Dodaj do ulubionych

Dlaczego moje dziecko ma wadę serca?

05.01.05, 12:39
Czy zastanawialiście się kiedyś dlaczego akurat mojej dziecko urodziło sie z
wadą serduszka? czy w czasie ciązy chorowałyście ? czy jakieś leki
brałyście ? a może ta za sprawa genetyki ? Czy lekarzy potrafili wam
powiedzieć dlaczego ?
Obserwuj wątek
    • dosa2 Re: Dlaczego moje dziecko ma wadę serca? 05.01.05, 12:45
      W moim przypadku lekarz prowadzący badanie prenatalnej powiedział mi, że wada
      serduszka mojego synka na podłoże wirusowe, tzn. , że bedąc w ciąży musiałam,
      być chora albo "złapać" jakiegoś wirusa . Nie potrafię sobie przypomnieć bym
      chorowała w ciązy, ale i tak mam przedświadczenie , że to przez ze mnie mój
      synek musi przechodzić przez te wszystkie operacje i dużo musi cierpieć. Bo to
      ja widocznie nie zadbałam o siebie w czasie ciązy w taki sposób by mój synek
      był zdrowy . Dosa
      • pieguska22 Re: Dlaczego moje dziecko ma wadę serca? 05.01.05, 13:01
        Nigdy w życiu nie powinnaś tak myśleć. Obwiniane sie w niczym nie pomoże ani
        tobie ani twojemu synkowi. Często nie da sie wyjaśnić przyczyn wrodzonej wady.
        Nie zawsze ma sie wpływ na to czy dziecko urodzi sie zdrowe czy nie. To że
        lekarz mówi o wirusie nie musi znaczyć że tak było. Nawet jeśli to i tak nie
        twoja wina. Natura rządzi sie swoimi prawami, nie zawsze tak jakbyśmy tego
        chcieli. Trzymaj sie cieplutko i nie przejmuj sie tymsmile
        • dosa2 Re: Dlaczego moje dziecko ma wadę serca? 05.01.05, 13:14
          kiedyś może myślałam , że to nie moja wina. Ale dziś nie ma juz sensu sobie
          tego wmawiać . pogodziłam się z tym , że to ja zawiniłam . Nie ma co...nigdy
          sobie tego nie wybacze , ale staram się jak moge wyngrodzić to mojemu synkowi ,
          wiem , że to i tak niewiele .. Pogodziłam się z tym , a życie toczy się dalej .
          Dosa
    • anfido Re: Dlaczego moje dziecko ma wadę serca? 05.01.05, 15:29
      Cały czas zadaję sobie to pytanie, od urodzenia Adasia. Dalej nie znalazłam na
      nie odpowiedzi.
      Na początku ciąży miałam zapalenie pochwy, ale leki, które brałam nie szkodzą
      podobno dziecku. Po za tym jednym incydentem wcale nie chorowałam. Dbałam o
      siebie tak samo jak przy pierwszej ciąży. Badań genetycznych nie miałam
      robionych - nikt mi nie zasugerował aby je zrobić. Lekarze jednak również
      zwalili to na jakąś infekcję wewnątrzmaciczną. Pod koniec ciaży brałam izoptin
      i fenoterol, ale wtedy organy dziecka były już w pełni wykształcone, więc też
      te leki nie miały wpływu.
      Spotkałam się też z opinią, że wiele wad wrodzonych pojawia się po prostu z
      nikąd i że matka, jej zachowanie, choroby , brane leki itp. nie mają wcale
      wpływu na dziecko.
      Nic sobie nie mogę zarzucić, po prostu tak miało być. Ktoś u góry zaplanował to
      dla nas. Każdy ma podobno swoje przeznaczenie i to właśnie jest nasze - walka o
      zdrowie i szczęście naszych dzieci.
      • ewelia5 Re: Dlaczego moje dziecko ma wadę serca? 05.01.05, 18:22
        Zupełnie się zgadzam z tobą
    • buleczka3 Re: Dlaczego moje dziecko ma wadę serca? 05.01.05, 20:23
      Wada serca mojej cory powstala w 5 tygodniu ciazy. Nie wiadomo dlaczego. Przed
      zajsciem w ciaze bylam przebadana i przygotowana do ciazy od strony zdrowotnej.
      Wyleczone zabki, kwas foliowy przed, sama ciaz wzorcowa, jak w ksiazce. Nie
      obwiniam sie, dziekuje Bogu , ze wszystko dobrze sie skonczylo smile
      • a.g9910 Re: Dlaczego moje dziecko ma wadę serca? 06.01.05, 13:16

        • pullpecja Re: Dlaczego moje dziecko ma wadę serca? 07.01.05, 00:15
          Lekarka faktycznie zbagatelizowała sprawę nie zlecając USG. Nie pocieszy Cię
          też fakt, że ja miałam robionych w czasie ciąży ok. 11USG -ze względu na
          łożysko przodujące i żadne (robione przez różnych lekarzy) nie
          wykazało "poczwórnej" wady serca.
          Ale przyznam się przed Wami. Bardzo się tego wstydzę, ale paliłam papierosy
          przed ciążą. A przez połowę ciąży próbowałam rzucić. Do tej pory nie mogę sobie
          wybaczyć... Ale już nie palę! I nie pozwalam już nikomu palić w swojej
          obecności -nawet gdy ktoś mi dmucha w twarz stojąc na przystanku.
          Błędy jakie popełniamy uczą nas jak postępować w przyszłości...

          W pierwszych tygodniach ciąży -często nie zwracamy uwagi na swoje zdrowie, nie
          będąc w świadomości iż nosimy w sobie już "to nasionko". A w pierwszym
          trymestrze przecież tworzą się wszystkie narządy naszych małych istotek, w tym
          i serduszko...
        • a.g9910 Re: Dlaczego moje dziecko ma wadę serca? 07.01.05, 10:41

          • dosa2 Re: Dlaczego moje dziecko ma wadę serca? 07.01.05, 12:16
            Ja także kocham mojego synka bardzo mocno . dziękuje Panu Bogu , że mam go
            przez sobie. Jednakże ciągle mam wyrzuty , że niedostatecznie dbałam o niego w
            czasie ciąży ,że pracowałam , choć nie paliłam papierosów , nie piłam
            alkoholu.Nie zadręczam się tym i wiem , że nic nie dzieje się bez przyczyny.
    • gosiap10 Re: Dlaczego moje dziecko ma wadę serca? 07.01.05, 13:41
      Dlugo szukalam (i w zasadzie ciagle szukam) odpowiedzi na pytanie "Dlaczego
      moje dziecko?" i "Czy mozna bylo tego uniknac?".
      Starsza corke urodzilam w wieku 23 lat. Z marszu. Ciaza zaplanowana na
      internsywny rok akademicki, porod w sierpniu po sesji egzaminacyjnej..
      Zaganiana, zestresowana i ... zdrowe dziecko.
      Druga ciaze odkladalismy. Praca, dom...chcielismy byc niezalezni. A pozniej
      jedno po drugim dwa poronienia i najukochansza Martulka ...z chorym
      serduszkiem. Nie pije, nie pale, nie choruje. Przed decyzja o kolejnej ciazy
      (po poronieniach) przeszlismy z mezem wszelkie mozliwe badania. Wszystkie
      rezultaty w 100% w normie. Ksiazkowe - jak to okreslal moj ginekolog. Od
      pierwszych dni ciazy dbalam o siebie duzo wiecej niz normalnie. Wiec dlaczego?
      Pytalam lekarzy. Nikt nie jest w stanie udzielic mi odpowiedzi. Ciagle trwaja
      badania genetyczne majace na celu znalezienie przyczyn wielu wad serca. Sa juz
      pewne przypuszczenia, niestety jeszcze niewystarczajaco potwierdzone. Nie wiem
      na ile podobne badania sa zaawansowane w Polsce i kto sie nimi zajmuje. My z
      mezem i Marta oddalismy juz nasza krew do badan prowadzonych przez Francuzow i
      Anglikow. Doktor Dawid Wilson z Wielkiej Brytanii poszukuje genu odpowiedzialnego za HLHS, czyli
      wade serca mojej Marty. Sa to poszukiwania zmian w pewnych bardzo niewielkich
      fragmentach genow (wg obecnych norm - Marta ma kariotyp idealny). Czy kiedys
      uzyskamy odpowiedz? Nie wiem!
      Jednego jestem pewna. Z cala pewnoscia nie powinnysmy obwiniac sie za wady
      serca naszych dzieci. Przypuszczam, ze kazda z Was przechodzila okres ciazy
      dbajac o siebie i dziecko duzo, duzo bardziej niz tysiace innych kobiet,
      ktorych dzieci nie maja zadnych wad wrodzonych.
    • danusia-mamusia Re: Dlaczego moje dziecko ma wadę serca? 07.01.05, 23:49
      Zgadzam się bradzo!!! z Gosią.Każda z nas nie chce zrobić krzywdy sowjemu
      nienarodzonemu dziecku, nikt specjalnie nie zachowuje się ryzykownie dla płodu
      każda z nas MATEK chce jak najlepiej dla soich "fasolek". A potem nagle okazuje
      się że jest coś nie tak.Też nad tym się zastanawiałam.Myślałam wcześniej/u
      mojego synka wadę zdiagnozowano rok temu, teraz ma 5 lat/ że nasze życie
      będzie "normalne"- takie zwyczajne, a tu proszę, wszystko,całe nasze życie się
      zmieniło w ciągu 1 dnia-dnia diagnozy. I wtedy były długie godziny płaczu w
      poduszkę jak Miki nie widział, i myśli-"dlaczego, dlaczego akurat on,dlaczego
      tak się stało", jak będzie żyć mój ukochany synek i myśli paskudne- że to ja mu
      zgotowałam ten los.Potem analiza ciąży, przypomniało mi się że jak byłam w 5
      tygodniu ciąży zachorowałam, jakiś wirus myślałam nawet że to jest grypa-tak
      słabo się czułam i wszystko mnie bolało.Bałam się wtedy bardzo, naczytałam się
      jakie mogą być uszkodzenia "fasolki" w wyniku infekcji grypą.Zadzwoniłam do
      siostry a ona mnie pocieszyła , kazała myśleć pozytywnie i nie panikować-"bo
      napewno będzie wszystko dobrze bo nasza rodzina to takie okazy
      zdrowia" .Urodzenie Mikiego,4 lata życia - radocha jak nigdy w życiu, a potem
      diagnoza. I teraz myślę że to właśnie ten wirus uszkodził Mikiemu zastawkę
      aortalną no i aortę/ma stenozę/a jeszcze na ostatnim Rtg okazało się że aorta
      się powoli rozszerzasad.Także cojakiś czas coś nowego, smutnego się
      dowiadujemy.Ale czekam że przyjdą takie dni że wszystko wyjdzie na prostą i już
      nie będę musiała tak bardzo się martwić o mój największy skarbek. Pozdrawiam
      Was!!!!!! Myślmy o naszych dzieciach że są "Wyjątkowe i Specjalne"smile
      • nastka72 Re: Dlaczego moje dziecko ma wadę serca? - do Dosa 08.01.05, 20:07
        Dosa Matko Boska ! Nie zadreczaj sie wten sposob !
        jezeli nie cpalas ,palilas w ciazy celowo to niczemu nie jestes winna !
        jak mozesz byc winna ,czy nie dopelnic czegos tam lapiac wirusa ??
        myslac w ten sposob powinnysmy bedac w ciazy siedziec w domu pod kloszem bo
        moze zlapiemy jakies wirusisko.

        Moja Ada urodzila sie z wada rowniez najprawdopodobniej z powodu
        wirusa.zupelnie nie przypominam sobie faktu abym byla chora ale lekarz
        powiedzial ze ja moze tego nawet nie odczulam a na plod mialo to taki a nie
        inny wplyw.

        ktos tu napisal o prawach natury ,moze przeznaczeniu
        nie wiem
        ale na pewno nie wolno ci obarczac sie wina ,wynagradzac bo wbrew pozorom w tym
        wynagradzaniu mozesz dziecku krzywde zrobic.
        Kiedy moja Ada miala jakies 2 lata zlapalam sie na tym ze traktuje ja zupelnie
        inaczej niz starsza corcia
        Ada wiecej mogla,nie byla karana ,niczego prawie jej nie zabranialam
        i zaczynal mi wyrastac maly diabelekwink
        W tej chwili staram sie bardzo traktowac ja jak normalne zdrowe dziecko
        ktore ma rowniez wyznaczone granice

        Pozdrawiam
        nastka
    • dorek3 Re: Dlaczego moje dziecko ma wadę serca? 11.01.05, 10:26
      Oczywiscie ze sie zastanawiałam i zastanawiam. ale nic mądrego wymysleć sie nie
      da. Nie mogę się zadręczać i Wy tez tego nie róbcie. Jestem mama bliźniaków:
      Bartek na serduszko zdrowe, a Kuba stenozę aortalną. Więc moje "prowadzenie"
      mogła mieć niewieki wpływ. Nie pale, nie piję, przeleżałam w szpitalu dwa
      miesiące bo miałam niwydolnośc szyjki, brałak leki na podtrzymanie
      (progesteron, fenoterol, antybiotyki bo pod koniec była infekcja), a jednak
      natura nie potraktowała obydwu chłopców jednakowo. Za to ja staram się, aby nie
      róznicować mojego podejścia do kazdego z nich. Tylko w przypadku Kuby jestem
      bardziej przewrazliwiona na infekcje i stany gorączkowe.
      • diara Re: Dlaczego moje dziecko ma wadę serca? 14.01.05, 16:42
        Ja też długo zastanawiałam się nad tym. Żaden lekarz również nie dał mi
        odpowiedzi. Ciaża była zaplanowana, przed ciaża byłam zdrowa, brałam kwas
        foliowy, dbałam o siebie, nie piłam, nie paliłam i nie przebywałam nawet w
        towarzystwie palacych. Ciaze przechodziłm bezproblemowo. Ani raz nie
        chorowałam. Wszystko było idealnie. Również nikt z rodziny nie miał problemów z
        sercem. Nie mam pojęcia skad ta wada u mojego dziecka.
        Już przestałam się nad tym zastanawiać. Teraz tylko boję się, żeby się to nie
        powtórzyło u następnego dziecka, które planujemy w niedługim czasie.
    • mama68 Re: Dlaczego moje dziecko ma wadę serca? 15.01.05, 06:09
      Ja 18 lat temu nie miałam pojęcia że jak miałam wade serca to mogę ją przekazać
      moim dziecią.Po urodzeniu syna gdy okazało się że jest chory ,lekarze
      powiedzieli mi że to poprostu zwykły przypadek,że wad serca się nie dziedziczy.Z
      taką świadomością urodziłam jeszcze czworo dzieci(zdrowych)ale półtorej roku
      temu gdy zaszłam w ciąże ponownie, poszłam do genetyka(z racji wieku) i On mi
      dopiero uświadomił że jednak przekazuję taką "szanse" moim dziecią w 10% na
      każde dziecko.Mój maluszek urodził się zdrowy.Teraz jak sobie tak myślę że
      gdybym tak wiedziała 18 lat temu to co wiem teraz , czy zdecydowała bym się na
      dzieci? Pewnie tak bo To najpiękniejszy dar jaki mogłam dostać od losu i nie
      wyobrażam sobie życia bez moich dzieci!!!
      • mpienio dzidziczenie 04.02.05, 23:16
        O dziedziczeniu chyba jeszcze nie wszystko wiadomo... Jako dziecko miałam
        niewielki ubytek w przegrodzie międzykomorowej. Tę samą wadę mają obie moje
        córeczki. Na szczęście ubytki są niewielkie, operacja nie była konieczna u
        żadnej z nich. Starszej, 4-letniej same się zamknęły. Mam nadzieję, że podobnie
        będzie u młodszej (7 mies.)

        Ewidentnie jednak w moim przypadku przyczyna była dziedziczna.

        Pozdrawiam.
    • mamabenia Re: Dlaczego moje dziecko ma wadę serca? 15.01.05, 18:56
      ja też nad tym myślałam zaraz po urodzeniu Benia;lekarka powiedziała, że to
      infekcja wirusowa przebyta na początku ciąży i dodała, że mogłą to być zwykła
      opryszka lub chwilowe zmęczenie, które w efekcie mogło być chorobą wirusową
      niezauważalną na zewnątrz, a wewnątrz mogło narobić dużo różnych zaburzeń;
      teraz kiedy Benia już nie ma z nami nie myślę nad tym dlaczego wada serca, nie
      myślę też dlaczego tak się stało; cieszę się, że prawie 18 miesięcy był z nami;
      cieszę się, że udały się operacje korygujące wadę serca, wierzę, że z
      zakażeniami bakteryjnymi też wkrótce nauczymy się walczyć,
      ala, mama Aniołka Benia
      zapraszamy na stronę pamięci Benia www.beniamin.net
    • tana22 Re: Dlaczego moje dziecko ma wadę serca? 17.02.05, 23:05
      o tym myśli każda matka, której dziecko ma jakąkolwiek wadę, ale mnie pewien
      bardzo mądry lekarz powiedział, że myślenie o tym nie ma najmniejszego sensu,
      tak naprawdę przyczyną może być wszystko:spaliny na ulicy, zmywacz do
      paznokci,opary płynu do wybielania...serduszko zaczyna się kształtować ok. 25
      doby ciąży,mało kto wie, że pod jego sercem zaczyna już bić to drugie,
      maleńkie.jedyne co można, to kochać nasze dzieci z całych sił!!!
      • mma1 Re: Dlaczego moje dziecko ma wadę serca? 19.02.05, 23:28
        umnie w rodzinie nikt niemial zadnych wad serca,a moje sloneczko niestety
        urodzilo sie z Kardiomopatia przerostowa a pierwszy synek zdrowy i tesz mnie to
        menczy dlaczego to nas spotkalo,a tak chcialam miec zdrowe dziecko niemialam
        zadnych nalogow.Jestem dobrrej mysli ze jemu nic nie bendzie
    • polibius Re: Dlaczego moje dziecko ma wadę serca? 20.02.05, 14:10
      Też jestem ciekawa.. Ciąże przeszłam rewelacyjnie. Lekarz prowadzący nawet
      mówił, że takie ciąże zdarzają sie raz na 50 wypadków. Przez cały czas byłam w
      świetnej formie fizycznej ( przez to "latanie" w ciąży przytyłam 6 kg wink i tak
      szczęśliwa to chyba nigdy przedtem nie byłam. Czułam, ze "pozytywne fluidy"
      mnie wypełniają. Niestety już poród nie był poezją, a po porodze okazało się,
      ze jest dziura w sercu............
      PS był jeden wyjątek, kiedy byłam w drugim miesiącu ciąży jedna koleżanka mnie
      bardzo zdenerwowała, tak, ze przez kilka nocy oka nie zmrużyłam i płakałam..
      może to od tego...
    • martabydgoszcz Re: Dlaczego moje dziecko ma wadę serca? 20.02.05, 16:08
      Ja nie chorowałam w ciąży ani razu, nie piłam też alkoholu, kawy,nie paliłam
      papierosów ani nie przebywałam w środowisku palaczy, nie bzażywałam też żadnych
      leków ani narkotyków. Poprostu idealnie byłam przygotowana do roli mamy -
      zdrowej mamy. W rodzinie mojej nie występowały nigdy żadne problemy z sercem
      ani też w rodzinie partnera. Jedyne co budzi do dziś moje wątpliwości to,że mój
      partner, na rok przed wspólnym podjęciem decyzji o narodzinach dziecka, ćwiczył
      dużo na siłowni i niestety zażywał różne środki "wzmacniające mięśnie".
      Sądzę,że to było w jakimś sensie czynnikiem do powstania tej wady. Również
      to ,że w piątym miesiącu zostałam sama i bardzo byłam załamana,płakałam,mało
      jadłam i bardzo przeżyłam roszczarowanie.Tłumaczę sobie to ,że partner nie
      tylko mi złamał serce ale i naszej córece. W ciąży przytyłam zaledwie 6kilo a
      moja córeczka Zuzia urodziła się z wagą 3,170 kg. W szpitalu usłyszałam
      jedynie ,że w dzisiejszych czasach duży wpływ ma powietrze. Ale jak jest tak
      naprawdę tego nie wiem niestety ,pozostają przypuszczenia. Pozdrawiam rodziców
      i dzieciaczki. Marta mama Zuzi
    • ivonne2 Skąd ta wada. dyskusja 10.03.05, 11:17
      Moja Ninusia miała HSHL, zmarła po tygodniu walki...(mój kochany kwiatuszek).
      Chyba pół roku analizowalam, co mogłam zrobić nie tak, czy to moja wina, czy to
      moze miec podłoże gentyczne itp. Po 6 m zaszłam znowu w ciąże i bardzo się
      bałam. Echo serca płodu wyszło super, więc przestałam się martwić. jednak na
      miesiąc przed porodem okazało się, ze druga córcia ma dwunaczyniową pępowinę.
      taka pępowina wskazuje na wady serca. SZOK! Tylko to co moge napisać o tym
      czasie.. Przy porodze pierwszej córci też okazało sie, ze pępowina ma 2,
      zamiast 3 naczyń. Więc wiedziałam co znów mnie czeka. Na szczęście okazało się,
      że Michasia urodziła się zdrowa, ma 6,5 miesiąca.
      Później romawiałam z profesorem, który leczy wady serduszka u dzieci i
      dowiedziałam sie, ze
      1. Wielce prawdopodobnie, ze wady serca, a w szczególności HSHL są genetyczno-
      dziedzicze. Prowadzone śa badania w tym kierunku. Kobieta nie ma na to wpływu,
      więc się nie zamartwiajmy..
      2. częśto dzieci z wadami serca mają dwunaczyniowe pępowiny. jednak diagnostyka
      usg w tym kierunku prawie w Polsce nie istnieje, nawet przy porodzie lekarze
      nie zwracają na to uwagi..
      3. Więszość dzieci z wielkimi wadami serca jest mała w chwili porodu. Często
      jedyną nieprawidłowościa jaką dostrzegają lekarze jest mały przyrost wagi
      płodu. ( moja 1 córcia wazyła 2400)
      Czy dziecko którejś z was spłeniło takie warunki? Czy ktoś mimo HSHL ma również
      drowe dziecko? Zapraszam do dyskusji.
      Pozdrawiam was serdecznie. Iwona, mam Ninki +zm. 2003 i Misi ur.2004

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka