kocia17
20.01.15, 10:46
Moja 10 letnia córka od czwartku tj.15.01 około godz. 12 dostaje bardzo silnych bóli głowy. Ból jest tak uciążliwy, że nie może mówić, nawet położenie głowy na poduszkę sprawia jej ból. Daję jej nurofen i mniej więcej po 2 godzinach przechodzi. Wczoraj byliśmy na ostrym dyżurze, zbadał ją neurolog i nic nie stwierdził. Powiedział, że takiego przypadku jeszcze nie widział. Dziewczyny, czy któraś z WAS spotkała się z takim przypadkiem, bo już odchodzę od zmysłów. Najdziwniejsze jest to że ból zaczyna się codziennie o tej samej porze.
Wyniki morfologii oraz CRP ok, więc żaden wirus się również nie kroi. Badało ją również 2 lekarzy rodzinnych (dobrych) i też nic nie stwierdzili. Pomocy!