Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    az mnie skreca

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 23:40
    jak widze takie sliczniuteniuśkie opisiki o pasujących do sukieneczek
    buciczkach.

    www.allegro.pl/show_item.php?item=58381507
    Obserwuj wątek
      • kochanica-francuza Re: az mnie skreca 22.07.05, 23:47
        skręciorek, skręciorek;-)
        • Gość: raggio.del.sole Re: az mnie skreca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.05, 00:01
          no ale taki duziuteńki:)
        • Gość: nadinka Re: az mnie skreca IP: *.bpl.vectranet.pl 23.07.05, 00:01
          ;-)
      • jaleo Re: az mnie skreca 23.07.05, 10:13
        Powariowali.

        Czy ta choroba jest nowym zjawiskiem? Bo jakos nie przypominam sobie, zeby
        kiedys ludzie tak wszystko zdrobniali.
        • kate-gun Re: az mnie skreca 24.07.05, 14:34
          spoleczenstwo nam glupieje
          skrajny infantylizm
      • kct Re: az mnie skreca 23.07.05, 12:11
        rany, buty ochydne !
        • Gość: mimi Re: az mnie skreca IP: *.devs.futuro.pl 26.07.05, 12:02
          a mnie wkurza ten wasz monotemat dotyczący zdrobnień .Dziwne czy na co dzień
          tak samo was iryuje jak ktoś rzuca k... i h... czy też tego nie wałkujecie bez
          przerwy.
          • Gość: Sineira Re: az mnie skreca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 15:10
            Nie, nie irytuje. K... oraz ch... (przez ch) są częścią języka, wyrażają pewne
            emocje, rzucane są szczerze i zazwyczaj stosownie do sytuacji. I - przede
            wszystkim - nikt ich dziwacznie nie przekręca. Natomiast gdyby ktoś rzucał
            k...eczkami oraz ch..uńkami - ooo, wtedy byłoby to bardzo irytujące.
      • Gość: aga Re: az mnie skreca IP: *.chello.pl 24.07.05, 13:51
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=26859526
      • Gość: Sineira Re: az mnie skreca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.05, 14:37
        To i tak nic w porównaniu z inkasentem z gazowni - wyobraźcie sobie faceta o
        wymiarach małego słonia, mówiącego: "Rzucę oczkiem na liczniczek i zaraz pani
        rachuneczek wydrukuję". Błeee!
        • przemkowa.b Re: az mnie skreca 24.07.05, 14:39
          Taaak, fajny inkasent:))) Ile wtedy wyniósł ten rachuneczek?:)))
        • edavenpo Re: az mnie skreca 24.07.05, 15:38
          Gość portalu: Sineira napisał(a):
          "Rzucę oczkiem na liczniczek i zaraz pani
          > rachuneczek wydrukuję".

          I jeszcze pewnie dodal 'Dziekuje slicznie'
          • myszka_333 Re: az mnie skreca 24.07.05, 15:46
            No to ja z tego wszystkiego kanapeczkę z serkiem zjem bo głodniutka się zrobiłam
            i mi w brzuszku burczy.
            • charade Re: az mnie skreca 24.07.05, 15:57
              Ja też mam odruchy wymiotne, jak widzę/słyszę te kretyńskie zdrobnienia. O czym
              świadczy ten oto wątek:

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=650&w=25934942&v=2&s=0
              • edavenpo Nastepny kwiatek... 24.07.05, 20:47

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=26859526
                • Gość: Sineira Re: Nastepny kwiatek... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.05, 22:46
                  Ale "kremik" został natychmiast zrównoważony przez "zmarchy na
                  dekoldzie" - nie ma to jak skrajności:))) BTW co to za nowa moda, żeby
                  pisać "dekold"???
                • suzymay Re: Nastepny kwiatek... 24.07.05, 22:47
                  a ktoś zwrócił im uwagę na te zdrobnienia to jeszcze opiernicz zebrał...:|
        • zewszad_i_znikad Re: az mnie skreca 26.07.05, 13:33
          Niedawno miałyśmy (tj. mama i ja) zepsutą pralkę, niestety trzeba było
          wymienić... Otóż zaobserwowałam, że "fachowcy" (niii, byli w porządku, tylko to
          określenie jest niemal przysłowiowe...) zawsze mówią "praleczka". I ten, który
          próbował naprawić, i ci z firmy, którzy przywieźli nową.
          Ranyyy... Sama w sumie sporo zdrabniam, chociaż zwykle quasi-ironicznie...
          mówię czasami "pożywionko" zamiast "jedzenie" tak samo, jak mówię "odnóża"
          zamiast "nogi", po prostu cierpię na nadczynność jęzora ;) i mam odruch
          udziwniania tego, co mówię. Ale ten tekst o buciczkach wtrząsający ;)... może
          jednak to pisało dziecko? Kto tam wie, mi bardzo wcześnie przestały rosnąć
          stopy i w wieku 10 lat nosiłam buty 6...
      • balbinia Re: az mnie skreca 24.07.05, 23:05
        :)))))
        Nie mam nic przeciwko zdrobnieniom ale w pewnych sferach zycia to jednak nie
        wypada.. no ludzie.. wyczucia troche.. Szef by mnie chyba zwolnil z pracy
        jakbym zaczela tak sobie zdrabniac.
      • Gość: Zuzza Re: az mnie skreca IP: *.graf.torun.pl 26.07.05, 15:22
        Super opis!:) Usmialam sie do lez!!!:)))
        • lubie_miauczec Re: az mnie skreca 26.07.05, 19:03
          nie cierpie zdrobnien. osobe zdrabniajaca, chcac niechcac, postrzegam jako
          osobe lekko niedorozwinieta...
          • miska_malcova Re: az mnie skreca 26.07.05, 19:54
            normalnie pierdyknęłam do góry nóziami z wrażenia :-D
      • zettrzy Re: az mnie skreca 26.07.05, 20:10
        a ja odczuwam ogromniusienki braczek zdrobnionek w moim podstawiutenkim
        jezyczku... nic normalnie nic sie nie da zdrobnic, i mimo to tyle milionow moze
        sie porozumiec w tym jezyku bez zadniusienkich problemiczkow

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka