magolcia
29.04.04, 09:23
Witam
Mam problem z moją prawie dwuletnią Olą - nigdy nie lubiła ssać smoczka, za
to na porządku dziennym (a właściwie nocnym) jest ssanie paluszka - w ten
sposób się uspokaja, jak jest zdenerwowana i zasypia. Od tego ciągłego
ciućkania prawy kciuk jest w opłakanym stanie - spłaszczony, skórka się
łuszczy - widoczne jest, że córcię boli. Pomimo tego nie potrafię jej oduczyć
tego nawyku. Czy ktoś ma jakieś sprawdzone sposoby na takich ssaczków ? -
może coś do smarowania ?
Będę wdzięczna za jakieś porady.
Pozdrawiam
Magda