weronikarb
24.01.05, 11:31
Córka mojej szwagierki (12 m-cy) od dwoch tygodni ma chrypke, tak silna ze
jak mowi to slychac takie "Skrzeczenie". Szwagierka nie daje sie namowic na
lekarza, czy ktoras z was juz sie z takim czyms spotkoala, co to moze byc, co
moze sie stac jak nie leczone oraz ewentualnie czym wyleczylysci (nie bede
stosowac, ale dla ciekawosci chce wiedziec).
Ja z tesciowa malej nasmarowalysmy mascia rozgrzewajaca dla dzieci piersi i
plecki, tesciowa na piersi wlozyla dodatkowo pieluszke nasaczona cieplym
tluszczem. Niewiem co jeszcze, martwie sie o to dziecko byc moze nie
potrzebnie, moze samo przejdzie?
Uswiadomcie mnie e-mamy prosze