jumi2 16.02.05, 14:09 czy wasze dzieci są uśpione na badaniach kontrolnych? bo MOJE DZIECKO TAK. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
driadea Re: echo serca 16.02.05, 14:13 Uśpione do Usg? Matko Boska... Czasem, przynajmniej w zabrzańskiej klinice, dzieci są troszkę wyciszane, np. relanium, ale wyłącznie, gdy wymaga tego konieczność (np. dziecko bardzo płacze, pręży się, wyrywa), no i do wcho przezprzełykowego, ale usypiane nigdy! Po co? Przecież narkoza obciąża serce! Odpowiedz Link Zgłoś
jumi2 Re: echo serca 16.02.05, 14:52 wiesz co nie przesadzaj to nie jest narkoza chodziło mi o zwykly wlew po którym dzieci śpią ok godziny żeby można zrobic dokładnie badanie przynajmniej tak robią w poznaniu Odpowiedz Link Zgłoś
ewelia5 Re: echo serca 16.02.05, 18:15 tak kochan też się tam leczymy. ja poprostu wytłumaczyłam ordynatorce że moja niunia jest spokojna ąpi po dlalekiej podróży 270 km i jak z nią wracać. po prostu się uparłam!!! zadzwonili naduł do echa i lekarz się z aską wielką zgodził i powiedziałam że lekarz z mojej poradni jej nie usypia i wogóle napisz do minie bo te wyniki też dobrze nie... adres : ewelia5@tlen.pl Odpowiedz Link Zgłoś
driadea Re: echo serca 16.02.05, 18:42 To nie ja przesadzam, ale ci poznańscy lekarze! Odpowiedz Link Zgłoś
jumi2 Re: echo serca 16.02.05, 15:16 moim zdaniem nie powinniśmy być mądrzejsi od lekarzy wiadomo że nie wszyscy są niewiadomo jakimi specjalistami ale chyba wiedzą co może zaszkodzić dziecku i na co mogą pozwolić a na co nie. Mam pytanie czy Twoja wada jest wrodzona czy nabyta?Mój synek odziedziczył wadę po Moim Męzu, który jest po komisuaortomii- (nie wiem czy dobrze napisałam) ale u Męza jest to niby wada nabyta. Mąz ma sie dobrze po operacji nic sie nie zmienia a to już prawie 10 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiap10 Re: echo serca 16.02.05, 16:34 NIGDY!!! Lizak do buzi (pocieszyciel), ja siadam kolo Marty i badanie przebiega bez najmniejszych klopotow! Nie liczylam, ale bylo juz tych echokardiografii z 20 w krotkim 3,5 letnim zyciu Marty. I z reguly badanie nie trwa krocej niz 20 minut. Odpowiedz Link Zgłoś
asiajulk Re: echo serca 16.02.05, 17:07 Mój Adaś nigdy nie był usypiany kiedy byłam z nim na badaniu, to było 3 razy, a jak mu robili pod moją nieobecność (zaraz po tym jak się urodził) - nie wiem, ale usypianie do usg wydaje mi się dość dziwne... Ale jeszcze bardziej dziwne wydało mi się, kiedy synkowi mojej znajomej (VSD) na wizycie kontrolnej nie zrobili usg, bo mały "nie dał sobie zrobić". W takim wypadku chyba byłoby wskazane. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiap10 Re: echo serca 16.02.05, 18:58 Musze powiedziec, ze ja z kolei jestem zdziwiona tym co robia w Poznaniu. Slyszalam juz jednak od Eli (elasie), ze w Lodzi tez dzieci sa usypiane, a co wiecej rodzice nie sa obecni przy badaniu. Tyle miesiecy spedzilam w szpitalu z Marta. Z korytarza widzialam wielokrotnie jak lekarz wjezdza z maszyna do USG do pokoju dziecka i nigdy nie slyszalam o potrzebie usypiania! Dla mnie badanie USG serca jest tak naturalne, jak EKG, osluchiwanie, czy pobieranie krwi lub wymazow z nosa, czy gardla. Tylko w tym roku Marta miala echo 5/01 i 31/01, a nastepne zaplanowane jest juz na 28/02. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiap10 Re: echo serca 16.02.05, 19:02 Kliknelam za szybko. Ciesze sie "jumi2", ze poruszylas ta sprawe. Dzieki temu mamy okazje dowiedziec sie jak wyglada echo serca w roznych osrodkach. Odpowiedz Link Zgłoś
jumi2 Re: echo serca 16.02.05, 21:36 dziekuje za wszystkie posty bo szczerze powiem ze nie lubie tego usypiania z tego względu ze mały musi być na czczo a to jest mały głodomor i jak mu wytłumaczyć że nie może jeść nawet cycusia.badanie zwykle jest o 8 rano ale przewaznie przedłuża sie bo jest umówionych kilkanaście dzieciaczków i sie czeka w nerwach ale co zrobić. dzieki musze porozmawiać z lekarzami przy najblizszej okazji czy to bedzie konieczne dzieki pozdrawiam wszystkie forumowiczki i wasze dzieciaczki Odpowiedz Link Zgłoś
mamagaby Re: echo serca 16.02.05, 17:18 W szpitalu na litewskiej małym dzieciom do 2 lat podają czopek usypiający na 30 min., właśnie dlatego żeby dziecko nie ruszało się.moja gaba miała pierwszy raz robione echo , jak miała 4 latka i bez usypiania.wydaje mi się że to wszystko zależy od tego, co dziecku dolega i jak jest wrażliwe i przygotowane do badania. pozdrawiam ula Odpowiedz Link Zgłoś
ewelia5 Re: echo serca 16.02.05, 18:17 wiesz moja się darła po operacji jakby ją ktoś obdzierał ze skury i tak jej nie usypiali bo ja nie chciałam. Da się zrobić wszystko to poprostu jest ich wygodnictwo i brak umiejętności!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dorek3 Re: echo serca 17.02.05, 22:22 Nie dokońca się zgzadzam, ze to brak umiejetnosci. Kuba na początku echo miał robione bez nieczego, ale był malenki i wystarczył cycus lub smoczek. Kiedy troche podrósł juz tak łatwo nie było i ostatnie dwa razy miał podawane czopki nasenne (leczymy się na Litewskiej w W-wie). Niestety jak wrzeszczy to mu od razy rosnie gradient na zastawce aortalnej i badanie staje się zupełnie nie mairodajne. poza tym jak wierzgającemu i wijącemu się dziecku pomierzyc i obejrzec wszystkie struktury sedruszka? Badanie każdorazowo trwa ok 20-30 min i na pewno na razie nie byłby w stanie wytrzymac spokojnie takiego badanie. Inna sprawą jest uśpienie 1-1,5 rocznego dziecka na sali pełnej ludzi i światła w dzień. To dopiero koszmar (a czeka mnie to za 2 tygodnie) Odpowiedz Link Zgłoś
martulinek Re: echo serca 16.02.05, 18:35 Hania miała robione echo już 6 razy, ale tylko trzy w mojej obecności - odpowiednio w wieku 5 tyg., 2,5 miesiąca i 3,5 miesiąca. I nigdy nie była usypiana... Odpowiedz Link Zgłoś
anfido Re: echo serca 16.02.05, 19:26 No to teraz napiszę jak to jest w przypadku Akademii Medycznej w Gdańsku. Adaś ma w tej chwili 15 miesięcy i miał robie do tej pory ok.8 razy echo serca. Nie było mnie tylko przy pierwszym badaniu. Przy wszystkich kolejnych byłam obecna i ani razu do tego badania Adaś nie był usypiany. Owszem czasami się kręcił i popłakiwał, ale smoczek lub zabawka załatwiały sprawę, a nawet jak pani doktor szarpał za kabelki, to nie robiła z tego afery. Na ostatnim usg w grudniu obawiałam się, że będzie rozrabiał, bo tego badania z lipca zupełnie nie pamiętał, ale okazało się, że i na EKG i na echo leżał jak trusia. Wszystko było dla niego nowe i może to dlatego. Odpowiedz Link Zgłoś
m.musur Re: echo serca 16.02.05, 21:51 Filipek w CZD w Warszawie miał robione echo serca kilka razy.Kiedy jeszcze był malutki i nie wiercił się przy badaniu nie musiał być znieczulany.Teraz jest już starszy i uczulony na fartuchy lekarskie-reaguje wrzaskiem, więc wykonanie echa jest praktycznie niemożliwe,serce wali jak oszalałe a mały się wierci i nie pomagają ani lizaki ani zabawki.Dlatego też ostatnio dostał doodbytniczo niewielka dawkę dormicum i dzięki temu można było zrobić spokojnie echo.W CZD co jakiś czas robi się bardzo dokładne echo serca(u nas co pół roku)żeby stwierdzić czy zaszły jakieś zmiany i rzeczywiście, pamiętam że do tego badania musiałam podpisać zgodę na znieczulenie, ale to chyba raczej jakiś lek zwiotczający bo Filip po nim wcale nie spał tylko był bardziej spokojny niż zwykle.Spędziliśmy dobę w szpitalu i to wszystko.Pozdrawiam. Monika mama Filipka Odpowiedz Link Zgłoś
agulka04 Re: echo serca 17.02.05, 07:46 moja Aga miała EKG i echo (w Zabrzu) w wieku 3 miesięcy i była grzeczniutka, nastepne badania w kwietniu (14 miesięcy) i zobaczymy co pokaże - ale ja nigdy nie widziałam zeby tam usypiali dzieci, a trochę czasu w klinice spędziłam Odpowiedz Link Zgłoś
buleczka3 Re: echo serca 17.02.05, 08:42 W ICZMP zdarza sie ze male dzieci, szczegolnie te placzace, wiercace sie sa usypiane tzn podawana jest mala dawka thiopentalu p.r. Moja w sumie byla w ten spobob badana dwa razy, raz przed operacja, byla mlutka i okropnie niespokojna, dlatego zeby dokladnie zbadac serducho musieli ja lekko uspic, a drugi raz w rok po operacji. Pozostale echa a bylo ich troche odbywaly sie bez usypiaczy i zawsze w mojej obecnosci. Nigdy nie padlo nic w stylu " pani musi wyjsc". Jestem zdziwiona, ze ktos w ten sposob powiedzial mamie? Wrecz przeciwnie, zawsze chetnie widziano obecnosc rodzica podczas badania echa. Zreszta przy wiekszosci badan typu rtg, pobieranie krwi, zakladanie wenflonui tym podobne. Nigdy nie zdarzylo mi sie uslyszec ze nie moge byc przy dziecku. Odpowiedz Link Zgłoś
martabydgoszcz Re: echo serca 17.02.05, 09:32 tak moje dziecko jest usypiane, ale zazwyczaj pod koniec badania,które trwa bardzo długo, budzi się i wtedy grzecznie czeka na zakoczenie badania, zazwyczaj te urwisy i nie spokojne dzieci dla wygody lekarza są usypiane, wtedy wyniki badań są lepsze i lekarz na czas spokojnie wszystko zaobserwować, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
martek75 Re: echo serca 17.02.05, 16:06 Nasz 15-miesięczny synek (VSD/PS) prowadzony jest w Katowicach-Ligocie. Na początku lutego minął rok od operacji. Obecnie jeździmy na kontrole do tamtejszej przychodni kardiologicznej. Zawsze maluszek robione ma EKG i echo- nigdy w uśpieniu, choć od pewnego czasu jest to problematyczne, bo Kajtuszek jest baaaaardzo ruchliwym i ciekawskim chłopczykiem. Natomiast był uśpiony (wodzian we wlewce doodbytniczej) podczas dokładniejszego "przeglądu" w 11 miesiącu życia, kiedy to był przyjęty na oddźał na kilka dni. Robione miał różne badania,min. właśnie echo w uśpieniu. Chodziło o uzyskanie jak najbardziej wiarygodnego pomiaru przepływów,a przy ruszającym się, wiercącym dzidziuchu nie zawsze jest to możliwe. Jesteśmy z Kajtusiem podczas każdego echokardiograficznego badania i zawsze pozostaje wielkie napięcie, ta chwila lęku i niepewności, zanim lekarz odczyta obraz na kolorowym monitorze, i opowie co na nim widać, zanim usłyszymy, że- w naszym przypadku- gradient nie wzrasta.....Myślę, że dobrze wiecie Drogie Mamusie, o czym tu piszę. Podsumowywując: "lekkie" uśpienie- u nas trwało ono troszkę ponad godzinę, nie wyrządziło szkód, a tylko pozwoliło lepiej ocenić stan serduszka. Marta mama Kajtusia. Odpowiedz Link Zgłoś
gandzia4 Re: echo serca 22.02.05, 21:06 W Lublinie w DSK na Chodźki nie usypiają do echa. Weronika miała robione 4 razy. Rodzice mogą być przy badaniu. Tylko jeden raz była bardzo niespokojna, lecz leżała wtedy na oddziale i nie było problemu by je powtórzyć za kilka dni. Odpowiedz Link Zgłoś
barbarajarzabek Re: echo serca 11.03.05, 10:39 NASZ MAREK JUŻ NIUE DASJE SOBIE ZROBIĆ ECHA BEZ ŚRODKÓW WYCISZAJĄCYCH. KIEDYŚ NIE BYŁO PROBLEMU. TERAZ PODRÓSŁ, ROZUMIE WIĘCEJ I ZWYCZAJNIE SIĘ BOI. OSTATNIO NAWET JA NIE BYŁAM W STANIE GO USPOKOIĆ. UFAM DR KORDONOWI I WIEM ŻE NIE PODA NASZYM DZIECIOM LEKU KTÓRY W JAKIKOLWIEK SPOSÓB MOGLBY ZASZKODZIĆ. A ROBIENIE BADANIA DZIECKU KTÓRE KRZYCZY I SIĘ WYRYWA JEST BEZ SENSU. WSZYSTKO ZALEŻY WIĘC OD DZIECKA....... Odpowiedz Link Zgłoś
dinar Re: echo serca 11.03.05, 16:57 to zalezy, ale czasem jak sie chce dobrze zbadac to nie ma wyjscia. Moj szymon czasem zasypial ze zmeczenia, a wszpsitalu dostawal rodzaj glupiego Jazia. ale on na ogol dawal sie zbadac.. Odpowiedz Link Zgłoś
driadea Re: echo serca 11.03.05, 17:51 Wiecie, ja się zbulwersowałam, bo było napisane o usypianiu. Wyciszenie, jakimś "głupim jasiem", to co innego przecież (jak trzeba, to trzeba) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gosiap10 Re: echo serca 11.03.05, 19:43 W Toruniu tez to tak okreslamy i czesto mowimy dostac "glupiego Jasia" zamiast znieczulenie lub srodek lekko nasenny. Okreslenie to jest czysto idiomatyczne i najwyrazniej w tym kontekscie uzyla go Dina. Odpowiedz Link Zgłoś
driadea Re: echo serca 11.03.05, 20:31 Nie, nie, ja raczej miałam na myśli post autorki wątku, która pisze "usypiane" dzieci, co jednoznacznie kojarzy się, przynajmniej mi, z narkozą. W Zabrzu dzieci dostają zazwyczaj relanium (ale nie do każdego echo, tylko do przezprzełykowego i/lub wtedy, kiedy mały pacjent naprawdę robi problemy. Nigdy nie wyciszają dzieci na zapas czy rutynowo, tylko w razie potrzeby). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
basikrzy Re: echo serca 13.03.05, 20:58 Mieliśmy już wiele badań echo (Bartek HLHS po 3-ech zab. w Krakowie), kiedy leżał na Oddziale i źle się czuł, dostawał przed badaniem dormicum (wycisza/usypia na ok. godzinę). Na kontrolach nigdy nic nie dostawał (raz bardzo się denerwował i wtedy badanie było krótsze). Zawsze jesteśmy przy badaniu, ale dr Kordon na ogół radzi sobie świetnie z pacjentem (zagaduje, śpiewa, gwiżdże itp). Od jednej mamy wiem, że jej mała jest zawsze bardzo spokojna i nie ma problemów, ale druga opowiadała mi, że synek zawsze bardzo płacze i protestuje, ale nie dostaje uspokajacza (lekarz ogląda ile się da). Pozdrawiam. Baśka mama Bartka. Odpowiedz Link Zgłoś
dosa2 Re: echo serca 14.03.05, 15:38 Moj brtus jak był malutki nie byl usypiany .Wystarczyla butelka z mleczkiem i był spokojny. Lecz gdzy mial juz roczek - 2 latka to dostawał czopek usypiający ( 1-3 godz) i naprawde i nie było innej możliwości by zrobiono mu poprawnie echo. Nawet gdy lekarz chciał go tylko zbadać, osuchać to było to bardzo stresujące dla mojego malucha. Wrzeszczał, krzyczał , płakał itp. więc lekarze przychodzili go badać jak spał. Ale teraz mój maluszek ma już 4 latka i bez problemu pozwala się zbadać . Ostatnio gdy miał robione echo to pod koniec badania zasnął. Pozdrawiam Dosa 2 Odpowiedz Link Zgłoś
elasie Re: echo serca-Łódź 14.03.05, 16:31 Mateuszek ma 2,5 roku i wadę sreca hlhs. Już wiele razy miał robione echo. Jest różnie. Na zwykłych rutynowych wizytach kontrolnych w poradni, echo robione jest bez usypiania i jestem przy dziecku. Na oddziale zazwyczaj dzieci dostają czopek usypiający. Ale jest różnie. Mateusz kiedyś nie chciał się uśpić i musiał przy badaniu być anestezjiolog podczas podawania czegoś silniejszego. Ale już podczas kolejnego pobytu na oddziale nie był w ogóle usypiany-nie było mnie przy tym badaniu, a lekarz powiedział, że Mały bawił sie długopisem. Myślę, że to wszystko zależy od tego jak szczegółowe i dokładne ma być badanie. My w rok po operacji (czerwiec) będziemy szli na oddział właśnie w celu przeprowadzenia takiego dokładnego echa z usypianiem. Myślę, że jak dziecko będzie starsze i zrozumie, że musi leżeć spokojnie i nie będzie sie bało, to wówczas lekarze nie będą musieli sięgać po takie środki. Pozdarwiam! elasie Odpowiedz Link Zgłoś
vivyan Re: echo serca 16.03.05, 20:58 Mój Kuba (4,5) miał robione ukg kilkanaście juz razy, raz chyba podano mu relanium (leczymy sie w Zabrzu), bo strasznie sie wyrywał. Poza tym jednym przypadkiem nie dostawal zadnych srodkow, nie widzialam nigdy zeby ktores dziecko usypiano, z tego co wiem, w Zabrzu nie podaja tez zadnych srodków "na wszelki wypadek", tylko wtedy kiedy rzeczywiscie maluch jest bardzo niespokojny i nie jest w stanie wylezec. Odpowiedz Link Zgłoś