Dodaj do ulubionych

niedoczynnosc tarczycy u niemowlecia

16.05.04, 04:02
Kochane Mamy!! u mojego 6 tyg synka stwierdzono niedoczynnosc tarczycy,
powiem tak po prostu boje sie strasznie, wiem ze dziecko leczone rozwija sie
dobrze, tylko ze ten strach, nie wiem co mam robic, slyszalam o
rehabilitacji, ale jak to robic i co, prosze o porady, moze jakies kasiazki,
strony internetowe na ten temat i poleccie jakiegos dobrego lekarza jestem ze
szczecina, pozdrawiam Anka
Obserwuj wątek
    • kasia.tycz Re: niedoczynnosc tarczycy u niemowlecia 16.05.04, 04:25
      Niedobory jodu a zdrowie dziecka

      Wśród wielu substancji, bez których organizm człowieka nie może prawidłowo
      funkcjonować, rozwijać się i rosnąć, są mikroelementy (zwane inaczej
      pierwiastkami śladowymi). Mikroelementy to substancje przyjmowane wraz z
      codziennym pożywieniem w niezwykle małych ilościach. Zaliczamy do nich m.in.
      jod.

      Niezbędne minimum

      Jod znajduje się we krwi i w każdej komórce organizmu. Mimo to nasz organizm
      zawiera naprawdę niewiele tego pierwiastka - pomiędzy 1: 2 800 000 a 1: 1 400
      000 masy ciała. Innymi słowy, człowiek ma w sobie mniej niż 10 kropel jodu! Aby
      uzmysłowić sobie, dlaczego jod jest dla nas bardzo ważny, trzeba opowiedzieć o
      największym z gruczołów wydzielania wewnętrznego, o tarczycy.

      Budulec hormonów tarczycy

      Gruczoły wydzielania wewnętrznego (w tym tarczyca) produkują hormony, które
      regulują pracę organizmu. Tarczyca jest umiejscowiona w przedniej części szyi.
      Ma kształt motyla - jej dwa symetryczne płaty łączą się ze sobą pod krtanią.
      Tarczyca spełnia rozmaite funkcje, m.in. wpływa na przemianę węglowodanów,
      tłuszczów i witamin w organizmie, reguluje temperaturę ciała, a także odpowiada
      za rozwój i właściwe działanie ośrodkowego układu nerwowego oraz układu sercowo-
      naczyniowego. Czyni to przy pomocy wytwarzanych przez siebie dwóch rodzajów
      hormonów: trójjodotyroniny (T3) i tyroksyny (T4).

      Nieodłącznym elementem cząsteczek T3 i T4 jest jod. Niezależnie od tego, w
      jakiej postaci dostarczamy organizmowi jod, jest on wchłaniany z przewodu
      pokarmowego w postaci soli - jodków. Jodki następnie krążą w krwiobiegu do
      czasu, aż zostaną wychwycone przez tarczycę. Po licznych reakcjach chemicznych
      powstają T3 i T4.

      Kiedy tarczyca i jej hormony nie działają właściwie, pojawiają się poważne
      zaburzenia zdrowotne. Kłopoty są w licznych wypadkach skutkiem zbyt małego
      podawania jodu. Badania medyczne wskazują np., że niedobory tego mikroelementu
      są odpowiedzialne za obniżenie ilorazu inteligencji (IQ) u dziecka o 13,5
      punktu.

      Troska już od pierwszych chwil życia

      Od 2. tygodnia życia płodowego zaczyna się rozwój i różnicowanie komórek
      ośrodkowego układu nerwowego człowieka. Wtedy jeszcze organizm dziecka nie ma
      wykształconej tarczycy, gruczoł ten funkcjonuje sprawnie dopiero od 20.
      tygodnia życia. Dlatego też T3 i T4, niezbędne kształtującemu się właśnie
      układowi nerwowemu, przenikają przez łożysko mamy. Zwiększona przepuszczalność
      łożyska na hormony tarczycy jest obserwowana na początku i pod koniec ciąży.

      Nasuwa się zatem oczywisty wniosek, że dla zdrowia maleństwa konieczne jest
      odpowiednie funkcjonowanie tarczycy kobiety ciężarnej. Jeśli przyszła mama:

      ma niedoczynność tarczycy (tzn. jej tarczyca wytwarza zbyt mało hormonów) i nie
      leczy się z tego powodu

      spożywa za małe ilości jodu

      dziecko jest narażone na nieodwracalne zaburzenia umysłowe. Szczególnie
      niebezpieczne są znaczne braki jodu w pierwszych tygodniach ciąży, które mogą
      spowodować kretynizm dziecka. Choroba ta objawia się m.in. niedorozwojem
      umysłowym, dużymi rozmiarami głowy, a wraz z upływem czasu - niskim wzrostem,
      tępym wyrazem twarzy, powolnością ruchów i sennością, bełkotliwą mową. Duży
      niedobór jodu u kobiety ciężarnej może też prowadzić do poronień lub śmierci
      nienarodzonego dziecka.

      Warto, aby kobiety, które pragną mieć dziecko, skontrolowały przedtem stan
      tarczycy i zaopatrzenie własnego organizmu w jod. Również mamy ciężarne muszą
      zwracać szczególną uwagę na swoją tarczycę. Absolutnie nie wolno zlekceważyć
      jakiegokolwiek powiększenia się szyi na wysokości krtani. Może być ono sygnałem
      wola, czyli nadmiernego rozrostu tkanki tarczycy. Wole pojawia się wtedy, gdy
      organizm otrzymuje zbyt mało jodu i tarczyca powiększa się w celu łatwiejszego
      wychwytywania tego pierwiastka z krwiobiegu. Wszelkie podejrzenia należy
      natychmiast zgłosić lekarzowi, który zleci badanie poziomu hormonów oraz
      ewentualnie skieruje na konsultację do specjalisty endokrynologa.

      Czy to na pewno brak jodu?

      Powiększenie tarczycy z niedoboru jodu jest określane jako tzw. wole proste lub
      obojętne. Występuje zarówno u noworodków, niemowląt, małych dzieci, jak i u
      starszych dzieci w okresie pokwitania. Jeśli wole stwierdza się u 20% dzieci
      danego regionu, przedstawiciele świata medycznego mówią o endemii wola.

      U najmłodszych najczęstszą przyczyną wola prostego bywa za mała zawartość jodu
      w pokarmie mamy lub - w wypadku wcześniaków, potrzebujących więcej jodu niż
      dzieci urodzone o czasie - stosowane mieszanek mlecznych, które nie zawierają
      zwiększonych ilości tego pierwiastka. Powiększenie tarczycy stanowi
      niebezpieczeństwo dla noworodka. Jego tchawica jest bowiem podatna na ucisk, co
      może powodować problemy z oddychaniem. Natomiast skutkiem wola u małych i
      starszych dzieci jest gorszy rozwój ruchowy i psychiczny, brak dostatecznego
      zainteresowania otaczającym światem.

      Trzeba jednak pamiętać, że nie zawsze wole wynika z niedoboru jodu. Często
      stanowi objaw innych schorzeń tarczycy maleństwa - choroby Gravesa-Basedowa,
      nadczynnych guzków tarczycy czy zapalenia tego gruczołu. Z tego względu nie
      wolno leczyć wola bez konsultacji z lekarzem, np. samodzielnie zwiększając
      ilość jodu w żywieniu dziecka. Zawsze konieczne jest fachowe badanie i opieka
      endokrynologiczna.

      Jod w codziennej diecie

      Zapotrzebowanie na jod u noworodków, niemowląt i dzieci do lat 6 wynosi 90 µg
      na dobę. Dla porównania dorosły człowiek potrzebuje codziennie 150 µg jodu, a
      mama oczekująca dziecka lub karmiąca swoje maleństwo piersią - 200 µg tego
      pierwiastka.

      W pierwszym roku życia głównym źródłem tego pierwiastka jest mleko - pokarm
      kobiecy lub mieszanki modyfikowane. Stosując mleko sztuczne należy sprawdzić,
      czy spełnia ono normy zawartości jodu - 10 mg/ 100 ml w mieszankach dla dzieci
      urodzonych o czasie i 20 µg/ 100 ml dla wcześniaków. Niemowlęta powyżej 6
      miesięcy otrzymują także jod z nowego w ich jadłospisie produktu spożywczego -
      żółtka jaja.

      Inne bogate w jod produkty spożywcze, np. ryby morskie (łosoś, makrela, dorsz,
      morszczuk czy mintaj) i sól jodowana, nie są spożywane przez niemowlęta. W
      Polsce zaleca się podawanie ryb dopiero po ukończeniu 3. roku życia ze względu
      na ryzyko wystąpienia alergii pokarmowej. Uważamy jednak, że - jeśli nie ma
      objawów alergicznych - warto podawać ryby już małym dzieciom. Ryby zawierają
      bowiem, oprócz jodu, cenne kwasy tłuszczowe 3-omega.

      Wchłanianie jodu z pożywienia zależy od składu diety. Pokarmy takie jak kapusta
      i szpinak, obniżając wchłanianie jodu, działają wolotwórczo.

      Zakończenie

      Niedostarczanie organizmowi dziecka odpowiednich ilości jodu ma ogromny wpływ
      na zachwianie prawidłowego funkcjonowania tarczycy oraz opóźnia rozwój ruchowy
      i umysłowy maleństwa. Przypominanie o tym fakcie jest szczególnie ważne w
      Polsce. Międzynarodowa Komisja ds. Kontroli Zaburzeń z Niedoboru Jodu (ICCIDD)
      zaliczyła bowiem nasz kraj do obszaru umiarkowanego niedoboru jodu i częstego
      występowania wola endemicznego. Raz jeszcze wskazujemy zatem, aby nie
      bagatelizować jakiegokolwiek powiększenia tarczycy. Jeżeli natomiast
      rozpoczynamy leczenie - własne lub swojego dziecka - ściśle przestrzegajmy
      wszystkich zaleceń specjalistów.

      Prof. dr hab. med. Jerzy Socha
      Specjalista w dziedzinie pediatrii i żywienia dzieci.
      Kierownik Kliniki Gastroenterologii, Hepatologii i Immunologii w
      Instytucie „Pomnik-Centrum Zdrowia Dziecka”.
      Członek Rady Naukowej Akademii Gerber.

      Doc. dr hab. med. Janina Danuta Piotrowska-Jastrzębska
      Specjalista w zakresie pediatrii. Kierownik Zakładu Propedeutyki Pediatrii
      Akademii Medycznej w Białymstoku.
      Członek Rady Naukowej Akademii Gerber.

      Dr med. Piotr Socha
      Pediatra w Klinice Gastroenterologii, Hepatologii i Immunologii w
      Instytucie „Pomnik-Centrum Zdrowia Dziecka”.
      Ekspert współprac
    • kasia.tycz Re: niedoczynnosc tarczycy u niemowlecia 16.05.04, 04:27
      Jod w żywności

      Jod to jeden z mikroelementów nieodzownych dla normalnego funkcjonowania
      organizmu ludzkiego. Jest on niezbędnym składnikiem do wytwarzania hormonów
      tarczycy, które regulują przemianę materii i pracę układu nerwowego. Część jodu
      wchodzi też w skład mięśni, skóry itp.

      Niedobór tego pierwiastka wpływa na zdrowie bardzo niekorzystnie. Powoduje
      przerost i niedoczynność tarczycy z wszystkimi tego konsekwencjami. Może
      dochodzić także do zaburzeń rozrodczości.

      W warunkach naturalnych jod występuje w wodzie, powietrzu, glebie oraz
      produktach żywnościowych powstałych z roślin uprawianych na tejże glebie.
      Bogate w jod są tereny nadmorskie; ubogie zaś – górskie. Poza obszarem nad
      samym Bałtykiem Polska nie ma zbyt dużo tego pierwiastka. A i nad morzem jego
      zawartość w powietrzu jest różna, waha się w zależności od pogody, wiatrów itd.

      W jod zatem nasz organizm zaopatrujemy przede wszystkim przez wodę pitną i
      pożywienie. Szczególnie dużo zawierają go produkty „morskie” – np. morskie
      ryby: dorsze, makrele, śledzie. Niestety, ryby na polskich stołach ciągle
      pojawiają się zbyt rzadko. Ze względu na warunki naturalne (a także nie
      najlepszy model odżywiania się) Polacy mają zwykle niedobór jodu; można wręcz
      mówić o powszechności tego zjawiska.

      Aby zapobiec chorobom wynikającym z niedoboru jodu i niedoczynności tarczycy,
      stosuje się dodawanie tegoż pierwiastka do żywności. W wielu krajach świata
      jodowana jest sól, niekiedy też woda czy nawet pieczywo.

      Z tej popularnej metody uzupełniania jodowych niedoborów korzysta się również w
      Polsce. Od sześciu lat obowiązuje u nas rozporządzenie ministra zdrowia w tej
      sprawie. Na jego podstawie prowadzi się obowiązkową profilaktykę jodową, co w
      praktyce oznacza dodawanie jodu do soli kuchennej. Sól wzbogaca się jodkiem
      potasu lub jodanem potasu (nie dotyczy to soli przeznaczonej do przetwórstwa
      spożywczego). Dzięki temu prostemu zabiegowi można zapobiec wielu
      skomplikowanym schorzeniom wynikającym z braku tego cennego dla nas
      mikroelementu.(aib)
    • kasia.tycz Re: niedoczynnosc tarczycy u niemowlecia 16.05.04, 04:27
      Zdrowie zależne od kilku kropel

      Akademia Gerber prezentuje problematykę jodu, jego roli w organizmie i wpływu
      na prawidłowy rozwój psychofizyczny dziecka.

      Mimo iż człowiek ma w sobie znikome ilości jodu - mniej niż 10 kropel -
      pierwiastek ten jest niezbędny dla właściwego funkcjonowania organizmu. Jod
      wchodzi w skład hormonów tarczycy: T3 i T4. Przy pomocy hormonów tarczyca m.in.
      wpływa na przemianę węglowodanów, tłuszczów i witamin w organizmie, a także
      odpowiada za rozwój i właściwe działanie ośrodkowego układu nerwowego.

      „Kiedy tarczyca i jej hormony nie działają właściwie, pojawiają się poważne
      zaburzenia zdrowotne. Kłopoty są w licznych wypadkach skutkiem zbyt małego
      podawania jodu. Badania medyczne wskazują np., że niedobory tego mikroelementu
      są odpowiedzialne za obniżenie ilorazu inteligencji (IQ) u dziecka o 13,5
      punktu” - wskazują autorzy publikacji edukacyjnej Akademii Gerber
      pt. „Niedobory jodu a zdrowie dziecka”.

      Ważna jest dbałość o właściwe zaopatrzenie w jod już od pierwszych chwil życia.
      Szczególną troską należy otaczać także matkę i to już od pierwszych tygodni
      ciąży. Znaczne braki jodu w tym okresie mogą skutkować m. in. niedorozwojem
      umysłowym dziecka (tzw. kretynizmem).

      Jakie są źródła jodu w jadłospisie dziecka? Prof. Jerzy Socha, Kierownik
      Kliniki Gastroenterologii, Hepatologii i Immunologii w Instytucie „Pomnik-
      Centrum Zdrowia Dziecka”, Członek Rady Naukowej Akademii Gerber, podkreśla, że
      w pierwszym roku życia najważniejszym źródłem jodu jest mleko. Niemowlęta od 7.
      miesiąca

      spożywają jod również w żółtkach jaja. W kolejnych latach życia cennym źródłem
      tego pierwiastka dla dziecka stają się ryby morskie, takie jak łosoś, makrela
      lub morszczuk.

      Niedobory jodu u dziecka wywołują powiększenie tarczycy, nazywane inaczej wolem
      prostym lub obojętnym. Nie oznacza to jednak, że każde wole to po prostu skutek
      zbyt małej podaży jodu w diecie „Wole często stanowi objaw innych schorzeń
      maleństwa - choroby Gravesa-Basedowa, nadczynnych guzków tarczycy czy zapalenia
      tego gruczołu. Z tego względu nie wolno leczyć wola bez konsultacji z lekarzem,
      np. samodzielnie zwiększając ilość jodu w żywieniu dziecka. Zawsze konieczne
      jest fachowe badanie i opieka endokrynologiczna” - podkreślają eksperci
      Akademii Gerber.

      Informacje o Akademii Gerber:

      Akademia Gerber została powołana w 2002 r. w celu rozwoju i upowszechniania
      wiedzy o prawidłowym żywieniu i pielęgnacji niemowląt i dzieci oraz kobiet
      ciężarnych i karmiących piersią.

      Opiekę merytoryczną nad pracami Akademii Gerber sprawuje Rada Naukowa, złożona
      z wybitnych polskich ekspertów w dziedzinie pediatrii i żywienia.
      Przewodniczącym Rady Naukowej jest prof. Jerzy Socha, funkcję
      Wiceprzewodniczącej pełni doc. Hanna Szajewska. W skład Rady Naukowej Akademii
      Gerber wchodzą też doc. Janusz Książyk oraz doc. Janina Danuta Piotrowska-
      Jastrzębska.

      Akademia Gerber ma własną stronę internetową pod adresem www.akademiagerber.pl

      Dodatkowe informacje:

      Małgorzata Majewska
      Advanced Public Relations
      Tel. 0 (prefix) 22 826 82 74-75
      e-mail mmajewska@advancedpr.pl

      Iwonna Niegowska
      Akademia Gerber
      ul. Puławska 436, 02-801 Warszawa
      Tel. 0 (prefix) 22 645 67 50
      Faks 0 (prefix) 22 645 66 62-63
      • saba76 Re: niedoczynnosc tarczycy u niemowlecia 16.05.04, 09:26
        U mojego dziecka tez podejżewano ,bo hja lecze sie na tarczyce i także w czasie
        ciazy z powodu mojej nadczynnosci bralam tabletki ,ktore mogo wywołac u dziecko
        odwrotny skutek.
        Przed urodzeniem dużo rozmawialam na temat ewentualnych skutkow z moja pania
        endokrynolog
        Powiedziala ze o ile nadczynnośc moze być mniej groźna to jest gorsza do
        leczenia i daje tylko efekty tymczasowe
        Niedoczynność z powodu braku jodu moze być groxna o ile niejest leczona ,ale
        leczenie daje dobre skutki ,a dziecko będące pod stałą opieką moze z tego wjśc.
        Bądz dobrej myśli i szukaj dobrego dzieciecego endokrynologa
    • agaa100 Re: niedoczynnosc tarczycy u niemowlecia 16.05.04, 09:47
      u mojej córeczki też stwierdzono (a raczej podejrzewano) niedoczynnośc
      tarczycy, wszystko przez to, że ja od wielu lat się na to leczę. Teraz Izunia
      ma 3 lata, jest nadal pod stała kontrolą Instytutu Pediatrii w Krakowie. Na
      początku brała Letrox, a teraz sam jodid... w c\erwcu robimy USG tarczycy i
      kontrolne badania krwi - jak będzie ok - odstawiamy lek... oby ...
      Aniu, powinnaś się cieszyć, że zbadano tarczycę twojego synka, teraz na pewno
      będzie pod stałą kontrolą lekarzy i wszystko będzie dobrze. Nie martw się. Moja
      córeczka jest bardzo inteligentną, zdrową osóbką, nie masz się więc co bać o
      ewentualne komlikacje związane ze złym funkcjonowaniem tarczycy u dziecka !!!
      Za kilka - kilkanaście miesięcy może się okazać, że wszystko się
      uregulowało ... czego sobie i Tobie życzę
      Aga
      P.S. drugie moje dziecko ma zdrową tarczycę... huuurrraaa!!!!!!
    • patyczako Re: niedoczynnosc tarczycy u niemowlecia 17.05.04, 22:43
      no coz musze cie rroszke zmartwic...gdyz moje poprzedniczki mylą trochę
      pojecia...akurat tak sie sklada ze sama pracuje w osrodku przesiewowym gdzie
      badamy niedoczynnosc tarczycy i fenyloketonurie ale w poznaniu
      w twoim przypadku mamy do czynienia z wrodzona niedoczynnoscia tarczycy a to
      troszke inna para butow...otoz dzieci z ta choroba sa skazane na przyjmowanie
      hormonow tarczycy przez cale zycie (podobnie jak insulina u cukrzykow)...czeste
      kontrole TSH i FT4...jedyne czym moge cie pocieszyc to fakt ze nie wykrycue
      choroby spowodowalby kretynizm dziecka-niedorozwoj fizyczny i psychiczny
      zeby sie za duzo nie rozpisywac radze zajrzec na strone instytutu matki i
      dziecka ktory koordynuje te badania w calej polsce...przesiew.imid.med.pl
      • apbareja Co z normami TSH u małych dzieci 20.05.04, 13:03
        Patyczako

        Mam wielką prośbę: wyraź swoją opinie na temat TSH 4,47 IU/ml u chłopca 1,5
        roku.
        Było też robione FT3 i FT4 nie pamiętam dokładnie jakie wyszły ale nie były w
        środkowej części przedziału normatywnego napisanego na kartce z wynikiem, ale
        na tej kartce normy były takie jak dla dorosłych. Mój syn 1,5 roku dostaje w
        związku z tym dostaje rano 0,5 tabletki EUTHYROX 25.
        Dodam że ja dostawałem 2 dawki J131: jedną w czasie jak żona była w ciąży z
        synem, drugą- jak miał parę miesięcy (oczywiście odosobniłem się- nie byłem w
        domu). Badania przesiewowe na choroby wrodzone noworodków za pierwszym razem
        nie wyszły jednoznacznie- odpisano z prośbą o powtórzenie bo nie można było
        wykluczyć którejś z chorób ale nie napisano której. Po powtórzeniu badań krwi
        przyszło pismo że jest ok. Czy to mogła być wrodzona niedoczynność tarczycy?
        Rozpisałem się trochę nalę lubię gadać więc u mnie to norma.
        Dziękuję

        > no coz musze cie rroszke zmartwic...gdyz moje poprzedniczki mylą trochę
        > pojecia...akurat tak sie sklada ze sama pracuje w osrodku przesiewowym gdzie
        > badamy niedoczynnosc tarczycy i fenyloketonurie ale w poznaniu
        > w twoim przypadku mamy do czynienia z wrodzona niedoczynnoscia tarczycy a to
        > troszke inna para butow...otoz dzieci z ta choroba sa skazane na przyjmowanie
        > hormonow tarczycy przez cale zycie (podobnie jak insulina u
        cukrzykow)...czeste
        >
        > kontrole TSH i FT4...jedyne czym moge cie pocieszyc to fakt ze nie wykrycue
        > choroby spowodowalby kretynizm dziecka-niedorozwoj fizyczny i psychiczny
        > zeby sie za duzo nie rozpisywac radze zajrzec na strone instytutu matki i
        > dziecka ktory koordynuje te badania w calej polsce...przesiew.imid.med.pl
        • patyczako Re: Co z normami TSH u małych dzieci 20.05.04, 22:42
          to nie moze byc wrodzona niedoczynnosc tarczycy gdyz w tym przypadku
          laboratorium przesiewowe scigaloby was do skutku...chyba zebyscie wyprowadzili
          sie w nieznane nie podajac nikomu adresu nowego...ze swojej juz 11-letniej
          praktyki w tym zawodzie moge cie zapewnic ze u 99% dzieci ktore dostaja takie
          pismo jak wy o ponowne pobranie niedoczynnosc na szczescie sie nie
          potwierdza ...zazwyczaj jest tak ze dzieci z wrodzona niedoczynnoscia juz przy
          pierwszym badaniu na bibule maja jednoznczny wynik klasyfikujacy wyzej podana
          chorobe i przy normie na bibule (!!!) - nie mylic z norma w surowicy krwi- do
          15mIU/l jest to wynik przekraczajacy 100 a najczesciej i 200 mIU/l - dlatego
          zapewniam cie ze twoje dziecko nie ma wrodzonej niedoczynnosci...jednak jak
          wspomniales na pismie nie podajemy o jaka wrodzona chorobe chodzi gdyz na tej
          samej bibule bada sie tez fenyloketonurie ale podobnie jak w przypadku tej
          pierwszej jakby cos wyszlo (a badanie przebiega 2x) laboratorium ma obowiazek
          skierowania was od razu do lekarza leczacego wlacznie z umowieniem wizyty...tak
          ze mysle ze nie ma powodu do niepokoju...
          w przypadku ustosunkowania sie do poziomu TSH podanego w twoim poscie bedzie to
          trudne bo nie podajesz norm a u mnie w labie TSH ma norme do 5...
    • zabeczka73 Re: niedoczynnosc tarczycy u niemowlecia 18.05.04, 13:41
      Powiedźcie mi , jak można sie upewnic , że wszystko jest ok. Mam wole hasimoto
      i 20 mies. córke. Do tej pory nikt nie zwracał uwagi, że coś może być z nią nie
      tak. Badania przesiewowe na o. noworodków wyszły ok. Oczywiście, że ja się
      leczę cały czas. Czy mam się bliżej zainteresować czy dać sobie spokój?
      zabeczka
      • patyczako Re: niedoczynnosc tarczycy u niemowlecia 18.05.04, 19:01
        dobrze ze badania przesiewowe wyszly ok...skonsultuj sie z rodzinna...ale mysle
        ze okresowa kontrola hormonow tarczycy nie zaszkodzi...
        • zabeczka73 Re: niedoczynnosc tarczycy u niemowlecia 19.05.04, 16:04
          A powiedz mi czy tsh wystarczy? I jakie są normy dla dziecka 20 mies?
          zabeczka
          • patyczako Re: niedoczynnosc tarczycy u niemowlecia 19.05.04, 19:35
            nie mam tych norm u w domu wiem ze u dzieci sa inne i musialabys jeszcze
            sprecyzowac plec dziecka...
            • patyczako Re: niedoczynnosc tarczycy u niemowlecia 19.05.04, 19:36
              o sorki spojrzalam wyzej ...juz wiem ze masz corke...jak bede pamietala to
              zajrze jutro w pracy w normy...
              • zabeczka73 Re: niedoczynnosc tarczycy u niemowlecia 21.05.04, 16:16
                Czekam z utęsknieniem.
                zabeczka
                • patyczako do zabeczki73 23.05.04, 19:29
                  niestety normy jakimi dysponujemy siegają u dzieci do roku ...widocznie pozniej
                  maja juz normy zblizone do doroslych...ale z nimi jest roznie w zaleznosci od
                  stosowanej metody...moga wynosic np.0,3-3,0; 0,25-5,0..itp dlatego musisz
                  sprawdzic na wynikach jakie podają...moze endokrynolodzy dysponuja
                  dokladniejszymi normami dla dzieci w tym wieku...
              • asik_w Re: niedoczynnosc tarczycy u niemowlecia 22.05.04, 19:43
                Patyczako!!! powiedz mi cos optymistycznego bo sama nie wiem co mam myslec i
                robic!!lekarz powiedzial mi, ze tarczyca mojego maluszka produkuje te potrzebne
                enzymy ale jest ich malo, musi pryjmowac lekrstwa ale powiedziala ze to kwestia
                czasu i pozniej wszystko sie unormuje, za 2 tyg mamy wizyte u endokrynologa,
                prosze czy moglabys podac mi jakies normy i jakie sa nadzieje ze przy leczeniu
                moj maluszek bedzie rozwijal sie prawidlowo? czy leki hormonalne ktore bierze
                gwarantuja narmalny rozwoj?nawet gdyby musial brac je do konca zycia. pozdrawiam
                • patyczako do asika 23.05.04, 19:39
                  powiem ci same optymistyczne rzeczy...otoz badania te wlasnie sluza temu by u
                  dzieci w pore wykryc niedoczynnosc tarczycy ktora nieleczona juz w pierwszych
                  miesiacach zycia przynosi nieodwracalne zmiany fizyczne i psychiczne w rozwoju
                  malucha...dlatego z dwojga zlego lepiej ze juz ją wykryto u twojej
                  pociechy...moze faktycznie hormony ktore produkuje tarczyca twego dziecka z
                  czasem unormuje sie oby tak bylo...podawanie tych norm w tej chwili mija sie z
                  celem gdyz u dzieci w tym wieku zmieniaja sie one w bardzo krotkich
                  przedzialach czasowych...na pewno sa znacznie wyzsze niz u doroslych wiec nie
                  probuj ich porownywac...i nawet na wynikach bedziesz miala normy obowiazujace u
                  doroslych a nie u maluchow w tym wieku...wazne sa kontrole u endokrynologa i
                  monitorowanie leczenia hormonami...musisz byc przygotowana ze dziecko moze
                  ulegac hustawkom hormonalnym tzn przechodzic z niedoczynnosci w nadczynnosc az
                  lekarz nie ustanowi odpowiedniej dawki lekow...ale nie musi sie tak
                  stac...niektore dzieci od razu sa dobrze ustawione hormonalnie...pamietaj ze
                  leczenie jest bardzo wazne i nawet jesli hormony beda w normie nie odpuszczaj
                  sobie jesli lekarz nadal bedzie zalecal kontrole...mysle ze mozesz byc spokojna
                  i leczenie zagwarantuje normalny rozwoj twgo dziecka czego ci serdecznie
                  zycze...aha jak bedziesz miala juz jakies wyniki hormonalne podaj wyniki a
                  ustosunkuje sie donich...ale bedzie to mozliwe tylko do konca maja bo potem
                  wyjezdzam na ponad miesiac za granice...
                  • patyczako Re: do asika 23.05.04, 21:35
                    i jeszcze slow kilka o leczeniu ze strony instytutu matki i dziecka w warszawie:

                    Leczenie substytucyjne WNT polega na doustnej podaży soli sodowej L-tyroksyny.
                    Celem leczenia jest uzyskanie przez dziecko chore prawidłowych wskaźników
                    rozwoju somatycznego i psychicznego, co wiąże się z wczesnym wprowadzeniem
                    terapii oraz stosowaniem odpowiednich dawek l-tyroksyny. Obecnie postuluje się
                    wdrożenie leczenia substytucyjnego w drugim tygodniu życia. Wielkość dawki
                    inicjującej leczenie noworodka ciągle jest przedmiotem dyskusji

                    Monitorowanie leczenia polega na ocenie rozwoju fizycznego i kontroli badań
                    hormonalnych w surowicy (FT4, TSH, ewentualnie T4) co 3 miesiące u niemowląt i
                    dzieci do 2 lat oraz co 6 miesięcy u dzieci starszych. Przy dobrze prowadzonej
                    substytucji dziecko wykazuje prawidłowe tempo wzrastania, a poziom T4 i FT4 w
                    surowicy utrzymuje się w górnym zakresie normy dla wieku. Raz w roku wskazane
                    jest badanie wieku kostnego dla oceny rozwoju somatycznego.
                    • asik_w Re: do asika 24.05.04, 00:04
                      dziekujewink jak tylko dostane wyniki odezwe sie pozdrawiam asik i Kamilek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka