ola_mi
23.05.10, 18:09
Dziewczyny, proszę napiszcie mi tak szczerze, jak wyglądały początki
przedszkola u Waszych dzieciaczków, pod względem chorób.
Wiem, że my dopiero raczkujemy w tym temacie, ale już jestem
załamana.
Synek od 1 kwietnia chodzi do przedszkola. Po trzech tygodniach
zachorował na ospe i zapalenie ucha. Z uszami problem ciągnie sie od
marca (łącznie do dzić od tego czasu trzykrotne zapalenie ucha,
obecnie pod kontrola laryngologiczną). Trzy tygodnie siedzielismy w
domku. Po 10 dnach ospa odeszła w zapomnienie. Ale trzymalam
dzieciaka w domu, bo ze względu na ucho miał antybiotyk.
Do przedszkola poszedł w zeszły czwartek i piąten po 4 godziny. dziś
gorączka 38,7 i nie wiem co się dzieje. Nic nie boli.
Chciałam abyście napisały czy Wasze dzieciaki też tak bardzo
chorowały na poczatku.
Przyznam że zastanawiam się nad podarowaniem sobie tego przedszkola,
tym bardziej, że jestem w ciązy i boje się tez o swoja odporność,
jak dzieciak będzie tak przynosił choroby. Nie wspomne już o
rodzeństwie, które ma przyjść na świat we wrzesniu.
Jak było u Was z chorobami?