Mój syn. 2,5 roku, wczoraj i przedwczoraj 37,5 stopnia, dzis w sumie w normie, ale ten głos a w zasadzie jego brak...

a jaka cisza w domu...
W moczu nic, kupsko luźne.
Jakieś pomysły? Wczoraj byliśmy u pediatry (nie, nie biegam z takimi rzeczami do lekarza

ale młody miał na wczoraj termin usunięcia migdałów i laryngolog nas do pediatry wysłał) pediatra pomysłu nie miał, ale trudno się dziwić, wszak to drugi dzień infekcji był dopiero.