agastep
25.05.04, 09:34
Witam! Mój synek 4,5-letni praktycznie co miesiąc choruje na to samo:
zapalenie krtani. W październiku z tego powodu nawet wylądowaliśmy w
szpitalu. Zaczyna się zawsze niewinnie - kaszelek mokry, później suchy,
obrzęk gardła, a potem to kaszle na okrągło. Na szczęście nigdy nie przeszło
mu na oskrzela, ale tchawicę też często atakuje. Teraz znowu choruje, na
razie nie dostał żadnego antybiotyku, ale przeważnie się bez niego nie
obejdzie. Z syropów pomaga mu jedynie Sinecod, ale daję mu również Drosetux.
Poza tym robię mu inhalacje z sody oczyszczonej itd. Już nie wiem, co mam
robić, ponieważ ciągle mu się to powtarza. Wiem, że to może być przez suche
powietrze w mieszkaniu, więc nawilżam pokój, ale to chyba niewiele daje.
Nasza pediatra próbowała mu zaaplikować uodporniającą szczepionkę doustną
Broncho-Vaxum, jednak już po dwóch dawkach Wojtuś dostał wysypki, miał
uczulenie i nic z tego nie wyszło. Dlatego proszę o poradę, co mam z nim
zrobić? może jakieś sanatorium, solanki czy coś takiego? Może ktoś mi pomoże?