azpg
17.01.04, 09:47
Z tym, że nie u mojego Dziecka, tylko u mnie!!! Mały na razie nie
zachorował, za to ja... Czy któraś Mama przechodziła może (nie w
dzieciństwie) ospę wietrzną i może mi jakoś tak praktycznie poradzić, jak
sobie z tym radzić? Przede wszystkim: cała jestem usmarowana taką białą
maścią i jak ochronić przed nią Dziecko? Pawełek ma niecałe sześć miesięcy i
jest na cycu. A moje piersi całe są upstrzone krostkami...
Poradźcie coś, albo pocieszcie mnie przynajmniej! Na szczęście mam obok
siebie mojego Męża, który bardzo troskliwie się mną i Maleńkim zajmuje!
Ania