agacz2905
24.07.04, 21:42
Witajcie. Może tutaj odezwie się jakaś dobra dusza, która mnie ukierunkuje
lub uspokoi. Moja prawie roczna córeczka, Agatka w ogóle się nie "dźwiga",
tj. w pozycji na brzuszku przemieszcza się, tylko pełzajac, czyli szorując
brzuszkiem po podłożu. Wygląda to trochę tak jakby pływała żabką po podłodze.
Za Chiny nie dźwignie pupy do góry, o raczkowaniu nie ma zielonego pojęcia,
nie umie wykonywać naprzemiennych ruchów ręka - noga, nawet jak ja "pomagam
jej", tj. podnoszę jej tułów do góry. Nie muszę pisać, że mała w ogóle też
nie wstaje a postawiona i trzymana pod paszki - nie przejmuje ciężaru swojego
ciała na nogi. Od razu wyjaśniam, że jest drobna dziewczynką, waży teraz 8,3
kg. Przy tym pełzaniu niby równomiernie pracują jej różne zapewne mięśnie,
pracują ręce, odpycha się nóżkami od podłoża...Nie widzę u niej ani
niedowładu ani jakiegoś wzmożonego napięcia mięśniowego. Bioderka w porządku -
było robione usg u najlepszego ponoć rzeszowskiego specjalisty jak mała
miała 8 tyg. i zapewnił nas, że badanie nie wymaga powtórzenia. O co tu może
chodzić? Czy Agatka jest po prostu leniwa, czy jednak (nie daj Boże) chora?
Pozdrawiam i czekam na jakikolwiek Wasz odzew.
Agnieszka