buleczka3
20.12.04, 10:50
No i zamiast swiat mamy pieknie wyhodowana angine. Od wrzesnia co rusz to
nowe chorobsko, juz nie mam sily. Dodatkowo bylysmy na pobraniu krwi, tak na
wszelki wypadek. mam tylko nadzieje, ze do swiat sie wykuruje. Oj, tak mi
dzis zle i szaroburo, troszke tu naskrobalam, ale nie mam juz sily, tak
bardzo nie lubie gdy mala jest chora, moje nerwy za bardzo sie wtedy
rozstrajaja.