04.12.04, 20:32
Moja 6-letnia corka miala szczepionke przeciw gruzlicy (moze to zreszta byla
t.zw. proba tuberkulinowa,nie wiem, bo przy awanturach, jakie w przychodni
urzadza podczas szczepien moja corka, nie jestem w stanie niczego wysluchac
ani zrozumiec). Chodzi o to szczepienie, po ktorym powinien sie zrobic
pecherzyk i zaschnac po 6-8 tygodniach. Pecherzyk zrobil sie piekny,
niestety, po 10 dniach pekl, prawdopodobnie w nocy, bo odkrylam slad na
pizamie - niestety, dopiero nastepnego dnia wieczorem. Czy czyms to grozi, bo
to podobno zywa szczepionka?
Obserwuj wątek
    • malgosiek2 Re: Gruzlica 04.12.04, 21:11
      To była gruźlica.Próba tuberkulinowa jest w 11 roku życia.Nie martw się
      wszystko przebiega prawidłowo.Niczym to nie grozi.Owszem szczepionka należy do
      tzw.żywych,a osłabiona jest zjadliwość prątków.Wszystko jest dobrze.Mój syn
      też ma 6 lat i był już szczepiony na gruźlicę.Pozdrawiam Małgorzata

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka