boje sie że sie udusi

12.01.05, 09:01
Mamy problem z moim czteroletnim synkiem. Od jakiegoś czasu po infekcji ucha
w nocy oddycha buzia i strasznie chrapie. (Ro temu miał usuniety trzeci
migdał i zastanawiam się mógł juz odrosnąc ?)
Ale chodzi mi o to że w nocy tak około 3.00 strasznie kaszle, tak że nie
mozna wytrzymac i boję się że się udusi. Przez trzy noce przez ten kaszel
miał torsje. Byliśmy u lekarza kóry stweirdził infekcję i poczatek anginy no
i oczywiście przepisał antybiotyk i syropki. W ciagu dnia nie widac żeby
synek był przeziebiony, cała akcja zaczyna sie w nocy. Wtedy to nawet ma
katar , nie wspomnę o tym uporczywym kaszlu, który trwa ze dwie godziny. A w
dzien jakby "ręką odjoł" ani śladu kataru czy kaszlu. Może macie jakies
sugestie. Dlaczego tak się dzieje i jak ulżyc dziecku?
Pozdrawiam.
    • mackowy4 Re: boje sie że sie udusi 12.01.05, 09:11
      Tyle się ostatnio mówi i pisze o nieskuteczności szczepionki na krztusiec
      (koklusz). Może warto uczulić na to lekarza? Tu wklejam objawy z jakiejś strony
      internetowej:
      "Czynnikiem wywołującym krztusiec jest bakteria - pałeczka krztuśca. Wytwarza
      ona różne toksyny odpowiedzialne za uszkodzenie tkanek w tej chorobie.
      Zakażenie przenosi się drogą kropelkową. Okres wylęgania wynosi od 7 do 14 (20)
      dni.

      Przebieg kokluszu można podzielić na 3 okresy:
      I okres to kilkunastodniowy okres nieżytu górnych dróg oddechowych z
      nasilającym się kaszlem, bez gorączki.

      II okres to czas nasilonego, typowego kaszlu (jest on napadowy, z dużym wdechem
      i następowymi wydechami doprowadzającymi często do zsinienia dziecka i
      ponownego piejącego wdechu). Napadowy kaszel może kończyć się wymiotami. Kaszel
      jest tak silny, że mogą pojawiać się wybroczyny na twarzy i spojówkach. Dziecko
      jest zmęczone kaszlem, ma obrzękniętą twarz, często z wybroczynami.

      III okres to stopniowe wyciszanie kaszlu, z możliwością nawrotu kaszlu przy
      dodatkowej infekcji, zmianie temperatury otoczenia itp. Łącznie koklusz trwa od
      6 do 10 tygodni.

      W II okresie choroby mogą pojawić się zmiany osłuchowe nad płucami oraz zmiany
      w rtg klatki piersiowej. W morfologii krwi stwierdza się leukocytozę
      (podwyższoną liczbę krwinek białych) a we wzorze krwinek białych (rozmazie)
      przewagę limfocytów.
      Rozpoznanie pomaga potwierdzić badanie we krwi miana przeciwciał przeciwko
      krztuścowi.
      Koklusz leczy się antybiotykami przez okres 14 dni, dodatkowo podaje się leki
      objawowe (przeciwkaszlowe, przeciwwymiotne, uspokajające)"

      Pozdrawiam
    • madziulaw Re: boje sie że sie udusi 12.01.05, 09:11
      Na wszelki wypadek leć z kupą na badanie - na sprawdzenie obecności pasożytów,
      powtórz ze 2 razy. Pasożyty (np. glisty) często w nocy pchaja się właśnie w
      stronę gardła. Warto sprawdzić.
      Pozdrawiam
      Magda
    • aniaora Re: boje sie że sie udusi 12.01.05, 09:18
      Nie bardzo Ci mogę pomóc, chociaż moja Ala jak była mała to też tak miała przy
      kazdej chorobie. Brałam ją wtedy na kolana i przez dł€ższy czas trzymałam
      praktycznie spiącą na pionowo. Wtedy kaszel przechodził. Zdecydowanie lepiej
      było gdy w pokoju było chłodno, wiec w nocy wietrzyłam. Na noc albo w momencie
      gdy zaczynała kaszleć dawałam jej syrop przeciwkaszlowy (Sinecod). Niestety
      najczęściej przechodziło dopiero gdzies po tygodniu i bardzo sie wtedy meczyła.
      Kładłam jej pod materac ręcznik albo koc, zeby główka była wyzej.
      • kborz2 Re: boje sie że sie udusi 12.01.05, 09:31
        W ciągu dnia podaje mucosolvan do godzi 16 ej i oklepuje, ale w ciągu dnia
        dziecko nie kaszle, wieczorem dostaje antybiotyk i łyżeczke syropu drosetux.
        Przez cały czas się nic nie dzieje, ani nie kaszle ani nie smarka noska. W nocy
        mamy otwarte okno i od czasu tego kaszlu kładę go na takiej większej poduszce
        jak dla dorosłego. O 3 w nocy zaczyna kasłać, zauwazyłam że jest to kaszel
        wilgotny, odrywający się. Nie ma goraczki, po badaniu lekarskim osłuchowo
        wszystko ok. No i co Wy na to. Ja nie rozumiem tego że w dzien jest wszystko w
        porządku a w nocy synek tak bardzo kaszle i to trwa do dwóch godzin a potem
        normalnie (pomijając fakt że oddycha buzią i chrapie)śpi do rana.

        A o co chodzi z tymi pasorzytami ? Czy to może powodowac tego rodzaju kaszel i
        katar ?
        • madziulaw Re: boje sie że sie udusi 12.01.05, 10:01
          pasożyty? Właśnie kiedy wędrują w górę (drogami oddechowymi) powodują kaszel z
          dusznościami (głównie w nocy własnie). Uważam, ze w takich wypadkach, kiedy
          infekcja przebiega nietypowo, coś Ci się niepodoba, warto te sprawę sprawdzić
          (badanie kupki kosztuje ok. 6zł).
        • lola211 Re: boje sie że sie udusi 12.01.05, 10:16
          Moja corka tak ma zawsze praktycznie.Caly dzien spoko, a w nocy koncert, czasem
          az wymioty.Ponoc wydzielina z nosa splywa po gardle, zaznaczam, ze w dzien tez
          potrafi nie miec kataru- po prostu to co powinno wydobywac sie noskiem, splywa
          do gardla i je podraznia.
          Podaje jej na noc diphergan, choc nie zawsze dziala, podaje jej wowczas
          ponownie w nocy, klade wysoko na poduchach.Robilam tez inhalacje sola emska.
          Wiem jakie to okropne,gdy dziecko tak sie meczy, a ten kaszel trwa i trwa.
        • oladl Re: boje sie że sie udusi 13.01.05, 21:36
          Miałam z moim synkiem(1,5 roku) ten sam problem. Ciągły nawracający kaszel.Żeby
          było śmieszniej osłuchowo był czysty jak łza.....Prześwietlenie wykazało
          zapalenie płuc....
          Mam nadzieję, że Was to nie dotyczy. Pozdrawiam. Ola z Jasiem
    • aneta.wis ZDECYDOWANIE proponuje wizyte u innego pediatry... 12.01.05, 12:06
      Lekarzem nie jestem - diagozowac nie moge, ale...moge na coś uczulic...
      obecnie panuje WIRUSOWE ZAPALENIE KRTANI - objawy dokładnie identczne jak
      opisane przez Ciebie...
      Mój synek ma 3 latka i trzy miesiące...właśnie od prawie tygodnia przechodzimy
      ten horror sad w dzien synek jest jak zdrowy...nocą OKROPNY meczący kaszel,
      otwarta buzia i chrapanie - dodatkowo katar (wodnisty). Dzieje sie tak ponieważ
      wszystko spływa wewnątrz po sciankach a nie wydostaje sie noskiem ( co
      oczywiscie jest duzo gorsze - może spłynąc do oskrzeli, płuc...)u nas spłyneło
      do krtani (dosc szybko trafilismy do lekarza) Niestety dosc powszechne i
      tradycyjne leczenie jakie zaproponowano mojemu synkowi (antybiotyki) na nie
      wiele sie zdało...kupilismy nebulizator (inhalator) zmienilismy leki i
      ZADZIAŁAŁO smile
      Oczywiscie nie moge stwierdzic ani przypuszczac nawet przy identycznych
      objawach, że Twój synek ma to samo ale ZDECYDOWANIE polecam DOBREGO INNEGO
      pediatre - przecież synek bardzo cierpi i meczy sie!
      Może to też byc na tle alergicznym...
    • molaj Re:do kborz2 12.01.05, 12:38
      mój syn dzisiaj kończy 5 lat i też chrapie w nocy na zmianę z mężem dają
      koncert, laryngolog powiedział w tamtym roku że migdał do wycięcia ale jeszcze
      jest za mały (chodzi o wiek) że za rok(to chyba będzie na żywca), u córki
      znajomej po ogólnym znieczuleniu odrósł bo jakoś nie mogą wyciąć do końca
      dlatego że śpi i nie ma odruchu wymiotnego, a jak miała migdał to straciła do
      60% słuchu w wieku niecałe 4 lata, i po zabiegu miała jakieś dreny w uszach.
      pzdr Mariola
    • natalia_kosakowska Re: boje sie że sie udusi 13.01.05, 08:05
      Witaj!
      Moja 4-letnia córcia od jakiegoś czasu zachowuje sią podobnie jak Twój synek.
      Ma potworne ataki kaszlu trwające ponad godzine (tylko w nocy)i chrapie. Ciągłe
      wizyty u lekarzy nic nie dają (cały czas sugerują usunięcie 3-go migdła).
      Jestem tą sytuacją już bardzo zmeczona, bo i dzieciak nie śpi w nocy, i ja przy
      niej czuwam. Od tygodnia podaję jej (po konsultacji z innym lekarzem) syrop
      EURESPAL, 10 kropli ZYRTEC przed snem i miałam jeszcze jakieś krople do nosa
      (nazwa rozpoczynała się na literę T), ale chrapała dalej, więc podaję jej
      rewelacyjny (przynajmniej dla nas) żel do noska z zakraplaczem - nazwa
      (przepraszam, ale nie mam głowy do tych nazw, chyba OXYGEL-sprawdzę w domu i
      napiszę Ci jeszcze raz jeżeli Cię to interesuje). Najważniejsze, że mała w nocy
      przestała chrapać i ..... nie kaszle!!!!!! (od tygodnia). Wiem, że to jest
      leczenie skutku, a nie przyczyny, ale przynajmniej noce są spokojniejsze,a
      dzieciak jest wyspany. Teraz szukam po internecie na własną rękę, co może być
      przyczyną kaszlu.Znalazłam następujące: alergia, astma, ksztusiec, chlamydie,
      gronkowiec w gardle i pasożyty - przynajmniej najbardziej pasujące. I jedno co
      mi pozostało to po mału na własną rękę robić badania dziecku wykluczając
      poszczególne choroby. Pozdrawiam i życzę zdrówka!
      • kborz2 Re: boje sie że sie udusi 13.01.05, 09:04
        Dzisiaj pierwsza noc przespana bez kaszlu. Oczywiście chrapanie i katar były i
        wstawaliśmy kilka razy dmuchać nos, ale juz nie było ataku kaszlu. Od dwóch dni
        podaje antybiotyk.
        Dodam jeszcze że mój synek jest alergikiem i zaczynam sie zastanawiać czy z
        alergii pokarmowej nie przeobraża się to w allergie np wziewną. Postanowiłam
        kupić nebulizator i robić mu inhalacje, bo czytałam o tym wiele pozytywnych
        zdań.
        Co to trzeciego migdała, to z tego co wiem przerost spowodował u synka
        niedosłuch a nie usunięcie. Zaczęło sie własnie od tego że chrapał w nocy i
        oddychał buzią. Przy każdej infekcji wymiotował non stop. Po zrobieniu zdjęcia
        rentegnowskiego byliśmy zszokowani że ten migdał zjmuje mu cały przełyk i
        dlatego też wydzielina z nosa nie miała miejsca żeby spłynąć i stąd te wymioty.
        Migdał został usunięty kiedy synek miał prawie cztery lata i wtedy też podczas
        tego zabiegu zostały włozone dreny do uszu. Skończyło się chrapanie i sapanie,
        zaczął normalnie oddychać nosem, nie było wymiotów podczas infekcji a dreny
        spowodowały że słuch wrócił do stanu idealnego, dopiero wtedy moje dziecko
        zaczeło naprawde słyszeć. Dren powoduje wypływanie jakiegoś płynu który
        normalnie zalegał w uszach mojego dziecka. Dlatego nie bujcie się tego rodzaju
        zabiegów bo to tylko pomaga dzieciom. Usunięcie migdała i zdrenowanie uszu jest
        chyba lepsze niż powolna utrata słuchu u dziecka. JEst moim zdaniem jeden duzy
        minus, że migdał może odrosnąc i własnie tego sie boję że u synka tak się
        zdarzyło. Ale ten temat zostawiam do marca bo wtedy mamy wyznaczony termin u
        specjalisty.
        Wracając do kaszlu. Zrobię zalecane badania kupki, bo nigdy tego nie robiliśmy
        a nie zaszkodzi sprawdzić. Mam nadziję że ta cała sprawa okaże sie tylko zwykłą
        infekcją. Zobaczymy jak będzie dzisiaj w nocy.
        • marzena75 Coś o syropkach przeciwkaszlowych... 14.01.05, 14:05
          Piszesz, ze na noc podawałaś synkowi Drosetux. Jest to syrop wykrztuśny, który
          nie powinien być podawany na noc właśnie ze względu na swoje właściwości
          odkrztuszające. Takie syropy powinno się podawać max do godz 15 aby mieć czas
          na oczyszczenie płuc, oskrzeli z zalegającej wydzieliny. I bardzo ważne jest
          wtedy oklepywanie, aby wspomóc odrywanie się.
          A żebym nie była taka mądra, to wyjaśnie, że tę informację dostałam od pani
          doktor w przychodni nocnej na pogotowiu, po tym jak nasza córka po strasznym
          ataku kaszlu zaczęła wymiotować.
          Człowiek uczy się całe życie, coraz bardziej się o tym przekonuję.
          I życzę dużo zdrówka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja