Witam,
Mam prawie 5-ciomiesięcznego synka. Coraz bardziej odstają mu uszka. W dzień jeszcze jakoś kontroluję zaginanie się uszu, ale nocą już nie mam możliwości. Tak więc śpi po kilka godzin z zagiętym jednym lub drugim uszkiem. Zaczyna pomału wyglądać jak Plastuś

Niestety nie chce spać w czapeczce (czapki to on ogólnie nie lubi mieć na głowie). Czy są może jakieś inne sposoby, żeby uszy się nie odginały? Bo kiedyś, jeśli nie będzie miał bujnej czuprynki, dzieci w szkole nie dadzą mu spokoju...