mamajakubka
11.02.04, 22:59
Opisze w skrócie bo jestem trochę podłamana. Podczas oststniej wizyty u
pediatry zalecono mi odsuwanie napletka u mojego dzidziorka , więc skutecznie
dzień po dniu odsuwałam, widoczne były maleńkie białe kropeczki, po którymś z
kolei myciu "oderwało sie jakby" maleńko i niesymetrycznie, kolejne dni tak
samo, wczoraj zsciagnełam więcej i pojawiła się biała maź, wymyłam dokładnie
i było w porządku, dzisiaj podczas kąpieli, powtórzyłam czynność, natomiast
nie potrafię naciągnąć napletka spowrotem, dziecko płacze, piszczy,
próbowałam kilkakrotnie nic z tego - dziecko spi z nienaciągnietym
napletkiem, męża nie ma w domu, rano do lekarza ale co mogę zrobić aby nic
się nie stało złego w ciągu nocy, choć i tak już pewno nie zasnę