Witam. Ku przestrodze innym mamom chcę opisać co nas spotkało. Otóż moja córcia (1,5 roku) była przeziębiona więc po paru dniach gdy katar nie przechodził i doszedł jeszcze kaszel poszłyśmy do lekarza. Dostałyśmy syrop kropelki no i pierwszy raz w jej życiu antybiotyk. Jakoś parę dni po zażywaniu antyb.. u małej z przodu na cipci pojawiła się "wysypka". Dodam że mała ma alergię pokarmową na mleko i niektóre inne produkty. Myślałam więc, że za dużo "nowości" pojadłyśmy i tak zaczyna wychodzić ta alergia. Odstawiłam więc znów wszystkie podejrzane produkty ale wysypka przez kilka dni nie znikła tylko powiększała się jeszcze bardziej więc znów pojawiłyśmy się u lekarza. Dowiedziałam się, że nie jest to alergia pokarmowa lecz - zakażenie grzybami po antybiotyku ... (szkoda że wcześniej nawet mi to do głowy nie przyszło - po fakcie jak zaczęłam przeglądać net znalazłam posty kilku kobiet - że same miały coś takiego po leczeniu antybiotykami - ale ja nigdy więc nawet nie wiedziałam że coś takiego może wystąpić). Leczenie teraz jest bardzo trudne, gdyż miejsce to (wiadomo pieluszki itp) jest narażone na ciągły rozwój bakterii, mamy na zmianę dwie maści i kąpiele w kalium. Na razie nie widzę poprawy jak do jutro się nie poprawi to znów pójdziemy do lekarza. Piszę może ktoś skojarzy objawy wcześniej, wówczas leczenie będzie łatwiejsze

... Pozdrawiam