sylviakia
29.01.04, 13:35
mam pytanko może któraś z mam jest wstanie mi pomóc. Córcia 5 lat co roku ma
w nosku strupy - takie kozice ale o tyle nietypowe ze przyschnięte do
podłoża i głeboko wnosku. jest ucuzlona na kurz i zawsze w okolicach
stycznia po 2-3 mies grzania tak się robi. już nie mam pomysłu jak z tym
walczyć. niby małęj to nie przeszkadza, ale ma utrudnione oddychanie. Woda w
spraju do nosa odpada- mała jej wybitnie nie lubi (a na siłe podana i tak
nie pomaga), Euphorbium S też nie bardzo tyle, zę chwilowo najbliższe
strupki są wypłukiwane... Gdy mała miewała zwykły katar to każdy też kończył
się strupkami. W domu staram się by nie było za ciepło za sucho zaw ilgotno
itp itd za to nie mam wpływu na to ze w przedskzolu jest b. suhce
powietrze... kto się z tym spotkał i może mi coś poradzić? dziękuję Sylwia