nie_fikaj
22.02.10, 16:21
Witam.
Bardzo proszę o radę.
Moja córka ma 4 lata i od dwóch tygodni leczy zakażenie układu moczowego.
Zaczęło się od bólu w okolicy cewki moczowej. Badanie ogólne moczu wykazało
50-100 leukocytów wpw, nitraty, urobilinogen, ertytocyty 15-25 wpw etc.
Morfologia, CRP, kreatynina w normie. Badanie bakteriologiczne wykazało E.
coli. Dziecko dostało Zinnat na 10 dni. Po 7 dniach leczenia leukocyty
zmniejszyły się do 15-25 wpw, inne parametry w normie.
Dziś robiłyśmy USG i nie wykazało ono nieprawidłowości w nerkach, tylko
powiększoną śledzionę. Przeczytałam gdzieś, że śledziona w krótkim czasie po
wyleczeniu zakażenia powinna wrócić do normalnych rozmiarów (?). Martwi mnie
badanie moczu z dzisiaj - 25-50 leukocytów wpw. A może powiększona śledziona
ma związek z wydalaniem takiej ilości leukocytów?
Pobierając mocz do badania staram się zachować maksymalną higienę - dziecko
jest umyte oraz "popsikane" Octeniseptem, a kubeczek jałowy. Zastanawiałam
się, czy w jakiś sposób mogłam tę próbkę zanieczyścić, ażeby było aż tyle
leukocytów? Skąd ich tyle?
Dziecko ma się dość dobrze, jest pogodne, pełne energii, tylko co jakiś czas
boli je brzuszek - nie wiem, czy powinnam te dolegliwości wiązać z jego
stanem. W ostatnich dniach przydarzył się też epizod gorączki 39,2 st. C, co
tłumaczyłam wizytą w przychodni i kontaktem z chorymi dziećmi. Nasza pani
doktor nie potrafi wyjaśnić, co się dzieje, choć z całą swoją troską i
starannością stara się nam pomóc.
Nie wiem, co jest mojemu dziecku. Czy ktoś z Was był w takiej sytuacji?