Dodaj do ulubionych

Szczepienia a autyzm - obalanie hipotez

30.05.10, 23:43

Polecam do przeczytania artykuł, który moim zdaniem w wyczerpujący sposób obala hipotezy wiążące autyzm ze szczepieniami. Artykuł powstał na podstawie 20 badań prowadzonych w różnych krajach i przedstawia istotne dowody epidemiologiczne.

Warto również przeczytać komentarz pod artykułem, a zwłąszcza jego początek który w trafny sposób opisuje to co ma miejsce obecnie m. inn. w internecie:
"W ostatnich miesiącach rodzimi przeciwnicy szczepień bez skrępowania i poczucia odpowiedzialności za słowo podważają bowiem sens ich wykonywania u dzieci. W polemice z tym środowiskiem zupełnie innego rodzaju argumenty (racjonalne [wyniki badań naukowych] vs emocjonalne) są przedstawiane na odmiennych polach społecznej komunikacji (czasopisma i konferencje naukowe vs popularne media). Przeciwnicy szczepień reprezentują najczęściej prywatne poglądy, które beztrosko opisują w popularnych gazetach, radiu, telewizji oraz w mediach elektronicznych. Swoje działania propagandowe zwykle ilustrują celowo dobranymi, poruszającymi, pojedynczymi przypadkami chorób o nieustalonej przyczynie, sugerując lub wręcz jednoznacznie twierdząc (mimo braku wiarygodnych dowodów naukowych lub nawet dowodów wykluczających taki związek przyczynowy), że ich przyczyną są szczepienia."


Link do artykułu: Szczepienia a autyzm: historia zmieniających się hipotez
Obserwuj wątek
    • kasiulkkaa Re: Szczepienia a autyzm - obalanie hipotez 31.05.10, 05:34
      Ach, twoim zdaniem w wyczerpujący sposób obala hipotezy. To super.

      A ja proponuję obejrzeć wypowiedź tej pani, która niczego nie przesądza na temat
      szczepień:
      abcautyzm.pl/pytania/szczepionka-a-autyzm

    • kasiulkkaa Re: Szczepienia a autyzm - obalanie hipotez 31.05.10, 05:40
      Przeczytać wyżej, a tu obejrzeć:
      abcautyzm.pl/wideo/przyczyny-autyzmu-0
      • madziulec Re: Szczepienia a autyzm - obalanie hipotez 31.05.10, 07:03
        Ta kobita gada jak potluczona prawde mowiac i mimo, ze pracuje w Synapsis to mam
        wrazenie, ze chyba nigdy nei widziala dziecka autystycznego a zajmuje sie
        jedynie pisaniem prac naukowych i wyglaszaniem takiego ecie-pecie.
        • kasiulkkaa Re: Szczepienia a autyzm - obalanie hipotez 31.05.10, 08:30
          Proponuje złożyć skargę na panią za wygłaszanie takiego ecie-pecie i
          doprowadzenie do zwolnienia jej z Synapsis, zwłaszcza za to, że nigdy nie
          widziała dziecka autystycznego. Takich dzieci przecież w Synapsis nie uświdczysz tongue_out
          • madziulec Re: Szczepienia a autyzm - obalanie hipotez 31.05.10, 09:42
            Mysle, ze najlepszym dowodem na to, ze Synapsis przestal byc
            wyrocznia w sprawach autyzmu jest to, ze ostatnio nei dostal
            dofinansowania.

            Ale Ty akurat nie masz o tym pojecia. Bo i skad ;0
      • f3f Re: Szczepienia a autyzm - obalanie hipotez 31.05.10, 08:51
        Przeczytałam i obejrzałam. Oczywiscie, że Panie niczego nie przesądzają bo sa psychologami i ich zadaniem (zgodnie z ich wiedzą i wykształceniem) jest udzielanie pomocy psychologicznej (diagnozowanie, opiniowanie, terapia) a nie szukanie przyczyn chorób poprzez prowadzenie badań epidemiologicznych.
        w tym przypadku do mnie mocniej przemawia jednak "szkiełko i oko".
        • kasiulkkaa Re: Szczepienia a autyzm - obalanie hipotez 31.05.10, 09:56
          Oczywiście może do ciebie mocniej przemawiać "szkiełko i oko". W końcu panie są
          od tego, żeby poprawiać to, co zostało spierdzielone przez "szkiełko i oko", ale
          to już nie problem "szkiełka i oka", tylko dzieci, rodziców, no i pań.
          • madziulec Re: Szczepienia a autyzm - obalanie hipotez 31.05.10, 10:25
            Kompletnie nie rozumiem Twojego belkotu.

            Ale pewnie nie ma to wiekszego znaczenia.
          • f3f Re: Szczepienia a autyzm - obalanie hipotez 31.05.10, 10:32
            Kasiulka, ale przecież właśnie o to chodzi, że nie zostało stwierdzone/potwierdzone...
            btw czy Ty przeczytałaś zlinkowany artykuł? Tam przeanalizowano przypadki tysiecy dzieci i nie stwierdzono powiązania ja kto się ma do badań p. Wakefielda, który przebadał 12 celowo wybranych dzieci?

            • kasiulkkaa Re: Szczepienia a autyzm - obalanie hipotez 31.05.10, 10:58
              Nie, nie mam w zwyczaju czytać niczego przed dyskusją, bo to bardzo ulatwia
              wymianę opinii smile

              Tam przeanalizowano przypadki tysie
              > cy dzieci i nie stwierdzono powiązania
              Zdziwiłabym się bardzo, gdyby stwierdzono. Wiadomo przecież, że szczepionki nie
              jednym z czynników[/b] wyzwalających pojawianie się autyzmu, koniec i
              kropka. Szczepionki są święte, wzmacniają odporność, likwidują choroby, sam
              "mniut".
              A autyzm to wymysł rodziców i fundacji, które trzepią kasę.
              • f3f Re: Szczepienia a autyzm - obalanie hipotez 31.05.10, 12:55
                Nikt chyba nie neguje istnienia autyzmu...

                Mi jednak sposób rozumowania przytoczony na poniższym rysunku nie
                jest bliski:
                obrazek
                • kasiulkkaa Re: Szczepienia a autyzm - obalanie hipotez 31.05.10, 13:24
                  A komu jest? Bo specjaliści od autyzmu, jeśli już mówią coś na temat
                  szczepionek, to to, że jest to jeden z czynników wywołujących autyzm. Nie
                  jedyny. Nie wszystkie też zaszczepione dzieci mają autyzm.
                  Cały dowcip polega na tym, żeby wychwycić w porę inne czynniki i nie szczepić
                  dzieci z grupy ryzyka. Ale jak wygląda szczepienie w Polsce? Kataru nie ma, nie
                  kaszle, osłuchanie (nie zawsze) i jedziemy z tym koksem. Dziecko ma alergie,
                  rodzice są alergikami, występują problemy neurologiczne ("banalne" WNM lub ONM)
                  - a jakie to ma znaczenie, grunt, żeby papiery były w porządku.
                  • madziulec Re: Szczepienia a autyzm - obalanie hipotez 31.05.10, 14:21
                    Widzisz Kasiulka...
                    To nie do konca tak jest. Bardzo prosto napisac "specjalisci od
                    autyzmu". KTO? nazwiska, miejsca pracy, publikacje.
                    Wtedy mozna porozmawiac.
                    A tak./. To sie to rozmywa.

                    I przestaje byc wiarygodne, podobnie jak napisac eksperci, czyli nie
                    wiadomo kto.

                    Co to tych szczepionek:
                    "Lekarz, który twierdził, że istnieje związek między potrójną
                    szczepionką MMR
                    dla dzieci (świnka, odra, różyczka) a autyzmem, stracił prawo
                    wykonywania
                    zawodu w Wielkiej Brytanii za złamanie zasad etyki zawodowej.

                    Gremium dyscyplinarne General Medical Council (GMC) uznało, że dr
                    Andrew
                    Wakefield, który w 1988 roku opublikował studium, wiążące autyzm z
                    chorobą
                    jelit oraz ze szczepionką MMR, prowadził badania "nieuczciwie", "w
                    sposób
                    wprowadzający w błąd" i "nieodpowiedzialnie".

                    Orzeczenie GMC oznacza, że Wakefield, który mieszka obecnie i
                    pracuje w USA,
                    nie może praktykować medycyny w Wielkiej Brytanii, natomiast wolno
                    mu nadal
                    wykonywać zawód lekarza w innych krajach.

                    Agencja Reutera odnotowuje, że studium Wakefielda, opublikowane w
                    czasopiśmie
                    medycznym "Lancet", choć zostało potem zdyskredytowane, to jednak
                    doprowadziło
                    w USA, Wielkiej Brytanii i innych krajach do znacznego spadku liczby
                    dzieci,
                    szczepionych przeciw śwince, odrze i różyczce. "Lancet" formalnie
                    wycofał
                    artykuł Wakefielda w lutym 2010 roku.

                    Obawy rodziców przed podawaniem dzieciom szczepionki MMR spowodowały
                    w
                    ostatnich latach wzrost liczby zachorowań na odrę w USA, a także w
                    Wielkiej
                    Brytanii i niektórych innych krajach europejskich. Dane za 2008 rok
                    dla Anglii
                    i Walii mówią o 70-procentowym wzroście zachorowalności w porównaniu
                    z rokiem
                    poprzednim.

                    Wakefield nigdy nie przyznał się do błędu, twierdzi, że padł ofiarą
                    "nieuzasadnionych i niesprawiedliwych zarzutów". Właśnie taka
                    postawa skłoniła
                    GMC do trwałego pozbawienia go prawa wykonywania zawodu lekarza;
                    uznano, że
                    tymczasowe zawieszenie byłoby niewystarczające.(PAP)"

                    Czy tez tego nie przeczytasz, bo uwazasz, ze bedziesz zabierac glos
                    w dyskusji nie wiedzac o czym wlasciwie dyskutujesz???
    • motylek1407 Re: Szczepienia a autyzm - obalanie hipotez 31.05.10, 11:10
      Nie zapominajcie jeszcze o jednym big_grin Pytanie kto sfinansowal badania? big_grin Moze
      jakisc koncern farmaceutyczny? wink
      • f3f Re: Szczepienia a autyzm - obalanie hipotez 31.05.10, 12:34
        wiemy kto sfinansował badania Wakefilda:
        "Andrew Wakefield kierował się najprymitywniejszym z instynktów –
        chciwością. Ale o tym szeroka publika dowiedziała się dopiero w roku
        2004.
        22 lutego 2004 w The Sunday Times ukazały się pierwsze wyniki
        dziennikarskiego śledztwa prowadzonego przez prawie pół roku przez
        Briana Deera. Deer odkrył, że wyniki badań Wakefielda były jednym
        wielkim oszustwem. Co więcej, spośród dwunastki małych pacjentów
        prawie połowa była częścią badania, które miało podeprzeć
        przygotowywany przez rodziców pozew przeciwko producentowi
        szczepionki MMR, zaś sam Wakefield otrzymał za to badanie zapłatę w
        wysokości kilkudziesięciu tysięcy funtów. Pomijając problem złamania
        prawa, złamano też podstawowe reguły prowadzenia badań naukowych –
        eksperymenty Wakefielda nie miały na celu weryfikacji hipotezy, ale
        potwierdzenie tezy stawianej w pozwie. Wakefield nie poinformował
        jednak o tym ani swoich kolegów, ani szpitala, w którym
        przeprowadzono badania. W dodatku na dzieciach, często bez zgody, a
        nawet wiedzy rodziców, a także bez zgody komitetu etycznego
        szpitala, przeprowadzono serie inwazyjnych i bardzo bolesnych
        testów."

        źródło
    • motylek1407 Re: Szczepienia a autyzm - obalanie hipotez 31.05.10, 12:52
      Nie twierdze ze szczepienia wywoluja autyzm, ale nie ma wystarczajacych dowodow
      na to, ze sa bezpieczne.
      I ponawiam pytanie, kto finansuje badania wskazujace na to ze szczepienia sa
      bezpieczne? Duzo przykladow bylo juz na to. Przytocze tu chociazby slynna
      świnska grype, ktora nagle gdzies zginela... Problem lezy w uswiadamianiu. Jak
      ktos chce niech szczepi, jak nie to nie. Ale niech informacja na temat skutkow
      ubocznych, powiklan a co najwazniejsze SKUTECZNOSCI szczepionki bedzie rzetelna.
      Przyklad: meningokoki, u nas dostepne szczepionki ktore chronia, przed grupa A,
      w Niemchech mozna dostac te co chronia tez na B a najczesciej choruje sie na te
      z grupy C.... A haslo rzucone, matki przerazone i szzcepia...a kto na tym
      zarrabia dobrze wiemy. Prawda jest taka, ze gdyby ta kase wlozyc w podnoszenie
      odpornosci dzieci - lepiej by sie na tym wyszlo... My, nasze dzieci, ale nie
      firmy farmaceutyczne i cale to lobby. Taki lajf.... Nie ma co sie oszukiwac ze w
      calym tym programie szczepien chodzi o nasze zdrowie. Jesli ktos w to jeszcze
      wierzy to wspolczuje...a moze nawet zazdroszcze wiary. smile
      • f3f Re: Szczepienia a autyzm - obalanie hipotez 31.05.10, 12:59
        Ale własnie o to chodzi by odsiać mity od faktów... reklamy od
        wiedzy medycznej...

        By tak jak piszesz nie ulegać bezmyslnie i nie szczepić się na
        wszystko. Właśnie ze względu na podane przez Ciebie argumenty nie
        szczepie na meningo i pneumokoki.
        Są jednak szczepienia, kóre uważam za zasadne.
        • kasiulkkaa Re: Szczepienia a autyzm - obalanie hipotez 31.05.10, 13:25
          > Są jednak szczepienia, kóre uważam za zasadne
          I masz do tego prawo. Tak jak inni mają prawo do nieszczepienia.
          • madziulec Re: Szczepienia a autyzm - obalanie hipotez 31.05.10, 14:25
            Niechec czy tez wrogosc do nieszczepienia wiekszosci (o ile tak
            naprawde 99.9%) ludzi nie wynika z ich wiedzy o skutkach czy tez
            jakichs efektach ubocznych szczepionek.

            Ich wiedza pochodzi z forum. Przeciez najmodniejsze jest leczenie
            dzieci na foruim, niewiara w lekarza itp.

            Dlatego mniee przeraza tak naprawde to, ze ludzie nie chca szczepic
            dziecka, bo ok, z roznych powodow moge sie z tym zgodzic (badz nie,
            ale to juz kwestia mojej wiedzy, ktora posiadlam czytajac prawdziwe
            opracowania naukowe), ale przeraza mnie wlasni eten ciemnogrod i
            takie zapatrzenie w to, ze wierzymy nickom internetowym.
            Bo to takie rposte, gdy ktos napisze "eksperci
            powiedzieli", "specjalista napisal", bez podania swojego nazwiska a
            juz tym bardziej nazwiska eksperta czy specjality.
            • kasiulkkaa Re: Szczepienia a autyzm - obalanie hipotez 31.05.10, 15:23
              > Ich wiedza pochodzi z forum.
              I madziulec przeprowadziła na ten temat badania, jest ekspertem w tej
              dziedzinie. Nikt nie choćby ulotki dołączonej do szczepionki, nie zna
              rozporządzenia w sprawie niepożądanych odczynów poszczepiennych, nie zna stanu
              zdrowia swojego dziecka. Za to wszyscy siedzą na forach internetowych. Tylko nie
              madziulec, ona czyta prawdziwe opracowania naukowe (ciekawe, że ogranicza się do
              stwierdzenia, że czyta, zamiast sypać tu cytatami z nich i przedstawić ekspertów
              z nazwiska, siebie tym bardziej) tongue_out
              Sorry, madziulec, jesteś zwolennikiem szczepień, szczep swoje dziecko na co
              tylko chcesz, masz do tego najświętsze prawo.

              • madziulec Re: Szczepienia a autyzm - obalanie hipotez 31.05.10, 17:45
                A powiem Ci, ze po uznaniu MNIE ekspertem od ukladu moczowego wlasnie jestem w
                stanie powiedziec, ze wlasnie wierzy sie we wszystko co sie umiesci w internecie
                na DOWOLNEJ stronie i nie patrzy sie GDZIE.

                Wiec nie probuj nawet byc ironiczna, bo Ci sie to nie udaje. Ludzie przyjmuja
                wszystko i lykaja niczym gesie, przynajmniej tak wielka ilosc, ze sobie tego nei
                wyobrazasz.


                Przykro mi, ze Ty niestety nie jestes w stanie przedstawic zadnych argumentow
                przocz belkotu i prob wysmiewania interlokutora.
                Ja moge za to niestety obalic bardzo duzo Twoich, ktore sie pojawia, lacznie z
                argumentami liczbowymi niejakiej prof. Majewskiej, ktora podawala sie za
                pracownika Instytutu Psychiatrii i Neurologii, ktorym nie byla.
                • kasiulkkaa Re: Szczepienia a autyzm - obalanie hipotez 31.05.10, 18:12

                  > A powiem Ci, ze po uznaniu MNIE ekspertem od ukladu moczowego wlasnie jestem w
                  > stanie powiedziec, ze wlasnie wierzy sie we wszystko co sie umiesci w interneci
                  > e
                  > na DOWOLNEJ stronie i nie patrzy sie GDZIE.
                  Wiesz, bardzo mi przykro, ale odpowiadać mogę za siebie. Za ślepą wiarę innych
                  na szczęście odpowiedzialności nie ponoszę.

                  Ludzie przyjmuja
                  > wszystko i lykaja niczym gesie,
                  Jeśli już, to "gęsi". Możliwe, że sobie nie wyobrażam. Ale cieszę się, że w
                  forumowych szeregach znalazł się ktoś tak wspaniały jak ty. Kto nawet jeśli się
                  wypowiada na temat układu moczowego, za każdym razem podaje źródła swoich
                  wypowiedzi i odsyła do specjalistów.

                  > Przykro mi, ze Ty niestety nie jestes w stanie przedstawic zadnych argumentow
                  > przocz belkotu
                  No cóż, zażalenie kieruj do autorów ulotek dołączonych do szczepionek tudzież do
                  osób odpowiedzialnych za rozporządzenia o niepożądanych odczynach
                  poszczepiennych. Jako ekspert nawet powinnaś, bo jeszcze ludzie to, co stoi w
                  tych tekstach, łykną jak gęsi.

                  >prob wysmiewania interlokutora.
                  Madziulec, chętnie przeczytam opracowania, o których wspominasz. F3f
                  przynajmniej zamieściła link do artykułu. Ty grzmisz o opracowaniach naukowych,
                  ale na tym się kończy. A szkoda.

                  > Ja moge za to niestety obalic bardzo duzo Twoich, ktore sie pojawia
                  O, jasnowidzka. Wie, co się pojawi, zanim się pojawi. Po raz kolejny odsyłam
                  choćby do ulotek szczepionek dołączonych przez producentów oraz rozporządzenia o
                  NOP-ach. Obalaj do woli.

                  lacznie z
                  > argumentami liczbowymi niejakiej prof. Majewskiej, ktora podawala sie za
                  > pracownika Instytutu Psychiatrii i Neurologii, ktorym nie byla.
                  Jeśli chodzi o prof. Majewską (już ktoś pisał o niej "niejaka", to a propos
                  braku prób wyśmiania interlokutora, o czym grzmiałaś wyżej. Ale niech bedzie, że
                  to niejaka prof. Majewska) nie wiem, skąd masz informacje, że podawała się za
                  pracownika Instytutu Psychiatrii i Neurologii. Chętnie poznam źródło tej
                  informacji, w swoim liście napisała jedynie "Realizuję ten projekt we współpracy
                  w Instytucie Psychiatrii i Neurologii, bowiem tu znajduje się Klinika
                  Psychiatrii Dzieci i Młodzieży, która opiekuje się dziećmi autystycznymi".
                  Poobalaj również (skoro możesz, śmiało, chętnie przeczytam) argumenty liczbowe
                  prof. Majewskiej.
                  • madziulec Re: Szczepienia a autyzm - obalanie hipotez 31.05.10, 18:31
                    Odpowiem Ci.

                    Przeczytalam naprawde DZIESIATKi postow i matki NIE DOSTAJA ulotek od
                    szczepionek, stad NIE MOGA ich mimo najszczerszej checi przeczytac.
                    Dostep do bazy pharmindex jest niestety platny i nie kazdy ma, wiec tu porazka,
                    bo nie kazdy wie, co jest w szczepionce. Co wiecej, powiem Ci tez, ze w ulotce
                    tez nie jest wszystko opisane, bo przepisy nei nakazuja opisanie dokaldnie
                    skladu, ktory jest chroniony tajemnica handlowa.

                    Moge Ci bardzo chetnie przeslac opracowania do artykulow, coz z tego, Ty
                    przeciez sama przyznalas, ze i tak nei czytasz wink
                    moze poczytasz to:
                    www.mmrthefacts.nhs.uk/resources/pdf/polish.pdf (jest po polsku)
                    a potem to
                    www.termedia.pl/magazine.php?magazine_id=8&article_id=3110&magazine_subpage=FULL_TEXT
                    Co do argumentow liczbowych Majewskiej, najsmieszniejszym i najbardziej zalosnym
                    jest slynna swinka w New Jersey, pozwolisz wiec, ze nie bede przeprowadzac tu
                    specjalnego wywodu tylko odesle Cie do:
                    blogdebart.pl/2010/03/02/swinka-w-new-jersey/i
                    blogdebart.pl/2010/03/17/dalsze-przygody-swinki-w-new-jersey/
                    wink
                    Pozdrawiam.

                    I polecamnaprawde wiecej dystansu.
                    Tu nei chodzi o zaslepienie, graniczace z fanatyzmem.
                    • kasiulkkaa Re: Szczepienia a autyzm - obalanie hipotez 31.05.10, 18:51
                      > Przeczytalam naprawde DZIESIATKi postow

                      >i matki NIE DOSTAJA ulotek od
                      > szczepionek, stad NIE MOGA ich mimo najszczerszej checi przeczytac.
                      No bardzo cię proszę. Obowiązkiem szczepiącego (lub lekarza kwalifikujacego do
                      szczepienia) jest poinformować rodziców, co się wiąże ze szczepieniem, i
                      nieszczepieniem również. PRZED szczepieniem. A obowiązkiem lub przywilejem
                      rodzica jest zapoznać się z ulotką. Jeśli rodzic decyduje się na refundowane
                      szczepienie, ma prawo zażądać wglądu do ulotki. Decydując się na płatne ulotki,
                      sam je kupuje, ulotkę ma w pudełku. Naprawdę są to najszczersze chęci rodziców,
                      czy może ich niefrasobliwość? Pomijam niedopełnianie obowiązku przez służbę zdrowia.
                      Rozporządzenie na szczęście jest w pełni dostępne i nikt z niego tajemnicy nie robi.
                      Abstrahując jednak od składu chronionego tajemnicą handlową, nie zauważyłam
                      opracowań obalających treść ulotek i rozporządzenie o NOP-ach. Nie ma takich?
                      Czyżby więc podawały prawdę?

                      > Co do argumentow liczbowych Majewskiej, najsmieszniejszym i najbardziej zalosny
                      > m
                      > jest slynna swinka w New Jersey, pozwolisz wiec, ze nie bede przeprowadzac tu
                      > specjalnego wywodu tylko odesle Cie do:
                      Zaraz, zaraz, piszesz, o opracowaniach naukowych, a w kwestii prof. Majewskiej
                      odsyłasz mnie do czyjegoś blogu? I to ma być wiarygodne źródło? Naukowe
                      opracowania, których się tyle naczytałaś? Madziulec, bardzo cię proszę, stać cię
                      chyba na więcej.

                      Za wcześniejsze dwa linki dziękuję, znam je od dawna.
            • motylek1407 Re: Szczepienia a autyzm - obalanie hipotez 01.06.10, 11:26
              f3f, oczywiscie, tez rozwazam szczepienie na tężec. Pomimo mojego podejscia do
              szczepien z rezerwa.
              madziulec, sorki, ale nie uwazam siebie za ciemnogrod a wiedze jaka mam czerpie
              nie z "internetowych nickow" a od lekarza, dr nauk medycznych, pediatry ktory
              specjalizuje sie rowniez w homeopatii smile
              Musimy wyzbyc sie pewnych stereotypow, ze jak ktos nie szczepi to dlatego ze
              jest na to "moda" Sorki, tak samo mozna powiedziec ze jest moda na szczepienie
              na wszystko co sie da......
              • madziulec Re: Szczepienia a autyzm - obalanie hipotez 01.06.10, 12:31
                Motylku...

                Powiem Ci tak. Ludzie lecza i diagnozuja dzieci za pomoca for.
                I widzialam to dzis nawet na przypadku ojca wlasnego dziecka, ktory
                powiedzial do nauczycielki w przedszkolu "prosze pani ja to wiem co
                to jest zespol aspergera bo sobie w internecie poczytalem".
                Teraz problem, czy trafil na strony dobre, czy zle. Tego nei wiem.

                I tak samo ze szczepieniem. Albo trafisz na strone dobra, gdzi ektos
                opisze wszystko tak jak jest naprawde albo trafisz na oszolomow,
                gdzie wychodzi, ze dziecko po 20 latach raptem mialo odczyn
                poszczepienny.
                Problem, ze niestety takich dobrych stron raczej nie ma. Bo albo
                mamy strony na hip hip hurra czyli szczepmy na wszystcko albo nie
                szczepmy na nic. I ani takie ani takie podejscie chyba nie jest
                dobre, bo kazde podejscie skrajne nigdy nie jest dobre.
                • motylek1407 Re: Szczepienia a autyzm - obalanie hipotez 01.06.10, 13:23
                  Oczywiscie ze jak ktos mowi ze "sobie w necie poczytal" To zadna rozmowa.
                  Decyzja co zrobic nalezy do nas rodzicow, niestety albo cale szczescie. Dlatego
                  zamiast czytac w necie, powinnismy dostawac rzetelne informacje o tym jak jest
                  od lekarzy. I to dokladnie jak jest. Wszystko, dobre i zle strony, uswiadomienie
                  o skutkach ubocznych itd. A decyzje podejmiemy i tak my. Nie wiem czemu lekarze
                  boja sie mowic o wszystkim. Sama bylam swiadkiem jak przed gabinetem pani dr
                  przedstawiciele handlowi negocjowali z nia cene za jej udzial w jakiejs
                  konferencji.... Znam tez takich co jezdza do cieplych krajow, w nagrode...
                  Zawsze sa dwie strony medalu, wiadomo. Zle jest negowanie czegos "bo tak" ale i
                  zle jest patrzenie na przeciwnikow szczepien jak na oszolomow, bo racje sa i po
                  jednej i po drugiej stronie.
                  W gruncie rzeczy pewnie nam wszystkim chodzi o jedno i to samo: o zdorwie
                  naszych dzieci, wiec wiecej laczy niz dzieli smile Dobrze ze takie dyskusje sa, bo
                  moze z nich wyjdzie sedno sprawy i my rodzice bedziemy dostawac rzetelne
                  informacje. Moze zamiast bac sie szczepien, zgodzimy sie na nie.
                  Pozdrawiam smile
              • marychna31 motylku! 02.06.10, 15:25
                Motylku, jesli lekarz przedstawia się jako "specjalizujący się w homeopatii" to
                cynicznie kłamie! NIE MA TAKICH SPECJALIZACJI NA POLSKICH UCZELNIACH MEDYCZNYCH!
                Ta specjalizacja została zlikwidowana, po tym jak zostało niezbicie udowodnione
                naukowo, ze homeopatia działa na poziomie placebo, a na małe dzieci i zwierzęta
                nie działa w ogóle.

                Lekarz, z racji wykształcenia, ma tego świadomość. Jeśli próbuje cię "leczyć"
                homeopatią to z pełną świadomością cynicznie (bo wykształcił sie przecież za
                pieniądze pacjentów, których teraz oszukuje) kłamie.

                Uciekaj od niego jak najdalej.
                Homeopatia to fantastyczny interes dla przemysłu farmaceutycznego. Sprzedają
                wodę z cukrem po cenie prawdziwych leków.
    • aretahebanowska Re: Szczepienia a autyzm - obalanie hipotez 31.05.10, 20:47
      Macie artykuł - z bazy Pubmed.
      Tekst linka
    • fifinka2 Re: Szczepienia a autyzm - obalanie hipotez 01.06.10, 23:06

      autik.phorum.pl/viewtopic.php?t=70
      WYWIAD Z DR JAQUELYN McCANDLESS

      cytat
      - SĄ TO BARDZO WAŻNE SPOSTRZEŻENIA, DR McCANDLESS. JAKIE CZYNNIKI WYWOŁUJĄ AUTYZM ?

      Uważam, że głównym powodem obecnej epidemii autyzmu jest Thimerosal (substancja
      konserwująca) w szczepionkach i ilość szczepień robionych dzieciom. Nadużywanie
      antybiotyków także odgrywa rolę, jak również brak wiedzy na temat prawidłowego
      odżywiania, a wrażliwość na mleko i inne pokarmy, takie jak pszenica i soja,
      także odegrała swą rolę w tej szczególnej grupie dzieci.
      Lecz myślę, że przede wszystkim Thimerosal w szczepionkach i ilość szczepionek
      otrzymywanych przez dzieci - bardzo wcześnie, zanim ich system odpornościowy
      może poradzić sobie z tymi wszystkimi toksynami - jest głównym czynnikiem
      wywołującym autyzm. "
      • fifinka2 Re: Szczepienia a autyzm - obalanie hipotez 01.06.10, 23:07
        prawda2.info/viewtopic.php?t=6288&start=0&postdays=0&postorder=asc&highlight=
        Dzieci nieszczepione nie chorują na Autyzm
      • f3f Thimerosal 02.06.10, 08:00
        fifinka2 napisała:

        > cytat
        > Uważam, że głównym powodem obecnej epidemii autyzmu jest >Thimerosal (substancja
        > konserwująca) w szczepionkach i ilość szczepień robionych >dzieciom.

        Cytat z artykułu przytoczonego przezemnie na wstępie wątku:
        "Badania ekologiczne

        W 3 badaniach ekologicznych przeprowadzonych w 3 różnych krajach porównano zachorowalność na autyzm z ekspozycją na tiomersal zawarty w szczepionkach. Wycofanie tiomersalu w skali całego kraju (co nastąpiło w 1992 r. w niektórych krajach Europy, a w 2001 r. w Stanach Zjednoczonych) pozwoliło na wiarygodne porównanie szczepień wykonywanych za pomocą szczepionek zawierających tiomersal oraz bez tiomersalu.
        1) W Szwecji i Danii badacze odnotowali stosunkowo stałą zachorowalność na autyzm w okresie stosowania szczepionek zawierających tiomersal (1980-1990), uwzględniając lata, gdy dzieci otrzymywały nawet 200 µg etylortęci (stężenia podobne do maksymalnych stężeń w Stanach Zjednoczonych).[22] Jednak od 1990 roku aż do zakończenia badania w 2000 roku obserwowano stałe zwiększanie się zapadalności na autyzm mimo usunięcia tiomersalu ze szczepionek w 1992 roku.
        2) W Danii badacze porównali zachorowalność na autyzm u dzieci, które otrzymały 200 µg tiomersalu (lata 1961-1970), 125 µg (lata 1970-1992) lub 0 µg (lata 1992-2000), po raz kolejny potwierdzając brak związku pomiędzy ekspozycją na tiomersal a zachorowaniem na autyzm.[23]
        3) W prowincji Quebec (Kanada) badacze podzieli na grupy 27 749 dzieci z 55 szkół w zależności od daty urodzenia, a następnie na podstawie odpowiadających datom urodzenia schematów szczepień ustalonych przez Ministerstwo Zdrowia ocenili ekspozycję na tiomersal. Korzystając ze szkolnych archiwów, określono chorobowość z powodu PDD w poszczególnych latach życia.[9] Stwierdzono, że nie ma zależności między narażeniem na tiomersal a rozpoznaniem PDD. Podobnie jak we wcześniejszych analizach, największą chorobowość z powodu PDD wykazano w grupach otrzymujących szczepionki niezawierające tiomersalu. Wyniki obserwacji nie uległy zmianie, gdy modyfikowano definicje ekspozycji i punku końcowego.

        Badania kohortowe

        Przeprowadzono 4 badania kohortowe dotyczące związku pomiędzy ekspozycją na tiomersal a zachorowaniem na autyzm.
        1) W Danii badacze objęli analizą ponad 1200 dzieci chorych na autyzm rozpoznany w latach 1990-1996 (okres obejmujący łącznie ok. 3 miliony osobolat). Wykazali oni, że ryzyko zachorowania na autyzm było podobne u dzieci, które otrzymały szczepionki zawierające tiomersal i niezawierające tego związku, oraz u dzieci, które otrzymały tiomersal w małej i większej dawce.[24] Ustalono też, że chorobowość z powodu autyzmu zwiększyła się po usunięciu tiomersalu ze wszystkich szczepionek.
        2) Badacze z CDC wykorzystali bazę Vaccine Safety Data Link do oceny 140 887 amerykańskich dzieci urodzonych w latach 1991-1999, z których ponad 200 zachorowało na autyzm.[25] Badacze nie stwierdzili związku pomiędzy otrzymaniem szczepionek zawierających tiomersal a autyzmem.
        3) W Anglii badacze poddali prospektywnej obserwacji 12 810 dzieci urodzonych w latach 1991-1992 z kompletną dokumentacją szczepień i nie stwierdzili związku pomiędzy wczesną ekspozycją na tiomersal a niekorzystnymi następstwami neurologicznymi lub psychologicznymi.[26]
        4) Badacze z Wielkiej Brytanii wykorzystali General Practice Research Database do analizy dokumentacji szczepień 100 572 dzieci urodzonych w latach 1988-1997, z których 104 zachorowało na autyzm.[27] Nie zaobserwowano związku pomiędzy ekspozycją na tiomersal a rozpoznaniem autyzmu."
        • aretahebanowska Re: Thimerosal 02.06.10, 10:03
          Straszne jest to, że można sobie pisać, przytaczać dane, wyniki
          badań, załączać artykuły i wyjaśniać a ludzie swoje. Wystarczyło,
          że jeden oszust opublikował byle jak przygotowany artykuł a jedna
          pani podchwyciła temat w Polsce i już się kręci.
          • luna333 Re: Thimerosal 02.06.10, 18:04
            nie chce mi się przytaczać tego co wyszukałam, więc link do duskusji niedawnej
            forum.gazeta.pl/forum/w,577,110965296,,Jak_szczepic_MMR_Priorix_czy_tylko_odra_.html?v=2
        • aretahebanowska Re: Thimerosal 02.06.10, 23:08
          Tiomersal w organizmie jest degradowany do etylku rtęci i
          tiosalicylanu. Etylek nie gromadzi się i jest szybko usuwany z
          organizmu. To co może szkodzić to metylek ale ten akurat nie powstaje.
          Badania wykonano na noworodkach makaków (małpy o cechach metabolicznych
          bardzo podobnych do człowieka). Podawano szczepionki z tiomersalem,
          ponadto etylek jak i metylek rtęci. Zaobserwowano gromadzenie w mózgu
          tylko metylku. Sam tiomersal jak i jego pochodna (etylek) były
          całkowicie usuwane z organizmu. Dodam, że badania wykonano nie w firmie
          farmaceutycznej a na kilku uniwersytetach medycznych.
      • madziulec Re: Szczepienia a autyzm - obalanie hipotez 02.06.10, 22:33
        A podasz jakie szczepionki dostepne na POLSKIM rynku zawieraja ten Thimerosal????
        • kasiulkkaa Re: Szczepienia a autyzm - obalanie hipotez 03.06.10, 03:01
          Podobno czytałaś prace prof. Majewskiej.
          • madziulec Re: Szczepienia a autyzm - obalanie hipotez 03.06.10, 08:49
            Tja... Gdzie jako zrodlo jest ona sama wink))

            Mozna pasc ze smiechu.
            To juz chyba wole plagiaty.
            • kasiulkkaa Re: Szczepienia a autyzm - obalanie hipotez 03.06.10, 09:19
              Zajrzyj do ulotek szczepionek, które wymienia. Masz te same dane.
              A, zapomniałam, ulotki są niedostępne dla rodziców tongue_out
              • madziulec Re: Szczepienia a autyzm - obalanie hipotez 03.06.10, 19:44
                Jako osoba pasjonujaca sie medycyna mam dostep do pharmindexu wink)

                Ale Ty pewnie nie wink
                Stad ja znam sklad lekow, ich dawkowanie. Ale Ty klepiesz to, co przeczytasz w
                internecie.

                Stad klepanie o rteci i duperelach.


                Aha.. Najfajniejsze jest to, ze jak ucichnie szum wokol szczepionek to zawsze
                pojawiaja sie oszolomy i zawsze podgzrewaja temacik wink

                Mysle, ze do olania ;0 Jak to trolle wink
                • kasiulkkaa Re: Szczepienia a autyzm - obalanie hipotez 03.06.10, 20:09
                  > Stad ja znam sklad lekow, ich dawkowanie. Ale Ty klepiesz to, co przeczytasz w
                  > internecie.
                  A my tu dyskutujemy o lekach czy szczepionkach? Bo to jednak nie to samo. Chyle
                  czoło przed rozległą wiedzą na temat składu leków i dawkowania, ale pozwolisz,
                  że nie skorzystam z twojej wiedzy, od leczenia mam lekarzy, nie madziulec z forum.

                  >
                  > Aha.. Najfajniejsze jest to, ze jak ucichnie szum wokol szczepionek to zawsze
                  > pojawiaja sie oszolomy i zawsze podgzrewaja temacik wink
                  Tak, dziwnym trafem za każdym razem pojawia się madziulec.

                  • madziulec Kasiu ;) 04.06.10, 09:28
                    Jako, ze zostal wywalony post, gdzie zarzucasz mi klamstwa, to
                    poakze Ci cos BARDZO fajnego:

                    mianowicie:
                    guru "antyszczepionkowcow" stara sie pokazac, ze dziala pod egida
                    Instytutu Psychiatrii i Neurologii
                    dowod nr 1 (specjalnie podaje linki ze stron,
                    ktore sa akceptowalne przez przeciwnikow szczepien)

                    problem, ze niestety nie jest pracownikiem, co pokazuje w swoim
                    liscie:
                    dowod nr 2


                    Co zas do samego okreslenia kim jest profesor wizytujacy
                    oto
                    wyjasnienie
                    . Instytut Psychiatrii nie jest uczelnia wyzsza.

                    Jako ciekawostke powiem Ci jeszcze, ze wspomniana wyzej profesor
                    obecnie pracuje na Uniwersytecie
                    Wydziale Biologii i
                    Nauk o Srodowisku
                    .
                    Podejrzewam, ze niektore inne uczelnie balyby sie zatrudnic te pania
                    za dosc dziwne poglady w swiecie naukowym i nie za bardzo uznane.


                    Teraz mysle, ze opowiastki o koncernach naukowych i EKSPERTACH
                    nalezy mocno zweryfikowac.
                    Bo ja za TAKIEGO eksperta, ktory podaje sie za pracownika
                    instytucji, nim nie bedac osobiscie dziekuje.
                    • madziulec Re: Kasiu ;) PS 04.06.10, 09:41
                      w innym miejscu zarzucilas mi, ze lze jak pies wink))
                      Ale nei zmienia to faktu, ze o ruchu antyszczepionkowcow wiesz tyle
                      co koci ogon i o szczepieniach rowniez.


                      Radzilabym Ci przeczytac chociaz to:
                      forum.gazeta.pl/forum/w,567,109707003,,Grozna_moda_w_Polsce_ro
                      dzice_nie_szczepia_dzieci.html?s=3&wv.x=2 - bardzo ciekawy watek, z
                      wielu punktow spojrzenia (choc wiele matek jest rozhisteryzowanych)
                    • kasiulkkaa Re: Kasiu ;) 04.06.10, 11:03
                      > mianowicie:
                      > guru "antyszczepionkowcow" stara sie pokazac, ze dziala pod egida
                      > Instytutu Psychiatrii i Neurologii
                      > dowod nr 1 (specjalnie podaje linki ze stron,
                      > ktore sa akceptowalne przez przeciwnikow szczepien)
                      >
                      I napisała w liście: "Realizuję ten projekt we współpracy w Instytucie
                      Psychiatrii i Neurologii, bowiem tu znajduje się Klinika
                      Psychiatrii Dzieci i Młodzieży, która opiekuje się dziećmi autystycznymi".
                      Jak wiadomo współpraca to to samo, co bycie pracownikiem.
                      Madziulec, naucz się czytać ze zrozumieniem, nie będziesz się tak ośmieszać.

                      > Jako ciekawostke powiem Ci jeszcze, ze wspomniana wyzej profesor
                      > obecnie pracuje na Uniwersytecie
                      A to akurat żadna ciekawostka dla mnie.

                      > Podejrzewam, ze niektore inne uczelnie balyby sie zatrudnic te pania
                      > za dosc dziwne poglady w swiecie naukowym i nie za bardzo uznane.
                      I dlatego pracowała w kilku miejscach i ma kilka tysięcy cytowań, w
                      przeciwieństwie do czołowych polskich wakcynologów. Fakt, prof. Majewska ma
                      zerowe uznanie, wakcynolodzy szalone.


                      > Bo ja za TAKIEGO eksperta, ktory podaje sie za pracownika
                      > instytucji, nim nie bedac osobiscie dziekuje.
                      Powtórzę, łżesz jak pies. Na dodatek nie potrafisz zrozumieć prostej informacji.

                      • madziulec Re: Kasiu ;) 04.06.10, 15:33
                        Nie miala PRAWA uzywac papieru firmowego tego instytutu, gdyz wspolpraca nie
                        jest tym samym co praca na etacie.
                        To tak samo jakbys Ty wspolpracowala z kims, po czym napisala na czyims papierze
                        firmowym SWOJA WLASNA opinie wink)) Wybacz, ale jest to AUTOMATYCZNIE podczepianie
                        sie pod dobre imie Instytutu i nic wiecej.
                        Stad Instytut nie chcac oczywiscie robic wielkiego halasu (bo moglby) bardzo
                        szybko pozbyl sie takiej osoby, ktora podszywa sie pod ich dobre imie.

                        Wiec to TY naucz sie czytac ze zrozumeiniem wink


                        Co do opinii, ktore wyglaszasz.. uwazaj, bo za chwilke oskarze Ci o naruszanie
                        mojego dobrego imienia. A za to moze Ci grozic sprawa sadowa.
                        Nie boj sie - IP poda mi administracja gazety i nie uprawiedliwi Cie posiadanie
                        wczesniaka wink
                        Tak wiec oczekuje PUBLICZNYCH przeprosin, bo narazie to Ty nic nie napisalas z
                        sensem wink
                        • kasiulkkaa Re: Kasiu ;) 04.06.10, 15:52
                          Madziulec, śmiało, oskarżaj.
                          Aaaa, i nie zapomnij oskarżyć prof. Majewskiej za to, że nie potrafisz czytać ze
                          zrozumieniem.
                        • kasiulkkaa Re: Kasiu ;) 04.06.10, 15:53
                          > Stad Instytut nie chcac oczywiscie robic wielkiego halasu (bo moglby) bardzo
                          > szybko pozbyl sie takiej osoby, ktora podszywa sie pod ich dobre imie.
                          Pozbył się czy badania zostały zakończone? Bo oczywiście masz dowód na piśmie,
                          że instytut się pozbył, nie rzucasz ot tak sobie tego, co wymyśliłaś.
                  • madziulec Re: Szczepienia a autyzm - obalanie hipotez 04.06.10, 09:32
                    kasiulkkaa napisała:

                    > > Aha.. Najfajniejsze jest to, ze jak ucichnie szum wokol
                    szczepionek to za
                    > wsze
                    > > pojawiaja sie oszolomy i zawsze podgzrewaja temacik wink
                    > Tak, dziwnym trafem za każdym razem pojawia się madziulec.


                    Mozliwe, ze dlatego, ze ciemnogrodu i haselek pt. "nie szczepie, bo
                    przeczytalam w internecie" i "nie szczepie, bo to koncerny
                    farmaceutyczne" nie cierpie jak nie wiem czego. jest to dla mnei
                    wyraz kompletnej glupoty, braku wlasnych przemyslen i niczego wiecej.
                    Jesli pojawiaja sie normalne komantarze typu wlasnie JAK rozkladaja
                    sie te nieszczesne zwiazki rteci w organizmie to i tak
                    antyszczepionkowcy WIEDZA LEPIEJ. Oni po prostu ZAWSZE wiedza lepiej.
                    I cokolwiek by sie nie naisalo to ioni i tak wiedza lepiej.
                    Jak dla mnie to nalezy ich zeslac gdzies i juz, niech sobei zyja,
                    lecza sie ziolami, uprawiaja rozliny tak jak chca, ale niech nie
                    zadaja pomocy JAKIEJKOLWIEK, zero lekow, zero szczepien. I niech
                    potem nie placza, ze im dzieci umieraja.
                    Czlowiek musi byc konsekwentny.
                    • kasiulkkaa Re: Szczepienia a autyzm - obalanie hipotez 04.06.10, 11:15
                      > Mozliwe, ze dlatego, ze ciemnogrodu i haselek pt. "nie szczepie, bo
                      > przeczytalam w internecie" i "nie szczepie, bo to koncerny
                      > farmaceutyczne" nie cierpie jak nie wiem czego.
                      Powtórzę, bo chyba nadal nie rozumiesz. Po zapoznaniu się z ulotkami
                      szczepionek, po zapoznaniu się z rozporządzeniem o niepożądanych odczynach
                      poszczepiennych, po zapoznaniu się z materiałami na temat (braku) skuteczności
                      szczepionek publikowanych przez NIZP-PZH - nie są to informacje objęte tajemnicą
                      państwową i dostępne, a jakże!, w internecie - podjęłam taką a nie inną decyzję
                      dotyczącą mojego dziecka.

                      ale niech nie
                      > zadaja pomocy JAKIEJKOLWIEK, zero lekow, zero szczepien.
                      Sorry, kicia, płacę składkę na służbę zdrowia, mam prawo do leczenia. Chorych
                      należy leczyć. A może posuniesz się do stwierdzenia, że szczepieni nie chorują?
                      Skąd w takim razie takie kolejki w przychodniach? Sami nieszczepieni w nich
                      stoją? Skoro więc szczepienia podnoszą odporność, czemu zaszczepieni chorują i
                      żądają leków? Trzeba być konsekwentnym, niech aplikują sobie kolejną
                      szczepionkę, a nie żądają pomocy - JAKIEJKOLWIEK, zero leków, same szczepienia.

                      > Czlowiek musi byc konsekwentny.
                      To czemu nie jesteś?
    • joasia_44 Re: Szczepienia a autyzm - obalanie hipotez 02.06.10, 18:52
      Sorry ale porównania jakie można znaleźć w tym wątku: szczepionki na świńską
      grypę - czyli faktyczny 'wymysł' ze szczepionką na gruźlicę czy dyfteryt są
      nietrafione. Moja babcia po przebytym w dzieciństwie tężcu ma do dziś 1 grupę
      inwalidztwa. Nie będę ryzykować podobnych rzeczy u własnych dzieci w imię
      jakichś sekciarskich, nieudowodnionych bzdur. Pozdrawiam
    • sledznaostro Re: Szczepienia a autyzm - obalanie hipotez 04.06.10, 16:37
      Abstrahując od całej dyskusji. Zastawiam się, dlaczego wycofano pojedyncze
      szczepionki. Przeciwko różyczce byłam szczepiona ale jako 11-latka, pojedynczą
      szczepionką, przeciwko śwince nie. Na odrę również nie, brak adnotacji w karcie
      szczepień. Nie wiem, czy to niedopatrzenie, czy mnie ominęło.
      Jakby nie było, potrójnej szczepionki nikt dzieciom nie aplikował, no i nie w
      wieku 13 miesięcy.
      Może jednak warto wrócić do pojedynczych szczepień i przesunąć je w czasie,
      zamiast robić kolejne badania i pisać kolejne artykuły.
      • f3f Re: Szczepienia a autyzm - obalanie hipotez 04.06.10, 19:12
        Również abstrahując od całej dyskusji, zastanawaim się nad czymś innym czemu mianowicie srednia życia wzrasta jak wszystkich nas powinny już wybić szczepionki/antybiotyki/chemiczne leki i kosmetyki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka