Dodaj do ulubionych

oszukac lekarza?

19.03.04, 19:08
mojemu synowi - 5 miesięcy - lekarz po postawieniu diagnozy - zapalenie
oskrzeli przepisał antybiotyk zinnat, to pierwsza choroba w życiu synka,
w zasadzie strasznych dolegliwości nie ma, bez gorączki, kataru, tylko trochę
kaszle, ale i to nie za dużo, ma apetyt, a tu od razu antybiotyk i tak sobie
mysle żeby go nie podawać, poczekać może sam organizm jakoś sobie z tą
infekcją poradzi, ale z drugiej strony jak zaczną się powikłania i co
powiedzieć lekarzowi na wizycie kontrolnej na którą kazał przyjść po 7 dniach,
oszukać ze podawalam ten antybiotyk czy powiedzieć prawde, ale wtedy lekarz
pewnie na mnie nakrzyczy, ze probuje byc od niego mądrzejsza, co robić? miał
ktoś taki dylemat, poradzcie.
Obserwuj wątek
    • solka11 Re: oszukac lekarza? 19.03.04, 19:18
      Moze nie bedzie krzyczałsmile.Każdy pacjent ma prawo zgodzić się lub nie na
      zaproponowane leczenie.Zwykle wtedy musi podpisać,że został poinformowany o
      ew.następstwach swej decyzji.Nie ma sensu oszukiwać lekarza,choćby dlatego,że
      jeśli się nie poprawi,to da kolejny,inny antybiotyk,może bardziej
      szkodliwy.Pozdrawiamy
    • carlafehr Re: oszukac lekarza? 19.03.04, 19:47
      Gravi, u takiego malucha nie ryzykowałabym. U niemowlaka nawet katar może się
      źle skończyć, a co dopiero oskrzela. Może dojść np do zapalenia płuc i innych
      powikłań. Antybiotyki jak każde leki nie są obojętne dla organizmu, ale ratują
      też życie. Nie daj się zwariować modzie antyantybiotykowej, jeśli masz obawy co
      do słuszności diagnozy lekarza, to idź jeszcze do innego, ale nie czekaj 7 dni
      i przede wszystkim nie oszukuj lekarza, bo będzie myślał, że dotychczasowy
      antybiotyk nie działa i da następnym razem mocniejsze świństwo.
      Mój 4,5 latek też przechodzi w tej chwili zapalenie oskrzeli z takimi samymi
      objawami jak Twoje dziecko: zero gorączki, zero kataru, dobry humor, kaszel.
      Pod opieką lekarza czekaliśmy ok. tygodnia na poprawę, która nie nastąpiła,
      więc teraz też bierzemy antybiotyk. Ale mój 4,5 latek ma już trochę
      wykształcony system odpornościowy i radził sobie tej jeseieni i zimy dobrze,
      przy niemowlaku nie ryzykowałabym.
      Monika
    • lenami1 Re: oszukac lekarza? 19.03.04, 20:31
      Ja bym nie ryzykowała- mój syn bezgorączkowo i w dobrym nastroju przechodził,
      jak się okazało póżniej, obustronne zapalenie płuc i niewiele brakowało żeby
      skończylo sie tragicznie.Nie chcę Cie starszyć ale sama raczej nie podejmuj
      takich decyzji.
      • aniael Re: oszukac lekarza? 19.03.04, 21:26
        Radzę pójść do DOBREGO pediatry. Może ten jest dobry, ale nie zaszkodzi
        skonsultować. Chodzi o to, że antybiotyki podaje się przy infekcjach
        bakteryjnych, natomiast zdecydowana większość infekcji u dzieci to infekcje
        wirusowe. Antybiotyk na wirusy nie zadziała. Dobry i doświadczony pediatra na
        pewno będzie umiał odróżnić infekcję wirusową od bakteryjnej. Pochwalam Twoją
        ostrożność w stosunku do antybiotykoterapii. Dawniej podawanie antybiotyków
        było modne i nagminne, często ze szkodą dla pacjentów. Dzisiaj świadomość jest
        większa, ale nie wszyscy zmądrzeli - szybkość działania antybiotyku jest
        kusząca ale wiele osób nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji.
        Jeżeli podanie antybiotyku jest konieczne, trzeba go podać - nie leczone
        zapalenie oskrzeli prowadzi do zapalenia płuc.
        Zdecydowanie odradzam oszukiwanie lekarza, najlepiej skonsultuj to jeszcze z
        innym - i nie czekaj za długo!
        Pozdrawiam
        Ania - pielęgniarka
    • kamama Re: oszukac lekarza? 19.03.04, 21:35
      Ja podobnie jak ty byłam przeciwna podania antybiotyku, mimo ze lekarz
      przypisał ja go nie podałam (pediatra podejrzewał zapalenie ucha a ja
      skonsultowałam to z laryngologiem - on nic nie stwierdził) i niestety po
      tygodniu mała miała zawalone nie jedno ucho a dwa i takim sposbem swieta
      spedziłam w szpitalu bo antybiotyk podawany w domu juz nie skutkował. Słuszałam
      juz od 2 lekarzy że system odporniściowy niemiwlaków jest zbyt słaby i dlatego
      podaje sie szybko antybiotyki. pozdrawiam i zycze zdrówka.
      • monika_lwo Re: oszukac lekarza? 20.03.04, 07:38
        Ja mialam zupelnie odwrotny problem, bo dziecko juz nie kaszlało tylko sie
        dusilo. Bylam 5 razy u lekarzy i każdy twierdzil że to wirusowe i sam z tego
        wyjdzie. Nie mogac patrzeć na moje biedne dziecko (po 3 tyg choroby!!!!!!!!)
        zrobiłam prywatnie przeswietlenie i wyszlo zapalenie płuc. Jeszcze trochę i
        może nie mialabym już dziecka. Czasem lepiej podac antybiotyk niz czekac na
        takie powiklania.
        Gdyby taka sytuacja miala miejsce teraz to odrazu pojechalabym z dzieckiem do
        szpitala a nie czekała na "madre decyzje konowałów".
        • aniael Re: oszukac lekarza? 20.03.04, 12:22
          Rzeczywiście miałaś pecha, a raczej twoje dziecko. Nawet wirusowej infekcji nie
          powinno się pozostawiać bez leczenia - oczywiście, że nie leczona daje
          powikłania. Z nieleczonej infekcji wirusowej może wywiązać się bakteryjna, więc
          całkiem możliwe, że dziecko na początku miało infekcję wirusową i nie wymagało
          antybiotyku, jednak w żadnym wypadku nie należało zostawiać tego bez leczenia.
          I jeszcze jedno - niemowlęta mają słaby sytem odpornościowy, ale po
          antybiotykowej kuracji jest on jeszcze słabszy i bardziej podatny na infekcje.
          Dlatego nigdy nie należy podawać antybiotyków "na wszelki wypadek" - tworzy się
          błędne koło - infekcja - antybiotyk i znów infekcja.Co więcej bakterie z czasem
          uodparniają się na dany antybiotyk i przy kolejnej infekcji może się okazać
          konieczne podanie silniejszego. Oczywiście są sytuacje,że nie unikniemy
          antybiotykoterapi, ale tylko w uzasadnionych przypadkach.
          Jedyne wyjście, to znaleść naprawdę dobrego pediatrę - nawet prywatnego, z
          dużym doświadczeniem, poszukać informacji wśród znajomych - może leczył czyjeś
          dzieci, jak prowadził, jakie ma sposoby leczenia. W końcu zdrowie dziecka jest
          najważniejsze i ne pozwólmy tego zepsuć. Nie ma co się łuidzić - sami nie
          podejmiemy decyzji co do leczenia i tutaj lekarz, któremu ufamy to skarb.
          Oczywiście nikt nie jest bezbłędny, zawsze lepiej trzymać rękę "na pulsie" i
          zasięgnąć dodatkowej informacji, jeśli jakaś decyzja nam się nie spodoba.Mnie
          też zdarzyło się zakwestionować decyzję naszej pediatry, ale co do leczenia
          ufam jej i nawet jeśli zaleci antybiotyk - podam go, bo wiem, że robi to
          naprawdę w uzasadnionych sytuacjach.
          Tak więc życzę wszystkim dzieciom i mamom jak najwięcej zdrówka i jak
          najmądrzejszych lekarzy na swojej drodze.
          Pozdrawiam
    • lechasia Re: oszukac lekarza? 20.03.04, 13:43
      Przy tak małym dziecku , nie pozostawiłabym choroby samej sobie. Jeżeli nie
      masz zaufania do lekarza umów się na wizyte do innego. Ja mam 10 latka, który
      bardzo często zapada na zapalenie płuc, które u niego przebiega bez temperatury
      i innych oznak choroby - Mati tylko lekko pokasłuje.
    • toolateforyou Re: oszukac lekarza? 20.03.04, 22:19
      mój synek pierwszy raz dostal antybiotyk, gdy miał trzy miesiące- byłam pełna
      wątpliwości, nawet radziłam się na forum i wniosek został jeden: jak lekarz
      zalecil, lepiej podać. myslę, że szala przechyla się na stronę zalet, choć
      oczywiscie nie jestem gorącą zwolenniczką antybiotyków. jednak takiemu
      maluchowi lepiej pomóc, nawet gdy wygląda na -pozornie- zdrowego.Zdrówka życzę!
      monika
    • chalsia Re: oszukac lekarza? 21.03.04, 14:07
      Infekcje wirusowe mają to do siebie, że po 3 dniach powinna być widoczna
      znacząca poprawa. Jeśli jej nie ma, to znaczy, że albo była od poczatku
      bakteryjna (bo nie zawsze da się odróżnić jedno od drugiego), albo że już
      nastapiło nadkażenie bakteriami (w rakcie wirusówki). Czy tak, czy siak trzeba
      wtedy podac antybiotyk, a im młodsze dziecko - tym szybciej, bo u maluchów
      wszystko idzie piorunem.
      Mój maluch w drugim tygodniu życia dostał kataru i po 24 godzinach katar zrobił
      się śluzowo-ropny (żółto-zielonkawy) no i trzeba było podac antybiotyk.

      Pozdrawiam,
      Chalsia
    • mamahanki Re: oszukac lekarza? 22.03.04, 14:28
      Ja tez raz bylam u lekarza pierwszego kontaktu z z moja corka, stwierdzil
      zapalenie ucha, przepisal antybiotk ( ktore przepisuje prawie zawsze). Na drugi
      dzien popedzilamn do pediatry, ktory powiedzial, ze ucho jest tylko troche
      czerwone, wiec jako przeciwniczka antybiotykow leku dziecku nie podalam,
      skonczylo sie peknieciem blony bebenkowej.
    • anek.anek Re: oszukac lekarza? 22.03.04, 14:38
      Zapalenie oskrzeli chyba niekoniecznie musi być spowodowane bakteriami, a tylko
      na te diałają antybiotyki. Jeśli masz wątpliwości, to po prostu zrób badania na
      obecność bakterii (w przypadku infekcji gardła my robilismy po prostu wymaz z
      gardła, i okazało się, że żaden antybiotyk nie jest potrzebny! nie wiem jak
      pobra próbkę w przypadku zapalenia oskrzeli, może się nie da???) i wtedy nie
      dośc, że będziesz miała pewność, to jeszcze będzie można dobrać właściwy
      antybiotyk. Tyle, że to odwlecze ew. podanie antybiotyku o kilka dni, więc
      decyzję musisz podjąć sama.
    • mamamatyska Re: oszukac lekarza? 22.03.04, 22:22
      Witaj grawi
      Mój synek jak zachorował mając ok 5 miesięcy byłam skłonna podać antybiotyk.
      Poszłam do przychodni a tu pediatra powiedział, żeby obserwować dziecko.
      Przyszedł wieczorem zbadał mojego synka ponownie i nadal nie zdecydował się na
      przepisanie antybiotyku. Dzwoniłam codziennie rano do przychodni i informowałam
      go o stanie zdrowia mojego synka, a on przychodził popołudniu i go badał
      (oczywiście w ramach wizyt z przychodni). Wtedy obyło się bez antybiotyku.
      Niestety kolejnym razem przyszedł czas na antybiotyk i podałam dziecku. Nie
      wolno zwlekać zbyt długo z podaniem antybiotyku u tak małego dziecka. Jeśli nie
      ufasz swojemu pediatrze to skonsultuj się z innym.
      Pozdrawiam
    • patyczako Re: oszukac lekarza? 22.03.04, 22:56
      Wydaje mi sie ze jak juz stwierdzil ze to oskrzela to znaczy ze pewnie
      zapalenie zeszlo z gornych drog oddechowych nizej. Nie masz sie co zastanawiac
      i podawaj antybiotyk i to caly. Wyjdziesz pare razy z dzieciakiem na dwor bo
      przeciez nie ma temp. i wyladujesz w szpitalu z powiklaniami. I bedziesz sobie
      w brode pluc jaka glupia bylas. Owszem sa przypadki ze mozna odstapic od
      antybiotyku i podac cos innego. Ale tu chyba nie masz sie nad czym zastanawiac.
      Tym bardziej ze u tak malych dzieciaczkow uklad odpornosciowy nie walczy
      jeszcze tak jak powinien.
      Moja znajoma stara baba tez tak chodzila z zapaleniem oskrzeli bo przeciez nic
      jej nie bylo nawet temperatury tylko lekki kaszelek a potem 2 tygodnie sie
      kurowala o wiele silniejszymi antybiotykami. Wybor nalezy do ciebie. Ale swoja
      droga nasuwa sie pytanie po co wlasciwie poszlas do lekarza skoro sama wiesz co
      jest lepsze??
      • aniael Re: oszukac lekarza? 23.03.04, 10:26
        patyczako napisała:

        > Wydaje mi sie ze jak juz stwierdzil ze to oskrzela to znaczy ze pewnie
        > zapalenie zeszlo z gornych drog oddechowych nizej. Nie masz sie co
        zastanawiac
        > i podawaj antybiotyk i to caly.
        Jak już wcześniej pisałam ( i ktoś jeszcze)infekcja może być wirusowa a na
        wirusy antybiotyk nie działa. Zresztą myślę, że do tek pory się już wyjaśniło
        jaka to była infekcja - post autorki pisany był kilka dni temu i na pewno
        podjęła stosowne leczenie.
        > Ale swoja
        > droga nasuwa sie pytanie po co wlasciwie poszlas do lekarza skoro sama wiesz
        co
        >
        > jest lepsze??
        Oczywistą sprawą jest, że same nie jesteśmyw stanie leczyć dzieci i po to są
        lekarze, ale to nie znaczy, że mamy bezkrytycznie przyjmować wszystkie ich
        decyzje.Lekarze też nie są nieomylni i mamy prawo kwestionować ich decyzje,
        jeśli mamy wątpliwości czy są słuszne.Nie wolno nagminnie i bez potrzeby używać
        antybiotyków bo to broń obosieczna.Wiem to z autopsji -w niemowlęctwie na
        skutek decyzji lekarza został mi podany antybiotyk niewłaściwy dla mojego wieku
        i skończyło się to trwałym uszkodzeniem nerwu słuchowego, mam duży obustronny
        niedosłuch i jestem do końca życia skazana na aparat. Podobnych przykładów w
        moim otoczeniu jest więcej, nawet teraz znam przypadki podawania antybiotyków
        dzieciom,które nie są dla nich i to w dodatku w dawkach dla dorosłych.
        Pozdrawiam
        • patyczako Re: oszukac lekarza? 23.03.04, 22:59
          Nigdzie nie powiedzialam ze trzeba bezkrytycznie przyjmowac to co mowi lekarz.
          Sama pracuje w sluzbie zdrowia i nieraz kwestionowalam to co uslyszalam. Nie
          mowiac juz o wizytach pogotowia w srodku nocy. Moja rodzinna zawsze mi
          powtzarzala ze jakiegolwiek przepisanie antybioptykow przez lekarzy pogotowia
          przez lekarzy pogotowia musi byc nastepnego dnia konsultowane z nia. Ostrzegala
          mnie przed konskimi dawkami i zlym dobraniem antybiotyku. Ale nie kazda chorobe
          da sie wyleczyc nieantybiotykami. W przypadku takiego malucha infekcje szybko
          sie rozwijaja i latwo wyladowac na dluzej w szpitalu...
    • anulka700 Re: oszukac lekarza? 23.03.04, 22:06
      chyba lepiej nie ryzykuj, mój 1,5 latek nabawił się zapalenia płuc, bo nie
      spodziewałam się, że całkiem zwykły kaszelek może być zapaleniem oskrzeli.
    • grawi Re: oszukac lekarza? 24.03.04, 14:06
      pozwalam sobie ponownie odezwac się i powiedzieć jak skonczyła się historia z
      antybiotykiem, otoz na całe szczęście synek wyszedł z choroby bez podawania
      antybiotyku, na wizycie kontrolnej byłam u innego lekarza, osłuchał małego i
      stwierdził ze już nic nie ma groznego i jest zdrowy, o antybiotyk spytal się,
      ale powiedzialam prawde, że nie podałam, ale nic nie mowił,
      przeczytałam wszystkie wasze posty, w większości jesteście raczej za podaniem
      antybiotyków, nie dziwię się ,tyle roznych groznych historii z powikłaniami
      ja sama jestem bardzo "miękka" i gdybym widziala ze synek cierpi, gorączkuje
      to pewnie byłabym podala ten nieszczęsny antybiotyk, ale on zupelnie dobrze się
      czuł, dlatego mialam takie objekcje
      a swoją drogą, po wizycie u lekarza porozmawialam z kilkoma dziewczynami
      znajomymi, ktore maja male dzieci i wszystkie stwierdziły ze pediatrzy z naszej
      przychodni antybiotyki uwazaja za zloty srodek, na katar antybiotyk, na ucho
      antybiotyk, na gardlo tez, antybiotyk szybko leczy, wiec przepisuja go chyba w
      nadmiarze, z drugiej strony pewnie boją się powikłań u maluchow i reakcji
      rodzicow jak nie wyleczą dziecka
      p.s. w numerze marcowym czasopisma Mam dziecko jest artykuł o podawaniu
      antybiotykow malym dzieciom, warto przeczytać
      • mama5611 Re: oszukac lekarza? 25.03.04, 09:25
        witam dobrze ze sie udalo a na przyszlosc sprobuj tez homeopati tez dziala a
        nie szkodzi<znam wiele wyleczen tymi srodkami chociaz lekarz przepisal
        antybiotyk>
    • solka11 Re: oszukac lekarza? 25.03.04, 11:48

    • erinaceus Re: oszukac lekarza? 25.03.04, 18:11
      podac - wlasnie daję zinnat swojej córeczce. Wcześniej miała tylko lekki
      katarek, więc z mężem (lekarzem) daliśmy tylko cebion, syropek, no bo po co
      antybiotyk. A potem przyszło nagłe załamanie, zastrzyki z antybiotykiem, teraz
      zinnat, inhalacje, czopki, krople etc. lepiej dmuchać na zimne, a razem z
      anytbiotykiem podać trillac, żeby "naprawić" florę bakteryjną jelit
      zycze zdrowia jezyk
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka