Dodaj do ulubionych

wirus bostoński i ciemieniucha

11.12.13, 15:18
mój starszy syn zaraził dwumiesięczną córkę wirusem bostońskim. lekarz kazał podawać paracetamol, gdyby gorączka skoczyła do 38 stopni.choroba przebiega dość łagodnie, bo mała ma tylko stan podgorączkowy i kilka pojedynczych krostek na dłoniach i stopach, jednak najwięcej wyprysków umiejscowiło się na głowie. nie zapytałam o to na wizycie, bo główkę wysypało już po. przed wirusem walczyliśmy z dość sporą ciemieniuchą, która nie była jeszcze do końca usunięta. małą wysypało w nocy i podrapała sobie głowę (w paru miejscach az do krwi). i właśnie w związku z tym mam pytanie - czy mogę teraz używać kremu musteli stelaker, żeby usuwać ciemienuchę (która na kawałku utworzyła sucha skorupę), czy też czekać, aż bostonka minie? mała się męczy, próbuje się dalej drapać. może ktoś miał podobny problem? sama ciemieniucha jej nie swędzi, ale te krosty, które ulokoały się na głowie, muszą ją bardzo drażnić
Obserwuj wątek
    • murwa.kac Re: wirus bostoński i ciemieniucha 11.12.13, 16:50
      ja bym przeczekala.

      jak sobie rozdrapuje krosty to srednia przyjemnosc wpakowac teraz w te ranki jakiekolwiek kremy i oliwki.
    • anjaka1983 Re: wirus bostoński i ciemieniucha 11.12.13, 17:08
      kiedy mój syn miał bostonkę, wysypka wystąpiła głównie w miejscach, gdzie miał niewielkie zmiany skórne. tak samo je rozdrapał i niestety zainfekował bakteryjnie, na rankach pojawiły się żółte strupki. konieczne było stosowanie maści z antybiotykiem, po tym szybko się wyleczyło.
    • rulsanka Re: wirus bostoński i ciemieniucha 11.12.13, 19:08
      Czy to przypadkiem nie ospa? Bo krostki we włosach i swędzenie to bardziej przy ospie. Wysypka bostońska boli.
      • anjaka1983 Re: wirus bostoński i ciemieniucha 11.12.13, 20:17
        Chyba nie zawsze, u nas na pewno bólu nie było, tylko swędzenie - i to jedynie w miejscach, w których wcześniej były zmiany na skórze. Na pewno nie była to ospa, ale słyszałam, że faktycznie można pomylić te dwie choroby.
        Przy bostonce wysypka atakuje często miejsca, w których skóra jest uszkodzona, stąd pewnie krostki w miejscu ciemieniuchy.
      • agaawu Re: wirus bostoński i ciemieniucha 11.12.13, 22:46
        To na pewno bostonka, krostki sa w typowych miejscach, no poza główką. ale tu się pewnie potwierdza to,o czym piszecie, że to przez ciemieniuchę właśnie. zresztą mnie też dopadło, wyskoczyły mi pojedyncze krostki tylko na dłoniach. są denerwujące, bo dają odczucia bólu i swędzenia jednocześnie. wyobrażam sobie, jaka to musi być męka dla dzieci. chyba poczekam z tym kremem aż wysypka przygaśnie, choć już nie mogę patrzeć na tę skorupkę uncertain
        • anjaka1983 Re: wirus bostoński i ciemieniucha 12.12.13, 02:15
          agaawu napisał(a):

          > są de
          > nerwujące, bo dają odczucia bólu i swędzenia jednocześnie. wyobrażam sobie, jak
          > a to musi być męka dla dzieci.

          wiesz co, niekoniecznie. mój syn przeszedł bostonkę w znakomitym humorze, drapał się tylko, ale chyba mu to nie przeszkadzało. na pewno nic go nie bolało, rozpoznałabym wink potem ja złapałam wirusa od niego, gorączka 39, bolesna wysypka na dłoniach, a gardło tak zawalone, jak nie miałam przy najgorszej anginie. nie mogłam jeść, mówić i myślałam, że zejdę.
          • murwa.kac Re: wirus bostoński i ciemieniucha 12.12.13, 05:39
            bostonka u dzieci nie jest taka upierdliwa jak u doroslych.
            i dzieci przechodza ja o wiele lzej, nie boli, nie swedzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka