Dodaj do ulubionych

Kupki niemowlęcia

02.02.05, 17:19
Mój syn ma 2,5 miesiąca, karmię go tylko piersią do 6 tygodni robił kupkę
często teraz przestał je robić. Próbowałam mu pomagać po 6 dniu pół czopka
glicerynowego i nic dzisiaj jest 9 dzień i podałam mu rano cały czopek około
południa troszeczkę płynu koloru musztardowego i kilka ziarenek "gorczycy" ot
cała jego kupka. Czy to nie dziwne? tyle dni i tak niewiele ??? czytałam
gdzieś, że po 8 dniach trzeba wspomóc wydalanie gdyż zaczynają się wydzielać
toksyny, pan Doktor mówi że do 10 dni nic nie trzeba robić sama już nie
wiem ??? jeśli ktoś ma lub miał podobne doświadczenia proszę o komentarz
pozdrawiam scorpionne
Obserwuj wątek
    • mamaciamka Re: Kupki niemowlęcia 07.04.05, 10:07
      Witam,
      Mam ten sam problem z moją 5-cio miesięczną córcią. Zrobiłyśmy wiele badań
      (nawet byłyśmy w szpitalu), ale nic one nie wyjaśniły. Tak samo karmię piersią.
      Lekarka prowadząca poradziła podawać małej dużo napojów i soki przecierowe.
      Teraz mała wypróżnia się 2 razy w tygodniu (z niewielkim trudem, za to
      bez "wspomagaczy"). Pozdrawiam,
      Mamaciamka
      • dziobeks Re: Kupki niemowlęcia 07.04.05, 11:57
        Dziewczyny!
        Nie przejmujcie się tym. Ja mojego karmiłam tylko piersią do pół roku. Robił
        bardzo rzadko kupki nawet raz na 2 tygodnie. Najdłuższa przerwa to 20 dni. Też
        byłam przerażona, ale uświadomiono mi, że pokarm praktycznie całkowicie się
        wchłania i maluch poprostu nie ma co wydalić. No chyba, że dziecko jest marudne
        i widać, że ma problemy z brzuszkiem(pręży się albo podciąga nóżki i płacze
        przy robieniu kupki) Wtedy do lekarza. Na szczęście mój mały był pogodny więc
        nie ingerowałam. Nie podawałam soczków, ani przecierów tylko cierpliwie
        czekałam aż mu się wszystko w układzie pokarmowym unormuje. Gdy skończył pół
        roku zaczęłam powoli wprowadzać zupki i itp i jest ok. Robi kupkę co 2 lub 3
        dzień.
        Więc na prawdę nie martwcie się. Wiem, że niektórzy lekarze inaczej się na to
        zapatrują. Mój mały też już miał mieć lewatywę i miałam mu wprowadzić soczki
        jabłkowe w wieku 3 miesięcy. Próbowałam mu dawać taki soczek i teraz żałuję. Bo
        wtedy nie chciał, płakał gdy mu podawałm łyżeczką a teraz w wieku 10 miesięcy
        nawet nie chce spojrzeć na soczek jabłkowy. Chyba zapamiętał ten niedobry smak.
        A po tych soczkach i tak go nie ruszyło od razu i tak , więc dałam spokój,
        karmiłam samą piersią i było ok.
        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka