gulek5
23.09.10, 16:16
byłam na bilansie z synkiem i dostałam opr od lekarki (nota bene chodzę zmłodym często bo często choruje, oststnio oglądała go wzdłuz i wszeż w maju) że nie widzę ze jaderka sie mu chowają.
No i mam skierowanie do chirurga.
Obserwuje teraz jąderka i raz są a raz nie- od czego to zależy -czy 4latek musi mieć "na stałe" jąderka w "woreczku"?czy normalne jest np że podczas badania (stres) mogły mu sie schować?