ja_karolinka_i_ja
26.10.13, 15:31
Mam pytanie do rodziców odnośnie gorączki/choroby bostońskiej. Moja prawie trzyletnia córka dostała 12dni temu 39 stopni, pediatra niczego nie zauważył, bolał ją brzuch - był miękki bez oporów. Lekarz kazała podawać mi czopek Ibufen trzy doby niezależnie od występowania gorączki. Po 3 dniach wróciłam do pediatry z czerwonymi kropkami w buzi na podniebieniu miękkim. Migdały były rozpulchnione i czerwone, zaczęło śmierdzieć małej z buźki. Drugi pediatra stwierdził wirusówkę i nie przepisał nic! W następnej dobie córka znowu dostała gorączki 38,5 stopnia, ginęła w oczach, przestała jeść, piła cyca, spuchł jej język, całe gardło, dziąsła. Wróciłam na izbę przyjęć w turbo tempie. Lekarz przepisał Zinacef 750mg w zastrzykach przez 5 dni. Może odra, może mononukleoza, może jakaś angina... W trzeciej dobie antybiotyku objawy zelżały ale... dostała okropnej wysypki na rękach i nogach, znów pobiegłam do pediatry. To była 7. dawka cefalosporyny. Myślałam że pokrzywka lub wstrząs. Stwierdziła bostonkę. Odstawiłam antybiotyk dzisiaj rano. Wysypka zajęła całe stopy, dłonie, jest trochę na nogach, rękach i klatce piersiowej. Swędzi. Wróciła gorączka 38,5 stopnia, zeszła po paracetamolu. To już dwunasty dzień od pierwszej gorączki... jak długo ona trwa? Czy gorączka cały czas towarzyszy bostonce? Wykluczam szkarlatynę, odrę. Ja nie jestem chora, tylko wciąż karmię ją piersią, czy ja ją mogłam zarazić ponownie? Zgłupiałam...