kasiulenka30
15.03.13, 21:44
Witam!
Moja córeczka, 2,5 roku, niecałe tygodnie temu miała przez 2 dni biegunkę, raz zagorączkowała. Dostała też wysypki w postaci drobnych kropek, jakby kulek pod skóra na wewnętrznej stronie dłoni. Lekarka stwierdziła wtedy, że to wirusówka, zaleciła Enterol, i ma wysypkę powiedziała, że to tez może byc przy infekcji.
Objawy ustapiły szybko, ale wysypka została i zaczeła się nawet rozprzestrzeniać, przeszła między paluszki i troche na wierzch dłoni. Cały czas swędziało, podawałam wapno ale z marnym skutkiem, myślałam ze przejdzie. Wczoraj wysypka pojawiła się na brzuchu i nózkach. Dzisiaj mała miała stan podgorączkowy, katar i ogólnie złe samopoczucie.
Pojechałam do lekarza prywatnie, bo w przychodni juz sie nie dostałam.
Lekarz po zbadaniu stwierdził że to prawdopodobnie szkarlatyna, przepisał antybiotyk, ale kazał iść do kardiologa, ponieważ wysłyszał u małej SZMERY NAD SERCEM.
Przeraziłam się... Czyzby moje dziecko miało jakąś wade serca? Pierwszy raz spotkałam się z czyms takim i szczerze mówiąc jestem niezle przestraszona. Bo jak zrozumiałam to nie mogła byc jakas pomyłka.
Co dalej? Co może byc mojemu dziecku? Czy ktoś mógłby podzielić się swoimi doswiadczeniami? Boję się ze córke może czekac jakas operacja albo leki do końca życia, albo nie wiem co, szczerze mówiąc nie ma za grosz wiedzy na temat chorób serca.
Szczerze dziękuję za jakikolwiek odzew.