Dodaj do ulubionych

żółtaczka-pomocy!!!

27.09.04, 15:34
Witam,
Moja córeczka w szpitalu miała poziom bilirubiny 14,6, po dwóch dobach
naświetlań z wynikiem ok. 10 zostałyśmy wypisane do domu. Teraz ma 18 dni i
nadal jest żółta - z tego powodu byłam dzisiaj u pediatry, która bez żadnych
dodatkowych badań, tylko na podstawie koloru skóry dała nam skierowanie do
szpitala. Nie wiem co robić. Czytałam na forum o innych metodach leczenia -
luminal, glukoza, odstawienie od piersi. Pisały Mamy, których dzieci były
żółte jeszcze w 5-6 tygodniu. Za wszelka cenę chcę uniknąć szpitala, tym
bardziej, że w moim mieście ta instytucja jest tragiczna. Chyba powinnam
skonsultować mój przypadek z innym lekarzem, jak myślicie? Dodam, że mamy z
mężem konflikt serologiczny, co też może przedłużać żółtaczkę. Boję się
następstw i nie wiem co robić. Poradźcie. proszę!
Hanka
Obserwuj wątek
    • asia_waga Re: żółtaczka-pomocy!!! 27.09.04, 17:01
      Moj synek tez mial zoltaczke po powrocie do domu. Nie pamietam poziomu
      bilirubiny, ale byl niski, chyba 6. Pojechalismy do szpitala. Tam nam zapisali
      sylimarol i kazali przyjechac na kontrole. Michas nie chcial pic sylimarolu i
      plul nim. Na kontroli okazalo sie, ze bilirubina za wolno spada. Zapisali mi
      wiec luminal. Jednak go nie podawalam, bo powoduje sennosc, a Michas i tak za
      duzo spal i nie budzil sie na jedzenie. Nadal podawalam sylimarol i w koncu
      bilirubina spadla.
      Radze Ci sprawdzic jaki jest poziom bilirubiny i skonsultowac to z lekarzem.
      Niekoniecznie dziecko bedzie musialo zostac w szpitalu. Z pewnoscia ta
      zoltaczka musi byc w jakis sposob leczona.
      Pozdrawiam
      mama E&M
      • ania800 Re: żółtaczka-pomocy!!! 29.09.04, 12:53
        Moj maly tez mial zoltaczke ma 17 dni i schodzi mu powoli polozna powiedziala ze
        jak sie karmi piersia to dziecko moze byc zolte na twarzy do miesiaca i nizc
        zlego sie nie dzieje.
    • knabi-ann Re: żółtaczka-pomocy!!! 27.09.04, 19:46
      Może ponegocjuj skierowanie na bad. poziomu bilirubiny? Jeśli będzie ok 9 - 10
      to trzeba coś z tym zrobić. Czy z córeczką też masz konflikt serologiczny?
      Warto byloby również sprawdzić mocz - przedlużająca się żółtaczka była jedynym
      objawem infekcji w drogach moczowych u mojej młodszej.
      Pozdrawiam
      ANN
      • patyczako Re: żółtaczka-pomocy!!! 27.09.04, 22:12
        skoro macie konflikt to chyba nie ma co za duzo konsultowac i dac mala do
        szpitala...pewnie zastosuja lampy i dziecko szybko wroci do domu...
    • hanka4 Re: żółtaczka-pomocy!!! 28.09.04, 15:17
      Zrobiliśmy dzisiaj prywatnie poziom bilirubiny i okazało się, że jest 14,4.
      Jestem załamana. Chyba bez szpitala się nie obejdzie, chociaż ciągle jeszcze
      się łudzę. Może ktoś miał taki wynik i obeszło się bez szpitala?
    • nikag1 Re: żółtaczka-pomocy!!! 29.09.04, 12:56
      Moja córeczka miała żółtaczkę 2 miesiące 3 szpitale setki badań.Kiedy mała
      miała tydzień trafiłysmy pierwszy raz do szpitala na lampy trochę spadło do
      9.Przy okazji zainfekowali ją jakąś bakterią i 2 tygodnie spędziliśmy w
      szpitalu. Antybiotyki była kłóta a bilirubina spadła tylko trochę po wypisie do
      domu była żółta przez 2 miesiące jeszcze w końcu prywarnie trafiłyśmy do mądrej
      lekarki.Kazała odstawić pierś na 3 dni było ciężko ale bilirubina spadła do
      4.Cały czas ściągałam pokarm.Lekarz kazał jeszcze odstawić na kolejne 3 dni ja
      i mała wytrzymałyśmy 2. Bilirubina spadła do 2.Zaczęłam karmić i karmiłam
      jeszcze do półtora roku. Pamiętam że kiedy rodziłam dużo starszego syna on też
      miał żółtaczkę i też kazali mi odsrtawić od piersi.Wtedy jednak nie byłam tak
      zdeterminowana i nie wróciłam do karmienia naturalnego,ale żółtaczka przeszła
      od razu. Moja rada odstawić na 3 dni ściągać pokarm przechowywać w lodówce nie
      zmarnuje sie a po 3 dniach zrobić poziom bilirubiny.Gwarantuje spadek.Później
      można karmić dalej normanie.Moja córeczka nie odstępowała od piersi przez 4
      miesiące nic nie robiłam tylko karmiłam ale było warto
    • cody2 Re: żółtaczka-pomocy!!! 29.09.04, 12:57
      Witaj!

      My też mieliśmy problem z przedłużjącą się żółtaczką. Przyczyną okazała się
      infekcja układu moczowego. Dlatego jak najszybciej powinnaś zrobić badanie na
      posiew moczu. Jeżeli pójdziecie do szpitala z pewnością tam zrobią to badanie,
      ale my musieliśmy czekać 2 doby na wynik (tyle się czeka). więc może poproś
      najpierw o skierowanie do laboratorium...
    • graszka25 Re: żółtaczka-pomocy!!! 29.09.04, 16:06
      w szpitalu najpewniej zrobią tylko badania czy maleństwo nie ma cytomegalii lub
      toksoplazmozy. pewnie też usg jamy brzusznej by sprawdzić czy wątroba nie jest
      powiększona. jeśli będzie ok to mała pewnie dostanie luminal doustnie i do
      domku. nie martw się. bedzie dobrze. jeśli karmisz piersią to może być od tego
      i żółtaczka zejdzie, zwłaszcza po luminalu.
    • hanka4 Re: żółtaczka-pomocy!!! 30.09.04, 18:38
      Bardzo, bardzo dziękuję wszystkim za odpowiedzi. To forum jest bezcenną pomocą
      dla młodych mamsmile Gdyby nie ono już bym pewnie leżała z Małą w szpitalu.
      Tymczasem wczoraj byliśmy prywatnie u lekarza: kazał odstawić dziecko od piersi
      na 2 doby, zrobić badanie moczu i kontrolne wyniki za 2 dni. Przepisał luminal
      i glukozę. Trochę się obie męczymy: ja ze ściąganiem pokarmu, chociaż
      wypożyczyłam ze szpitala elektryczny laktator, to i tak najlepszym laktatorkiem
      jes moja Lenkasmile Bolą mnie piersi, nie wiem, może ściągam za mało? Nie chcę
      dopuścić do "nadprodukcji". Lenka się męczy z Bebikiem. Kazali mi dokarmiać
      kieliszkiem lub strzykawką, ale połowa się wylewała, Mała krzyczała, a ja
      prawie płakałam. I spróbowałam butelką, było dobrze. Mam nadzieję, ze przez 2
      dni się nie odzwyczai od piersi i ssania.
      Jeszcze raz dziękuję. Lekarz się śmiał, że jestem tak wyedukowana, że
      niepotrzebnie do niego przychodziłamsmile To dzięki Wam. Pozdrawienia dla
      wszystkich mądrych mam.
      Ania
      • natder Re: żółtaczka-pomocy!!! 30.09.04, 19:05
        Moja córka też miała żółtaczkę, leżała dwie doby pod lampami, poziom bilirubiny
        spadł, ale pediatra powiedziała, że często po zakończeniu naświetlania poziom
        bilirubiny może gwałtownie skoczyć do góry - często się tego nie kontroluje bo
        dzidziuś wychodzi do domu - wynika z tego, że te naświetlania to troszkę "pic
        na wodę" ale skoro takie są metody leczenia to tak się robi. Malwinka była
        żółta dość długo, ja tego nie widziałam ale skoro pediatra tak twierdziła to
        pewnie tak było. Uspokoiła mnie twierdzniem, że dziecko karmione piersią może
        mieć ślady żółtaczki do 3 miesięcy.
        Cieszę się, że obyło się bez szpitala, powodzenia i duuużo zdrówka dla
        maluszka smile
    • amama2 Re: żółtaczka-pomocy!!! 30.09.04, 20:25
      Witam!
      Jestem mamą 6 - miesięcznego malucha. Synek jest dzieckiem z konfliktu
      serologicznego. Wysoki poziom billirubiny utrzymywał sie u nas przez 6 tygodni a
      normalny poziom był dopiero po 3 miesiącach. U twojego maleństwa wolno spadająca
      zółtaczka najprawdopodobniej też spowodowana jest konfilktem. Ja trafiłam z
      małym do szpitala z poziomem bilirubiny 14,7 - miał wtedy miesiąc. Dostawał
      kroplówki, luminal (nie u każdego dziecka powoduje senność) i jeszcze jakieś
      inne leki. Idż z małym koniecznie do szpitala bo ważne jest aby bilirubina nie
      przekroczyła stężenia 20 a nawet słyszałam o 25 bo wtedy może spowodowac zmiany
      z mózgu a to jest przecież gorsze niż szpital.
      Nie martw się - nic strasznego dziecku w szpitalu się nie stanie: dostanie albo
      naświetlania albo kroplówki i jak bilirubina zacznie spadać wypiszą was do domu.
      Przy okazji z pewnością poddadzą maleństwo badaniom kontrolnym aby wykluczyć
      ewentualnie inne przyczyny przedłużającej się żółtaczki (nie martw się na zapas
      bo tych mogą być setki). Ja kiedy leżałam z synkiem w szpitalu czytałam na ten
      temat wszystko co mi tylko wpadło w ręce (mówiąc pół żartem pół serio jestem już
      prawie ekspertem jeśli chodzi o builirubine u dzieci).
      Pozdrawiam
      aneta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka