, 23:34
              TYLKO SINUPRET.3 RAZY DZIENNIE. REWELKA!
              • alfa36 Re: sinupret 16.02.10, 12:37
                W piątek wieczorem cos zaczeło sie dziac. Zadzialalam sinus rince,
                inhalacje z dodatkiem olejku herbacianego. Bylo lepiej. Ale
                podkusilo mnie i w niedzelę wybralismy sie na dlugue sanki i jeszcze
                do restauracji. W poniedzielek z nosa polecialy zielonosci. Dzis
                mlody obudzil się ze spuchniętym okiem. Po inhalacji i plukaniu z
                katarem zdecydowanie lepiej, ale nadal leca zielonosci. Oko
                poprawilo się po rumianku. Z tym okiem od kilku dni cos sie dzialo.
                Wyglada jakby tuż pod okiem schodzila skora, skora jest
                zaczerwieniona i potraktowalam to wieczorem mascią nagietkową, a
                rano oko podpuchnięte a w konciku ropka. Co sie dzieje. Zapalenie
                zatok? Do pediatry w przychodni mozemy isc dzis a "nasza" prywatna
                moze nas przyją dopiero jutro. Ogolnie mlody w dobrym stanie, tylko
                spac od kataru nie mogl.
                • alfa36 zapomnialam zapytac 16.02.10, 12:38
                  I wlasnie. Pomyslalam, ze moze mu zapodac sinupret. Tylko dawno juz
                  nic chemicznego nie bralismy, wiec nie mam pojecia, ile i jak/ Mlody
                  ma prawie 4,5 roku i waży 20 kg.
                  • fogito Re: zapomnialam zapytac 16.02.10, 14:33
                    Sinupret to krople ziołowe. Przy takiej wadze podawałabym 3x po 10
                    kropli. Mój syn ma 6 lat i podaję mu czasami 3 x15 kropli. Niektórzy
                    lekarze zwiększają dawkę do 20 kropli. Faktem jest jednak, że odkąd
                    płuczemy nos Sinus Rinse to nawet Sinupret nie jest potrzebny.
                    • alfa36 Re: zapomnialam zapytac 16.02.10, 17:35
                      Poszlam do przychodni ale wyslano mnie do okulisty, tyle, że ten
                      przyjmnie na s dopiero jutro. Wlasciwie oprocz nieduzego kataru i
                      brzydkiego oka nic się nie dzieje. Oko juz nie opuchnięte ale
                      przekrwione. Przemywam swietlikiem.
                      • fogito Re: zapomnialam zapytac 16.02.10, 19:22
                        W szkole syna w listopadzie i grudniu panowało wirusowe zaplenie oka
                        i prawie wszystkie dzieci przechodziły to po kolei. Mój syn miał
                        problemy z okiem (raz z jednym a raz z drugim) około 6 tygodni, bo
                        tyle to mniej więcej trwa. Dostawał antybiotyki (!) od okulistów, bo
                        twierdzili, że się nadkaża. W końcu zrobili posiew i nic nie wyszło
                        i mały dostwał leki antywirusowe i antyalergiczne. Przestałam wtedy
                        płukać zatoki, bo okuliści twiedzili, że mu katar do oka 'wpycham'
                        tymi płukaniami. Brak płukań spowodował jednak kaszel i znów
                        płukaliśmy. A oczy doszły do siebie same po tym jak wirus sobie
                        poszedł. Jeden okulista twierdził, że to tzw. 'epidemic', który trwa
                        tyle co ospa i po prostu trzeba przez to przejść. Ja w końcu
                        podawałam tylko sztuczne łzy i świetlika, bo po 3 antybiotykach do
                        oka uznałam, ze to już przesada.
                        • alfa36 Re: zapomnialam zapytac 16.02.10, 21:00
                          fogito napisała:
                          Ja w końcu
                          > podawałam tylko sztuczne łzy i świetlika, bo po 3 antybiotykach do
                          > oka uznałam, ze to już przesada.
                          Fogito, a jak podawalas tego swietlika. Ja poki co tylko swietlikiem
                          przemywam oczy, choc i to mi z trudem wychodzi. Plukac nos mlody
                          pozwala bez problemu od zawsze (zaczęlismy jesienią, tuż po 4
                          urodzinach), nawet sam chce to sobie robić, natomiast z okladami na
                          oko jest problem.
                          • fogito Re: zapomnialam zapytac 17.02.10, 14:55
                            Ja nie robiłam okładów, tylko zakraplałam do worka
                            spojówkowego 'sztuczne łzy' Optive, który miał na celu nawilżenie i
                            przepłukanioe oka. Mały złościł się, że oko ma mokre, ale dał radę.
                            Stosowałam też świetlik, ale krótko i też tylko jako krople bez
                            okładów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka