Dodaj do ulubionych

JAK POMÓC? Dziwny przebieg choroby

19.02.11, 12:23
Proszę, poradźcie coś, bo nie rozumiem, co się mogło stać: mój 11letni syn od zeszłego czwartku choruje (9 dni już). Zaczęło się od wirusówki- wysoka temperatura (ok 39) i przezroczysty katar. Po 3 dniach leczenia objawowego (nurofen, tantum verde, buderhin do nosa) było lepiej- gorączka spadła, apetyt zaczął wracać, samopoczucie ok I nagle w nocy z pon-wt nawrót ogromnej gorączki, katar zielony, kaszel Nadkażenie bakteriami Od wtorku wieczór zinnat i... jest nadal daleko od OK, ponieważ jedyne co zrobił zinnat to zlikwidował mu gorączkę, natomiast katar ropny nadal, fatalne samopoczucie- pokłada się, posypia, pobolewa go brzuch, jest bez życia Podając mu zinnat mam wrażenie, że go truję a nie leczę Zamierzam dziś pokazać go pediatrze, ale nie wiem, czy jeszcze czekać- nie mam już siły, ewidentnie coś nie tak po tym zinnacie. Dlaczego on się tak fatalnie czuje? Brał często antybiotyki w przedszkolnym wieku i nigdy tak nie reagował Kiedyś poprawa samopoczucia przychodziła max w drugiej dobie leczenia
Obserwuj wątek
    • mmala6 Re: JAK POMÓC? Dziwny przebieg choroby 19.02.11, 20:22
      nie jestem specjalistką, bo mój syn brał antybiotyk trzy razy w życiu (Zinnat właśnie) ale na moje oko zakażenie jest bakteryjne (możesz zrobić morfologię z rozmazem) a widać na te akurat bakterie Zinnat nie działa. Nie wiem na jakie, on ma chyba dość szerokie spectrum dlatego podaje się go, obok Augmentinu, w tzw. pierwszym rzucie. Najlepiej byłoby zrobić posiew z nosa i poczekać co się tam wyhoduje i pod to dobrać antybiotyk. Na wynik posiewu jednak czeka się ok tygodnia. Niemniej jednak czas leci a dziecko nie zdrowieje, coś trzeba zrobić.
      • independency.today Re: JAK POMÓC? Dziwny przebieg choroby 19.02.11, 23:08
        Dzięki za pomoc. Dziś był lekarz w domu (nie wytrzymałam) i orzekł, że ta infekcja nie była wcale na antybiotyk- płuca ok, gardło bez anginy, uszy dobre- więc antybiotyk nie. Co więcej, to właśnie zinnat spowodował takie osłabienie, a obecna infekcja ma podłoże alergiczne, bo kaszel wziął się z nadreaktywności oskrzeli. I tak mamy: odstawiony zinnat, baterię leków miejscowo przeciwzapalnych (inhalatory i antybiotyk do nosa), oraz skołowaną głowę. Walczymy dalejsmile Mam nadzieję, że wreszcie zacznie wracać do formy.
        • dorek3 Re: JAK POMÓC? Dziwny przebieg choroby 20.02.11, 08:13
          Nie chcę podważać kompetencji lekarza ale w jaki sposób po 5 dniach antybiotykoterapii jest on w stanie stwierdzić że choroba nie była bakteryjna to nie wiem. Uszy się w tym czasie nie wyleczy to fakt ale wszelkie mniejsze nadkażenia, jeśli leczenie było wdrożone od razu to akurat tak. U nas w 5 dobie leczenia zapalenia płuc (też Zinnat) nie było żadnych zmian osłuchowych.
          I sam zalecił antybiotyk do nosa więc jednak nie do końca objawowo.
          • independency.today Re: JAK POMÓC? Dziwny przebieg choroby 27.02.11, 19:17
            Stwierdził, że antybiotyk zbędny bo zły stan ogólny utrzymywał się bardzo długo, w 5 dobie "trafionego" antybiotyku dziecko powinno fikać koziołki- przynajmniej moje zawsze tak reagowało. Ale był wtedy dużo młodszy, fakt. A kompetencje Pana d-ra są niestety do podważenia, bo przepisał flixotide razem z budesonidem, czego nie powinno się robić ( to dwa leki, które są tym samym, na dodatek istnieje ryzyko, że podawane równocześnie obniżą mocno ciśnienie). Cóż, cieszę się, że to chorubsko wreszcie minęłosmile
            • independency.today Re: JAK POMÓC? Dziwny przebieg choroby 27.02.11, 19:18
              flixo z berodualem, pomyłka
              • gra2010 Re: JAK POMÓC? Dziwny przebieg choroby 01.03.11, 08:25
                Zastanawia mnie zbierzność zdarzeń, bo mój 10 latek też w zeszły czwartek zachorował. dostał wysokiej gorączki, którą miał przez 3 dni, póżniej katar lejący się z nosa i na końcu kaszel. Tylko że ja nic nie podaje w takich sytuacjach. Organizm sam ma się bronić. Tą bronią jest gorączka i jak ją obnizymy to tedy jest problem bo dochodzi do różnego rodzaju nadkażeń.

                Mój syn przeszedl tą infekcje całkeim dobrze bez żadnej chemii. teraz mam tylko problem bo jest napraw b.osłabiony. Dużo śpi i jest trochę taki płaczliwy.

                Zastanawiam się co to za wirusy są w powietrzu że tak atakują?

                • halszka111 Re: JAK POMÓC? Dziwny przebieg choroby 01.03.11, 12:35
                  Gra, u mnie identycznie, córka też od poprzedniego czwartku zaczęła się pokładać, ból głowy,kości, poźniej gorączka ok. 39,5, doszedł kaszel, ja też nic nie podawałam nawet na zbicie gorączki, jedynie herbate z lipy, dziecię po dwóch dniach bez gorączki, tyle że dość osłabiona i jeszcze trochę kaszle. Ale pięknie sama wyszła z tej grypy.
                  U syna poszło szybciej ze zdrowieniem, choć miał nawrót gorączki, ale on jest na leku homeopatycznym i po jednodniowym nawrocie gorączki na drugi dzień był juz wulkanem energii.
                  • gra2010 Re: JAK POMÓC? Dziwny przebieg choroby 01.03.11, 13:14
                    halszka!
                    a jaki lek homeopatyczny podałaś synowi?

                    ja też chciałm coś homo podać synowi ale nie mam takiej wiedzy że by coś samemu próbować i nie mam też "pod ręką" lekarza homeopatycznego.
                    Mam za to konowała, co stwiedził że jestem złą matką bo na zbicie temperatury nic nie dałam. Ale jak prosiłam go o zlecenie, aby pielęgniarka postwiła bańki to stwiedził, że nie bo chemiczny syropek jest lepszy. Wiec mu podziękowałam, zwolnienie wzięłam a recepty wyrzuciłam smile Gdyby nie potrzeba zwolnienia to wogóle bym do przychodni nie poszła.
                    • halszka111 Re: JAK POMÓC? Dziwny przebieg choroby 01.03.11, 17:38
                      gra2010 napisała:

                      > halszka!
                      > a jaki lek homeopatyczny podałaś synowi?
                      >
                      Jego konstytucję. Córce próbowałam kombinować sama i guzik z tego wyszło, choć objawy pasowały mi do bryonia.
                      • gra2010 Re: JAK POMÓC? Dziwny przebieg choroby 01.03.11, 21:54
                        NO!
                        Nie da rady samemu kombinować z homo. Ja też próbowałm i nic z tego smile pomimo że boczytałam się nieżle. A lekarza homeopatycznego brak. I nawet żadnej koleżanki co by cos doradziła bo...wszystkie chemie pakują....i prawie doktora z tego robią smile

                        Dlatego teraz na infekcje nie podaje nic. I już !!!!.
                        Ale wiem że gdybym miała dobrze dobrany leko homeopatyczny ( nie koniecznie konstytucyjny) to dziecko b. szybko wyszło by z choroby bez żadnych powikłań.
                        pozdrawiam
                        gra
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka