mama_martynki
05.04.04, 14:24
Martynka ma 2 latka.
Od jakiegoś czasu mam z nią problemy podczas jazdy samochodem. Nie chodzi o
długie trasy, ale o góra 15-, 20-minutową podróż.
Już po krótkim odcinku zaczyna narzekać, że źle się czuje, nawet popłakiwać i
najczęsciej kończy się to wymiotami. Jak tylko wysiądziemy z auta, całkowicie
wraca do normy.
Bardzo się tym martwię, bo mieszkamy w miejscu, z którego trudno się
gdziekolwiek dostać pieszo i jazda samochodem jest konieczna. Mam w planie
wizytę u lekarza, ale najpierw chciałabym skorzystać Waszej wiedzy.
Czy zetknęliście się z podobnymi problemami? Jak im zaradzić i kiedy to minie
(jeśli w ogóle)?
Pozdrawiam.
Mama Martynki