Dodaj do ulubionych

Inne dzieci

06.12.04, 13:04
Dzisiaj muszę iść na rozmowę do szkoły, ponieważ rodzice chłopca, któremu mój
syn dokucza mają już tego dosyć. Mam takie mieszane uczucia. Ponieważ znam
swojego syna i wiem jak bardzo może dokuczyć zwłaszcza dzieciom, ale z drugij
stony pragnę choć trochę zrozumienia ponieważ robię wszystko żeby choć trochę
syna wyciszyć. I naprawdę nie wiem co mam tym rodzicom powiedzieć
prawdopodobnie nawet nie słyszeli o ADHD. Przecież wiem, że jak im powiem że
to się więcej nie powtórzy to będzie kłamstwo. Przecież nie jestem w stanie
każdemu mówić o chorobie syna i na czym ta choroba polega, a zresztą gdybym
był na miejscu tych rodziców to prawdopodobinie też bym nie chciał, aby ktoś
sie nad moim dzieckiem znęcał. Czy jest jakieś wyjscie z tej sytuacji?
Obserwuj wątek
    • mami2 Re: Inne dzieci 06.12.04, 14:30
      Nie wiem Wojtku co Ci poradzić, bo szkoła dopiero przed nami...A moze w szkole
      jest jakis pedagog, który wytłumaczyłby tym ludziom na czym polega ADHD? To
      niestety tak jest. Społeczeństwo jest raczej miernie wyedukowane w tym zakresie.
      Sama się stykam z tym na każdym kroku. Gorzej, jezeli tzw. specjalisci nie
      wiedzą nawet w 1/5 tego o czym ja do nich mówiesad mówiąc o neurologii dzieciecej
      czy zachowaniach z pogranicza ADHD. A przeciez ja jestem tylko matką, zadną tam
      specjalistką...Wydaje mi się ze tamci rodzice muszą znać przyczyny zachowania
      twojego syna. Inna sprawa co z tą wiedzą zrobią....
    • aetas Re: Inne dzieci 06.12.04, 15:32
      Wojtku, czy jest wyjście, nie wiem, dobrze by było, żeby wychowawca,
      wtajemniczony w sytuację, pomógł Ci uświadomić rodziców tamtego dziecka, tylko
      czy to w czymkolwiek ulży, nie wiem, czy w rozmowie z nimi, wychowawca, bo
      prawdopodobnie do niego najpierw poszli, nakreślił, jaki naprawde jest problem?
      Poza tym rozumiem, że tłumaczenie każdemu z osobna, co z naszym dzieckiem
      jest "nie tak", mówiąc nieładnie, jest uciążliwe, a i nie zawsze przynosi
      spodziewany efekt, znaczy, żeby przestali uważać nasze dziecko za rozrabiakę,
      bo większość i tak wie swoje. Tak mnie się przynajmniej wydaje (i z
      doswiadczenia widzę).
      Rozumiem, ze tamci rodzice mają dość, pewnie na ich miejscu kazdy miałby.
      Rozumiem też Ciebie, bo to ani Twoja wina, ani Twojego dziecka. Akurat patrzę
      na problem z podobnej strony, bo mój syn jest tym dokuczliwym właśnie. U mnie
      dotychczas do "konfrontacji" z rodzicami dzieci pokrzywdzonych - odpukac - nie
      dochodziło. Ale nie znam dnia ani godziny. Współczuje Ci tego spotkania, bo
      wyobrażam sobie jak się czujesz, ale wiem, że to żadne pocieszenie... sad
      • wojn Re: Inne dzieci 07.12.04, 15:13
        Spotkanie odbyło się w towarzystwie wychowawczyni, pani dyrektor i pani
        psycholog. Rodzic tego dziecka nie chciał wcale słuchać moich wyjaśnień o ADHD,
        powiedział, że go to wcale nie obchodzi. On chce, aby jego syn mógł się
        normalnie uczyć, a tak nie jest ponieważ moje dziecko mu w tym przeszkadza.
        Ostrzegł, że jeżeli tak będzie dalej to zbierze podpisy wszystkich rodziców i
        postara się o usuniecie mojego syna z tej szkoły. Poprosiłem ojca żeby z synem
        przyszedł do mojego domu niech chłopcy razem pograją w jakieś gry na
        komputerze, pobawią się myślałem że może to coś pomoże, ale ten pan nawet nie
        chciał o tym słyszeć, cały się zrobił czerwony powiedział, że ja też powinienem
        się leczyć i wyszedł. Ja go w pewien sposób nawet rozumiem, ponieważ też bym
        chciał mieć grzeczne dziecko. Pani psycholog pytała się mnie jakie ja widzę
        rozwiązanie tej sytuacji, ponieważ skoro nawet leki na niego nie działają to
        ona też nie wie co dalej robić. Jestem załamany nie wiem co dalej robić?
        Brakuje mi już sił. Najgorsze jest to że moja żona jest już na skraju załamania
        nerwowego i nie chce już nawet na syna patrzeć. Zrobiłem dla tego chłopca
        wszystko co było w mojej mocy, a nie dało to żadnych rezultatów. Moja rodzina
        jest już na skraju rozpadu. Nie wiem co dalej robić.....
        Pozdrawiam wszystkich i życzę dużo, dużo siły, której mi już brakuje.
    • xoolo Re: Inne dzieci 07.12.04, 10:19
      Moje doswiadczenie w tej sytuacji nauczylo mnie, zeby SIE NIE TLUMACZYC
      rodzicom innch dzieci!Co innego szczerosc wobec nauczycieli i rektora szkoly,
      czy psychologa- ci ludzie faktycznie moga twojemu dziecku pomóc. Ale rodzice
      dzieci "grzecznych" tylko cie oceniaja! Nie wnosi to nic budujacego do waszych
      doswiadczen- wrecz przeciwnie- bedziesz sie jeszcze gorzej czul! A na
      zrozumienie ze strony obcych "niezainteresowanych " nie licz...
      • wojn Re: Inne dzieci 07.12.04, 14:23
        Przykre jest to co piszesz, ale chyba masz w zupełności rację.
    • adelajda79 Re: Inne dzieci 07.12.04, 18:18
      wojtku wspoczuje ci serdecznie. nie wiem co poradzic ci w tej sytuacji.
      ja mam z kolei inny problem. moj syn jest nadpobudliwy rowniez(nie moge
      powiedzic ze ma adhd bo jest w trakcie diagnozowania). ale z racji tego ze jest
      najmniejszy wsrod chlopcow z jego grupy (zerowka)to on sie stal kozlem ofiarnym.
      chlopcy mu dokuczaja, tracaja go a pozniej jest "zwalanie" winy na mojego syna
      ze zaczal. wtedy rodzi sie w nim jeszcze wiekszy bunt. i problem sie nawarstwia.
      paniom opiekunkom nie zawsze jestem w stanie wytlumaczyc ze tym razem to nie on
      zaczal.
      i wiesz chyba ci troche zazdroszcze. bo twoj syn gdy faktycznie cos zbroi to
      jest na niego. a mojemu dostaje sie i za swoje i za innych. i to jest naprawde
      przykre
      • wojn Re: Inne dzieci 07.12.04, 19:12
        Problem tkwi w tym, że on jest bardzo impulsywny, ale nie zawsze pierwszy
        zaczepia. Jednak nie można już nikomu wytłumaczyć, że tak właśnie jest.
        • adelajda79 Re: Inne dzieci 07.12.04, 21:31
          i dlatego tym dzieciom tak trudno
          od poczatku maja przyklejona "latke"
          pozdrawiam
          • halina.kantor Re: Inne dzieci 07.12.04, 23:11
            Niestety dzieci zADHD zazwyczaj stają się kozłami ofiarnymi wśród rówieśników i
            powinni im w tym pomagać dorośli, ale nie poprzez złość, czy zwracanie uwagi na
            ich niedoskonałości tylko poprzez zauważanie ich najmniejszych nawet sukcesów i
            sukcesików, żeby te dzieci dowartościować, nasze dzieci muszą być nagradzane za
            drobne sukcesy i musimy im wyznaczać granice, których nie mogą przekraczać,
            wtedy nam i im będzie łatwiej.
    • kaszka66 Re: Inne dzieci - Wojtku gdzie jesteś? 04.03.05, 15:05
      Wojtku!
      Czy sobie poradziłeś? Czy znalazłeś jakieś rozwiązanie? Z jakiego jesteś
      miasta? Czy Twój syn chodzi nadal do tej szkoły? Zobacz, tworzą się grupy
      wsparcia. Może i w Twoim mieście jest taka. Z pewnością znajdziesz tam pomoc
      jak wyjść z trudnej sytuacji. No cóż, w drugiej klasie podstawówki, czy w
      pierwszej i mojego Kubę chciano wywalić ze szkoły. Teraz zmienił się bardzo na
      korzyść, ale łatwo mu nie jest.
      K
      • beja17 Re: Inne dzieci - Wojtku gdzie jesteś? 05.03.05, 07:35
        Wojtku; jestem z tob; tym bardziej, ze jak widze nalezysz do niewielu m|czyzn
        zainteresowanych problemem. Moj m| z kolei wypiB dsi caBkowicie. Nie zostawiaj
        malego, bdz z nim nawet jak masz ju| do[. To zaprocentuje w przyszBo[ci. Zapisz
        go na sport; kup mu gruszk boksersk a przede wszystkim lecz - i terapia i
        niestety leki, je[li tak musi by; Nie zostawiaj dziecka.
    • biedroneczka33 Re: Inne dzieci 05.03.05, 09:09
      Pozwole sobie wkleic link stronki z innym postem sad( tam poznacie podobna
      sytuacje ale z drugiej strony tj.mamy dziewczynki ktora zostaje pokrzywdzona
      przez dziecko z adhd . forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
      f=575&w=20442293&a=20442293 Czasami warto sobie poczytac ,zeby miec swiadomosc
      jak inni patrza na nasze problemy.. sad(
      • biedroneczka33 no teraz bedzie dobrze 05.03.05, 09:10
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=575&w=20442293&a=20442293
    • ilelito Odezwij się Wojtek! 21.03.05, 23:08
      Podrzucam to do góry, bo może kiedyś Wojtek zajrzy na forum i się odezwie w
      końcu...
      Ilona
      • anastasia4 Re: Odezwij się Wojtek! 22.03.05, 10:24
        Wojtku,
        byłam w takiej sytuacji jak ty - jeszcze gdy mały był w przedszkolu. To było
        straszne. Do dzisiaj czuję gulę w gardle jak o tym myślę. Co zrobiliśmy:
        zmuszono nas do zmiany placówki i chociaż się przed tym broniłam to było dla
        syna dobre - no i leki. Piszesz, że twój syn bierze leki - ale może ten lek na
        którym jest nie działa. Czasem trzeba kilkakrotnie zmnieniać terapię, aby
        trafić na właściwy specifik. Mojemy synowi pomógł ritalin. Znam jeszcze jeden
        przypadek b. ciężkiego ADHD w którym zmiana leku na ritalin właśnie bardzo
        pomogła. Pozdrawiam i życzę wszyskiego najlepszego
        • ilelito Re: Odezwij się do mnie Anastazjo! :) 22.03.05, 16:56
          Anastajo!
          Może napisz do mnie o swoich przeżyciach. Przygotowuję materiał dla poważnego
          tygodnika, a mam ciągle mało konkretnych przypadków. Osobny post napisałam
          wyżej. Nie jestem dziennikarką tylko matką sześciolatka z adhd.
          Pozdrawiam
          Ilona ilelito@tlen.pl
          • ilelito Re: Odezwij się do mnie Anastazjo! :) 22.03.05, 16:56
            Możesz oczywiście zastrzec sobie zmianę danych osobowych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka