Dodaj do ulubionych

stulejka,pomóżcie

01.10.04, 21:20
u mojego 2,5 letniego synka wykryto stulejkę.bardzo proszę mamy, których
dzieci to przeszły o opis zabiegu, bo strach ma wielkie oczy.z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • agnieszka33 Re: stulejka,pomóżcie 01.10.04, 22:08
      Zabieg sam w sobie bardzo prosty, lekarz bierze takie nożyczki tempe i wkłada w
      otworek w napletku i objeżdża nimi dookoła, oczyszcza z mastki i nakłada maść i
      nasuwa napletek spowrotem, całość zabiegu jakieś 3 minutki i już ale bardzo
      płakał ( u Kuby lekarka nie znieczuluła)- potem puchnie troche i mały bał się
      sikać i nie dał się dotknąć pzry myciu i nie wolno odciągać chyba z dwa
      tygodnie a potem już jest ok to znaczy ładnie schodzi napletek i można
      wyczyścić. Kuba miał aż 1,5 roku, lepiej jak dziecko mniejsze bo szybciej
      zapomni i się tak nie wyrywa. Ale nie martw się, naprawdę to krótko trwa.
      • fajka7 Re: stulejka,pomóżcie 01.10.04, 23:23
        a ja slyszalam wielokrotnie opinie roznych chirurgow z roznych miast, zeby
        napletka nie ruszac do 4 roku zycia
        • iskra14 Re: stulejka,pomóżcie 02.10.04, 08:10
          Mój mały miał odklejany napletek jak miał niespełna rok - przykleił się
          ponownie. Teraz przeszedł operację przepukliny i odklejono mu napletek przy
          okazji - ponieważ był pod narkozą więc wykorzystano ten fakt. Chirurg, który go
          operował taż stwierdził, że nie powinno się ruszać mniej więcej do 3 - 4 roku,
          bo wynikaja z tego różne problemy. Tłumaczył mi to dokładnie, ale w tym momencie
          nie jestem w stanie tego odtworzyć. Nie wiem dokładnie jak jest w przypadku
          stulejki. Jeśli ktoś jest z Warszawy to polecam dr Kowala z Instytutu Matki i
          Dziecka ( pozostali chirurdzy tez są ok, ale ten ma swietne podejście do dzieci)
          • miju4 Re: stulejka,pomóżcie 03.10.04, 00:42
            U mojego synka(mały ma 2 latka)lekarze stwierdzili stulejkę oraz problem z
            lewym jąderkiem.Chirurg dziecięcy w szpitalu potwierdził diagnozę i skierował
            nas do szpitala na operacyjne leczenie oraz ustalił termin.Ja nie mogłam sobie
            wyobrazić tego że będę musiała zostawić małego w szpitalu zaczęliśmy z mężem
            szukać innego lekarza i tak trafiliśmy do Instytutu Matki i Dziecka gdzie
            przemiły lekarz po dokładnym zbadaniu małego stwierdził,że on nie widzi żadnych
            nieprawidłowości z jąderkami choć jedno jest troszkę wyżej lecz ma jeszcze czas
            aby znaleźć się na swoim miejscu.A to co było brane za stulejkę to jedynie
            przewężenie ,które ma 50 procent chłopców w jego wieku i samo powinno się
            odkleić do 4 roku życia. TAK WIĘC NAJPIERW WARTO SIĘ SKONSULTOWAĆ
    • megan18 Re: stulejka,pomóżcie 02.10.04, 08:06
      no dobrze Fajko, ale u Bartusia jest już stwierdzona stulejka, dlatego
      konieczna jest interwncja, bo może dojść do jakiegoś zapalenia i trudności w
      oddawaniu moczu.Dziękuję Agnieszko za informację.pozdrawiam
      • nelka12 Re: do miju4 03.10.04, 00:57
        Czy może pamiętasz nazwisko tego lekarza?
        • miju4 Re: do miju4 03.10.04, 01:15
          Przykro mi ale nie znam jego nazwiska.Ale byliśmy w ubiegły czwartek tj.30.09 i
          jeżeli będziesz chciała się czegoś bliżej dowiedzieć to mogę Ci podać nr
          telefonu do rejestracji 022 32 77 261 zadzwoń i zapytaj który z chirurgów
          przyjmował w czwartek.POZDROWIONKA!!!
          • nelka12 Re: do miju4 03.10.04, 01:36
            ok, tak zrobię. Dziękuję baaardzo.
            Pozdrawiam
    • megan18 do miju4 03.10.04, 10:23
      chciałam Ciebie zapytać czy Twój synek miał jakieś dolegliwości z tym związane,
      bo mój Bartuś narzeka na ból "siusiaka" i tak w jego połowie powstało
      zgrubienie, prawdopodobnie wydzielina (mastka), którą trzeba usunąć. podczas
      wizyty u pediatry stwierdziła ona rownież że prawe jąderko jest w kanaliku, ale
      nie kwalifikuje się raczej do zabiegu, bo tak ma prawo być do 3-4 roku życia.
      proszę o odpowiedź, dziękuję i pozdrawiam.
      • miju4 Re: do miju4 03.10.04, 14:32
        Żadnych dolegliwości mój Mikołaj nie miał z wyjątkiem zaczerwienionej
        końcówki ''sisiaka''.Żadnych zgrubień nie ma.Nas zmartwiło jąderko które
        podczas kąpieli było w woreczku a podczas gdy mały płakał chowało się dość
        szybko i dwaj lekarze u których byliśmy stwierdzili że trzeba dziecko
        operować.Dlatego zdecydowaliśmy się jechać do IMID, gdzie ku naszemu wielkiemu
        zaskoczeniu nawet żadnej maści nam nie przepisano.Oczywiście każdy przypadek
        jest inny i mojemu synkowi jak na razie udało się uniknąć operacii.Za pół roku
        mamy zgłosić się do kontroli.Mam nadzieją że wszystko będzie dobrze czego
        również i Wam życzymy.POZDROWIONKA
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka