Dodaj do ulubionych

co gorsze sterydy czy antybiotyk?

02.12.09, 16:01
synek od zawsze dość często choruje, ale są to raczej drobne infekcje (katar i
kaszel). do lat 2,5 większość infekcji leczyliśmy eurespalem lub jakieś
syropki na kaszel. jak miał 2,5 roku zachorował na zapalenie oskrzeli (podobno
były duże zmiany), lekarka poleciła nebulizacje, wtedy dostał sam berodual,
sól fizjol. i mucosolvan. od tamtej pory niemal każda infekcja kończy się
nebulizacjami z pulmicortu czasem jeszcze berodual. antybiotyków faktycznie
unikamy, ale czy jest z czego się cieszyć? lekarka mówi, żeby się nie martwić,
zawsze dostaje małe dawki i raczej na krótko, bardzo dbamy o płukanie buzi po
nebulizacjach, ale czy rzeczywiście nie ma skutków ubocznych? ponadto co i
rusz trafiam na lekarzy, którzy się dziwią, ze synek bierze wziewy, skoro nie
ma stwierdzonej astmy? teraz ma 4 lata, to samo leczenie dostaje młodszy synek
2 lata - te same wątpliwości
Obserwuj wątek
    • martini1977 Re: co gorsze sterydy czy antybiotyk? 02.12.09, 23:39
      u nas tez jest podobnie i tez sama nie wiem co o tym myslec. Tylko
      ze moj synek mial skaze bialkowa jak mial 9 mcy mial astmatyczne zap
      oskrzeli i od tego czasu dostaje inhalacje ( fixotail) jak tylko
      zaczyna kaszlec lekarz kaze mu podawac .Zeby uchronic przed
      nastepnym nawrotem choroby. Jak zaczal chodzic do zloba comiesiac
      byl antybiotylk + inhalacje. Teraz juz od roku odpornosc sie
      poprawila i antybiotk w tym roku mial w lipcu i to byl drugi gdzie w
      zeszlym roku bylo ich 10!!!!!
      ale nasza pediatra alergolog mowi ze takie ilosci jakies dostaje tch
      sterydow moze spokojnie dostawac do konca zycia i to juz sa bardzo
      dobre leki inne niz 10 lat temu gdzie po takich lekach zwiekszala ci
      sie masa ciala. Bo te sterydy dzialaja tylko w okrzelach i nic im
      nie robia zlego a wrecz przeciwnie bo chronia przed ich obkurczaniem
      podczas choroby,
      tez nigdy nie zostala u niego swierdzona astma a leczymy go jak
      astmatyka?? a choruje podobnie jak twoj synek kaszel i katar
      wydawalo by sie nic groznego a takie leki sie wlacza .
      • elieka Re: co gorsze sterydy czy antybiotyk? 03.12.09, 09:05
        sterydy wziewne działają dokładnie w tych miejscach w których
        powinny - układ oddechowy. Dodatkowo są to małe dawki sterydów.
        A antybiotyk ma działanie na cały organizm.

        Moim zdaniem w takich przypadkach o których piszecie sprawa jest
        prosta - wolę dawać sterydy niż antybiotyk za antybiotykiem.
        I wiem o czym piszę gdyz mój syn pzreszedł w ubiegłym roku kilka
        zapaleń płuc i oskrzeli.
        I jest na stałe na Flixotide.
        Berodual podaje sie doraźnie, w przypadku kaszlu, duszności, nie na
        stałe.
        • iwol Re: co gorsze sterydy czy antybiotyk? 14.05.10, 16:00
          Ja również podaję leki wziewne i dzieki temu unikamy antybiotyków.
          Dodam, że po serii antybiotyków organizm był tak wycienczony, że
          zaraz łapał następną infekcję i to ostrą. Dzięki wziewom jest dużo
          lepiej, sama choroba nie przybiera aż tak ostrej fomy po nich. Syn
          ma 5 lat i gdyby nie wziewy, siedziałby ciągle w domu i chorował.
    • ola.6 Re: co gorsze sterydy czy antybiotyk? 03.12.09, 09:32
      witam mój 5 letni synek każdy mocniejszy kaszel ma leczony
      pulmicortem i berodualem, ostatnio zapalenie oskrzeli
      też "rozgoniliśmy" wziewami bez antybiotyku. Dziecko jest tak
      leczone praktycznie od 4 lat a antybiotyk? Brał w zeszłym roku na
      szkarlatynę - dodam że chodzi cały czas do przedszkola! Od 01
      wrzesnia 100 % frekwencji smile
      Rośnie i rozwija się super, wyniki badań są tak dobre że lekarka
      stwierdziła że jest zdrowy jak rybka!
    • kama755 Re: co gorsze sterydy czy antybiotyk? 03.12.09, 16:13
      mnie jednak niepokoi, że każda nawet drobna infekcja z kaszlem kończy się
      pulmicortem. czyli mniej więcej raz na miesiąc poza wakacjami. jakby organizm
      się uzależnił.
      • elieka kama 03.12.09, 17:01
        fakt, nie każda lekka infekcja powinna byc leczona pulmicortem.
        Może idź z dzieckiem do alergologa/pulmonolga? skoro tak często ma
        infekcje dróg oddechowych to warto aby zbadał dziecko specjalista i
        ustawił leczenie.
        a organizm na pewno sie nie uzależnił od pulmicortu.
        może niewłaściwe/nie do końca ustawione leczenie powoduje wciaż
        nawracajacy kaszel i infekcje??
        • solaris31 Re: kama 04.12.09, 12:35
          u mni ejest podobnie, kazdy byle katar kończy się tragicznym
          kaszlem. dziecko jest pod opieka pulmonologa, który daje sterydy na
          2 - 3 dni, a potem pozostawiamy tylko wziewy. dziecko niby jest
          alergiczne, w tej chwili objawów brak / miało skazę i wyrosło, ale
          lekarz mówi, że taka jej uroda i musi wyrosnąć. na szczęście nie ma
          świstów i nie za każdym razem jest to zapalenie oskrzeli.
          • lukas.2004 Re: kama 10.12.09, 20:49
            Solaris - poczytaja watek o Sinus Rinse, ta matoda zapobiega
            kaszlom "odkatarowym", przynajmniej w jakims stopniu. Tylko jest
            jesden podstawowy warunek, dziecko musi byc na tyle duze (4-5 lat)
            by współpracować. I oczywiście musi chcieć współpracować smile.
            • hanka4 Re: kama 10.12.09, 22:50
              Widzę, że w tym wątku wypowiadają się mamy znające się na
              inhalacjach. Lekarz przepisał córce Pulmicort i Berodual. Napiszcie,
              proszę, czy mogę zmieszać te leki i podać w czasie jednej inhalacji,
              czy każdy osobno?
              • jj555 Re: kama 10.12.09, 23:16
                możesz zmieszać + 2ml soli,
                ale podobno skuteczniej działają gdy najpierw zrobisz berodual+2ml
                soli, oklepiesz dziecko i po 10 min. pulmicort+1ml soli
            • solaris31 Re: kama 15.12.09, 09:29
              czytałam kiedys ten watek, interesujący. ale moja jest za mała, ma 2
              latka z małym hakiem sad
    • jj555 Re: co gorsze sterydy czy antybiotyk? 10.12.09, 23:20
      mnie też cały czas to pytanie nurtuje - dla mnie zawsze sterydy były
      najbardziej beee...rozumiem, że astmatycy nie mają wyboru, ale ja
      cały czas się zastanawiam co jest lepsze dla moich dzieci. Ja się
      nałykałam antybiotyków w przedszkolu i żyję i mam się dobrze, a sama
      cały czas się obawiam czy moje dzieci na pewno będą dobrze rosnąć -
      szczególnie, że właśnie byłam na wizycie z synem u alegrologa i ten
      mnie już kompletnie załatwił, bo powiedział, że na dłuższą metę
      inhalacje są szkodliwe i że powinnam przejść na tubę - a przecież
      eraz niby te sterydy takie super bezpieczne są..........już nic nie
      rozumiem i skołowana jestem.
      • alza73 Re: co gorsze sterydy czy antybiotyk? 14.12.09, 13:29
        u nas skuteczne okazały się inhalacje tylko z soli fizjologicznej, a
        raz z mucosolvanu. Nie wydaje mi się, by kazdy kaszel kwalifikował
        się do inhalacji ze sterydami. Jak do tej pory Michaś miał 2 razy
        antybiotyk (ostatnio szkarlatyna).
        • manka56789 Re: co gorsze sterydy czy antybiotyk? 16.12.09, 12:21
          Dorzucę swoje 5gr. Niektóre z was zastanawiają się co leprze-to zależy w jakim przypadku, może moje doświadczenia komuś pomogą.:
          moja córka mająca obecnie 5,5 roku pierwszy raz zachorowała mając mniej niż rok(zapalenie oskrzeli). oczywiście dostała antybiotyk,przed którym próbowałam ją bronić, no ale lekarze przecież wiedzą lepiej. przez następny rok chorowała 3 razy w miesiącu na przemian zapalenie oskrzeli albo krtani i zawsze dostawała antybiotyk. tak właśnie została jej trwale obniżona odporność i każdy katar kończył się jakimiś powikłaniami. w między czasie wyszła jej alergia na penicylany.
          nie mogłam się doprosić skierowania do alergologa i jak już do niego trafiliśmy to okazało się że astma się rozwija na całego i tak od jakichś 2-3 lat walczymy z astmą i bardzo obniżoną odpornością. a gdyby w tym pierwszym roku przewlekłego chorowania górnych dróg oddechowych dostawała inhalacje (nebulizacje) sterydowe zamiast antybiotykoterapii,teraz przechodziłaby to wszystko dużo łagodniej lub byłoby już calkiem dobrze.
          oczywiście każdy przypadek jest inny, ale gdybym mogla cofnąć czas napewno wybrałabym sterydy zamiast antybiotyków
    • chwilka9 Re: co gorsze sterydy czy antybiotyk? 17.12.09, 19:20
      Jestem mamą 7-latka. Zaczął chorować podobnie jak Wasze dzieci -
      ciagle oskrzela, płuca krtań. 2 razy w miesiącu antybiotyk. W końcu
      trafiliśmy do alergologa i później było już coraz lepiej. Miał wtedy
      około roczku. Berodual podawałam przez około rok jak stały lek (z
      przerwą wakacyjną), Pulmicort i inne (już nawet nazw nie pamiętam)-
      doraźnie w czsie infekcji. Też miałam watpliwości. Okazały się
      bezzasadne. Teraz wcale nie choruje. Już w przedszkolu chorował
      rzadziej od starszego brata - nie alergika. A im starsza grupa tym
      lepiej mimo nie stosowania żadnych leków. W zerówce chorował tylko
      raz na grypę i bez żadnych komplikacji. Teraz chodzi do I klasy i
      nie opuścił ani jednego dnia w szkole. Zęby ma bardzo ładne mimo że
      nie płukaliśmy. Nie widzę żadnych skutków brania przez rok sterydów.
      Jestem "za" sterydami.
      • lukas.2004 Re: co gorsze sterydy czy antybiotyk? 17.12.09, 21:13
        Chwilka9 - chyba odwrotnie- przez dłuższy czas to był Pulmicort -
        przeciwzapalny, a nie Berodual - na rozkurcz oskrzeli. My tak
        stosujemy (tyle że inne leki - odpopwiednio Flixotide i ew. w razie
        kaszlu Ventolin, dyski). I lekarka mnie przestrzega przed
        nadużywaniem Ventolinu, jako że chyba czasem przesadzam (strasznie
        boję się tych ataków kaszlu, i jak tylko coś się zaczyna to ja mu
        bach Ventolin).
        Ale odpisz czy mam rację.
        • chwilka9 Re: co gorsze sterydy czy antybiotyk? 18.12.09, 10:08
          pewnie masz rację. To juz prawie 5 lat minęło. Kojarzę nazwy ale na
          szczęście nie pamietam juz co było na co.
        • manka56789 Re: co gorsze sterydy czy antybiotyk? 21.12.09, 09:50
          możliwe że inaczej też się stosuje ale my mieliśmy berodual na stałe przez jakiś
          czas a teraz flixotide smile + cała gama innych specyfików sad
          • marzenak35 Re: sterydy nie lecza 28.12.09, 13:56
            moje dziecko miało podobne objawy też bralo sterydy przez dwa lata ,
            nie dochodziło w tym czasie do zapalenia oskrzeli ale kaszel i
            ciągle infekcje męczyły dziecko tak ze szukalam odpowiedzi na
            pytanie jak wzmocnić małego .dotarłam do artykułu Ireny
            Wartołołowskiej Astma apasożyty, najpierw przeleczyłam dziecko w
            Vega medica na pasożyty jelitowe mocną dawką, minęły bezpowrotnie
            duszności . Ostatecznie pomogly zioła na pasożyty i uodparniające
            Eligisza kozłowskiego . Na suchy kaszel kapiele w miodzie na
            plecy .Medycyna ludowa jest lepszym rozwiązaniem niż sterydy i
            antybiotyki. Okazuje się że dziecko nie ma astmy ani alergii na
            roztocza jak wykazywały badania.
            • manka56789 Re: sterydy nie lecza 08.01.10, 17:14
              może i nie leczą ale nam bezapelacyjnie pomagają uncertain muszę powiedzieć że przez
              prawie 5 lat próbowaliśmy wszelkich metod i przeszliśmy chyba wszelkie możliwe
              badania i testy. dopiero od niedawna lekarze sami przestali kombinować bo z
              każdym tygodniem było coraz gorzej. więc jeżeli sterydy są naszą jedyną pomocą
              to pomimo świadomości że na jedno pomogą na drugie zaszkodzą to nie bronie się
              przed nimi bo i tak każda infekcja się tym konczy różnica jest taka że jak
              szybko podamy to leczymy się w domu a jak eksperymentujemy to i tak dostanie
              tylko że w szpitalu więc nie widzę dla nas innego wyjścia
              • fogito Re: sterydy nie lecza 14.05.10, 16:37
                Sterydy są lepsze niż antybiotyki bez dwóch zdań. Co do ewentualnych
                pasożytów - można odrobaczać co pół roku profilaktycznie. Prawda
                jest taka, że silny organizm sam zwalczy pasożyty, więc trzeba
                dziecko uodparniać a nie walczyć z wiatrakami np. owsikami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka