Dodaj do ulubionych

BŁAGAM O POMOC!!! co to może być?

24.08.13, 12:01
Sytuacja wygląda tak: jakiś czas temu mój 2 miesięczny wówczas synek dostał biegunki. Rano zrobił wyjątkowo dużą kupkę a pozniej tego samego dnia zrobił jeszcze kilka. Nastepnego dnia sytuacja się powtórzyła kupki zrobiły się wodniste i było ich znów dość dużo. Zaczęłam czytać na necie,że takie małe dzieci mogą tak mieć, że mogą robić kupkę nawet po każdym karmieniu. Dziecko nie miało gorączki, uśmiechało się było żywotne Trzeciego dnia wylądowaliśmy w przychodni i tam lekarka nie pozostawiła złudzeń i odesłała nas do szpitala, gdyż stwierdziła że dziecko jest odwodnione. W szpitalu przebywaliśmy 5 dni. Mały dostawał kroplówki ale kupy robił cały czas, nic mu się nie poprawiało. Zaznaczam , że nigdy wczesniej nie robił kup tak często i o takiej konststencji ( raczej takie wodniste, troche śluzowate). Wszystkie badania jakie mu robili wychodziły dobrze (m.in. że to nie wirus). Wypścili nas do domu pomimo tego, że małemu wcale się nie poprawiło. Jedynie co to zaczął troszkę przybierać na wadze i na tej podstawie chyba nas wypisali. Zalecenie do domu to Dicoflor 5kropli na dzień. Kontrola w szpitalu za tydzień. Oczywiście nie czekałam z założonymi rękami tylko chodziłam do przychodni, żeby zasięgnąć opinii innych lekarzy ale nikt nic nie wie!!! Jeszcze w szpitalu kazali mi odstawić nabiał i tak też zrobiłam ale mały nadal robi kupy. Kupy najczęsciej pojawiają się w trakcie lub zaraz po karmieniu ( karmię piersią). Jak mały ssie to słysze jak bulgocze mu w brzuszku i juz wiem ,ze zaraz będzie kupka. Jeśli chodzi o kolor to całą gamę przerobiliśmy była i żółta i zielona (ciemna , jasna ze śluzem, bez) ale zupełnie nie przypomina prawidłowej kupki jaką robił do tej pory ( taka jajeczniczka). Ostatnio jak byliśmy w przychodni to lekarka jak go obejrzała to powiedziała, że on nie wygląda jej w tej chwili na odwodnionego , bardziej na niedożywionego (na brzuszku ma tak jakby za dużo skóry). zaleciła żeby po karmieniu z obu piersi dać jeszcze butle z mlekiem Nan pro H.A i zobaczyć czy będzie jadł. No i on faktycznie je. Zauważyłam, że przy piersi szybko zasypia, troche possie i idzie spać. Tak czy inaczej nie wiem jaki miałoby to mieć wpływ na tak częste kupki. POMOCY! Czy ktoś może mi coś doradzić??!. Ja już wychodze z siebie sad Bardzo sie boje , żeby znów sie nie odwodnił przy takiej ilości kup jest ich ok 6-7 dziennie mniejsze i większe. Do 2 miesiąca życia moje dziecko było zdrowiusieńkie a nagle coś się stało i nie wiadomo o co chodzi sadsad Proszę o jakieś rady.
Obserwuj wątek
    • paul_ina Re: 24.08.13, 12:14
      A po NAN PRO HA kupa się nie zmieniła? Powinna być gęściejsza, może być zielonkawa.
      • sanusia33 Re: 24.08.13, 12:43
        Nan pro HA daję mu od 2 dni , 2 razy dziennie po ok 80 ml , zauważyłam jedynie że kupka jest może odrobine gęstsza (półpłynna) ale ilośc kup cały czas taka sama. I np. jak daje mu to mleczko ok 10 rano to za jakiś czas robi własnie taką kupkę czyli wyraźnie po tym mleczku a np. jak długo nie podaje Nan-u (od 18 do rana) a w miedzyczasie karmię piersią to rano kupka juz jest inna. Ale to dopiero 2 dni więc muszę dłuzej poobserowac.
        • nie-matka Re: 24.08.13, 12:46
          Miał robiony posiew kału? Jak morfologia?
          • sanusia33 Re: 24.08.13, 12:49
            morfologia ok, czekamy na wynik posiewu, myślę że w poniedziałek na kontroli w szpitalu czegoś się dowiem
    • boo-boo O chryste panie 24.08.13, 13:12
      Co to za durna lekarka co ci dziecko każe dokarmiać ? chcesz zakończyć karmienie piersią ? bo to najprostsza droga do tego- dziecko nawet po karmieniu zawsze z butelki wypije- bo szybko i łatwo leci. Ciekawa jestem ile to tej pani doktor płacą za polecanie tego mleka.
      Mój też tak kupy sadził- przy każdym karmieniu i też było bulgotanie w brzuszku- sprawdzaj wagę dziecka raz w tygodniu- nie częściej to będziesz wiedzieć czy jest ok- tu znowu pani doktor się głupotą popisała- ilość skóry na brzuchu świadcząca o niedożywieniu- aż mi się nóż w kieszeni otwiera normalnie- wagę się kontroluje raz na tydzień i nie częściej i na siatki centylowe się nanosi.
      Oznaką odwodnienia jest bardzo zapadnięte ciemiączko. Jak często dziecko karmisz
      I o ile dobrze pamiętam takie kupy przy każdym karmieniu to jest nietolerancja laktozy- możesz trochę odciągnąć z piersi mleka zanim dziecko przystawisz- powinno pomóc.
      Nie wiem po co ten nabiał odstawiłaś- jak nie będzie różnicy to jedz jak do tej pory.

      Zmień pediatrę.
      • sanusia33 Re: O chryste panie 24.08.13, 16:24

        > Co to za durna lekarka co ci dziecko każe dokarmiać ? chcesz zakończyć karmieni
        > e piersią ? bo to najprostsza droga do tego- dziecko nawet po karmieniu zawsze
        > z butelki wypije- bo szybko i łatwo leci. Ciekawa jestem ile to tej pani doktor
        > płacą za polecanie tego mleka.
        > Mój też tak kupy sadził- przy każdym karmieniu i też było bulgotanie w brzuszku
        > - sprawdzaj wagę dziecka raz w tygodniu- nie częściej to będziesz wiedzieć czy
        > jest ok- tu znowu pani doktor się głupotą popisała- ilość skóry na brzuchu świa
        > dcząca o niedożywieniu- aż mi się nóż w kieszeni otwiera normalnie- wagę się ko
        > ntroluje raz na tydzień i nie częściej i na siatki centylowe się nanosi.
        > Oznaką odwodnienia jest bardzo zapadnięte ciemiączko. Jak często dziecko karmis
        > z
        > I o ile dobrze pamiętam takie kupy przy każdym karmieniu to jest nietolerancja
        > laktozy- możesz trochę odciągnąć z piersi mleka zanim dziecko przystawisz- powi
        > nno pomóc.
        > Nie wiem po co ten nabiał odstawiłaś- jak nie będzie różnicy to jedz jak do tej
        > pory.
        >
        > Zmień pediatrę.

        Własnie chodzi o to, że bardzo chcę karmić piersią! Ale naprawdę mam wrażenie, że on jakoś mało ssie z tych piersi sad possie kilka minutek i zasypia , może własnie dlatego nie przybiera na wadze. Od początku nie był z niego jakis wielki żarłok np. w nocy sama go budziłam na karmienie bo on spał sobie w najlepsze. Teraz podaje to mleko nan bo chce go zapchać, boję się żeby nie był głodny i żeby sie nie odwodnił przy tych kupach sad
        Do tej pory karmiłam co 2-2,5 h ale ostatnio praktycznie cały czas trzymam przy cycu
        A jakie były u Was te kupy? jaka konsystencja,kolor?
    • mama-zuzki11 Re: 24.08.13, 13:54
      Moja w tym momencie 21 miesięczna corka mając 6 tygodni dostala potwornej biegunki na dodatek w sylwestra popołudniu gdzie przychodnie w większości pozamykane. wybłagalam pediatre o przyjęcie mnie prywatnie bo wiedziałam ze takie małe dziecko może odwodnić się szybko a tak jak twoje dziecko robiła wtedy 6-7 kup dziennie. stwierdziła że to wirus kazala podawać wode i probiotyk i obserwowac czy nie ma oznak odwodnienia. do szpitala nie chciała nas skierowac. sytuacja trwala 3 tygodnie a ja co drugi dzien do pediatry gnałam w środku zimy prywatnie sprawdzac czy dziecko nie jest odwodnione. po 3 tygodniach zapisała nutramigen.rRzeczywiście po 3 dniach ilość kup była zmniejszona do 3/4 ale konsystencja wraz z górą śluzu odbiegała daleko od normy. znowu nachodziłam ją przez kolejne 3 tygodnie po drodze odwiedzając kolejnych pediatrów którzy też rozkladali recę. W koncu oznajmiła ze nie jest w stanie nam pomoc i dala namiary do gastrologa i mimo że prywatnie jechaliśmy 60 km od miejsca zamieszkania czekaliśmy na wizyte 3 tygodnie. Do tego doszły wówczas placze, jęki i stęki w nocy więc naprawde byłam przerazona. Niestety i on nam nie pomógl twierdzać że małe dzieci tak mają i oprócz wzdętego brzuszka on nic innego nie stwierdza. Załamalam się totalnie i postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręcę po prawie dwóch miesiącach walki o zdrowie mojego dziecka. Zrobiłam posiewy badania kału w których nic niepokojacego nie wychodziło. A ja bylam pewna że w tym tkwi problem mimo ze pediatrzy patrzyli na mnie jak na wariatkę bo skąd dziecko może mieć pasożyty. A moze miec jak matka ma to i dziecko zapewne też.Dopiero w kwietniu wysłałam próbki kału do laboratorium w Warszawie i wyszło szydlo z worka - lamblie. Męczyliśmy sie jeszcze do wrzesnia z tymi kupami bo mała była za młoda aby ją przeleczyć ale w rezultacie została przeleczona(wraz z nami) i od tej chwili mamy spokój z kupami. Oczywiście nie twierdze że u Ciebie jest tak samo ale jak sytuacja będzie długotrwała bądz nasilona moze warto iść tym tropem?Pozdrawiam i życze zdrówka dla maleństwa.
      • sanusia33 Re: 24.08.13, 16:28
        > Moja w tym momencie 21 miesięczna corka mając 6 tygodni dostala potwornej biegu
        > nki na dodatek w sylwestra popołudniu gdzie przychodnie w większości pozamykane
        > . wybłagalam pediatre o przyjęcie mnie prywatnie bo wiedziałam ze takie małe dz
        > iecko może odwodnić się szybko a tak jak twoje dziecko robiła wtedy 6-7 kup dzi
        > ennie. stwierdziła że to wirus kazala podawać wode i probiotyk i obserwowac czy
        > nie ma oznak odwodnienia. do szpitala nie chciała nas skierowac. sytuacja trwa
        > la 3 tygodnie a ja co drugi dzien do pediatry gnałam w środku zimy prywatnie sp
        > rawdzac czy dziecko nie jest odwodnione. po 3 tygodniach zapisała nutramigen.rR
        > zeczywiście po 3 dniach ilość kup była zmniejszona do 3/4 ale konsystencja wraz
        > z górą śluzu odbiegała daleko od normy. znowu nachodziłam ją przez kolejne 3 t
        > ygodnie po drodze odwiedzając kolejnych pediatrów którzy też rozkladali recę. W
        > koncu oznajmiła ze nie jest w stanie nam pomoc i dala namiary do gastrologa i
        > mimo że prywatnie jechaliśmy 60 km od miejsca zamieszkania czekaliśmy na wizyte
        > 3 tygodnie. Do tego doszły wówczas placze, jęki i stęki w nocy więc naprawde b
        > yłam przerazona. Niestety i on nam nie pomógl twierdzać że małe dzieci tak mają
        > i oprócz wzdętego brzuszka on nic innego nie stwierdza. Załamalam się totalnie
        > i postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręcę po prawie dwóch miesiącach walki o zd
        > rowie mojego dziecka. Zrobiłam posiewy badania kału w których nic niepokojacego
        > nie wychodziło. A ja bylam pewna że w tym tkwi problem mimo ze pediatrzy patrz
        > yli na mnie jak na wariatkę bo skąd dziecko może mieć pasożyty. A moze miec jak
        > matka ma to i dziecko zapewne też.Dopiero w kwietniu wysłałam próbki kału do l
        > aboratorium w Warszawie i wyszło szydlo z worka - lamblie. Męczyliśmy sie jeszc
        > ze do wrzesnia z tymi kupami bo mała była za młoda aby ją przeleczyć ale w rezu
        > ltacie została przeleczona(wraz z nami) i od tej chwili mamy spokój z kupami. O
        > czywiście nie twierdze że u Ciebie jest tak samo ale jak sytuacja będzie długot
        > rwała bądz nasilona moze warto iść tym tropem?Pozdrawiam i życze zdrówka dla ma
        > leństwa.


        Własnie tego się boję, że powód będzie trudny do wychwycenia sad i też tak sobie myśle ze może to jakaś bakteria pasożyty albo coś sad będę miała na uwadze to co napisałaś. A dlaczego do Warszawy wysyłałaś?? nie robią tego normalnie w laboratoriach??
        • mama-zuzki11 Re: 24.08.13, 22:08
          u mnie w laboratorium niestety nic nie wychodziło dlatego zdecydowałam się na tak radykalny krok. Ja z początku podejrzewałam alergie na białka mleka krowiego, potem alergie na nutramigen, poźniej na bebilon pepti a potem alergie na wode którą pila, nietolerancje laktozy, fruktozy a nawet glukozy. wszystko podejrzewałam, włąsciwie cały mój urlop macierzyński stracilam na zamartwianiu się i jeżdzeniu po lekarzach zamiast cieszyć się chwilami z maleństwem.Teraz z perspektywy widze ze lekarze wszystko w dzisiejszych czasach tłumacza alergią nie widzac ze pasożyty to też tak nagminny problem jak alergia. Oczywiście przy pasożytach rownież może nastąpić poprawa po odstawieniu pożywki dla nich czyli mleka, glutenu i cukru. Po odrobaczeniu moja córka raczej alergii na nic nie ma.
          pozdrawiam i zdrówka życzę.
    • mika_p Re: co to może być? 24.08.13, 13:56
      Jak przybiera na wadze? (podaj daty wszystkich ważeń i wyniki)
      Jaki ma humor?
      Jak często karmisz, jak długo jest przy piersi, czy jak zasnie to wypuszcza piers, czy ty mu zabierasz?
      Śluz w kolorze kupy, czy przezroczysty?

      Moje młodsze dziecko robiło nawet kilkanascie kup na dobę do momentu rozszerzenia diety. Nie od razu az tyle. Miało się świetnie, jak już weszło na 50. centyl, to się go trzymało.
    • e-kasia27 Re: 24.08.13, 15:44
      W szpitalu musieli podejrzewać alergię na białka mleka, skoro zalecili ci stosowanie diety.
      Trzeci miesiąc życia dziecka, to akurat statystycznie odpowiedni czas na ujawnianie się alergii, a skoro nie znaleźli innej przyczyny, to alergia jest bardzo prawdopodobna.

      Trzymaj się zaleceń ze szpitala, bo ta lekarka, do której chodzisz w przychodni jest nic nie warta.
      Jak mogła kazać ci dokarmiać dziecko mlekiem Nan HA, skoro ze szpitala miałaś zalecenie odstawienia nabiału ze swojej diety!
      Jaki sens ma odstawianie nabiału, skoro jednocześnie podajesz nabiał bezpośrednio dziecku??
      Mleko HA nie nadaje się dla alergika!
      Jeśli już musisz(chcesz) dokarmiać, to bebilon pepti, albo nutramigen - to są mieszanki dla alergików.


      No i pamiętaj też o tym, że wyłączyć ze swojej diety musisz też wszystkie produkty, które w składzie zawierają białka mleka - wędliny, pieczywo, słodycze - musisz czytać skład wszystkiego, co jesz, bo mleko jest wszechobecne w żywności.
      A do tego trzeba też nie jeść wołowiny i cielęciny, bo to też krowie białko.

      A poprawa stanu kupy ma szanse być widoczna dopiero po tygodniu, albo dwóch całkowitej eliminacji krowy z diety. Wynikam to z tego, że alergeny wydalają się z organizmu dopiero po ok.4 dniach, czyli twoje mleko będzie czyste dopiero po 4 dniach, a dziecko będzie czyste, dopiero po 8, i dopiero wtedy nastąpi leczenie się jelit.

      Możesz też spróbować dawać dziecku przed każdym karmieniem piersią krople Delikol (do kupienia w aptece bez recepty) - to enzym, który pomoże uporać mu się z trawieniem laktozy zawartej w twoim mleku - może pomóc, bo jeśli to alergia jest przyczyna kłopotów, to dziecko ma na też na pewno czasową nietolerancję laktozy, bo tak zwykle bywa przy alergii na mleko.
      Jeśli stan kup się poprawi, to delikol będzie można stopniowo wycofać, bo przestanie być potrzebny.

      No i jeszcze probiotyk - moim zdaniem lepszy(na kupy) od dikofloru jest latopic, albo dawaj na zmianę - jednego dnia jeden, drugiego drugi.
    • alinalen co to może być? 24.08.13, 21:50
      moje dzieci kp robiły od kilku do kilkunastu kup dziennie. przy każdym karmieniu. Śluz pojawiał się gdy ja zjadłam coś czego oni nie tolerowali. u nas tak ujawniła sie alergia na mleko krowie i jaja. kupy poprawiały się po 2-4tyg od odstawienia alergenu.
    • puwen Zrób posiew kału 25.08.13, 10:58
      Robiłaś posiew kału? Jeśli nie to koniecznie zrób i to taki szeroki - na wszystkie bakterie. Możesz zrobić prywatnie od ręki (nie jest drogi - 20 zł w CZD). Kup w aptece pojemnik na lał , zbierz trochę z pieluchy i zawiez do laboratorium. Moja córka miała podobne objawy, okazało sie (po posiewie), ze to patogena ecoli. tydzien antybiotyku i po sprawie smile
    • ladnyusmiech Re: co to może być? 25.08.13, 23:05
      Moja córa robi bardzo często kupki. Czasem nawet do kilkunastu dziennie. Ale przybiera na wadze ekspresowo. Czemu nic nie piszesz o przyrostach wagi? To one są decydujące.
      W te upały moje dziecię robiły kupki które całe wsiąkały w pieluchę, też się bardzo wystraszyłam ale po ok. tygodniu przeszło. Pilnowałam aby często przystawiać i obserwowałam czy się nie odwadnia.
      Moje starsze dziecko ciągle spało przy piersi. Wydawało mi się, że nic nie je. Dopóki położna nie przyszła na wizytę z wagą big_grin

      Zajrzyj na forum kp. Tam masz przegląd jak te kupki wyglądają u innych dzieciaczków. Może się okaże, że wcale twoje dziecię nie odstaje od normy wink
    • sanusia33 Re: co to może być? 01.09.13, 10:29
      Okazało się, że to nietolerancja laktozy!!! Dziwi mnie tylko,że musieliśmy 2 razy trafic do szpitala (pobyt po kilka dni!) żeby ktoś wreszcie się zorientował o co chodzi!! Ci lekarze to naprawdę banda debili! Skoro wszystkie badania wychodziły dobrze to nie rozumiem dlaczego żaden z nich nie podejrzewał nietolerancji laktozy! Ja się na tym nie znam więć skąd mogłam wiedzieć! Dopiero jeden lekarz kazał odstawić od piersi na 2 dni i dokarmiać sztucznym mlekiem bebilon pepti mct no i kup było o wiele mniej!
      • e-kasia27 Re: co to może być? 01.09.13, 10:51
        Jeśli na bebilonie pepti kup było mniej, to na pewno nie jest to nietolerancja laktozy, tylko alergia na krowie mleko, bo bebilon pepti ma w składzie laktozę, więc by nie pomógł.

        Jeśli chcesz nadal karmić piersią, to odstaw ze swojej diety wszystko, co pochodzi od krowy i wszystkie gotowe produkty, które mleko krowie w jakiejkolwiek formie zawierają.

      • mamciunia_kamciunia2 Re: co to może być? 01.09.13, 11:34
        Dopiero jeden lek
        > arz kazał odstawić od piersi na 2 dni i dokarmiać sztucznym mlekiem

        ten to dopjero nie douczony debil uncertain
    • lemonna Re: co to może być? 03.09.13, 23:36
      moje dziecko tak mialo zawsze jak ja bylam troche podtruta albo zjadlam cos mega dziwnego np za duzo kiszonej kapusty. generalnie cos dziwnego w moim mleku musialo byc, ale po ok tygodniu przechodzilo. tez taka jajecznica po kazdym karmieniu byla

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka