Dodaj do ulubionych

Lotnisko mieleckie

24.01.06, 12:47
Wyjaśnijcie mi o co chodzi z tym lotniskiem w Mielcu. Wiem że na części ma
powstać Park Przemysłowy , nowe zakłady - myślę nowe miejsca pracy a tu
jakiś protesty Aeroklubu, że nie będą mogli przez zmiejszenie lotniska
wyszkolić 10 ludzi - szybowników. Gdzie tu proporcje? Czy to nie tzw
zawracanie gitary. Wyjaśnijcie uczeni z WSK
Obserwuj wątek
    • agajac Re: Lotnisko mieleckie 24.01.06, 13:05
      Nie znam dokladnie sprawy, ale rozumiem czlonkow aeroklubu. Zabudowa przemyslowa
      moze uniemozliwi im realizacje ich pasji. A wlasna pasja to często coś o wiele
      cenniejszego niż wymierne zyski z fabryki. Niestety nie wszyscy to rozumieją.
      • malkontent_jeden Re: Lotnisko mieleckie 24.01.06, 20:42
        Aeroklub to pikuś. Zabudowa w planowanym kształcie ostatecznie wyeliminuje
        mieleckie lotnisko jako potencjalny węzeł komunikacji/transportu lotniczego,
        nawet lokalnego/regionalnego znaczenia.
        • karma1 Re: Lotnisko mieleckie 25.01.06, 15:09
          Dokładnie, a nawet więcej. Jeśli ktoś chce więcej przeczytać na ten temat
          zapraszam na stronę am.t3q.pl.eu.org/szybowce/sprawa%20lotniska.htm.
          Generalizowanie nigdy nie było dobre i tak jest w tym przypadku. Koszt
          powstania lotniska jest o wiele większy niż zbudowania kilku hal produkcyjnych
          które nie potrzebują tak dużej i specyficznej lokalizacji. Po co niszczyc coś
          co ogromnym nakładem kiedys zbudowano, służy i coraz więcej będzie służyc
          ludziom nie tylko do szkolenia "10 szybowników" (odsyłam autora postu do
          definicji lotniska -do czego coś takiego służy). A ponadto Park jest planowany
          w dwóch miejscach więc nic nie stoi na przeszkodzie żeby tworzyc Park i nowe
          miejsca pracy właśnie na WOjsławiu. Więcj o tym oraz o alternatywnej propozycji
          zagospodarowania lotniska na podanej wyżej stornie internetowej - zapraszam
          • men283 POPIERAM w 100% b/t 19.02.06, 15:38
            .
            • jul.s Re: ..do obrońców wielkiego lotnictwa mieleckiego 20.02.06, 10:10
              ....

              .....ludzie co Wy kombinujecie - jest szansa wziąć dla Mielca - dużo , dużo
              kasy z europy by powstały kolejne zakłady renomowanych swiatowych firm - ale
              trzeba to zrobić szybko --> dlatego przygotowano najlepiej nadajacy się teren -
              .....przestańcie sie pieścić z tym lotnictwem ---> lotnictwo niestety w mielcu
              umarło - a to co zostanie z lotniska spokojnie pozwala kontynuować "zabawy" z
              lotnictwem -
              • t3q Re: ..do obrońców wielkiego lotnictwa mieleckiego 20.02.06, 16:15
                > .....ludzie co Wy kombinujecie - jest szansa wziąć dla Mielca - dużo , dużo
                > kasy z europy by powstały kolejne zakłady renomowanych swiatowych firm - ale
                > trzeba to zrobić szybko --> dlatego przygotowano najlepiej nadajacy się teren -
                > ..... przestańcie sie pieścić z tym lotnictwem ---> lotnictwo niestety w >
                mielcu umarło - a to co zostanie z lotniska spokojnie pozwala kontynuować "zabawy" z
                > lotnictwem -
                • jul.s Re: ..do obrońców wielkiego lotnictwa mieleckiego 20.02.06, 16:52
                  ...drogi nieprzyjacielu ..sam sobie odpowiadasz na pytania !!!!

                  piszesz
                  • karma1 Re: ..do obrońców wielkiego lotnictwa mieleckiego 20.02.06, 21:02
                    Julet, poraz kolejny twierdze że zgrywasz inteligenta i robisz z siebie snoba
                    udając wielkiego znawce filozofii podczas gdy Twoje myślenie jest bardzo
                    przyziemne. Aeroklub Mieleckie jest wielki owszem, przez to że wychował setki
                    pilotów i dał im możliwość pracy i nie tylko. I Twój sarkazm godzi tylko w tych
                    wałsnie ludzi, którym ty do pięt nie dorastasz i nigdy nie dorośniesz. A to, że
                    walczy o prawo swojego istnienia i przy okazji o to, by w Mielcu nie zapanowałe
                    takie materialistyczne i destrukcyjne na dłuższa mete myślenie, jakie ty
                    reprezetujesz, to tylko świadczy o tym, że tworzą go ludzie z charakterem. ALe
                    nie bój się, nikt CIe nie zamierza agitować ani przekonyawc, bo to tak jakby
                    wmawiać żabie że może latać jak orzeł. Baw się dalej w swojej "piaskownicy"
                    pełnej fazesów, atykomunistycznych hasełek i filozoficznych myśli, ale
                    Aeroklubem Mieleckim sobie geby nie wycieraj, bo sa cienki bolek jesteś, żeby
                    sie równać z Tymi, którzy budowali To miast, lotnisko i aeroklub
                • nina_love Re: ..do obrońców wielkiego lotnictwa mieleckiego 27.02.06, 01:14
                  a za kilka lat (a właściwie już teraz) okaże się, ze mamy za mało pilotów i
                  wtedy już nie będzie ich gdzie szkolić. Wystarczyłoby załątwićc takich
                  inwestorów, którzy opierali by się o lotnisko (Aeroklub pewnie by na tym
                  skorzystał). Kapitał by przypłynął a "lotnicy" mieliby spokój. Mnie to
                  przypomina sprawę lotniska w Krosnie - goście chcieli Aeroklub Polski
                  wykolegować z lotniska i zakładów bo im się inwestor trafił (akurat niechcący
                  kooperujący z zakładami). I się chłopakom nie udało. I dobrze żeby im się i
                  teraz nie udało.
    • bordo5 Re: Lotnisko mieleckie 24.02.06, 22:06
      Z lotniskiem , mój przyjacielu, sprawa jest i prosta i skomlikowana
      jednocześnie.
      Mogę zrozumieć sentymenty starszych panów, pilotów i sympatyków lotniska,
      pamiętających z czasów swojej mlodości lotnisko , na którym każdago dnia
      lądowało kilkadziesiąt samolotów. Było to i piękne i pięknie się niektórym przy
      okazjii żyło, jako że tak naprawę w Mielcu od wojny istniała specjalna strefa
      ekonomiczna tylko inaczej się nazywała niż ta aktualna. Żyło się mielczanom
      dobrze, jak na tamte czasy, pilotom bardzo dobrze, latało się szybowcami,
      antkami (do Warszawy , Poznania i in. miast i za darmo)były piękne święta
      lotnictwa, ordery i akademie itd itp. sam także latałem jakomś zlinem z
      zaprzyjaźnionym pilotem. Pamiętam wielkiego Rusłana, który po locie ad Mielcem
      wylądował na naszym wspaniałym lotnisku i można go było dotknąć. Ogólnie fajnie
      było. Ktoś za to wszystko oczywiście płacił a nam się należało.
      Skończyło się jednak pewnego dnia i lotisku było tylko gorzej. Gorzej też było
      mieszkancom i mogło być całkiem źle, gdyby nie pomysł specjalnej strefy
      ekonomicznej, który, niezależniew od tego co bredzą niektórzy nawiedzeni,
      uratował Mielec. Strefa się rozwijała a zakłady lotnicze i lotnisko, kierowane
      przez nie zreformowanych niedobitków socjalizmu z dawnego wsk, równo pikowały
      ku ziemi.
      Tak jest zawsze w przypadkach , gdy ludzie kierujący firmą są albo nieukami lub
      złodziejami albo gdy mają ideę, nawet słuszną, ale nie widzą potrzby
      troszczenia się o pieniądze. A , jak mówi mój znajomy, prawdziwa rozmowa
      zaczyna się dopiero w momencie, gdy zaczynamy mówić o pieniądzach. wcześniej
      jest to tylko wymiana grzeczności bądź impertynencji, która nic nie wnośi do
      sprawy.
      W całej dyskusji o lotnisku obrońcy status qvo nawet złowem nie zająkną się o
      tym, skąd wźiąć pieniądze na ich piękne idee. I takie stanowisko prezentują
      młodzi ludzie, zarząd areoklubu, którzy, wydawałoby się, wychowali się już w
      świecie rynkowym. Bo to, że starsi, najczęściej już emeryci, nie widzą potrzeby
      tworzenia nowych miejsc pracy to w warunkach polskiego chowu mniej mnie dziwi.
      Szermuje się hasłem o rozwoju transportu lotniczego . Ktoś, chyba jakiś ważny,
      walnął bzdurę o ilości towarów które można przewozić do Mielca samolotami.
      Ludzie , odrobinę rozsądku. Takich lotnisk, nikomu nie potrzebnych, jest w
      Polsce wiele i mądrzy ludzie wokół nic pocałują w rękę każdego inwestora, który
      nie część, ale całe lotnisko zabudowałby fabrykami.
      Fabryka to pieniądze, które idą do ludzi, lotnisko, na którym nigdy nie
      wylądują samoloty to durny wydatek. Obok mamy lotniso w rzeszowie i nikomu
      lotnisko w Mielcu nie jest potrzebne. Nikt też nie wyrzuci na nie pieniędzy,
      jak to postulują niektórzy natomiast na park przemysłowy pieniądze ktoś chce
      dać i tylko idiota z tego nie skorzysta
      • karma1 Re: Lotnisko mieleckie 25.02.06, 13:14
        Masz dużo racji, ale mylisz sie w kilku kwestiach. Po pierwsze
        napisałes: "Strefa się rozwijała a zakłady lotnicze i lotnisko, kierowane
        przez nie zreformowanych niedobitków socjalizmu z dawnego wsk, równo pikowały
        ku ziemi.
        Tak jest zawsze w przypadkach , gdy ludzie kierujący firmą są albo nieukami lub
        złodziejami albo gdy mają ideę, nawet słuszną, ale nie widzą potrzby
        troszczenia się o pieniądze." Tak sie skałada, że właśicielem PZL juz od kilku
        dobrych lat jest Agencja Rozwoju Przemysłu ta sama, która teraz chce budować
        Park Przemysłowy. Bo choć oficjalnie robi to MARR wszyscy zorientowani w
        temacie wiedzą że są to pieniądze i długie ręce ARP (to on prowadzi rozmowy z
        inwestorami). Więc jak to jest, że jednej firmy nie potrafi sie wyporwadzić na
        prostą (tutaj skłonię sie do zacytowanych słów o złodziejach i nieukach), choć
        np. z WSK udało sie to wyśmienicie, a bierze się za robienie czegoś nowego.
        Pewnie, że to łatwiejsze, zwłaszcza że to nie oni będa musieli martwić sie o
        zbyt i pieniądze tylko CI którzy tutaj postawią swoje fabryki. A więc to
        pierwsza niekonsekwencja.
        PO drugie waszym (zwolenników zabudowania lotniska, części czy nawet całego)
        słabym punktem jest myślenie maksymalnie na 2-3 lata na przyszłość. A nawet
        mniej - zbudujmy nowe miejsca pracy, nie ważne gdzie, jakim kosztem dla
        środowiska i przysżłych pokoleń, nie ważne co przez to zniszczymy. Nikt nie
        neguje konieczności nowych miejsca pracy, ale nie na zasadzie "hurraa, niech
        nam da ktoś pracę a potem będziemy się martwić czy nie wyjdziemy na tym jak
        Zabłocki na mydle". I trzecia sprawa mylisz się o tak ponoć dużej ilości
        niepotrzebnych lotnisk w Plsce. Jest ich tak naprawde kilkanaście podczas, gdy
        w Państwach Europy Zachodniej o porównywalnej wielkości (Anglia, Niemcy) jest
        ich kilkdziesiąt i nikt nie postuluje ich zabudowie, wprost przeciewnie
        inwestuje sie w ich rozwój. Dlatego tam sie życje na poziomie a u nas jest i
        będzie bieda, bo myślimy kategoriami "teraz" ewentualnie "jutro" a nie "w
        przyszłości". Zreszta po co daleko szukać, wystarczy popatrzyc na Czechy i
        dynamiczny rozwój lotnictwa w tym małym kraju. A jeśli chodzi o "mądrzy ludzie
        wokół nich pocałują w rękę każdego inwestora, który
        nie część, ale całe lotnisko zabudowałby fabrykami" to na szczęscie jak
        pokazują fakty obecnie mądrych, którzy widzą możliwość rozwoju poprzez nie
        niszczenie ale rozbudowe lotnisk jest znacznie więcej (patrz: Krosno, Kielce,
        Świdnik, Łódź, Białystok, Stalowa Wola i kilka inych -to są fakty, a nie
        wyssane z palca teorie). Zupełnie idiotyczne w świetle tego, co już zostało
        napisane na tym forum jest zaś twierdzenie, że lotnisko nikomu do niczego w
        Mielcu nie jest potrzebne i szkoda go komentować. Może oprócze jednego
        stwierdzenia - nie zawsze to co nam osobiście jest niepotrzebne, jest również
        niepotrzebne wszystkim innym!!
        • bordo5 Re: Lotnisko mieleckie 26.02.06, 20:43
          Mój szanowny adwersrzu
          Upraszczasz sprawę i to bardzo. Jeśli MARR bierze kikadziesiąt milionów kredytu
          po to aby zbudować park przemysłowy (zwrot z unii jest dopiero po realizacji)i
          odpowiada za zrealizowanie celów, na które wydał pieniądze to jak możesz
          twierdzić, że to ARP pociąga za sznurki. Z tego co wiem ARP przyznało
          pieniądze, choć nie musiało, a odpowiedzilnośc za wydanie pieniędzy i za ich
          zagospodarowanie należy do MARR - u i prezydenta.
          Nie chcę tu wdawać się w dyskusję o potrzebie czy nie posiadania przez Polskę
          większej liczby lotnisk . Znaną sprawą jest że lepiej jest mieć niż nie mieć,
          lepiej być pięknym niż brzydkim , bogatym niż biednym.
          W swoich wywodach, w których jest trochę racji uciekasz od podstawowej kwesti,
          skąd na to wziąć pieniązdze, za co utrzymać, eksploatować i jeszcze rozwijać
          lotniski w najbkliższych latach tak aby było lotniskiem a nie łąką. Prawdziwą i
          merytoryczną rozmowę zaczniemy dopiero wtedy, gdy zaczniemy mówić o
          pieniądzach, Więc zaczynaj, przyjacielu a wtedy i ja, być może, coś
          mądrzejszego, w twojej opinii, wymyślę.
          Jeśli natomiast będziesz szermował hasłami za którymi nier stoi forsa to ja z
          takiej dyskusji wypadam.
          Pozdrowienia
          • karma1 Re: Lotnisko mieleckie 27.02.06, 20:44
            Tym razem krótko, bo czas mnie goni. Chciałem nawiązać do peirwszej tylko
            sprawy - upraszczam bo to jest "uproszczone". MARR i ARP to w sumie to samo, bo
            ARP jest właścicielem MARR więc to tak jakby przyznał pieniądze samym sobie. I
            tylko wywoławczo - nikt nie neguje potrzeby powstania Parku, nawet i owszem na
            części lotniska, ale bez ingerencji bezpośrednio w część "lotną", tak aby
            pozostawic możliwość ewentualnego jego rozwoju w przyszłości. Chodzi tylko o
            komromis w kwestii nieco innego jego rozplanowania wewnętrznego - a tutaj juz
            pisałem o propozycjach (ale chyba w drugim poscie o lotnisku). Poza tym
            strona "przeciwna" też nie przedstawia konkretów, jak rozwiazać sprawę dalszego
            finansowan tej częsci lotniska, która pozostanie "lotna". NA dzień dobry mówi
            się o sfinansowaniu np. budowy ogrodzenia za pieniądze ze sprzedaży pozostałych
            (oprócz 60 ha Parku) 80 ha lotniska. A co potem?? Skoro umrze szkolenie, padną
            Zakłady Lotnicze, być może ZUA się wyniesie to utrzymają się z lądowania
            2 "zewnętrznych" samolotów na miesiąc?? A co jesli okaże się, że okrojone
            lotnisko jednak nie spełni norm bezpieczeńśtwa (które mogą zostać np. za rok
            zaostrzone) i nie będzie możliwości go powiększyć? Przestanie istnieć a winę
            zwali się na Unię Europejską, ULC, Premiera albo nawet na Papieża, byle nie na
            tych co podjęcli nie do końca przemyślana ecyzje o tak dużym okrojeniu lotniska
      • nina_love Re: Lotnisko mieleckie 27.02.06, 01:17
        Skoro jesteś tak wyedukowany to pewnie wiesz, że przyszłość należy do sektora
        usług nie do fabryk. Przynajmniej w Europie Wschodniej.
    • p404 Re: Lotnisko mieleckie 15.03.06, 14:22
      Dla mnie pomysł z zamianą lotniska na park przemysłowy jest dość
      kontrowersyjny. Moim zdaniem władze miasta powinny dążyć np. do utworzenia
      zaplecza remontowego dla lini lotniczych, terminala towarowego lub lotniczego
      terminala dla firm kurierskich. Jak się ma takie lotnisko to trzeba to
      wykorzystać. Po "zaoraniu" lotniska wiele mozliwości przepadnie. A zrobić
      lotnisko od nowa to:
      -trzeba miec gdzie
      -kasa na to potrzebna jest ogromna (np. melioracja - obecna zrobiona przed
      wojna i nawet do końca nie wiadomo jak, ale dobrze działa)

      Park przemysłowy można zrobić prawie w dowolnym miejscu.
      • 8wjd Re: Lotnisko mieleckie 22.03.06, 22:55
        Całkowicie popieram wywody p404.
        Mieleckie lotnisko nie jest wcale duże aby go "kroić" budując na nim hale
        fabryczne.
        Jeśli są jakieś tereny przy lotnisku, które można wykorzystać,
        zagospodarować, "sprzedać" to można to zrobić nie naruszając zniwelowanych,
        zmeliorowanych płaszczyzn trawiastych niezbędnych do jego normalnego
        funkcjonowania.
        Na tereny te powinny być wpuszczane jedynie podmioty gospodarcze z branży
        lotniczej.
        Lotnisko to nie tylko pas betonowy "wschód-zachód"
        Okrojenie lotniska pokazywane w prasie na szkicach jest jego powolną
        likwidacją.
        I bardzo ważnym jest, aby osoby mające wpływ na przyszłość mieleckiego lotniska
        miały swiadomość tego że, błędów które zostaną popełnione nie da się naprawić.
        Jest faktem, że lotnisko to przyczyniło się do rozwoju Mielca i nadal będzie
        bardzo ważnym atutem rozwoju zacofanego regionu naszego kraju.
        Jest dużo piaszczystych gruntów i nieużytków wokół miasta dla tworzenia miejsc
        pracy i rozwoju przemysłu nie związanego z lotnictwem bez potrzeby niszczenia
        istniejącej infrastruktury.
        • inesita3 Re: Lotnisko mieleckie 23.03.06, 19:06
          Mieleccy Polacy oddawali przed wojną za przysłowiową złotówkę te tereny państwu, aby powstał w Mielcu zakład lotniczy i prawdziwe lotnisko, ale to byli prawdziwi patrioci a nie pazery na pieniądze, nie liczący się ze zdaniem Mielczan! Rozumieć można stronę władz naszego miasta, bo pewnie naobiecywali komuś mozliwość zrobienia złotego interesu, niech popatrzą na mapę nieużytków w Mielcu, także tych w pobliżu lotniska i niech zrobią tak, aby zostało lotnisko z prawdziwego zdarzenia a ich tajemniczy oferent- inwestor, także będzie zadowolony. Tylko trochę pomyśleć!
          • combo1978 Re: Lotnisko mieleckie 23.03.06, 23:11
            Jadac ul Przemyslowa po lewej stronie rozciagaja sie hektary nieuzytkow. Kto jest ich wlascicielem i dlaczego tam nie mozna budowac nowych hal produkcyjnych?
            • karma1 Re: Lotnisko mieleckie 23.03.06, 23:52
              DZiś na lotnisku w Mielcu dosżło do niebezpiecznej sytuacji. Niezbyt jeszcze
              doświadczony pilot samolotu ultralekkiego (prywatnego) przy silnym bocznym
              wietrze wiejacym dokładnie z pólnowy (a ponoć takie wiatr, wg. Pana Prezydenta
              w Mielcu nie wieją) poprosił o zgode na ladowanie na pasie poprzecznym (pod
              wiatr). Niestety obsługo "wieży" nie wydała pozwolenia, choć pas ten oficjalnie
              jescze nie jest zamknięty. Pilot wkońcu wylądował, ale co sie najadł strachu to
              jego. Rozumiem sytuacje w której nie ma inej możliwości jak lądowanie z bocznym
              wiatrem. Ale jesli jest możliwość bezpiecznego lądowania z wykorzystaniem pasa
              poprzecznego to po co stwarzać sytuacje niebezpieczne i narażać ludzkie
              życie??? A takich sytuacji będize więcej bo jednak wiatry z kirunków pólnoncyh
              i południowych wieją w Mielcu coraz częsciej.
              PS. Ów pilot - potecjalny klient lotniska (płaci za operacje strtu i lądowania)
              i inwestor (to jego prywatny samolot) powiedział po wylądowania, że on to
              pie... i do Mielca juz nie będzie latał. Tak to szanuje się u nas ludzi, którzy
              przywożą pieniądze i chcą je u nas zostawiać.
              • malkontent_jeden Re: Lotnisko mieleckie 24.03.06, 16:09
                Wytlumacz jeszcze zjadaczom salcesonu, czemu caly swiat chce latac i budowac
                lotniska. Albo sobie daruj. Zdrowszy bedziesz- na sile nie wolno nikogo
                usczesliwiac.
                • karma1 Re: Lotnisko mieleckie 24.03.06, 17:58
                  Niektorzy sa niestety odporni na nowoczesnosc i faktycznie nie prezgadasz. A
                  niektóym trzeba jakiejś tragedii żeby przejrzeli na oczy, że to nie
                  jest "wydumany" problem "rozpieszczonych lotniskó z aeroklubu" ale sprawa
                  zahacza o bezpieczeństwo.
                  • dziunek7 Re: Lotnisko mieleckie 24.03.06, 20:54
                    Apropos gościa co nie umię jeszcze dobrze latać i nie pozwolono mu lądować pod
                    wiatr i on powiedział pier... Wspólczuję, to gość specjalnie lata na lotnisko
                    do Mielca bo są dwa pasy a tu uczeni z wieży go pogonili. Nie lubię takich
                    cwaniaków. Jak wczoraj wjechałam autkiem przez zamyślenie w ulicę
                    jednokierunkową myślałałam, że mnie zjedzą inni kierowcy. JA pier... takie
                    porządki. A jeżdzic muszę..
                    • malkontent_jeden Re: Lotnisko mieleckie 24.03.06, 21:02
                      To nie jest kwestia umiejętności, tylko możliwości. Czytaj uważnie- przyleciał
                      maszyną klasy ULM- to waży ledwie kilkaset kilogramów, i podmuch banalny dla
                      zwykłego "Antka" dla niego może oznaczac tragedię. Leciał do Mielca nie ze
                      względu na dwa pasy, tylko ze względu na interesy. Dojazd samochodem zająłby mu
                      moze 8-10-15 godzin, a dolot samolocikiem z Poznania zajmie 3-4 godziny, z
                      Berlina godzinę dłużej. Jest różnica? Nadal uważasz, że lotnisko może służyć
                      jedynie 10 szybownikom?
                      • bordo5 Re: Lotnisko mieleckie 24.03.06, 22:56
                        Wiesz dlaczego leciał samolocikiem? Bo żadne drogi do Mielca nie prowadzą. Już
                        kiedyś chyba o tym pisałem. Powiedzcie , skąd wziąć pieniądze na to wasze
                        lotnisko , jedno albo dwupasowe, obojętnie i wtedy można kontynuować dyskusję.
                        Póki co nikt nie ma pomysłu jak utrzymać lotnisko a jak jest pomysł jak
                        zagospodarować jego część, potrzebną tylko ultralekkim samolocikom i kilku
                        starszym panom, to podnosi się raban.
                        Zbudujmy drogi do Mielca to przyjadą nimi ci, których Mielec z jakiś powodów
                        zainteresuje. Może będzie tym powodem Park przemysłowy a może lotnisko. Jak
                        lotnisko, to w przyszłości można wyciąc trochę lasu i dorobić jeszcze dwa pasy
                        a póki co areoklub niech zacznie chodzić po ziemi p to, by mógł za jakiś czas
                        od niej się oderwać.
                        Pozdrawiam
                        Ahoj
                        • malkontent_jeden Re: Lotnisko mieleckie 24.03.06, 23:05
                          Demagogia. Porównaj koszt budowy 1 kilometra autostrady i koszt utrzymania
                          lotniska. Dlaczego w Europie pomimo sieci dróg i autostrad lotniska się budują,
                          rozwijają, rozbudowują? Bo autostrady są zapchane. Oczywiście nie kwestionuję
                          niniejszym konieczności stworzenia prawdziwej infrastruktury drogowej, ale
                          opowiadanie ,że najlepsze drogi wystarczą zamiast transportu lotniczego to
                          kompletne nieporozumienie.
                          • karma1 Re: Lotnisko mieleckie 27.03.06, 18:36
                            Dziunka, sama sie ośmieszasz swoimi płaskimi wypowiedziami. ZNów nie odnosisz
                            sie do faktów, tylko szukasz okazji jak dac upust swojemu nadmiernie
                            zgromadzonemu jadowi. A sama za chwile podajesz jak to przez "zamyslenie"
                            wjechałaś pod prąd, za co powinnaś zabulić kilka stów jako potencjalny
                            samobójca-zamachowiec i jeszcze się dziwisz, że ludzie się pukali w głowę.
                            Bordo, to fakt, drogi mamy tragiczne, ale twierdzisz że nikt nie ma pomysłu na
                            utrzymanie lotniska, a jaki masz pomysł na zdobycie kilkuset milionów złotych,
                            żeby wybudowac drogi prowadzące do Mielca??Bo jak pewnie zauwazyłeś raczej nie
                            mamy co liczyć, że ktoś nam je wybuduje, skoro jest problem z kasa na
                            autostrade, a drogę ekspresową na Warszawę postanowili wybudowac przez
                            metropolię Kolbuszowę?? Widzisz, do utrzymania dróg cały czas dokłada się
                            mnóstwo pieniedzy, żeby je utrzymać i nikt jakos nie żąda, żeby drogi zarabiały
                            na siebie??TO samo jest z portami morskimi - tam cały czas dotuje sie
                            pieniądze. Lotniska - podobnie -na całym świecie nawet największe lotniska
                            wymagają "pomocy" finansowej albo utrzymują się z działań "okołolotniskowych" -
                            dziłalności usługowe, rekreacyjne itp. ALe nikt nie robi oszczędności
                            zabudowując 1/4 lotniska?? Ty jak nie masz pieniedzy to odcinasz sobie jedna
                            nogę, żeby zamiast dwóch butów kupowac jeden?? Będzie taniej, a z jedna nogą
                            tez człowiek może żyć i funkcjonować.
                            A jaki jest pomysł na obnizenie kosztów? Otóż, sam do nas przyszedł pisałem o
                            tym już więc jeszcze raz to wkleję. I prosze rzeczowo do tego odnieśc się, a
                            nie chrzanić farmazony tak jak to robi Dziunek(ka) o tym, że ktoś kogoś wkurza
                            bo nie potrafi wylądowac przy bocznym wietrze 8 m/s , co dla małych samolotów
                            jest wręcz niedopuszczalne. Pytanie jest tylko takie - skoro ten pas istnieje i
                            póki co nikt go nie zamknął czmu "uczeni" z wiezy nie pozwolili wylądować??
                            Jeśłi chodzi o koszty najwięszą bolączką Cargo są kolosalne kwoty podatków. A
                            według prawa (art. 7 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 12
                            stycznia 1991 r., o podatkach i opłatach lokalnych (z pózn. zm.), z podatku od
                            nieruchomosci zwalnia sie budynki, budowle i zajete pod nie grunty na obszarze
                            czesci lotniczych lotnisk uzytku publicznego. Nawet gdyby lotnisko w Mielcu nie
                            było lotniskiem publicznym to obecnie trwają prace nad zmianami w prawie w celu
                            własnie rozwoju lotnictwa w Polsce w których między innymi Proponuje sie
                            rozszerzyć mozliwosc zwolnienia z podatku od nieruchomosci równiez niektóre
                            lotniska nie bedace lotniskami uzytku publicznego, w szczególnosci zas lotniska
                            wykorzystywane głównie do prowadzenia działalnosci w zakresie szkolenia
                            lotniczego. Zmiany te mająwejsć w życie jeszcze w tym roku. A więc okazuje się,
                            że lwia częśc kosztów utrzymania lotniska czyli podatki odpadają lub jest duża
                            szansa że odpadną. To nie wszystko. W tym samym dokumencie, czyli "PROPOZYCJE
                            KIERUNKOWYCH ZMIAN LEGISLACYJNYCH W ZAKRESIE LOTNICTWA CYWILNEGO" zatweirdzonym
                            prezz sekretarza stanu MInisterstwa Transportu i Budownictwa proponuje się
                            zmniejszenie obciazen dla lotnisk lokalnych przy zachowaniu odpowiedniego
                            poziomu bezpieczenstwa i ochrony proporcjonalnie do skali prowadzonej
                            działalnosci. A więc niekoniecznie potrzeba bedzie ciezkich milionów na to aby
                            doposażyc lotnisko, tak aby zatwierdził je Urząd Lotnictwa Cywilengo jako
                            lotnisko publiczne.
                            • malkontent_jeden Może wypowie się Zbyszek Mączka??? 28.03.06, 01:44
                              Bo że Osnowski wszystko wie lepiej, to wiele roczników mielczan doświadczyło na
                              własnej skórze. Problem w tym, że on głośno pyskuje.
                              • inesita3 Re: Może wypowie się Zbyszek Mączka??? 30.03.06, 21:30
                                Pan Osnowski uczył mnie w II LO historii, lubił swój zawód i jeszcze bardziej uczennice. Nie wiem jakim cudem ludzie wybrali go do poprzedniego sejmu a teraz wypowiada się na temat lotniska w Mielcu; przecież to nauczyciel historii a nie profesor Politechniki czy inżynier budowy lotnisk:))) Będąc w sejmie, juz niejeden poseł oduczył się lokalnego patriotyzmu, mam nadzieję, że choc polskim patriotą się ostał.
                                • karma1 Re: Może wypowie się Zbyszek Mączka??? 31.03.06, 17:38
                                  Co to znaczy, że "jeszcze bardziej lubił uczennice"??:)
                                  • inesita3 Re: Może wypowie się Zbyszek Mączka??? 31.03.06, 20:54
                                    To znaczy, że zanim ożenił się z uczennicą, szukał żony wśród uczennic, te co mu się podobały miały fory u niego i choć nie były "geniuszami" z historii zawsze na trzy je wyciągał:) Konkretnie, to w mojej klasie była taka jedna koleżanka, która mu się podobała, jeno miała chłopaka. Piszę celowo "jeno", bo prof. Osnowski strasznie lubił to słowo; a ksywę miał "rudobrody". W sumie poczciwe było z niego chłopisko, powinien pogłębiać swoją wiedzę i być wykładowcą na wyższej uczelni, bo nauczyciel z niego dobry a polityk żaden.
        • 8wjd Re: Lotnisko mieleckie 31.03.06, 21:08
          A miała być dyskusja na temat lotniska - a jest "spam" czyli kupa śmieci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka