olih
20.09.09, 23:20
Witam!
Drogie mamy powiedzcie co o tym sadzicie.
Czy to możliwe aby objawy anginy ostąpiły po dobie od podania
antybiotyku?
Pytam bo miałam od samego początku wątpliwości czy choroba mojego
dziecka jest-była anginą. Objawy: temperatura 38-39, migdały
rozpulchnione, zaczerwienione, z nalotami (nie wiem co to za naloty,
syn miewa czasem malenkie białe kropeczki na zdrowych migdalach
ktore nie sa napewno nalotami ropnymi- potwierdzila to laryngolog,
teraz przy tej chorobie byly to naloty wieksze żółte i wypelnialy
krypty w migdałach, przed choroba ich nie było) nie było przy tym
żadnego bólu gardła, brzucha itp, tylko ta gorączka i te naloty.
Przetrzymalam dziecko z ta gorączką od czwartu wieczór do soboty
rano czyli 1,5 doby podawalam tylko leki na zbicie gorączki. Rano w
sobote zaczął narzekac na niewielki ból ucha- chyba promieniowalo
juz od gardla choc gardlo nie bolało. Rano w sobote zdecydowalam się
podać przepisany wczesniej antybiotyk, dziś tj. w niedziele obudzil
sie jak nowo narodzony bez gorączki z jednym nalotem na migdale.
Czy to możliwe żeby antybiotyk tak super szybko zadzialal? Czy to
wogole byla angina? bez bólu gardla?
Czekam na sugestie.