stephanie.plum
04.06.17, 21:45
dzisiaj dowiedziałam się od bliskiej mi babki, że jej córeczka, prawie dziewięcioletnia, będzie diagnozowana na okoliczność zespołu Aspergera.
dziewczynka bystra jak iskra, ale faktycznie taka "nieoczywista" w zachowaniach, w niektórych sprawach niesamowicie pochłonięta własnymi emocjami, które są jak beczka prochu.
ja (póki co) z tematem ZA nie jestem zbytnio obznajomiona, owa babka też nie, i jest trochę przerażona perspektywą.
piszę do Was, czcigodne ematki, bo wiem, że wiecie na ten temat mnóstwo.
co powiedziałybyście mamie dziewczynki?
co byście jej poradziły? jak podniosłybyście ją na duchu? przed czym byście przestrzegły?
będę naprawdę wdzięczna za konstruktywne uwagi...