romapoz
01.04.15, 19:13
Mały ma 11 miesięcy. Od prawie dwóch tygodni ciagle katar, ale nic poza tym.
Zawsze miał katar przed każdym nowym zebem, więc tym razem sie też nie niepokoiliśmy.
Tymczasem od wczoraj wieczora gorączka 39 stopni, jak spada to do ok. 38.
Katar zrobił sie bardzo wodnisty, ale równocześnie mam wrażenie, że ma zapchany strasznie nos, bo biedak nie może swobodnie oddychać, a tym bardziej jeść. Poza tym, co mnie najbardziej niepokoi, to zapach ropy, ktory czuję z jego ust. Dosyc intensywny.
Uszy na pewno go nie bolą. Wizyte u lekarza mamy na jutro na 16h00.
Co może oznaczac ta ropa? coś moge zadziałać w międzyczasie? co proponujecie? Maly niesamowicie marudny, cały czas na rękach, przytulony i śpi tylko na mnie w zasadzie.