dotima
27.12.04, 15:57
Bardzo proszę o poradę mamy, które spotkały się z podobnym problemem. Od
jakiegoś czasu dręczy nas, a właściwie mojego 2-letniego synka wysypka, która
jak bumerang pojawia się na buzi wokół ust. Nie mogę wyczaić, czy to ma jakiś
związek z jedzeniem, Mati je już wszystko to co my. Smaruję mu te chrostki
maścią sterydową, która została mu przepisana, gdy miał jakieś 3 tygodnie i
problemy skórne (też na buzi ale troszkę innej natury) - pomaga. Problem w
tym, że musiałabym robić to codziennie, bo jak tylko zrobię jednodniową
przerwę, problem wraca. Nasza pani doktor wszystko bagatelizuje, a na
prywatną wizytę u dermatologa zwyczajnie nie mamy czasu (i funduszy, co tu
ukrywać). Zresztą nie wydaje się żeby go to bolało czy swędziało - wygląda to
na defekt natury czysto estetycznej. Ale niepokoję się, że mogę się mylić.
Dziękuję za odzew i pozdrawiam!