Dodaj do ulubionych

bakterie w nosie

12.03.11, 10:32
u dziecka w wymazie z nosa wyszły bakterie haemophilus parainfluenzae i streptococus pneumoni.dziecko ciągle męczy sie z zielonymi katarami,przeleczona baktrimem później zinat a teraz maść robiona do nosa a ten katar ciągle powraca.jak sobie z nim radzicie?dodam że po za tym mała ma anemię, która jest pozostałością po lambliach(które już wytępiliśmy).
do nosa stosuje nosa dril ale to pomaga tylko na chwile bo znowu zielone gile napływają.


Obserwuj wątek
    • bobusie Re: bakterie w nosie 12.03.11, 11:00
      nie radzimy sobie i lekarze niestety też niesad
      • nnely27 Re: bakterie w nosie 12.03.11, 11:07
        a czym leczyłaś?i co teraz podajesz?a jak dziecko to znosi?
        moja prawie 2 latka w miarę najgorzej jest z wyciąganiem gili.
        a czy u ciebie też w nocy jest spokój?dopiero po spaniu jak zaczyna biegać gile jej spływają i trochę pokasłuje.ale osłuchowo czysta i gardło też czyste.
        • 0.gaba1 Re: bakterie w nosie 12.03.11, 15:52
          Te same bakterie od 1,5 rokui te same objawy u 4,5 latka-zielony katar,kaszel zatokowy,zapalenie płuc i ucha .Antybiotyki bra po 4 tyg-tak sie podaje przy takich bakteriach i nic.Zapisalismy sie do Kajetan,tam ponoc jest nowa metoda-wyplukuja 99 procent bakteri obecnych w nosie-te bakterie powoduja zapalenie zatok.Niestety NFZ ponoc nie refunduje i koszt okolo 6 tys.Ale narazie czekamy na wizyte i zobaczymy co powiedzą lekarze...
    • aniutka4 Re: bakterie w nosie 12.03.11, 16:03
      Syn po usunięciu 3 migdała zaczął mieć właśnie takie zielone katary. Pediatra zawsze przepisywał antybiotyk ( twierdząc, że mu nie przejdzie i pewnie jest bakteria mówił, że gardło, albo ucho czerwone ). Po przeleczeniu antybiotykiem za 2 tygodnie znowu to samo.. Teraz próbuję inaczej i zobaczymy. Infekcje zaczynały sie wraz z przyjmowaniem szczepionki Broncho-vaxon ( może to troche ona sie do tego przyczyniała ).
      Zrobiłam wymaz - wynik w poniedziałek.
      U nas przebieg choroby zawsze taki sam: ból gardła, kichanie, katar, bez gorączki, rozbicie, na drugi dzień katar zielony, rano kaszel i chrypa (bo zalega ). Na razie nie idę do lekarza. Podaję Sinupret, Rutinoscorbin, syrop Herbapect, psikam raz dziennie Pectonase i Avamys. Ostatnio przeczytałam, że zielony katar nie zawsze świadczy o bakterii - czasami jest taka reakcja organizmu, ale nawet jak jest bakteria np. przy zatokach trzebaby chyba przyjąć wiadro antybiotyków, bez gwarancji, iż po 2,3 tygodniach będzie "powtórka z rozrywki".
      Od roku chodzę z synem po lekarzach. W paxdzierniku wycięłam mu 3 migdał, miało być tak "rożowo", a tu zaczęły się własnie te katary. Byłam u alergologa - w testach wyszło na roztocza i orzechy ( syn dostaje Xyzal ) - też bez poprawy. Laryngolog teraz "najchętniej" ponownie robiłby zabieg wycinając jeszcze boczne migdały. Szok!!!!! Sama już nie wiem co robić!
      • mamaivcia aniutka 14.03.11, 09:39
        Nas lekarz uczulał, że po wycięciu 3 migdała dzieci często zapadają na zatoki.
        Ja akurat byłam z takimi objawami u laryngologa, bo pediatra leczył tylko gardło a ja powtarzałam, że coś mi z tym gardłem nie pasuje, bo dla mnie to od wydzieliny z nosa te infekcje. Syn dostał mucofluid, flavamed i nasonex plus czyszczenie nosa marimerem lub podobnymi. Kuracja trwała ok. 3 tygodni. Teraz nos jest czysty.
        Od listopada do stycznia walczyliśmy z wiecznie chorym gardłem i katarem.
    • gusia210 Re: bakterie w nosie 12.03.11, 16:23
      u mojego syna trochę pomogła szczepionka polivaccin mite.Ma w nosie haemophilus influenzae mimo szczepienia.Na szczęście teraz już tak szybko nie przechodzi na uszy.
      • nnely27 Re: bakterie w nosie 12.03.11, 17:52
        u nas te bakterie tylko w nosie i oprócz kataru nic więcej jej nie jest.ale u 2 latki to raczej nie zatoki.
        • bobusie Re: bakterie w nosie 12.03.11, 18:03
          A dlaczego nie zatoki? gdzie niby się mieszczą te gluty, w tak małym nosku? Dziecko rodzi się z częścią zatok, a część wykształca się później (niektórzy lekarze rzeczywiście twierdzą, że mąłe dziecko zatok nie ma). Skoro problemem jest tylko katar to po co były te antybiotyki?
    • margarita-2 Re: bakterie w nosie 12.03.11, 20:50
      Nnely27 a probowalas robic nebulizacje? U nas fajnie sie to sprawdza, stosuje to od stycznia, bo mojej corki nie ma juz czym leczyc, na wszystko sie juz uodpornila, a raczej te bakterie i teraz fajnie zadzialaly nebulizacje. Miala katar tez zielony - z wymazu pneumokoki, ktore odporne na wszystkie dotychczas stosowane antybiotyki, jedynie wchodzi w gre clindamycin, ale powiedzialam DOSC! Mozesz sprobowac, a moze jednak? Nam to pomoglo zazegnac 1,5 miesieczny katar. Powodzenia!!!
      • bobusie Re: bakterie w nosie 12.03.11, 21:04
        a czym się nebulizujecie i co już próbowałyście by pozbyć się bakterii? My walczymy już przeszło rok (antybiotyki, autoszczepionka i wszystko na marne - odsyłam do moich wcześniejszych wątków)
        • nnely27 Re: bakterie w nosie 12.03.11, 21:27
          no my byliśmy u tych lekarzy którzy mówią że zatoki jeszcze w pełni nie wykształcone.antybiotyki na ten katar bo dziecko już ok 5 miesięcy się z tym męczy i już tak naprawdę nie wiem co robić i próbujemy różnych wersji leczenie.
          a z czego nebulizacje robicie?
          • margarita-2 Re: bakterie w nosie 13.03.11, 21:08
            U nas przez naduzywanie antybiotykow dziecko ma pneumokoki, oporne na wszystkie dotychczas stosowane antybiotyki. W styczniu brala duomox, bo kaszel taki, ze pluca chciala wypluc, katar zielony jak trawa, po 7 dniach po odstawieniu leku dostala rumienia wielopostaciowego (raz juz bylismy na to w szpitalu) i od nowa kaszel i katar jeszcze wiekszy. W koncu lekarka zalecila nam nebulizacje, robilismy tak: rano 2,5 ml soli fizjologicznej 9%-towej i 1 ml mucosolwanu do inhalacji. Wymieszalam i wlalam ten roztwor do nebulizatora, dziecko inhalowalo sie do czasu skonczenia sie leku. Po poludniu i wieczorem inhalacja z samej soli fizjologicznej. Do tego postawilam corce banki (bo bardzo kaszlala), w ciagu dnia pedzlowalam malej w nosku sokiem z cebuli (paleczka do nosa) i po 3 dniach kaszel minal i katar tez. Po takiej inhalacji, kiedy wydzielina sie bardzo rozrzedzila sciagalam katarkiem naprawde spore ilosci i nie wiem czy wyplukalam te bakterie, ale katar sie skonczyl. Ostatnio tez mnie cos bralo, zastosowalam na sobie tez inhalacje z samej soli plus smarowalam w nosie sokiem z cebuli, do tego rutinoscorbin i przeszlo. Nie wiem na jak dlugo, ale ta metoda dziala u nas naprawde dosyc dobrze, a juz bywalo, ze antybiotyki dziecko dostawalo co 2-3 tygodnie. Lekarzom widze jest tak najprosciej wypisac antybiotyk, a teraz mam tak, ze pneumokoki oporne na niemal wszystkie antybiotyki. Probujcie, pozyczcie nebulizator jak nie macie, moze sie akurat uda, nam pomoglo i dlatego zaopatrzylismy sie w to urzadzenie. Powodzenia!
            • bobusie Re: bakterie w nosie 13.03.11, 21:32
              Dzięki za odpowiedź. Mam w domu nebulizator, więc spróbujemy samą solą. Co do tego soku z cebuli, to taki zwykły wyciśnięty?
              • margarita-2 Re: bakterie w nosie 13.03.11, 21:36
                Sprobujcie, moze akurat nebulizacje Wam oczyszcza zatoki i wyplucza nosek? Ja cebule scieram na tarce na malych oczkach i odciskam przez gaze, maczam paleczke az z niej kapie i pedzluje w nosie. Nie szczypie tak jak czosnek, ale dziala tez bakteriobojczo. Powodzenia!
                • nnely27 Re: bakterie w nosie 14.03.11, 09:27
                  a próbowałyście poliwakcyny do nosa?
                  • margarita-2 Re: bakterie w nosie 14.03.11, 11:59
                    Tak, podawalam te szczepionke corce, pomylka...pisalam o tym tutaj forum.gazeta.pl/forum/w,577,121471936,121481220,Re_Polyvaccinum_dawac_czy_nie_dawac_.html
                  • anireg Re: bakterie w nosie 14.03.11, 12:00
                    Ja też rozpisywałam się w innym wątku-kuracja na zaflegmienie, u syna wyszła tylko 1 bakteria streptoccocus pneumonia, też odwieczne katary i mega zaflegmienie. Zrobiliśmy podejście do broncho vaxom - klapa - ogromny ból brzuszka i temp, po 4 dniach przerwaliśmy..... ale w lutym odrobaczyliśmy go lekami i co ciekawe nie ma już miesiąc kataru! Teraz zrobiliśmy testy skórne na alergię i wyszły głównie pokarmowe -pszenica, żyto, jaja i coś tam jeszcze. Z wziewnych roztocza głównie, trawy i drzewa nie. Podejrzewam że u nas główna przyczyna to pasożyty jednak i do tego jedzenie które uczula.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka