beniusia79
06.11.09, 19:24
corka (3 lata) od kilka dni ma kaszel. dzis doszla do tego goraczka
(38,9) dostaje syrop na kaszel, teraz podalam jej syrop na
goraczke. zaczynam sie martwic, nie wiem czy to zwykle
przeziebienie czy cos wiecej? w normalnym przypadku poszlabym z nia
do lekarza ale szaleje u nas swinska grypa. od znajomych wiem, ze u
pediatrow sa kolejki, czeka sie godzinami, w szpitalu jest
podobnie. do szpitala nie da sie nawet dodzwonic, caly czas
zajete.... w szpitalu tez pewnie czekalabym godzinami a jeszcze
mala zarazi mi sie tam ta cholerna grypa. nie wiem co robic... boje
sie, zeby nie bylo to zapalenie oskrzeli albo pluc... co radzicie?