Dodaj do ulubionych

szczepionka przeciw rotawirusowi - poskutkowała?

28.01.11, 16:51
Jestem przed podjęciem decyzji o dobraniu pierwszej szczepionki skojarzeniowej dla synka. Wczoraj usłyszałam, że podobno szczepionka na rotawirusa nie działa - po niej i tak dzieci chorują. Że wirus to wirus, mutuje i podobnie jak z grypą trzebaby doszczepiać co roku a i tak pewności nie ma czy zadziała. Czy to prawda? Czy szczepiłyście/liście swoje dzieci i potem zachorowały na rotawirusa?
Obserwuj wątek
    • xxx-25 Re: szczepionka przeciw rotawirusowi - poskutkowa 28.01.11, 17:16
      Ja nie szczepiłam i nie mam bladego pojęcia jak miałby ona działać, skoro rotawirus to choroba na którą można i kilkanaście razy chorować. Mój młody miał rota już 2 razy, przy karmieniu piersią przeszedł go praktycznie w minimalny sposób(w przeciwieństwie do nas), za drugim razem – tydzień temu, jeden dzień wymiotował, ale przy tym miał apetyt(pomijam fakt że co zjadł wymiotował) i bez problemów pił, biegunka 2 dni, marudzenie w sumie 4. Córka znajomych szczepiona, rota 2 razy, pierwszy i drugi zakończył się w szpitalu z poważnym odwodnieniem…
    • mala_mee Re: szczepionka przeciw rotawirusowi - poskutkowa 28.01.11, 17:53
      Syn szczepiony, jako właściwie jedyny przetrwał bez problemu czas kiedy cała rodzina przechodziła totalną megamasakrę (na szczęście w różnych domach dzięki temu każdy miał do dyspozycji swój kibel). No i teraz pytanie czy dlatego, że szczepionka (będą różne głosy) czy dlatego że karmię (podobnie - różne głosy). Nie istotne, najważniejsze, że to mnie przetrzepało a nie jego bo jak takiemu wytłumaczyć co się dzieje???
    • vivi22 Re: szczepionka przeciw rotawirusowi - poskutkowa 28.01.11, 17:57
      szczepiłam i nie chorowała...

      https://www.suwaczki.com/tickers/ug37gu1rsjfixunx.png
      • deela Re: szczepionka przeciw rotawirusowi - poskutkowa 28.01.11, 18:02
        nie szczepiłam i nie chorowały
    • semi-dolce Re: szczepionka przeciw rotawirusowi - poskutkowa 28.01.11, 18:13
      Mieliśmy w domu rotawirusa 3 razy. My starzy - 3-5 dni wyjęte z życiorysu, ból żołądka potworny i okupowanie łazienki non stop. Młody - szczepiony - za kazdym z tych razów zrobił 1-2 rzadkie kupy i tyle.
    • olifra1 Re: szczepionka przeciw rotawirusowi - poskutkowa 28.01.11, 18:21
      szczepiłam, nawet sekundy się nie zastanawiałam czy to zrobić. ma dwa lata do tej pory nie chorował, ale nie wiem czy to zasługa szczepionki, właściwie to nawet mnie to nie obchodzi. szczepię bo jest możliwość ochrony (nie ważne czy dużej czy małej) - ten argument mi wystarcza.
    • sylvia2005 Re: szczepionka przeciw rotawirusowi - poskutkowa 28.01.11, 19:08
      Syn przyniósł ze szkoły jak mała była 3 dni po drugiej dawce szczepionki. Syn rzygał 3 godziny prawie non stop, jeden dzień przeleżał nieżywy, no ale u niego zawsze szybko jak huragan i po krzyku. Ja natomiast męczyłam się 4 dni praktycznie nic nie jedząc. Dodam, że to był mój pierwszy rotawirus w życiu. Młoda na cycu nie przeszła w ogóle, jedynym moim problemem była myśl o niewartościowym pokarmie który wtedy ode mnie dostawała...
      • halapta Re: szczepionka przeciw rotawirusowi - poskutkowa 30.01.11, 20:39
        No właśnie jak najbardziej wartościowym, bo wraz z nim wszystkie antyciała którymi bronił się twój organizm.
    • mea8 Re: szczepionka przeciw rotawirusowi - poskutkowa 28.01.11, 19:15
      Mlodszego szczepilam, TAK dziala, starszak 2x przyniosl rota z przedszkola. Wszyscy poleglismy, maly zdrowy.
    • moni_ka30 Re: szczepionka przeciw rotawirusowi - poskutkowa 28.01.11, 19:23
      Szczepilam. Syn nie chorowal.
    • zdunia1979 Re: szczepionka przeciw rotawirusowi - poskutkowa 28.01.11, 19:28
      Ja szczepiłam bliźniaki i do tej zdrowi Maja 27 mcy). Starszy syn ma teraz 9 lat, ale nie był szczepiony i do ok 5 roku życia rota miłą kilkanaście razy. Więc ta szczepionka działa i to rewelacyjnie!
    • minerwamcg Re: szczepionka przeciw rotawirusowi - poskutkowa 28.01.11, 22:40
      U nas nie. Trafił się rotawirus inny niż te, na które była zaszczepiona - i guzik. Chorowała jak niezaszczepiona.
    • sledznaostro Re: szczepionka przeciw rotawirusowi - poskutkowa 28.01.11, 23:55
      Nie szczepiłam, przechodziłam rotawirusa dwa razy do tej pory, dziecko wesołe jak szczygieł na wiosnę.
      • lenka0901 Re: szczepionka przeciw rotawirusowi - poskutkowa 29.01.11, 00:28
        ja tego jeszcze w zyciu nie mialam ( a mam 36lat) malej nie szczepilam i jak narazie wszystko ok.
        • lenka0901 Re: szczepionka przeciw rotawirusowi - pytanie mam 29.01.11, 00:31
          Czy w Polsce jest ta szczepionka za darmo, czy trzeba za nia placic? Bo u nas w niemczech kosztuje i to nawet sporo! P.s. To nie mialo ale wplywu na nasza decyzje...my po prostu nie szczepimy chetnie na wszystko smile
          • kategra40 Re: szczepionka przeciw rotawirusowi - pytanie ma 29.01.11, 06:04
            Kosztuje b. dużo - łączny koszt ok. 600 zł (za szczepionkę 2 lub 3 dawkową).
    • ruda_henryka Re: szczepionka przeciw rotawirusowi - poskutkowa 29.01.11, 08:14
      Ja nie szczepiłam i młody nie miał. Ja zresztą też nigdy rota nie złapałam.
      Ostatnio spotkałam dwa przypadki wśród znajomych, gdzie szczepione dzieci i tak wylądowały na rota w szpitalu. Szczerze mówiąc byłam w szoku, bo w przychodni zapewniano mnie, że szczepionka na 100% działa.
    • a-bara Re: szczepionka przeciw rotawirusowi - poskutkowa 29.01.11, 08:47
      Nie szczepilam.
      Jak na razie nie chorowal mimo, ze i w przedszkolu i teraz w szkole byly liczne przypadki choroby.
      Mlodszej corki (3 miesiace) tez nie szczepie.
    • 88malutka88 Re: szczepionka przeciw rotawirusowi - poskutkowa 29.01.11, 10:14
      Fajnie że ktoś podjął ten wątek. Też się zastanawiam czy szczepić czy nie. I jak ze wszystkim są różne opinie. Moja Antosia skończyła 5 mcy i rota był w naszym domu w tym czasie 2 razy ale małej szczęśliwie nie dotknął, ale 4mczne bliźniaki koleżanki załapały i musieli leczyć i nawadniać w szpitalu. Swoją drogą tyle jest rodzaji wirusa rota że wciąż nie wiem.

      A co powiecie na pneumokoki. Tu i ceny niższe i szczepionka podobno rewelacyjna?

      https://www.suwaczki.com/tickers/km5sk6nl5clmz1n6.png
      • mama_amelii Re: szczepionka przeciw rotawirusowi - poskutkowa 29.01.11, 10:48
        Szczepionka na pneumo rewelacyjna??hehe pierwszy raz słysze.Nasza pediatra jest przeciwna szczepionkom.Gdybym jednak chciała się zdecydować to na pneumo po 2 r zycia(bo tylko jedna dawka wtedy potrzebna).Dziecko przez pierwsze 1,5 roku ma mnóstwo szczepień obowiązkowych i trzeba dać powalczyć tak małemu organizmowi najpierw z nimi,a później zastanawiać się nad dodatkowymi.
        Moja koleżanka jest lekarzem i też nie zaleca szczepienia dzieci tak nowymi szczepionkami.Szkoda,że tak mało się pisze na temat powikłań poszczepiennych(większy procent niż zachorowań na pneumokoki.Szczepionki nie sa do końca sprawdzone i nie wiadomo jak odbiją się na zdrowiu naszych dzieci za kilka lat,a wtedy będzie za późno,żeby cofnąć czas.
        Reasumując myślę,że każda matka chce dla swojego dziecka jak najlepiej i ta co szczepi i ta co nie szczepi.Ja swoich nie szczepię,ale nie potępiam tych co szczepią.Niech każdy robi dla swojego dziecka co uważa za słuszne.
    • mama_amelii Re: szczepionka przeciw rotawirusowi - poskutkowa 29.01.11, 10:42
      Ta szczepionka chroni o ile się orientuję na 2 wirusysmileOstatnio córka 2 razy z przedszkola przyniosła wirusa(ja,mąz i córka przeszliśmy w jeden dzień,tylko wymioty,a 3 miesięczna wcale.Sąsiad szczepiony na wszystko co wyprodukowały firmy farmaceutyczne 2 dni wymiotował-ma 7 mcy).Moja córka ma 4,5 roku nie szczepiona na nic.Pierwszy raz przeszła wirusa w wieku 2 lat,bardzo lekko i teraz po raz drugi-tez bardzo lekko.Uważam,że jak ma dopaść jakiś gorszy wirus to i tak dopadnie bez względu na szczepienie.
      Szczepionka daje tylko spokój rodzicom,w taki sposób,że jak dziecko złapie wirusa i przejdzie słabo to wtedy taki rodzic powie,że to na bank dzięki szczepionce,bo bez niej na pewno wylądowałby w szpitalu z odwodnieniemsmile
      Moim zdaniem każda szczepionka obniża odporność,szczególnie u takich maluszków.W moim otoczeniu dzieci szczepione choruja bardziej niż te nieszczepione(moja córka w ciągu 4 lat zachorowała 2 razy,a dwie sąsiadki co zimę siedzą w domu non stop chore-zaszczepione na rota,pneumo i meningokoki).
      Pomijając fakt,że szczepionka droga,a dziecko może zaraz po niej ulać(no i trzeba uważać,żeby od dziecka przez najbliższe dni po szczepieniu się nie zarazić,myć ręce po każdej zmianie pieluchy itp).
      • olifra1 Re: szczepionka przeciw rotawirusowi - poskutkowa 29.01.11, 11:00
        mama_amelii napisała:

        > Ta szczepionka chroni o ile się orientuję na 2 wirusysmile

        twoja wiedza na temat szczepień niestety jest na poziomie poniżej przeciętnej. polecam zweryfikowanie swoich rewelacji. dotyczy to zarówno tego jak i poprzedniego postu. nie szczepisz to nie, twoja sprawa, ale nie wypisuj takich farmazonów. a tak na marginesie dodam: kiedyś mi wspaniała pediatra powiedziała, że jak słyszy takie rewelacje na temat pneumo czy meningokoków (a już najgorsze z ust lekarzy) to zaprasza do siebie na OIOM.

        • mama_amelii Re: szczepionka przeciw rotawirusowi - poskutkowa 29.01.11, 11:10
          Od 4 lat czytam i słucham na temat szczepionek(w tym zagraniczne artykuły i wypowiedzi pediatrów).
          Szczep na co chcesz swoje dzieci i niech im to wyjdzie na zdrowie.Nie przekonuje mnie Twoja pediatra z Oiomu.
          • olifra1 Re: szczepionka przeciw rotawirusowi - poskutkowa 29.01.11, 11:22
            mama_amelii napisała:

            > Od 4 lat czytam i słucham na temat szczepionek(w tym zagraniczne artykuły i wyp
            > owiedzi pediatrów).

            uwielbiam ten argument o zagranicznej literaturze, a może najzwyczajniej w świecie nie rozumiesz co czytasz
            nie będę polemizowała czy szczepić czy nie, bo to nie o to chodzi, mam w nosie czy szczepisz czy nie. tylko podkreślam jeszcze raz : nie wypisuj głupot i już


            • mama_amelii Re: szczepionka przeciw rotawirusowi - poskutkowa 29.01.11, 11:26
              szczepiłam, nawet sekundy się nie zastanawiałam czy to zrobić. ma dwa lata do tej pory nie chorował, ale nie wiem czy to zasługa szczepionki, właściwie to nawet mnie to nie obchodzi. szczepię bo jest możliwość ochrony (nie ważne czy dużej czy małej) - ten argument mi wystarcza.

              smileTy tez masz wspaniałe argumenty.
              • olifra1 Re: szczepionka przeciw rotawirusowi - poskutkowa 29.01.11, 12:43
                mama_amelii napisała:

                > szczepiłam, nawet sekundy się nie zastanawiałam czy to zrobić. ma dwa lata do t
                > ej pory nie chorował, ale nie wiem czy to zasługa szczepionki, właściwie to naw
                > et mnie to nie obchodzi. szczepię bo jest możliwość ochrony (nie ważne czy duże
                > j czy małej) - ten argument mi wystarcza.
                >
                > smileTy tez masz wspaniałe argumenty.

                no tak, jeśli nawet to ma być szansa ochrony 1/100 to ja z niej korzystam, bo mój dzieć na to zasługuje. tylko tyle, żadnej ideologii nie wymyślam w przeciwieństwie do niektórych.
                ja w ogóle jestem z tych co uważają rozwój medycyny (czyt. również szczepień) za "dobro ludzkości" i bardzo mnie to cieszy.
                pozdrawiam
          • malgosiek2 Re: szczepionka przeciw rotawirusowi - poskutkowa 29.01.11, 11:27
            Niestety,ale jesteś w błędzie.
            Szczepionka Rotarix ma 7 serotypów,a Rotadeq bodajże 9 serotypów rota.
            A i tak swoich nie szczepiłam,bo z pierwszym synem nikt o tej szczepionce jeszcze nie słyszał(13 lat temu),a drugi 5 latek mimo,że już była to nie zaszczepiłam.
            Natomiast zaszczepiłam na pneumo jako 4 latka po przejściu szkarlatyny przez 3 mies.miał\ bardzo obniżona odpornośc i łapał różne choróbska np.zap.ucha.
            • mama_amelii Gosia 29.01.11, 11:40
              Ty pracujesz w służbie zdrowia.Powiedzmy szczepionka ma 7-9?Ale doskonale wiesz ,że jest setki wirusów ,które szybko mutują.A na pneumo chyba bezpieczniej zaszczepić 2 letnie dziecko,które złapała trochę naturalnej odpornośći?
              • malgosiek2 Re: Gosia 29.01.11, 11:47
                Tak,wiem i dlatego na rota nie szczepiłam.
                Wirusów rota czyli tzw. grypy żołądkowej jest multum i nie wiadomo właśnie na jaki rodzaj wirusa się natkniemy
                Skorygowałam tylko,że jest ich 7-9,a nie 2 jak zasugerowałaś i tyle.
                Starszaki jeśli są chorowite czy jest np.nosicielem pneumo to warto wtedy pomysleć o pneumo,bo szczepionka Prevenar znosi nosicielstwo.
                Dlatego jak Maksio po szkarlatynie załapał zap.ucha i po wyjściu ze wszystkich choróbstw w kwietniu dopiero mogłam go zaszczepić na pneumo.
                Jak na razie zap.ucha nie załapał,ani poważniejszych chorób.
                • xxx-25 Re: Gosia 29.01.11, 15:00
                  Ciekawe, co rozmawiam z kimś zaufanym ze służby zdrowia na temat rota i szczepionki wszyscy mówią to samo – nie ma sensu… Lepiej nie szczepić. A naprawdę było już sporo takich osób.
                  O pneumokokach podobnie, szczepić jeżeli jest wskazanie, nie szczepić „na zaś”…
    • emila.dudek Re: szczepionka przeciw rotawirusowi - poskutkowa 29.01.11, 12:03
      Szczepiłam, nie zachorowała. Obecnie ma 13 miesięcy.
      • annie_laurie_starr Re: szczepionka przeciw rotawirusowi - poskutkowa 29.01.11, 14:32
        Na poczatku stycznia moja starsza corka lat 6 miala jakiegos wirusa zaladkowego - wymiotowala i praktycznie lalo jej sie z pupci. Nie wiem czy to byl rota czy inny pieron. Byla bardzo oslabiona i starsznie sie nia martwilam. Mlodsza cora - wowczas niecale 4 miesiace nie zachorowala. Nie byla szczepiona, ani karmiona piersia. Dzieci raczej ilozolowalam i po kontakcie ze starsza zanim szlam do mlodszej mylam rece. Mowilam wtedy do meza, ze bedzie cud jak sie mala nie zarazi. No i nie zarazila sie - nie wiem czy cud, czy lut szczescia, czy po prostu odpornosc, ktora nabyla jako plod.
        • malgosiek2 Re: szczepionka przeciw rotawirusowi - poskutkowa 29.01.11, 15:13
          To nie cud zapewniamsmile
          Po prostu zrobiłaś to co należy czyli odizolowałaś małą i wzmożyłaś higienę domowników-myłaś ręce po starszej idąc do mlodszej)
          I to wystarczyło.
          • inesska-pinezka Re: szczepionka przeciw rotawirusowi - poskutkowa 29.01.11, 20:17
            szczepiłam. W tamten weekend dopadła mnie grypa żołądkowa, małej nic na szczęście nie było. Nie wiem czy to zasługa szczepionki czy tez nie.
            • paliwodaj Re: szczepionka przeciw rotawirusowi - poskutkowa 29.01.11, 20:37
              u nas zadzialala , na 3 dzieci , dwoje mlodszych szczepilam, w USA to obowiazkowe szczepienie. Starszy ma 9 lat i wtedy jeszcze nie bylo tych szczepionek, Pamietam 1-sze urodziny najstarszego syna, a raczej po urodzinach , gdy wirus dopadl wszystkich gosci bez wyjatku, z niektorymi bylo ciezko ...
              No i wlasciwie to jedyny przypadek w naszej rodzinie, wsrod znajomych , sasiadow, w szkole dzieci moze i choruja bardzo lekko, ale w zyciu nie slyszalam zeby tutaj jakies dziecko mialo tak grozny przebieg choroby aby musialo zostac w szpitalu, Nigdy , przenigdy wiec zdecydowanie to dziala. Mysle ze obowiazkowe szczepienia wprowadzono tu ok 7 lat temu i wlasnie od tego czasu jezeli jakies dziecko ma cos w stylu rota to trwa to 2 dni, dziecko ma jakas slaba biegunke i na tym koniec
              Natomiast nigdy dzieci nie szczepie na grype, nie wiem ale uwazam ze ten wirus ulega szybszym mutacjom, raz gdy zaszczepilam moje dzieci ogolnie bardzo chorowaly tej zimy co skonczylo sie zapaleniem pluc u obu synkow. tutaj musze podpisywac specjalne dokumenty u lekarza ze na swoje ryzyko odmawiam szczepionki na grype
    • mamati3 Re: szczepionka przeciw rotawirusowi - poskutkowa 29.01.11, 21:31
      Tak, szczepiłam. Ani chwili się nie zastanawiałam, bo mój starszy przechodził rota i to bardzo ciężko (7 dni w szpitalu, obraz cierpiącego dziecka, ja bezradna wobec tego cierpienia- prześladuje mnie to do dzisiejszego dnia) nie chcę przechodzić tego jeszcze raz! Teraz młody ma 16 m-cy i nie zachorował, zobaczymy jak będzie dalej.
    • magdakingaklara nie szczepilam, nie zachorowala poki co n/t 29.01.11, 21:33
      i mam nadzieje ze nie zachoruje. Jak dla mnie przereklamowane szczepienie bo dzieci i tak laduja w szpitach wiec po co??
      • annie_laurie_starr Re: nie szczepilam, nie zachorowala poki co n/t 29.01.11, 22:52
        A tak z ciekawosci to na ile lat chroni ta szczepionka, bo chyba nie na cale zycie?
        • magdakingaklara Re: nie szczepilam, nie zachorowala poki co n/t 29.01.11, 23:18
          w ogole nie chronia bo dzieci i tak laduja w szpitalach
          • paliwodaj Re: nie szczepilam, nie zachorowala poki co n/t 29.01.11, 23:27
            napisalam przeciez ze nie znam ani jednego dziecka ktore musialo byc hospitalizowane z powodu rota, nie wiem czy wasze dzieci maja gram odpornosci skoro co rota to szpital.
            Moze nalezy popracowac troche nad odpornoscia , zmienic stare nawyki ....No ale nie dziwie sie gdy na malym dziecku matki twierdza ze caly czas podczas podawania antybiotyku nie moze dziecko wychodzic z domu i na slonce to juz oczywiste ze nie wolno, co wroci do przedszkola to znowu chore.Na tak zakonserwowane dziecko kazdy wirus dziala powalajaco
            Dla mnie to niepojete. Owszem wierze ze znajdzie sie dziecko z wyjatkowo niska odpornoscia ale zeby tak zbiorowo?????
            Nie daje Wam to do myslenia, bo dla mnie to dziwne
            • magdakingaklara Re: nie szczepilam, nie zachorowala poki co n/t 29.01.11, 23:34
              moja droga. Moja corka ma 19 m-c od 4 smiga do zlobka. Nie chorowala jeszcze ani razu (procz tygodniowej goraczki nie leczonej antybiotykiem), nie zna smaku antybiotyku. Ba ostatnio na 30 dzieciakow w grupie zostalo tylko 7 reszta w szpitalach na zapalenie pluc albo jelitowka. Moja dziecie nic nie ruszylo i poki co nie rusza i po patrz nie szczepiona na rota.
              Moje dwie kuzynki szczepily i obydwie z corkami na rota w szpitalu wyladowaly. I powiem Ci jeszcze jedno, moja kuzynka jest przedstawicielem farmat. i sama mi powiedziala ze to lipa a nie szczepionka. Kazdy robi jak uwaza ale ja na rota nie szczepilam bo w ta szczepionke nie wierze i tyle. Nie jestem przeciwniczka szczepien bo sama szczepnie na dodatkowe ale nie na rota
              • paliwodaj Re: nie szczepilam, nie zachorowala poki co n/t 30.01.11, 00:17
                twoja opinia nie przeszkadza mi w podtrzymywaniu mojej, 3 dzieci to zawsze mniej niz kilkadziesiat ktore ja znam i ktore byly szczepione na rota i nawet pewnie ich rodzice nie maja pojecia ze na to mozna wyladowac w szpitalu.
                To cos z kuzynka nie tak ,skoro jest przedstawicielem farmaceutycznym( jak dobrze rozumiem "farmat.") nie wierzy w szczepionke i nadal szczepi?
                • magdakingaklara Re: nie szczepilam, nie zachorowala poki co n/t 30.01.11, 15:08
                  nie, ta kuzynka szczepila tylko obowiazkowe, zadnych dodatkowych
    • miska_malcova Re: szczepionka przeciw rotawirusowi - poskutkowa 30.01.11, 10:09
      lekarz pediatra mojego synka odradzila szczepienia przeciw rota. Nie szczepiłam więc
    • blue_romka szczepiłam, nie chorowały n/t 30.01.11, 14:29
    • black-mama Re: szczepionka przeciw rotawirusowi - poskutkowa 30.01.11, 21:51
      My chorowaliśmy całą rodziną, syn- nie był sczepiony- przebieg bardzo ciężki, otarliśmy się o szpital, córa była zaszczepiona i zrobiła tylko kilka rzadkich kup i tyle...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka